-
Liczba zawartości
760 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Krisownia
-
Jak wyżej - skala, temat czyli jaki pojazd, czy z figurami jaka pora roku? Pzdr K
-
OK Dzięki za wskazówki.
-
No ten mud to nic wielkiego, mogę w wolnym czasie zamieścić fotki i porównanie z Vallejo. Byłby całkiem spoko gdyby dali go z 200ml wtedy można by nawet przeżyć grubość tych ziaren. Ja z AK lubię najbardziej ich fixery na alkoholu a tamte "zabarwiacze" to już takie produkty na siłę, mając farby i rozpuszczalnik samemu się robi takie mixy w locie, jak to mówię. Te pigmenty Kremer to w sklepie dla artystów? Chętnie bym sprawdził tańszą alternatywę - na pigmentach też nas zdzierają jak słusznie zauważyłeś. Pozdrawiam!
-
Błoto = gips (+ piasek jak chcesz) jako baza, farba akrylowa brązowa (kilka odcieni dajesz) jako kolor, lakier błyszczący/satynowy jako finish. Nie potrzebne żadne specyfiki specjalne tylko zdrowy rozsądek i parę testów. "Sepcyfiki AK" (Mud, Dust etc.) to jest rozrzedzona w white spirit farba typu humbrol (emalia) którą i tak miesza się z gipsem i pigmentami wg. ich instrukcji... Trzeba być chorym aby tyle płacić za rozwodnioną emalię... Z jednego humborla za 5 PLN i butelki White spirit za 7 PLN możesz zrobić takich "mud effectów" 10 szt albo więcej... Błoto w pudełku MIG fine texture niedawno testowałem, to jest strasznie gruby piach wymieszany z kolorem akrylowym z dodatkiem żywicy akrylowej. Strata kasy. Byłem zawiedziony bo produkt to pomyłka - strasznie go mało i piach jest za gruby bez porównania do kwarcowego w pastach Vallejo i do piasku kwarcowego luzem. Potrzebujesz - gips szpachlowy, piasek kwarcowy (opcja), farba akrylowa (ciemny brąz i czarna) do nadania koloru, lakier błyszczący lub satynowy akrylowy (sprawdź co Ci bardziej styka). Możesz nakładać biały gips z piaskiem lub bez i potem wypsikać kolorem i lakierem lub wymieszać gips z kolorem i tak nakładać, metod jest pełno. Po piasek Idziesz do sklepu akwarystycznego i kupujesz sobie wór 2 kilo piasku kwarcowego drobniutkiego bierzesz o najdrobniejszej frakcji i możesz wziąć większą jakąś aby trochę wmieszać. Worek 2kg to koszt 3 PLN. Z dobrych gotowców przypomniałem sobie: Całkiem fajna jest gotowa pasta piaskowa Vallejo masz jej ok. 4x wiecej (od MIG) i ma ładną drobniutką fakturę (drobna frakcja - kwarcowy a nie jak Mig fine - to jakąś pomyłka piach jak z piaskownicy) ładnie miesza się z kolorem akrylowym i ma od razu błyszczący finish. Można jej z powodzeniem użyć dodatkowo i sam decydujesz o kolorze jaki ma mieć bo jest szara dajesz parę kropel farby i masz różne typy błota/ziemi. Ogólnie Vallejo ma fajne gotowce bo dają duże pojemności - warto je brać. MIG/AK to żal - mało produktu żebyś poleciał do sklepu po więcej i nabijał im kabzę. Poza tym Vallejo się specjalizuje w materiałach do scenerii mają wachlarz past na każdą okazję - widać, ze oni porządnie testowali te produkty. MIG dopiero raczkuje w temacie i proponuje pojemności jak na winietki w skali 1:72. Podsumowując, zrób sam albo Vallejo.
-
Świetnie Ci idzie!
-
GJ!
-
Zdobyczny E10 Entwicklungsfahrzeug "Wojtek" - 1:35 Trumpeter
Krisownia odpowiedział Desaxe → na temat → [M]Warsztat
Moją opinię już znasz (PW). Fajnie, ze tu także otworzyłeś warsztat. Liczę na ładne tyranko! K Edit: Tak teraz patrzę usuń mu jakieś narzędzia czy choćby tę gaśnicę a wpraw same zaciski jak możesz, to jest pojazd partyzancki także powinien mieć braki, a nie pełne wyposażenie fabryczne. -
Też mi on chodzi po głowie. Zasiadam!
-
Akrylem możesz pomalować goły plastyk, ale prawie bez użycia wody i należy ostro pracować pędzlem aby farba schła w czasie malowania - to jest syzyfowa praca. Najlepiej natryskowo podkład a na to baza. Jak brak aero możesz dać z pędzla bazę emaliową (np, humbrol) i na to akryl lub malować jak pisałem wcześniej z minimalnym użyciem wody.
-
Ustalmy coś, dałeś tę rozcieńczoną farbę na goły plastyk czy na inną warstwę?
