Czas wrócić do Iła.
Wstępnie skleiłem główne elementy kokpitu oraz zaszpachlowałem ślady po wypychaczach w niektórych miejscach. Zmontowałem też komorę bombową, bombki oraz koła. Koła i bombki czeka szpachlowanie.
Jakiś dziwny jest ten plastik ? Klej nie chce za bardzo łapać części.
Robiąc poprzedniego Iła 28, ze 2,3 lata temu jakoś chyba nie zwracałem uwagi na spasowanie. Widzę jednak teraz, że będzie walka z tą materią. Zdecyduję się też chyba na blaszkę Parta, bo bez niej kabina będzie strasznie uboga.
Muszę także zaopatrzyć się w trochę chemii z racji wyczerpania zapasów.
created by picasa2html.com
Dotarła też kalka z numerami bocznymi .
created by picasa2html.com