-
Liczba zawartości
760 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Krisownia
-
Trochę za późno o tym pomyślałeś, takie rzeczy najlepiej wyżłobić rylcem kiedy masz luzem elementy - rylec wymaga dość silnego nacisku + jakaś linijka w trakcie żłobienia. Przy gotowym wozie niewykonalne. Pisak zostaje, ale może ktoś będzie miał lepszy pomysł.
-
Tu masz mój mini poradnik ze starego warsztatu nt. robienia takich gąsienic. Jeśli chodzi o gąsienice to sekretem jest klej który wolno tężeje a przez to pozwala modelować gąsienice przez długi czas. Do tego musi być to klej penetrujący, żadna tam gęsta maź. Ja używam czterochlorku węgla - CCL4 ma on gęstość zbliżoną do wody. W sumie nie jest to klej a działa poprzez delikatne roztopinenie plastiku który sam się ze sobą potem klei. Wiązanie jest na tyle mocne, że całość trzyma się razem ale na tyle elastyczne, że mogę giąć na wszystkei strony dobre pół godziny, potem zaczyna twardnieć. Ale nawet twarde, wyschnięte gąsienie plastikowe można doginać - kwestia większego nacisku. Procedura: Biorę 1 ogniwko kładę na stole grzebieniem do góry, wsuwam w nie kolejne i w miejsce łaczenia daję kroplę CCL4 - idelanie wpływa w szczelinę. Powtarzam te czynności aż otrzymam odpowiednio długi odcinek. Dbam by było prosto poprzez przyłożenie pędzelka etc. wzdłuż grzebieni. Gdy już mam pierwszy odcinek - zwykle jest to dół + długość dla przedniego koła biorę to i przymierzam na trakcji - odcinek jest prosty ale dziękli użytemu CCL4 dopasowuję go jak mi się podoba do kół i koła zębatego bądź napinacza - zależy co tam z przodu jest. Dla ułatwienia odcinek może być wcześniej podzielony na 2,3 mniejsze bez klejenia pomiedzy nimi. Kwestia wymagań danego modelu. Robię to samo dla koła tylnego i rolek. generalnie wyobraź sobie zero przecięte po ukosie - chcemy takie 2 ukształtowane części otrzymać. Dwie "połówki zera" przymierzam na trakcji czy są odpowiedni długie, w razie potrzeby dodaję; usuwam ogniwa - klej jeszcze nie stężał. Jeśli to konieczne podczas całej procedury odcinki przyklejam taśmą klejącą do trakcji aby ułatwić dopasowywanie. Jeśli wszystko jest ok to zostawiam gąsienice na modelu do wyschnięcia. Następnie je zdejmuję i maluję. Sam montaż potem to jedynie kwestia 2 kropel cyjanoakrylu w miejscach łączenia "połówek zera". + ewentualnie cyjanoakryl w miejscach gdzie gąsienieca może odstawać (sprężynuje) - np. rolki. Sorry za spamowanie tego poradnika ale wielu pyta o plastyki a ja lubię pomagać.