-
Kuba po prostu je wygnij w rękach nawet nie musisz podgrzewać. Oprzyj o rolkę albo o coś okrągłego jak marker i i zrób te zwisy - żaden problem. Na zdjęciach które podałeś są zwisy po prostu nie tak widoczne, więc łatwo uzyskasz tak subtelny wygląd.
-
"Koła górne" to fachowo rolki.
-
Jesteś pewien? Jeśli tak, to na jaki kolor mam przemalować moja gaśnicę? Wybór należy do ciebie.... I tyle... CZERWONA TO WERSJA BUNKROWA! Pojazdy wczesne - panzergrau, późne dunkelgelb. Różnica tkwi w rączce na pojazdach masz składaną a bunkrowa ma stałą jak na fotce. Poniżej link do podobnej dyskusji. http://www.network54.com/Forum/47207/thread/1163250742/external+fire+extingushers
-
Pzkpfw IV Ausf H Dragon 1:35 - odsłona druga
Krisownia odpowiedział Demonion → na temat → [M]Warsztat
Słabe zdjęcia, brak kontrastu, jak rozmydlone, niedoświetlone a więc trudno ocenić, ale na oko wydaje się, że osiągnąłeś efekty wyblaknięcia. -
Doskonale! Miód i ambrozja!
-
To rozumiem, idziesz za ciosem. Zasiadam obok Markuza.
-
Model spoko, ale Panie kolego CZERWONA GAŚNICA - TAK NIE MOŻNA!!! Czerwone były używane tylko w budynkach, na pojeździe albo panzer grau (wczesne pojazdy jak ten tu) albo dunkelgelb późniejsze. Do reszy brak zastrzeżeń.
-
Dobrze jest!
-
Eh akurat jak już kupiłem cegieł za 100 PLN Fajna produkcja czekam na dalsze postępy!
-
Lepię same padliny typu Italeri, stare Tamki, Alany i RPMy, tudzież inny badziew i zapewniam cię że z każdego zestawu można zrobić coś na czym oko można zawiesić. To nie cena zestawu decyduje o efekcie końcowym, ale wizja artystyczna, i praca jaką wkładamy w dany model. Poza tym : mało na tym forum jest bardzo drogich model Dragona, Tamiyi, itp tragicznie spieprzonych w identyczny sposób jak tanie modele RPMu i Skifa? I tyle... Właśnie miałem to samo "Imkowi" napisać ale po co się powtarzać... Dzięki Marioba za wyręczenie.
-
Poćwicz na tym co masz, na pewno wyjdzie lepiej, zmywanie to norma nawet u zaawansowanych, ja mój ostatni model zmywałem 2x i jest OK. Trenuj i tyle.
-
Tak, niech też dokupi przedział silnika, friule oraz figurantów a potem pierdolnie dioramę pt. Afganistan... Nie obraź się imek46 ale nasz nowy kolega ma się uczyć sklejać, malować a nie bawić się w detalizację/waloryzację, kupi blaszki wyda kasę a potem i tak je zniszczy... Za wcześnie na to. Niech się wpierw nauczy kłaść bazę, a potem myśli o blaszkach zgodności z rzeczywistością itp. First things first. Na ten moment Dawid97 potrzebuje butelkę zmywacza Wamodu, szklankę wody bieżącej i parę dobrych pędzli, zmyć tamte 2 i ćwiczyć, ćwiczyć.
-
Bardzo lubię takie klimaty, nawet w tym stanie jest co podziwiać, o co zamierzasz go jeszcze wzbogacić? Działo raczej tak? Z trakcją czy bez?
-
Rada nr 2. Przed zaczęciem Meridy i w czasie oczekiwania na paczkę zmyj tamte 2 i poćwicz na nich malowanie pędzlem. Uwierz mi, praca bez stresu, że coś popsujemy, na starych modelach/złomie jest najlepsza, wyrobisz sobie technikę i styl itd. trening czyni mistrza. Także polecam słoik z wodą parę talerzyków, daj trochę farby na talerzyk następnie nabierz wody na pędzelek i rozcieńcz farbę zobacz co się dzieje, jak farba się zachowuje dodaj więcej wody, zabierz, jak farba za rzadka to wywal i zrób nowej itd. możesz malować nawet po papierze chodzi o obycie się z farbą. Polecam też w przyszłości kupić aerograf gdyż bez niego jest dużo trudniej. Malować goły model z pędzla akrylem nie jest łatwo, dużo lepiej jak dasz wcześniej podkład w spary'u lub z aero. Jak nie możesz natryskowo to zrób podkład pędzlem emalią np. humbrol gdyż łatwiej pokryć model tym typem farby niż wodnym akrylem. Polecam kupić puszeczkę szarego humbrola dobrze wymieszać a potem pomalować pędzlem kolorem bazowym też emalią lub akrylami. Emalie są dobre na początek akryl jest trudniejszy ale za to odporny na white spirity i inne duperele ale na tym etapie nie jesteś. Ogarnij malowanie Emalią. oraz Akrylem. Potem zaczynaj z nową produkcją.
