Skocz do zawartości

jawkers

Super Moderator
  • Liczba zawartości

    5 513
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez jawkers

  1. Byłem na tej stronie, a tego nie znalazłem. Kapitanie Bomba wielkie dzięki.
  2. Witam. Dzisiaj marnie, tylko przyklejone fotele przednie, oparcia na pace, kierownica oraz nałożony sidolux. I przymiarka na koguta. Panowie czy posiada ktoś dokładniejsze zdjęcia "Wyrzutni samochodowej granatów łzawiących WŁ-1"?
  3. Witam. Dzięki panowie Panowie po tym, co tu było pisane o tych przeróbkach, to chyba zrezygnuje z wszystkiego. Na podstawce będzie sam Uaz z otwartą maską i na wpół odsłoniętą plandeką. Na pace dorobię i zamontuję WŁ-1.
  4. Ostatnio Photobucket szalał i nie było widać zdjęć.
  5. Witam. Jureczek przeglądnij sławną relację Marudka. Robił szprychy w swoim BMW. link
  6. Witam ponownie. Przeprowadziłem test. Dla tych którzy zastanawiają się, czy można maskol Humbrola, zamiast na owiewki itp., nakładać na farbę, pomalowaną powierzchnię. Okazało się że można i nie ma żadnej reakcji, śladu i w ogóle nic się z powierzchnią nie dzieje. Wszystko jest ok. Tak że nakładajcie, maskujcie do woli. I po malowaniu, maskol odchodzi od farby z łatwością. Oto dowód. Zamaskowałem też pół modelu przed malowaniem. A to już efekt, po ściągnięciu maskowania. Spójrzcie na drzwi, maskol nie zostawił ani śladu. Dojechał także dawca. Zakoszę mu koguta z dachu. Pozostało tylko zazbroić Uaz'a i nałożyć kalki, pobrudzić, itp.
  7. No to leżę
  8. Miałem na myśli zwykłych mechaników samochodowych, w "ferszalunkach". Też trzeba przerabiać? Mam na myśli tylko 2 figurki, tą co leje wodą i tą co szyje. Obawiam się, że to będzie czysty samobój
  9. jawkers

