-
Liczba zawartości
432 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Radek Filipek
-
Witajcie! Na warsztacie zagościło coś koszernego. Relację ze sklejania Wam pominę, bo model składa się sam, niemalże bez udziału modelarza. Do przyklejenia zostały tylko kątowniki i parę duperelków. I zaczynam malowanie. Śledziłem dyskusję o kolorach w pojazdach IDFu tego okresu i ludzie dzielą się na zwolenników lifecolorów, które zakupiłem i Humbroli i w sumie sam nie wiem co wybrać. Na forum militaryphotos.net w temacie o IDF jest sporo ciekawych zdjęć Shot-ów i powiem Wam, że mi się bardziej widzi tonacja ciut ciemniejsza, którą można ciekawiej skontrastować charakterystycznym, brązowo-szarym kurzem widocznym często na zdjęciach. Ale pewnie wszystko się jeszcze okaże podczas malowania. Poza tym chętnie wysłucham wszystkich rad. Fotki na dziś tylko poglądowe. lepsze i więcej będę zamieszczał w miarę postępów. Pozdrowienia!
-
[I&A] M1A1 AIM- Dragon 3535-1/35
Radek Filipek odpowiedział Ł.Sosnowski → na temat → Irak & Afganistan
Podziel się, co to za kolor, bo zacnie wygląda -
Dzięki za fotki! Piękna sprawa. Zobaczyć te spity w locie, albo B-17... Rewelacja!
-
Tak, nawet na tablicy jest napisane, jeśli dobrze pamiętam, "Chinese copy of T-62, captured in Iraq". Co ciekawe, przy czołgach stoją tablice z krótkim rysem i danymi technicznymi. Przy Type 69, przy paru danych takich jak np. załoga, jest zapytajnik, zamiast liczby A i jeszcze ciekawostka, przy T-55 Enigma, na tablicy jest napisane, że ten konkretny bazowy T-55 jest polskiej produkcji. Mogli by tego Jagdtigera przemalować, bo straszy Hetzer też mocno kontrowersyjny. A szkoda, bo pojazdy fajne. Pozdrawiam, Radek
-
Zawsze lubiłem ten pojazd. Kibicuję. A lufkę nie lepiej na RB bylo wymienić? Taniutka, a naprawdę ładna...
-
Wiesz, babole babolami, każdemu się zdarzają, a im większa i bardziej zdetalowana praca, tym większe prawdopodobieństwo że się pojawią. Śledzę też oczywiście wątek na PWM, ale chodzi mi o to perfekcyjne zgranie całości. Świetnie wyglądające obie strony dioramki, piękne, zróżnicowane kolory- to są rzeczy, które miałem na myśli mówiąc "pięknie". Po prostu mnie to przekonuje. Nie tylko w detalu, ale przede wszystkim w ogóle. I to chyba jest najtrudniejsza rzecz- zachowanie spójności ogółu, nie zatracając szczegółów. A niedoróbki w detalach, to tak jak mówi Sebastian na PWM- 5 minut roboty. Powodzenia dalej!
-
Rafale, po prostu pięknie to wygląda
-
Wybacz, Andrzeju, umknął mi Twój post. Profilaktycznie więc pojechałem samopas Kurczę pieczone, Ty wiesz że nie? Widziałem jednego scout cara, chyba między KT a Hellcatem, ale wtedy głowę bym dał, że był amerykański. Cromwell, to i owszem, polski był, nawet jest na fotce, ale scout car musiał mi umknąć :( Cieszę się bardzo, że się podoba Dziękuję. pozdrowienia!
-
Kawał świetnej roboty! Model wygląda naprawdę imponująco, gratuluję. A z jakiego zestawu? Czy jest jakaś konwersja, albo coś innego niż mocno średniawy Skif? Pytam, bo zawsze mi się ten pojazd podobał Pozdrowienia!
