Skocz do zawartości

Szydercza Gała

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 077
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez Szydercza Gała

  1. Nie właśnie, wiązałem w kolejności jak mi było wygodniej pod wzgledem dostepu i nie miałem żadnych problemów z luzowaniem/napinaniem lin. Wniosek mój jest dokładnie odwrotny, skoro da sie i działa, to po co sie mordować i robic to w takiej kolejności jak robi sie to na prawdziwej UTce? Czekaj no, już ja dokładnie przestudiuję ze Twoje ŚLEDZIE w galerii, zara się pewnie okaże że w tym co zrobiłeś dwa lata temu silnik obraca się w złOM stronę Miałem na myśli jedynie to że skoro ja czepiam się Was na bierząco, to oczekuję od Was tej samej przysługi
  2. Reflinki... OK, nie widze wiekszego problemu, bede dostawiał HenryczkUF z koszem śledzi to sie dorobi. One maja być po jakiejś konkretnej stronie tego zagla? Ta łatka z ktorej wychodzi linka ma jakis okreslony ksztalt? Ten model to takie bardziej rozpoznanie walką, wiem że się żagle macza w herbacie, ale to białe, poza tym nie wszystko na raz. Co innego przeczytać a co innego zrobić. Jak sam zawsze piszę nie da się zupełnie uniknąć własnych doświadczeń Jest wiele rzeczy które zrobiłbym teraz inaczej mając te pierwsze doswiadczenia, podobnie z drewnem. Jest z drewna, da się, jedyne co z nim zrobiłem to lekkie podbarwienie olejami. Gdybym się kędyś jeszcze w coś takiego bawił, treba bedzie cis na ten temat opracowac. No I na koniec to musze stwierdzic ze zawiodlem sie na Was towarzysze, akurat Was o bycie Asami FspUľmodelarskiej FspUłporady w galerii nie podejrzewałem
  3. Co do steru pelma zgoda , tam wyszły "czynniki obiektywne" I nie dało się inaczej Dziury w żaglu tak narysowali, nie znam sie, zapewne masz rację. Nie wiem o jaki efekt wiązania takielunku nie "po Bożemu" Ci chodzi, wytłumacz proszę.
  4. To nie od podstaw kolego Rafale, to tylko kartonówka wzbogacona fornirem z moich zapasów
  5. no i QŃc GALERIA
  6. No i zabawy nadszedł kres. Moja pierwsza w życiu UTka napędzana szmatami. Zrobiłem coś innego/nowego i zaczęrpnąłem w końcu z moich przepastych zapasów forniru. Wykorzystałem oferowane przez producenta drukowane w 3D bloczki, patyki na maszty ( trzeba je opiłować w stożki ) i materiał na żagle ( daja kawałek czerwonej szmaty ) Genaralnie miałem z tym znacznie większy ubaw niż sie spodziewałem. Może nawet nie będize to ostatnia tego typu robótka. Oczywiście fundamentalnie nie zgadzam się z teorią że statki się nie brudzOM, więc moja żaglówka, niezgodnie z konwencją, zużyta i brudna. Znający się na rzeczy będą mieli teraz używanie WARSZTAT A'propos statki sie nie brudzOM: Oczywiście CZERWONY ZŁY, jak to zwykle na fotkch. W planie jest jeszcze ze dwóch HenryczkUF, ale zanim ich zamówię i wymaluję... pewnie upłynie trochę wody. Fotogramy z nimi sie doda jak się zrobi się
  7. Dzięki, znaczy generalnie raczej kaszana i nie warto się w to pchać, a szkoda bo mają sporo ciekawych jednostek ...
  8. Ciekaw byłem jakości tych modeli. Szacun za zlepienie tego do kupy. Nie masz jakiejś fotki jak to wygladalo w stanie surowym przed sklejeniem? To będzie pionek do jakiegoś table-top'a?
  9. UTka jak UTka, przynajmniej nie możecie mi już wytykać że nie zrobiłem żadnej ekologicznej dłubanki napędzanej szmatami Zostały wanty, troche wiecej syfu na kadlubie i perspektywicznie jakies wilki morskie, kosz ze śledziami...
  10. Sam drut jeszcze by przeszedł, ale dasz na to podkład i farbę, to go jeszcze pogrubi. Wiadomo że nie będziesz tego rwał ani wymieniał, następnym razem jednak w tej skali polecam 0.1 mm.
  11. Coś chyba za gęstym tym podkladem sikales, taki baranek byłby zajefajny na modelu golfa trójki, ale nie koniecznie na niszczycielu. Ostateczny podkład mocniej rozrzedź i dopiłuj meniski. Powinno się w miarę wygładzić. Ten drut wygląda nieco grubawo to 0.1?
  12. Juz tylko jeden szmatławiec został....
  13. Powoli wieszam szmatelsony...
  14. Lepiej zrob z tego posta osobny watek.Tu nikt nigdy tego potem nie odkopie.
  15. Niby komina nie ma ale, to nawet calkiem fajna robota.... ku mojemu zaskoczeniu
  16. Tu będziesz miał łatwiej z pianą, bo to zupełnie inny zakres prędkości....
  17. Nie za wielkie te gwiazdy na Dauntless'ie?
  18. No i bardzo dobrze że udalo Ci sie skończyć. Nie da się wszystkiego opanować za pierwszym podejściem, poza tym zawsze jest coś co można poprawić. Najważniejsza jest CHĘĆ nauczenia się, a ta wyraźnie masz. Nie bierz się tylko od razu za tego Dwusmarka, o którym wspominałeś W przypadku dynamicznej akcji, jak tutaj, warto jednak pomyśleć o jakichś figurkach, dodają życia całości. Czyli generalnie jest nieźle, bedzie nieźlej, o ile zdecydujesz sie na pozostanie w naszym bajorku
  19. Tam zaraz partacz... nie jestes partacz bo należysz do Cechu Z pewnością natomiast masz problemy w dziale motywacji i potrzebujesz nacisku ciężkiego buta cesarskiego Siepacza Druga UTka cieszy, może jednak projekcik nie zakończy się totalna klapą
  20. Ja juz brałem do wanny, robi robotę
  21. No, koniec pobocznych różnych robótek, porą pokończyć rozgrzebane rzeczy...
  22. Teraz bardziej wodnie ta piana wyglada. Następnym razem wyjdzie lepiej. Zdecydowanie jest to najbardziej upierdliwa część wszelkich wodnych wysiłków.
  23. Na pianę, na reszte tez nie zaszkodzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.