Myślałem, że nikt nie śledzi tego tego tematu, a tu taka niespodzianka
Dzięki panowie, bardzo się cieszę.
Więc już odpowiadam na zadane pytanie. Wrzucę też zdjęcia tego co użyłem do malowania.
Do pomalowania czołgu, użyłem następujących farb:
Mr. Color - C39 Dark Yellow (Sandy Yellow)
Tamiya XF-24 Dark Grey
Hataka C315 Forest Green (FS34127)
Hataka C288 Fawn Brown (RAL 8007)
Z Mr.Color i Tamiya nie miałem problemu. Natomiast z Hataką tak.
Mr.Color i Tamiya są matowe, natomiast na Hatace nie ma informacji czy to mat czy nie.
Malowałem ciśnieniem od 0,8, Proconem z dyszą 0,2. Malowanie tym aerografem to czysta przyjemność.
Podczas nakładania Mr.Color i Tamiya, farby pięknie się kładły kilkunastoma przeźroczystymi warstwami, natomiast Hataki raz na jakiś czas się "za dużo nakładały w jednym miejscu". Mimo iż postępowałem dokładnie tak samo jak z poprzedniki farbami.
Po wyschnięciu okazało się, że Hataki to są półmatowe farby i świecą się jak psu... Na etykiecie nie ma wzmianki o tym, jaki to rodzaj farb.
Malowanie plkam z ręki nie było łatwe, zajęło mi to ok 3 do 4 godzin.
Dokładnie tyle , wydawać się by mogło, że mały model pójdzie szybko, a tu malowanie na dwa razy, bo nie ma szans pomalować za jednym razem.
Co do lini rozdzielających, to długo nad tym myślałem.
Zdjęcie z internetu
Próbowałem z czarną farbą Valleo i pędzlem okrągłym 000, kupiłem też 00 i 000 płaskie, lecz naniesione linie były za grube.
Następnie pomyślałem o cienkopisie Stabilo, takie działanie jak marker ale można pisać cienką linią. Okazała się za gruba.
Próbowałem z cienkopisami Stabilo, takimi pomarańczowymi o lini 0,4. Było za grubo.
Zapytałem w sklepie, czy mają coś, czym można nanosić cieńsze linie.
Pani ekspedientka, podała mi cienkopisy kreślarskie 0,3, 0,2, 0,1mm.
Wziąłem trzy i w domu próbowałem kreślić linie. Okazało się że, 0,1, nakładany na model, daje linie może nie 0,1 ale przeze mnie akceptowalną. Co najważniejsze, nałożone linie przeszły też test wytrzymałości na zmycie, przez filtr Ak, który będę na kładł w celu ujednolicenia kolorów.
Tak przyznam się szczerze, bałem się że mnie opieprzycie za te linie. Że krzywe, że nie równe, itp. Ale one chyba takie mają być.
Co do brudzenia.
Myślę o podstawce
Nałożył bym na wierzch błoto z Ammo MIG które kupiłem.
Zrobił bym pagórek z zaschniętym błotem, trawą na który wjeżdża Tank.
Podstawka miała mi kiedyś mi posłużyć do innego celu i coraz bardziej myślę nad zamówieniem nowej.
Na pewno nałożę zacieki z kurzu, biedronkę. Błoto ma być suche, tak że czołg nie będzie nim pobrudzony.
Co o tym myślicie?