-
Cieszę się, że się podoba. Czas zwiedzania podany w folderze reklamującym to ok. 3 godzin. Ja spędziłem 7
-
Niedawno wróciłem z wycieczki po Anglii i udało mi się spełnić jedno z malych modelarskich marzeń, czyli odwiedzić słynne muzeum czołgów w Bovington. Oto kilka fotek z tej wyprawy. Przy drodze do Bovington witają nas takie znaki: Nie jest to żart, bowiem w Bovington znajduje się centrum szkolenia załóg pojazdów pancernych Wielkiej Brytanii. Muzeum z zewnątrz wygląda tak: (zdjęcie panoramiczne, więc daję link) http://i72.photobucket.com/albums/i192/Don_Radecco/bovington/DSCF4430.jpg Oprócz ogromnego budynku, na zewnątrz znajduje się kawałek terenu, na którym odbywają się pokazy pojazdów pancernych. To jest tablica upamiętniająca wszystkich poległych członków Royal Cavalry Corps po II Wojnie Światowej. Wchodzimy do muzeum. Bilet kosztuje 11 funtów, co moim zdaniem jest atrakcyjną ceną, za jakość tego muzeum i za zachowane w znakomitym stanie rarytasy, które można tam oglądać. na początku jest wystawa poświęcona I Wojnie Światowej w Ogólności. Zwiedza się okopy, punkt werbunkowy i stację kolejową. Niestety z powodu panującycyh ciemności, żadne zdjęcie nie jest na tyle dobre, żeby je pokazać. Później zaczyna się pierwsza hala, w ktorej chronologicznie, okresami wystawione są czołgi: Do wielu z czołgów można wejść, a niektóre mają przeszklone fragmenty, dzięki czemu można obejrzeć wnętrze. Za funta można postrzelać z CKMu, a w innych miejscach z Piata, czy Lee Enfielda Dalej zaczyna się hala, gdzie wystawione są eksponaty głównie z czasów II Wojny Światowej: Jest też stoisko modelarskie, gdzie panowie sklejają czołgi: Potem poszedłem na zewnątrz, bo spiker przez głośnik oznajmił, że będą pokazy pojazdów na Kuwait Arena- czyli tej arenie przed muzeum, ufundowanej przez rząd Kuwejtu w dowód wdzięczności za poświęcenie Brytyjskich pancerniaków w czasie Pustynnej Burzy: Następnie wróciłem do hali z pojazdami po II WŚ: Dalej jest Tamiya Hall. W sumie nie wiem dlaczego, a nigdzie nie jest napisane. Fakt, że większość z tych pojazdów ma odpowiedniki w modelach Tamiyii, ale sporo nie, jak choćby STRV 103, czy BRDMy. Następnie jest moim zdaniem zdecydowanie najlepsza część wystawy. Wielka, dobrze oświetlona hala z ekspozycją "The Tank Story" pokazującą wszystkie najważniejsze czołgi od początku ich istnienia. Wita nas piękny Centurion i pierwszy czołg na świecie- Little Willy A potem już leci (wybaczcie niechronologiczność) I najważniejszy eksponat muzeum- Jedyny na świecie całkowicie sprawny Tygrys. (choć akurat w tym roku silnik jest w remoncie-można składać dobrowolne datki na remont silnika ) Jest też takie coś: I nie jest to wcale blaszka, a la Wojtek Wajga. Jest to wykonany ze szczerego złota model challengera podarowany przez jednego z Irańskich Szachów. Widoczek ogólny hali w panoramie: http://i72.photobucket.com/albums/i192/Don_Radecco/bovington/DSCF4429.jpg I to tyle. Na dole jest sklep, a w zasadzie market z pamiątkami. Mnóstwo modeli, w tym sporo takich raczej trudno dostępnych u nas. Pełna oferta EMHARa, Panzery III M z revella, sporo mniej popularnych modeli AFV. Oprócz tego moc gadżetów związanych z czołgami, muzeum itp. Można dostać między innymi autentyczną, ale pozbawioną ładunku amunicję, zarówno do Kmów, jak i do dzialek 23 mm Niestety jest informacja, że linie lotnicze ich nie przewiozą i możesz mieć kłopoty próbując wnieść je na pokład, więc nie brałem. Zaopatrzyłem się za to w parę modeli i gadżetów. Jest też niezła oferta literatury- głównie Ospreye i inne monografie. Spora część poświęcona polskim pojazdom i polskim wątkom w historii pojazdów pancernych. Gdyby ktoś był w Wielkiej Brytanii, to szczerze polecam nadłożyć kilka km i odiwedzić to muzeum. Naprawdę warto. Mam nadzieję, że ta krótka wycieczka Wam się podobała. P.s. wybaczcie, że niektóre kadry są kiepskie, ale w muzeum jest tak ciasno od ilości pojazdów, że ciężko czasem objąć cały czołg Pozdrawiam, Radek
-
Andrzeju, jak zawsze u Ciebie, już na tym etapie model wygląda świetnie, ale powiedz mi proszę, jak robisz takie piękne fotki w tej skali? pozdrawiam, Radek
-
Podziękował!