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Krisownia odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Enjoy! -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
Krisownia odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
http://chomikuj.pl/totenkopf3/E-books -
Tamiya set 35215 - Panzerkampfwagen III Ausf. L - 1:35
Krisownia odpowiedział Martinez → na temat → [M]Warsztat
Spawy się robi najlepiej z masz modelarskich lub/i szpachówek. Zależy jakie mają być, bo różne są techniki spawalnicze, daj zdjęcie z prawdziwego czołgu - pokaz co chcesz uzyskać a będzie nam łatwiej coś zasugerować. Pzdr K -
Tamiya set 35215 - Panzerkampfwagen III Ausf. L - 1:35
Krisownia odpowiedział Martinez → na temat → [M]Warsztat
Ja maluję narzędzia osobno ale wielu maluje na pojeździe z dobrymi efektami. Osobno jest łatwiej bo możesz pomalować bez strachu, że wyjedziesz na model. -
Sypiesz pigment jak popiół z papierosa - wtedy tworzą się grudki - imitacja zaschniętego błota, jak tylko "rozsmarujesz" pigment, bez grudek to jest to imitacja kurzu. Zakrapla się zwykłym cienkim pędzelkiem - bierzesz kroplę fixera i dotykasz czubeczkiem do górki pigmentu na modelu fixer "zjedzie" z pędzelka i rozprzestrzeni się w pigmencie wiążąc go ale nie burząc tej górki. Tak robimy zaschnięte błoto. Jak w ten sam sposób potraktujesz fixerem pigment rozsypany na płasko to też zadziała ale nie ma faktury - mamy efekt kurzu. W moich zdjęciach zobacz - na laczku jest efekt kurzu a na feldze ten drugi zeschnięte błoto. Ja polecam fixer AK to jest na bazie farby typu emalia bardzo dobry produkt, Miga nie używałem. Terpentyna nie zwiąże a jedynie rozpuści pigment jak odparuje to pigment będzie odpadać.
-
Bez pośpiechu, to nie konkurs jedzenia hotdogów. Lepszy wyjdzie.
-
Fajnie, że jest update! Kibicuję!
-
Po co Ci aero do fixera? Kładziesz pigment i zakraplasz fixerem na zasadzie kapilarnej, po wyschnięciu możesz sobie dotykać palcami i pracować na tym dalej ile dusza zapragnie nic nie zleci. Czarny wash NIE! Za duży kontrast - użyj brązów.
-
Tamiya set 35215 - Panzerkampfwagen III Ausf. L - 1:35
Krisownia odpowiedział Martinez → na temat → [M]Warsztat
Bardzo mądre słowa - zgodzę się, często blaszki wypadają mnie realistycznie niż plastyk, producenci chcą się wykazać a wychodzi gorzej. Nowoczesne modele mają bardzo dobry detal i bez blaszek choć są elementy które trzeba zastąpić ale bez przesady. Pzdr K -
Sposób na metalizer pod pędzel.
Krisownia odpowiedział pepociufakers → na temat → Tajniki modelarstwa
Ha ha już wiem skąd nasz spór! Sprawdziłem głębiej Super Metalici i okazuje się, że kilka z nich można lakierować a kilka nie - producent wspomina o zepsuciu efektu ale na kilku, nie wszystkich. Także firma gunze zaserwowała nam nieporozumienie. Pozdrawiam. -
Tamiya set 35215 - Panzerkampfwagen III Ausf. L - 1:35
Krisownia odpowiedział Martinez → na temat → [M]Warsztat
Czasem to nie Twoja wina - miałem zestaw zatrzasków Abera i były źle zaprojektowane - złe wymiary ich nie szło zrobić. Zrób zdjęcie tych kłódek, mam ładne kłódki i zatrzaski do skrzyń Alliance Model mogę się podzielić. -
Wyszły realistycznie, dobrze jest, idelanie proste były tylko w fabryce a nierzadko nawet tam już ktoś zdążył nadepnąć, jest OK. Przy krawędziach dognij do plastyku. Możesz je podziabać skalpelem tu i tam (dziurki 2-4mm) aby model nie był monotonny. Tak samo z zimmeritem możesz urwać tu i tam nie od razu całe płaty ale podziab trochę (delikatne rysy, ubytki), żeby nie wyszła sztampowa nuda z serii "robie model z pudełeczka jak chińczyk mi kazał w książeczce". Pzdr K
