-
Liczba zawartości
760 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Krisownia
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Krisownia odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
bzdura ,nigdy nie korzystałem z tej funkcji ,do zdjec makro niezbedny jest OBIEKTYW macro a nie funkcja w aparacie Akurat ten który zaproponowałem jest bardzo dobry ,poczytaj jego recenzje.tak samo jak i puszka . Kamil bardzo dobry wybór ,jak bedziesz miał jakies problemy z foceniem wal na PW Tja, gdzie ty widzisz słowo "funkcja"? Pisząc dobre makro mam na myśli całość, aparat który nadaje się do robienia makro ogólnie (chodzi m. in. o obiektyw i elektronikę) czyli wybieramy aparat który w recenzjach w kategorii makro ma dobre wyniki = ma dobre makro. Proszę czytać uważnie. Żaden startowy obiektyw nie jest w żadnym stopniu tak dobry jak obiektyw dedykowany... Żaden producent nie wpierdoli Ci jako startowego obiektywu w wysokich parametrach... Od tego są dedykowane po kilka kafli, kosztem przewyższają tę Twoją "puszkę" razem ze startowym o wiele razy. Piszesz "bardzo dobry" niby do czego? Do zdjęć tele, do zdjęc w ruchu, do zdjęć makro? Zobacz ile kosztuje i co potrafi porządny obiektyw dedykowany... A potem pisz, że twój boxowy jest zajebisty... -
Ha, ha jasne, zapomniałem o tym wyjątku, to prawda!
-
Ogniwkowe to jedyne sensowne gąsienice, vinyl jest dla dzieci.
-
Zadajemy pytania, dostajemy odpowiedź
Krisownia odpowiedział DeX → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Dzieci dzieci, dzieci... Nie mylcie kompaktów kieszonkowych (BEZUŻYTECZNE) z aparatami ze stałym obiektywem (np. LUMIX DMC FZ50) które się potocznie (błędnie) także nazywa kompaktami - są one dużo większe, mają obiektywy jak lustrzanki a różnicą jest tylko brak "lustra" - obraz jest przenoszony na LCD czy wizjer w inny sposób co przy nowoczesnej technice nie ma już takiego znaczenia, nie ma zniekształceń jak 20 lat temu. Lustro (stąd nazwa lustrzanka) jest po to abyś widział w wizjerze dokładnie ten sam obraz który jest w obiektywie. Nie polepsza ono jakości - za to odpowiada obiektyw. Nowoczesne aparaty nawet bez lustra dobrze przenoszą obraz, widzisz na LCD dokładnie to co będzie na zdjęciu. Mit lustrzanki krąży wśród amatorów - myślą, że po jej zakupie znacznie wzrosną im umiejętności, aparat bez tradycyjnego lustra ze stałym obiektywem (takiej klasy jak w lustrzance) za 2000 PLN da doskonałą jakość w fotografii modelarskiej i klasycznej. W fotografii liczy się głównie optyka, dokręć do lustrzanki słaby obiektyw i klęknie ona jak każdy inny aparat lustro w obudowie nic nie zmieni. Liczy się zamontowany obiektyw. Aparat do zdjęć modeli ma mieć dobre MAKRO czyli możliwość fotografowania z jak najmniejszej odległości - sprawdź to w specyfikacji urządzenia i recenzjach. Zawsze patrz na obiektyw - jeśli za 2000 możesz dostać aparat ze stałym obiektywem lepszym niż startowy w lustrzance w tej samej cenie to bierz to co ma lepszą optykę. Jeśli masz więcej kasy to możesz wziąć lustrzankę i dokupić dedykowany obiektyw do makro. Startowe obiektywy w lustrzankach są słabe - producent zakłada, że znasz się na fotografii i sam dokupisz sobie lepsze dedykowane obiektywy, tele, makro, portret itd. -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Krisownia odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Czy ktoś ma informacje nt. gaśnic niemieckich "Tetra" chodzi mi dokładnie o różnice w kolorze samych gaśnic (tzn. kiedy były szare a kiedy żółte i jak się to ma do lat wojny) oraz o plakietki na gaśnicach - kupiłem zestaw Alliance Model LW35067 i nie wiem które plakietki są na nowsze a które na starsze gaśnice. W necie jest trochę zdjęć ale nie znalazłem jak dotąd czegoś więcej niż tylko fotki. Pozdrawiam! -