-
No właśnie, a jaki konkretnie? Bo wszystko czego dotąd próbowałem, to albo robilo się wklęsłe po wyschnięciu, albo nie daje satysfakcjonujących rezultatów... Dzięki panowie!
-
Witajcie! Walki z małą skalą ciąg dalszy. Bogatszy o nowe doświadczenia po walce z t-80, ukończyłem t-34 dragona. bardzo fajny model, ktory polecam wszystkim, no może poza niezbyt udanymi gąsienicami... Zdjęcia chyba też fajniejsze niż przy T-80. Miały dojść figurki preisera, ale z nimi jeszcze walczę Pozdrawiam!
-
Dzięki, chłopaki! Rafał- dzięki za komentarz- oczywiście, to nie koniec walki z brudkiem i syfkiem- po prostu chcialem sprawdzić, jak wygląda czysty model. Niedługo na warsztat wskoczy centurion, to tam będę wołał Twej pomocy przy brudzeniu Model jest czysty także z powodu malowania jakie wybrałem. Pojazd pochodzi z jednostki stacjonującej w NRD z 89 roku, więc w moim zamyśle to raczej policjant niż frontowiec. Model się nie błyszczy- satynowa powierzchnia może przy intensywnym świetle sprawiać takie wrażenie, ale na żywo wygląda jak najbardziej ok. Pewne rzeczy oczywiście mogłyby być lepsze, ale na szczęście magazyn mam pełny i mam na czym trenować. Niestety znowu jestem niezadowolony ze zdjęć, na których nie do końca mogę oddać to jak model wygląda w rzeczywistości, ale będę walczył dalej. Dzięki
-
ZiŁ 157K z PR-11B-Trumpeter+Big Ed+Voyager-1/35
Radek Filipek odpowiedział Ł.Sosnowski → na temat → [M]Warsztat
Fajna robota i bardzo ladne zdjęcia Blaszki, widzę, lutujesz. A czym, jeśli można wiedzieć? -
Witajcie! Ostatnio udało mi się skończyć takiego mikrusa z Revella. Model to stary Matchbox z pancerzem reaktywnym dodanym przez Revella. Model średni jeśli chodzi o jakośc. Toporne detale, mnóstwo jam skurczowych i szwów i bardzo kiepska lufa. Mimo wszystko to jednak jeden z nielicznych zestawów współczesnej pancerki, stosunkowo przyjemny w składaniu i całkiem słusznych rozmiarów, jak na tę skalę. Pozdrowienia!
-
Długo, to może i nie, ale trochę "intensywnie" Jak zwykle- bomba!