    "Pożegnanie" - 1:48

    Witam. Jak żywe. Bardzo mi się podoba
  10. Witam. Na początku relacji miała być tylko otwarta maska, więc kupiłem zestaw figurek załogi ruskiego czołgu. Kupiłem ich bo mniej więcej wyglądają, jak polscy mechanicy. A głównie chodziło mi o tego gościa, który leje wodę z wiadra. Teraz doszło kilka elementów których wcześniej nie było w planach i trzeba coś z tym zrobić. Myślałem że na podstawce umieszczę Uaz'a z otwartą maską i mechanika który dolewa wody do chłodnicy. A teraz jak ma nie być plandeki to wpadł mi do głowy pomysł, by jeszcze dodać gościa który szyje mundur, tylko zamiast munduru, będzie zszywał plandekę. Może Uaz na Kanale? No bo nie dam Uaz'a gdzieś na rynku z otwartą maską i pootwieranymi drzwiami. Co wy na to? To nic że z figurkami miałem tyle co, nie wiem co, po prostu nic, ale kiedyś trzeba zacząć. Zdjęcie figurek które mam zamiar wykorzystać.
  11. Witam. Jeszcze raz Panowie dzięki za zdjęcia Stelaż część 4. Dzisiaj pomalowałem stelaż na czarny mat, jak widać na ostatnim zdjęciu, nic się nie stanie jak nałożę na niego sidolux lub lakier pół matowy. Pomalowałem też miejsca na biało, na wysokości której biegną białe pasy w Uaz'ie. Po wyschnięciu, je zamaskuję i cały model prysnę kolorem olive drab. Może popróbuję jakieś rozjaśnienia, wariacje z kolorem. Tylko nie wiem za bardzo co i jak, ale trudno, coś się wymyśli. Może coś polecicie? Zdjęcie z internetu Teraz możemy podyskutować, zastanowić się, czy robić plandekę, czy też nie
  12. Nie wiem, ale nie widać zdjęć, tylko ja tak mam?
  13. Na pewno się zgłoszę do Ciebie, A ty pokarz schematy, itp., bo temat ciekawy. Czyli zasilasz to z USB z komputera?
  14. Witam. Ja bym pogłębił linie podziału i zapodał wash'a. Jeszcze bym trochę te deski na pace, bardziej podniszczył. Dodaj mu kurz i zacieki po deszczu. Ogólnie jest ok, tylko brak tej winecie właśnie wykończenia.
  15. Będę budował Airbusa A380 z Revell i jak mam się męczyć i malować te setki foteli co są w tym modelu, to czemu mam się nie pomęczyć i zrobić mu oświetlenie jak należy. Na pewno urozmaici urok tego modelu. Tylko się zastanawiam czy pokład miałby się świecić stale, czy tylko co jakiś czas, na jakiś czas. Za to kabina pilotów świeciła by stale.
  16. Witam. Wyszukałem obrazem i znalazłem. Są to kolce, które umieszczano w najsłabszych punktach. Na włazach, peryskopach i otworach wentylacyjnych. Uniemożliwiały one "przyklejenie" lepkich bomb. Więcej informacji o "Sherman M4A2 'TOKIO EXPRESS' des 5th Tank Batallion auf Iwo Jima" ze zdjęcia znajdziecie pod linkiem
  17. Będziemy myśleć po pomalowaniu. Dziękuję Ci bardzo
  18. Witam. Dzięki wielkie Panowie. Stelaż część 3. Dzisiejszy dzień, był podobny do wczorajszego czyli, prostowanie, mierzenie, docinanie, doginanie, mierzenie i jeszcze raz docinanie, a na koniec piłowanie pilnikiem, aż w końcu nadchodzi klejenie. Montaż stelaża skończony, pozostało go pomalować, ale to już jutro. No i później zacznie się najgorsze - plandeka. Prośba o pomoc. Bardzo proszę, jak macie jakieś zdjęcia zrobione z bliska z jakiś zlotów lub coś podobnego, chodzi mi o to jak i na jakim uchwycie na dachu był montowany kogut z napisem Milicja. Mam zdjęcia ale nic konkretnie na nich nie widać. Na jednym zdjęciu widać, że uchwyt był mocowany do ramy przedniej szyby. Ale czy tak było w milicyjnych?
  19. No dobra płytkę już zamówiłem, czas przejść z teorii do praktyki. Mamy już płytkę Audrino Nano V3.0 i co dalej? Gdzie, które przewody lutujemy? A i jeszcze jedno, czym to jest zasilane? Bo chyba jakaś bateria musi być? Poprosimy jakiś schemat?
  20. Wpisałem na Allegro w wyszukiwarce "Audrino nano" i pokazało mi 2 strony z płytkami. Czy każda płytka to jest to samo, czy ty używasz konkretnego modelu?
  21. Witam. Stelaż część 2. Pół dnia prostowania, mierzenia, docinania, doginania, mierzenia i jeszcze raz docinania, a na koniec piłowanie pilnikiem, aż w końcu nadchodzi klejenie. Czekamy aż klej wyschnie całkowicie, ok 15 min i od nowa. Na dzisiaj poczyniłem takie niewielkie postępy. Ciesze się, że moje wypociny się podobają. Jak już kiedyś pisałem na dzień dzisiejszy nie dam rady uczęszczać na takie warsztaty, a uważam to za super sprawę. Pracuję w Bielsku raz na trzy zmiany, raz na jedną i po pracy zanim dojadę do domu, zrobię obiad to jest wieczór. Ale kiedyś na takie warsztaty na pewno dołączę, a tym bardziej, że uczę teraz młodego "Padawana" sztuki modelarstwa.
  22. jawkers