Wspólny warsztat Twitch + Dumo [budowa Stuga III G ][1:35]
Krisownia odpowiedział Dumo → na temat → [M]Warsztat
No ale przynajmniej będziesz brudził bez stresu, w dowolnym tempie. Pozdrawiam! -
Uchwyt w realu może być zgięty ale nie skaleczony, to jest pręt stalowy żeby zrobić takie wcięcia musieliby gumówką je giglać, o nadmiarze plastyku z wypraski nie wspominam bo to typowy laps wynikający z pośpiechu, sam je robię a potem koryguję. Spoko nie chcę krytykować bo świetnie idzie, ale te rzeczy akurat łatwo poprawić. Tam gdzie masz duży ubytek załatw sprawę płynną szpachlą sama Ci wyrówna bo to małe elementy a potem lekko papierkiem i masz ideał. Zawsze możesz zrobić uchwyty z drutu, będą się dobrze prezentować bo są jak prawdziwe. Uważaj przy tym modelu na koła napinające - zmierz czy ośki są równo ustawione - łatwo zrobić nierówno i potem jedna gąsienica jest "dłuższa" koszmar. MagicTracki jak nigdy nie robiłeś to maluj po sklejeniu i ukształtowaniu nigdy przed chyba, że jakieś friule będziesz kładł.
-
Te instrukcje nie? Jaja sobie robią, ja właśnie lepię e-25 model trumpka z 2007 roku, podali odwrotnie numery przy wklejaniu jarzma koła napędowego, sklejałem po 23 i podążyłem ślepo za instrukcją na drugi dzień zrywanie i zamiana bo koło zębate by nie weszło na miejsce... Ale jak to sobie lubię mówić w takich sytuacjach: "Nothin I can't fix" i jedzie się dalej.
-
Na makro widać, że uchwyty na włazach są albo skaleczone albo z nadmiarem plastyku - popraw koniecznie. @seb który daszek jest źle?
-
Jak już będziesz dalej tzn, pomalowane itd. to sklej ją na stałe od środka w porządanej pozycji, model to nie zabawka na radio ruchome części są po to aby nadać właściwe ustawienie i zapomnieć.
-
Jak na debiut jest wyśmienicie, nie odpuszczaj a będziesz robił dzieła sztuki! Pzdr K
-
Brzmi super, czekam z niecierpliwością na efekt końcowy!
-
O jak masz pastele to super, możesz uzyskać każdy kolor. Z rdzą to jest tak, że w realu początkowo ma ona jasny pomarańczowy kolor, potem robi się czerwona ale nie równo, w jednych miejscach więcej w innych mniej, a taka rdza która jest już dość długo lub/i jest na elementach pracujących w jakiejś maszynie jest ciemno brązowa. Te 3 lub 2 kolory należy łączyć i mieszać - wtedy mamy dobre realistyczne efekty.
-
Track brown jest do gąsienic i brudzenie w ogóle. Mój ulubiony pigment, jest super. Kup sobie zestaw pigmentów firmy NOCH do niego http://allegro.pl/patynowanie-budynkow-firmy-noch-61165-i3254472409.html I zrób to teraz bo trudno je dostać - są jakości MIG'a a masz w pytę kolorów za jedyne 40 PLN. Sprawdzone przeze mnie jadę zarówno na Noch'u i MIG'u.
-
Rdzę przyciemnij na gąchach bo jest w kolorze ferrari - pigment jasna rdza na stalowych gąskach drogą synergii z kolorem stali idzie w pomarańcz, wetrzyj ciemny brązowy pigment, zaufaj mi. Poza tym jest b. dobrze rośnie nam dobry modelarz.
-
Chodzi Ci o syf na wspornikach?
-
OK 3mam kciuki ale i tak wiem, że będzie dobrze.
