Witam,
Będę pilnie obserwował Twój warsztat z uwagi, że sam posiadam ten model w przepastnych "kazamatach". Co do głębokości podziału paneli, to zapewne zauważyłeś, że boczne przetłoczenia są o wiele głębsze niż te na górze kadłuba.
Zaciekawiony tym tematem wyszukałem i otworzyłem drugie pudełko tej samej firmy z SS-590 OYASHIO. Ojashio mam tylko z panelami bocznymi- jednak tutaj przetłoczenia są bardziej subtelne- tak na oko 3-krotnie delikatniejsze. Wniosek nasuwa się sam, boczne przetłoczenia w Soryu faktycznie są za głębokie. Należałoby jeszcze poszperać po internecie na japońskich serwerach i forach, szukając potwierdzenia.Co do niwelacji głębokości łączenia paneli, zastanawiam się patrząc na te "paneliki" czy szpachla byłaby właściwym rozwiązaniem. Może warto byłoby trysnąć w te boczne szparki kilkakrotnie podkładem. Trysnąć jedną warstwę- niech wypełni szczeliny, poczekać jak wyschnie, przeszlifować lica paneli i następna warstwa. Wiem, że jest to bardzo pracochłonna metoda, ale może warto, mając większą kontrolę nad kolejnymi cienkimi warstwami, bo druga metoda-czyli zeszlifowanie paneli na odpowiednia grubość może być bardziej " zdradliwa" i można nieuzyskać właściwego efektu,a szpachlą można też "pojechać" za daleko - a wtedy usuwanie jej to może być udręka. Zrobisz jak będziesz uważał To twój fajny modelik a ja zasiadam wygodnie i patrzę, te same dylematy będę miał w przyszłości, powodzenia