Witam kolegów modelarzy.
Masakra, stres, zimne i ciepłe poty pomieszane razem, chęć ucieczki jak najdalej stąd i wiele innych elementów związanych z klejeniem modelu, miałem podczas układania plandeki na UAZie.
Wszystko po to by za chwile usłyszeć, ale gówno zrywaj to.
Tak na serio, było ciężko, najgorzej było przy przedniej szybie, by plandeka się tam dobrze przykleiła. Plandeka gdzie nie gdzie już mi się targała, ratowałem ją wikolem i jest ok dziur nie ma.
Już nie mogę na nią patrzeć. W nocy będzie mi się śniło, jak goni mnie zielona plandeka z UAZa.
Przyznam się szczerze, że jak miałbym to jeszcze raz robić, to model odłożył bym do przyszłego roku.
Adams M1A1 dzięki za zasugerowanie koloru, jest idealny do plandek.
Teraz muszę jeszcze ją dokładnie pomalować i wycieniować.
Bartosz Ciesielski podrzucił myśl, by na to walnąć, szary suchy pędzel. Mam szarą Pactrę A39, może nią spróbuję, czy sugerujecie jeszcze jakiś inny kolor .
Koniec ględzenia, słucham was.
Pierwsze koty za płoty.
Finalny efekt układania.
Powiem wam w sekrecie, choć może nie jest idealnie, to ja jestem zadowolony