-
@ Stojkovic Wytłumaczę bo nie łapiesz mi nie chodzi o efekty użycia tylko o parametr cena do jakości. Do rzeczy: Kupujesz brązową farbę olejną za 10 PLN do tego butlę white spirit pół litra 500ml za ok 20-30 PLN w zależności od producenta. Możesz sobie z tego zrobić PÓŁ LITRA(!) WASHA brązowego i jeszcze ci zostanie 75% farby w tubie. Jak kupisz gotowy wash np. MIG płacisz 30 PLN za 75 ml czyli za 500ml dałbyś 6,6x30 = 200 PLN. Reasumując koszt własnego washa olejnego to 30-40 PLN, gotowiec wychodzi 5x drożej. Mig Jimnez włąściciel AK interactive już dawno to zauważył i trzepie kokosy ładując swoje gotowce mniej ogarniętym modelarzom reklamując je jako profesjonalne i wyjebane w kosmos produkty... Możesz jechać na gotowcach nie ma problemu uzyskasz dobre efekty ale nie wnoszą one nic do tematu poza tym, że zabierają Ci złotóweczki z kieszonki. Pozdrawiam, K P.S. MIG Thinner for washes to zwykły white spirit ze sklepu dla artystów. Wszystkie washe i filtry "gotowce" są na jego bazie jest tani jak barszcz. @Martinez O to chodzi!
-
BDB
-
No muszę się spiąć, E-25 mnie absorbuje...
-
Do robienia zacieków nie potrzebujesz żadnych "specyfików" od AK czy MIG to dobre dla frajerów bez warsztatu plastycznego. W tych produktach masz jedynie rozcieńczoną farbę typu emalia. Płacisz za rozcieńczoną farbę to jest porażka, normalne robienie ludzi w jajo. Tak samo jest z washami i filtrami, można je zrobić samemu w 5 min i w dodatku lepsze bo sam decydujesz o kolorze. Zacieki możesz zrobić każdym typem farby akrylem, emalią, i olejnymi rzecz jasna. Potrzebujesz szeroki miękki pędzelek i do olejnych lub emalii zwykły white spirit/terpentynę a do akryli używasz wody. Używasz techniki "on wet" czyli zwilżasz sobie płaską powierzchnię na modelu, dla akryli jest to woda a dla pozostałych wcześniej wymienione rozpuszczalniki (model musi być pomalowany akrylem bazowym) następnie dajesz na model malusi kleks lub pionową kreskę danej farby i wilgotnym pędzelkiem jedziesz z góry na dół - powstaje ci naturalny zaciek jak w realu, poćwicz na czymś a zobaczysz jakie zajebiste efekty uzyskasz tymi produktami które już masz, bez kupowania gówien od AK czy MIG'a. Wszystkie efekty w modelarstwie uzyskujemy farbą mniej lub bardziej rozcieńczoną, z dodatkami różnych mediów; rozpuszczalników, pędzlem i aerografem, musisz po prostu znać triki czyli mieć warsztat plastyczny i tyle. Malarz jak maluje obraz to ma farby i rozcieńczalniki + lakiery i nic więcej jak maluje błoto to maluje farbą a nie produktem pt. "AK malujemy błoto" jak maluje niebo to bierze niebieską i białą a nie produkt "MIG malujemy niebo" itd. Pozdrawiam K
-
"biedronka"?
-
Obicia masz przyzwoite a jak na 1-y raz b. dobre, kolor zmień na ciemniejszy, napisałem ci w moim wątku na jaki.
-
I kolor weź odpowiedni - ciemna rdza Panzer Aces Vallejo albo AK chipping color lub odpowiednik.
-
KW-1 model 1942 Trumpeter /wspolny Drago101+ Robert O./
Krisownia odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [M]Warsztat
Czołg zupełnie bez błotników to nonsens, chyba, że jak piszesz wrak... Mocne uszkodzenia owszem, ale wątpię by jeździły takie z do zera zniszczonymi błotnikami, to było bardzo ważne miejsce do przewożenia wszelkiego rodzaju sprzętu zbyt ważne dla załogi. Te foty to wszystko dezele więc rób z, najwyżej pognij; potnij trochę. K