    P-51D MUSTANG Revell 1/72

    Witam. Panowie, Karol alias - "troy", to mój, nie ma chyba odpowiednika, nazwę to "szwagier-son". Inaczej bratanek, mojej żony. Przyszedł kiedyś do mnie i powiedział że chciałby skleić model który przed chwilą kupił. Z jego strony był to pewnie radosny impuls, z mojej kłębiące się w głowie myśli, co tu zrobić, żeby chłopak się nie zraził do modelarstwa, klejąc ten model. Wytłumaczyłem mu że model jest trudny, jak na pierwszy model dla początkującego 10 letniego modelarza. No ale zobaczyłem, jak dzieciak się rwie do tego, by chwycić w rękę obcęgi i pilnik, nie miałem serca powiedzieć mu kup sobie inny, nie dasz rady. Na starcie powiedziałem mu że ja mogę, cię czegoś nauczyć i coś pokazać, ale ręki do budowy tego modelu nie przyłożę, ponieważ musisz zrobić to sam by się czegoś nauczyć. Ja tylko mówiłem co ma w danym momencie robić. Dość gadania, teraz coś o modelu. Model ogólnie, ciężki w budowie. Łączenie skrzydeł z kadłubem, szpara na 1mm z każdej strony. Śmigło było w całości odlane, doklejony jest tylko kołpak, tak że wszystko jest w porządku. Dokładnie Solo i dla tego nie kazałem mu używać szpachli i papierów ściernych tylko mówiłem by się skupiał na czystym sklejeniu. Oczywiście, z części usuwał nadlewki w jakimś tam stopniu. Sam robił nawet wstawkę z hipsu gr. 1mm, między skrzydła i kadłub. Co do zepsucia nitów to opisałem ten przypadek wyżej. Model malował farbami, Gunze, MM i Humbrole. Na to Sidolux i kalkomanie. Przed malowaniem, maskował taśmami Tamiya, sam je docinał i kładł. Malował pędzlem, jeszcze nie pewnie trzymał pędzel w dłoni. Tak że nie wymagałem od niego zbyt wiele, by na następny raz, z chęcią podszedł do modelu, a nie z jakąś odrazą i dla tego nie kazałem mu poprawiać przodu bo jest gdzie nie gdzie nie domalowany Panie "Piotrek 98 MK". Kolejny detal, będzie się starał pomalować lepiej. Kalkomanie kładł pierwszy raz i powiem szczerze, że byłem pod wielkim wrażeniem. Kalki się nie świecą. Tak jak pisałem wyżej ja tego modelu nie dotykałem, Troy sam wszystko robił. Nie jestem profesjonalistą, ale nauczę go jak najlepiej umiem, wiadomo, do tego trzeba czasu. Jestem z niego zadowolony, z Karola oczywiście, że wyszedł mu taki model. Dodam jeszcze że, większość narzędzi jakie używał przy budowie, to posługiwał się nimi pierwszy raz. I sam widziałem jak ręce mu się trzęsły, by czegoś nie zepsuć. Teraz spodobała mu się Pancerka. Na warsztacie ma Hanomag-a Sdkfz 251/1 z Tamiya 1:35 Idzie mu bardzo dobrze. To tyle z mojej strony
  23. Witam. Super temat. Jak możesz to zrób "krok po kroku" o układzie ogólnie dostępnym, czyli tym "Audrino nano". Od podłączenia diody , po wgranie programu czy sekwencji. Po prostu wszystko.
  24. Tyle, że nie posiadam żadnych plastikowych, okrągłych prętów. Nie wiem, którą metodę wybiorę. Jutro będę intensywnie nad tym myślał, mam na to cały tydzień urlopu. Coś wymyślę.
  25. Witam. Stelaż część 1. Nadeszła ta chwila, której się obawiałem. Chcąc nie chcąc, musiałem zacząć robić stelaż, by móc dalej pracować nad modelem. Wziąłem do głowy waszą radę i spróbuję zrobić swoją plandekę. Ale, żeby zrobić plandekę, trzeba zrobić najpierw stelaż, by to wszystko trzymało się kupy. Stelaż będzie standardowy, podobny do tego. Zdjęcie z internetu No i zacząłem, prostowanie, wyginanie, zaginanie i wiele, wiele przymiarek. Najgrubsze orurowanie stelaża zrobiłem z drutu miedzianego o fi=0,7mm. Reszta będzie robiona z drutu o fi=0,45mm. Na zdjęciach widać, że stelaż jest krzywy, ale na żywo nie jest to widoczne. Efekty można zobaczyć poniżej. Niby nic, a psychicznie męczące to było. Jak połączyć ze sobą cieńsze druty z grubymi? Za pomocą cyny, czy kleju CA?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.