-
Józef Stalin Trzeci (Tamya,Eduard,EurekaXXL,Firulmodel) 1:35
Radek Filipek odpowiedział lachim1902 → na temat → [M]Galerie
Szkoda że robiłeś te zacieki, bo trochę dziwnie wyglądają, ale sam model bardzo, bardzo ok. Zwłaszcza podwozie i tył. A gdybyś wyostrzył fotkę nr 8, a konkretniej zlapał focusa bardziej na lufie, to byłby mój kandydat na fotkę admina ;D -
Myślę, że akurat "Sztukmistrz z Lublina" ma w ogóle niewiele wspólnego z modelarstwem. I raczej nie tyle odnosi się do Zbyszka, co do jego miasta. Poza tym argumenty ad personam są troszkę niegrzeczne. Nie mam przyjemności znać Zbyszka osobiście, ale zaufaj mi, że na wystawach i konkursach jego modele są znane, wyglądają bardzo dobrze i zdobywają trofea. Myślę, że kluczem do wszystkiego są tu zdjęcia. Nawet na tych widać, że robiłeś różnicowanie powierzchni, plamy oleju, fakturę błotka na wannie, kurz, itp. szkoda, że tego nie widać lepiej. Gdybyś zmienił balans bieli na fotkach nr 1, 6, 7,8,9, 10 (licząc od góry) i na fotce z paczką zapałek, byłoby chyba dużo lepiej. Na PWM zdaje się był wątek Tomka Hejmo "czego brakuje tym zdjęciom" czy jakoś tak, gdzie koledzy pokazali jak za pomocą darmowej Picasy ulepszyć zdjęcia, do bardzo przyzwoitej jakości- głównie jeśli chodzi o kolory. Naprawdę polecam lekturkę tego wątku- mnóstwo przydatnych informacji. Poza gąsienicami model wygląda naprawdę ok, sam bardzo lubię panzergrau i wiem jak wiele trzeba zrobić, żeby nie był nudny. Dlatego liczę na poprawkę zdjęć i że wszyscy zobaczymy ten model w pełnej krasie Pozdrawiam serdecznie, Radek P.s. gdybyś potrzebowal pomocy ze zdjęciami- to pisz na PW. Może niewiele pomogę, ale podstawowa obróbka to żadna filozofia- chętnie pomogę.
-
Wielkie za wygląd modelu, wielki respekt za wiedzę i odwzorowanie merytoryczne! Ze wszystkich Twoich tygrysów, ten najbardziej mi się podoba. Pozdrawiam!
-
Pancerna Rezerwa Uderzeniowa - Festung Posen - Pz. IV H
Radek Filipek odpowiedział Boozy → na temat → [M]Warsztat
Chodzi mi o takie: W tym temacie oznaczone jako nr IV. http://www.fmr.net.pl/forum/viewtopic.php?t=1213 Zdjęcia pochodzą ze wskazanego tematu, którego autorem jest Krzysiek "Vis13". Ale tak jak mówisz, nie da się jednoznacznie stwierdzić. Wnętrze wygląda bardzo sympatycznie! pozdrowienia -
Panzer IV ausf. G 22.Paner Division- Italeri 1/35
Radek Filipek odpowiedział Radek Filipek → na temat → [M]Galerie
Dzięki za opinie, chłopaki! Każda jest dla mnie niezwykle cenna i na pewno wezmę je pod uwagę przy kolejnym modelu. W tym panzerku raczej już nic nie będę poprawiał. Sprawił mi dużo frajdy i radochy, ale też zmęczył. Pozytywnie wprawdzie, ale na tyle, że cieszy mnie, że już stoi sobie w gablotce Gdyby ktoś chciał, to na żywca będzie do obejrzenia w Będzinie, jeśli obowiązki pozwolą. -
Pancerna Rezerwa Uderzeniowa - Festung Posen - Pz. IV H
Radek Filipek odpowiedział Boozy → na temat → [M]Warsztat
To stwierdzenie, czy pytanie? Jeśli pytanie, to dlaczego nie ma zapytajnika? Jeśli stwierdzenie, to dlaczego zaczynasz zdanie od "dlaczego"? Poza tym co to znaczy drogie? Drogie byłyby wtedy, gdyby ich jakość nie odpowiadała cenie, a jakości są wyśmienitej. I to jest powodem ich ceny. Damianie, dlaczego kupiłeś te gąsienice, a nie te z zębami antypoślizgowymi? Wzorujesz się na jakimś konkretnym pojeździe? To oczywiście nie błąd, ale mimo wszystko chyba bardziej powszechne w 45 były te z zębami... Powodzenia dalej! Zwłaszcza z wnętrzem