-
Zrobienie washa to banał, jak masz kolory i rozpuszczalnik do nich właściwy to sam wymieszaj (5-20% farby zalezy jak ma być moc, reszta rozpuszczalnik), ja robię takie rzeczy jak wash w locie w miarę potrzeb to jest bardzo proste. Oczywiście możesz kupić gotowe jak radzi kolega powyżej jeśli nie masz z czego zrobić washa lub nie wiesz jak. Oszczędza to też czas jeśli ktoś jest początkujący, zaawansowany zrobi wash w kilka minut. Idea "podkreślania" bieżnika ma trochę mało sensu jeśli założyć, że pojazd jeździ po piachu i się kurzy takie opony traktuje się pigmentem. Możesz je zapuścić washem ale wtedy odchodzisz od realizmu. Pomysł z prześwitującą spod kurzu gumą jest natomiast poprawny. Polecam Ci zrobić tak, osypać pigmentem piaskowym, zakroplić fixerem, następnie przetrzeć (przy mokrym fixerze) bieżnik i ewentualnie zewn. stronę laczka. Będziesz miał efekt bieżnika nabitego piachem/kurzem, a czerń opony dookoła bieżnika wydobędzie jego rysunek. Jeśli masz aerograf możesz napylić "piasek" na opony i na to dać pigment będzie lepiej trzymać. Zawsze zrób próbkę na złomie modelarski by mieć pogląd jeśli robisz coś nowego. Mam stare zdjęcia warsztatowe z przykurzonymi oponami, zobacz: Felga uwalona gliną (symulowałem pojazd terenowy jeżdżący w różnych warunkach) u Ciebie nie trzeba, nie ma żadnego washa w biezniku tylko kolor piasku. Sorry za jakość - stare zdjęcia z komórki.
-
Tamiya set 35215 - Panzerkampfwagen III Ausf. L - 1:35
Krisownia odpowiedział Martinez → na temat → [M]Warsztat
Popieram przedmówcę. Blaszki po pomalowaniu będą lepiej wyglądać, weź też poprawkę, że często elementy takie jak grille czy uchwyty albo błotniki na prawdziwym czołgu były pogięte czy podziurawione, wielu modelarzy ze mną włącznie często specjalnie(!) uszkadza takie elementy aby nadać realizmu. Także bez strasu dobrze jest. -
Sposób na metalizer pod pędzel.
Krisownia odpowiedział pepociufakers → na temat → Tajniki modelarstwa
Wejdź sobie do jakiegoś sklepu internetowego kup kilka metalizerów serii Super, MC i Humbroli potem spryskaj różnymi typami lakierów i obserwuj wyniki. Nie mam siły wypisywać konfiguracji i efektów jakie będę po zastosowani metalizera X z lakierem Y. Ty mnie pytasz o jaki efekt(!) chodzi przy stosowaniu metalizera, potem czy chodzi o super metalic, ta seria ma bodajże 7 typów każdy inaczej się zachowuje, litości... -
Sposób na metalizer pod pędzel.
Krisownia odpowiedział pepociufakers → na temat → Tajniki modelarstwa
A ja sprawdzałem i pokrycie metalizera Humbrol lub Gunze lakierem akrylowym redukuje efekt metalizera (efekt błyszczącego metalu) mamy zmatowienie, podstawowa zasada - nie używamy varnish'a na metalizer lub farbę metaliczną (polecam FAQ na stronie Vallejo). Co innego w lakiernictwie gdzie maluje się farby metaliczne ale tam jest inna farba i inny lakier. -
Autor zadecyduje, popieram i zgadzam się.
-
Ah ja myślałęm o filtrze spinającym - imitującym brud na białym, ten white wash też można tu i tam dać jak najbardziej.
-
No standard, liny, ruskie OVM, jakieś skrzynie, wory kanistry, może modyfikacja jakaś polowa.
-
Sposób na metalizer pod pędzel.
Krisownia odpowiedział pepociufakers → na temat → Tajniki modelarstwa
Hmm... ciekawe czym mogę zatem pokryć metalizer Humbrol bądź Gunze bez utraty efektu? -
Czemu "coś jak filtr", to właśnie jest filtr, i masz rację jest nieodzowny. Proponuję jasny bądź ciemny brąz w zależności od wizji.
-
Użyłem ich w moim Leosiu b. dobry produkt, cena deko przegięta, ale nie ma tańszej alternatywy.
-
No spoko, winszuję podejścia do tematu, inny by machnął ręką.
