klaymen
Użytkownicy-
Liczba zawartości
139 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez klaymen
-
Również życzę wesołych świąt, wymarzonych modeli pod choinką i dużej ilości wolnego czasu na klejenie .
-
Mimo przygotowań do świąt, znalazłem wczoraj trochę czasu na klejenie. Wyciąłem i pomalowałem drobiazgi w kolorze aluminiowym -podwozie i dodatkowe zbiorniki paliwa. Na klapach podwozia będę musiał domalować jeszcze czarny pasek.
-
Cieszę się że się podoba, ja też jestem pozytywnie zaskoczony jak fajnie wychodzi . Planuję na całości zapuścić linie washem, ewentualnie dodać jakieś okopcenia w okolicy działek i rur wydechowych. Myślałem też o obiciach farby, ale nigdy nie robiłem tego na samolocie ,a szkoda byłoby go poświęcać na eksperymenty. Nadszedł czas na ostatni kolor. Na początek maskowanie: ...i rezultat po malowaniu: Jak widać na ostatnim zdjęciu od spodu odeszło z taśmą trochę białej farby, ale nie jest to duży problem bo i tak muszę pomalować na biało klapy podwozia. Jeszcze tylko te poprawki, warstwa sidoluxu i można naklejać kalki .
-
... i kolejny kolor. W instrukcji bardzo dobre jest to że oprócz numerów farb podane są kolory w oznaczeniach Federal Standard. Dzięki temu udało mi się dobrać dokładnie oba główne kolory. Dół jest jadnoszary: zdjąłem też część maskowania, zostawiając tylko maskowanie białych pasów. Ale poczekam z malowaniem czarnych aż szara farba wyschnie.
-
Świetne malowanie, zwłaszcza ten czerwony ogon z żółtymi pasami.
-
Na szczęście pasta okazała się niepotrzebna, udało mi się nie porysować kabinki. Nareszcie przyszła pora na to co najbardziej lubię w samolotach -malowanie . Na początek pomalowałem miejsca gdzie będą pasy inwazyjne na biało. Kabina i komory podwozia są zabezpieczone maskolem. Po wyschnięciu farby zamaskowałem te miejsca taśmą. Przykleiłem taśmę tak, że potem do malowania czarnym kolorem wystarczy odkleić co drugi pasek: Potem nakleiłem na to jeszcze po kawałku szerokiej taśmy żeby farba nie wchodziła między paski, i pomalowałem całość z góry kolorem olive drab:
-
Dokleiłem szybę, ale okazało się że między nią a kadłubem powstały po obu stronach widoczne szczeliny. Zamaskowałem więc szybę taśmą i zaszpachlowałem je. Bałem się trochę szlifowania, bo łatwo zniszczyć szybę jeżeli bym ją przypadkowo zahaczył papierem ściernym, ale jakoś się udało. Są tam trzy warstwy szpachlówki. Na żywo nie wygląda to tak strasznie jak na zbliżeniach. Zobaczę po pomalowaniu ,ale chyba już tak zostawię bo nie chcę ryzykować porysowania szyby. przemekgksw3 -w zestawie są dwa arkusze kalek -jeden tylko z białymi, a drugi z kolorowymi kalkami. Widocznie miałem szczęście że trafił mi się kompletny Chociaż brakowało kliszy z zegarami która jest w instrukcji, ale to mały problem bo przez tą szybę i tak nie widać różnicy . Jeżeli chcesz go kleić to polecam -początkowo byłem do niego nastawiony sceptycznie, ale jeżeli tylko podejdziesz do niego bez pośpiechu to nie jest tragiczny.
-
Prace przy modelu idą wolno, i w większości jest to na przemian szpachlowanie i szlifowanie. Połączenie połówek kadłuba i łączenia kadłuba ze skrzydłami nareszcie osiągnęły stan z którego jestem zadowolony (chociaż przelane zostało wiele szpachlówki ). Gdzieniegdzie ponacinałem już linie. Dokleiłem też siedzenie i wlot powietrza do chłodnicy. Te pasy to kalka z zestawu, nie wiem czy w oryginale były białe ale na pewno urozmiacą trochę kabinę. Wlot powietrza oryginalnie nie miał otworu, i musiałem go wyciąć. Tak jak napisał Jeto, z tyłu od spodu nie ma wylotów powietrza, mimo że w instrukcji są i to nawet jako osobny element. Tyle że nie ma numeru, i pojawia się nagle na kolejnym obrazku bez żadnej informacji. Tak samo jest z pedałami w kabinie i klapami wnęki na kółko ogonowe (chociaż je akurat znalazłem w ramce). Tych nitów z przodu pod silnikiem też nie ma w modelu. Ale zostawię to jako standard. Ten wylot wygląda na zamykany, a mój model będzie przedstawiał maszynę stojącą na lotnisku z wyłączonym silnikiem, więc można przyjąć że akurat jest zamknięty. Dotychczas zdjęć jest mało bo w modelu niewiele się zmienia (głównie przybywa szpachlówki), ale jak tylko zacznie się coś dziać warsztat będzie dokładniejszy.
-
Pytania do regulaminu konkrusu
klaymen odpowiedział karambolis8 → na temat → Archiwum konkursu 2011/2012
Ja też nie, ale jeżeli w regulaminie jest mowa o takich szczegółach jak szlifowanie kabiny to wolałem się upewnić . -
Pytania do regulaminu konkrusu
klaymen odpowiedział karambolis8 → na temat → Archiwum konkursu 2011/2012
Czy odtworzenie linii podziału blach po szpachlowaniu jest dopuszczalne w klasie standard? Nie mam tu na myśli dorabiania linii, tylko nacięcie tych które przykryłem szpachlówką przy szpachlowaniu połączenia połówek kadłuba. -
Witam! Do konkursu wybrałem model P-51 B-5 "Hurry home honey" firmy MisterCraft. Spodobało mi się w nim malowanie, zwłaszcza czarno-białe pasy. Z tego co czytałem na forum w modelu niewiele części do siebie pasuje, ale spróbuję powalczyć z oporną materią . Na początek in-box: Na pierwszy rzut oka model nie wygląda strasznie -linie podziału blach są wgłębne i delikatne, nie ma zbyt dużych nadlewek i śladów po wypychaczach w widocznych miejscach. A tyle zrobiłem do tej pory: Wnętrze kokpitu -jeszcze bez fotela pilota, wymagał trochę szpachlowania. W zestawie według instrukcji powinna być przezroczysta klisza z zegarami do tablicy przyrządów , ale w moim jej nie było. Żeby nie wyglądało zbyt łyso domalowałem białe kółka (to co leży pod modelem to kalka z innego modelu, ale zdecydowałem się jej jednak nie użyć). A tak wygląda całość po sklejeniu kadłuba i skrzydeł, z nałożoną szpachlówką:
-
Wyszedł super, fajne te oczy . Historia też bardzo fajna.
-
Model świetny, historia też .
-
Te koła i gąsienice to mistrzostwo świata, patrząc na części z których powstały. Można by popracować nad malowaniem, ale nawet z takim model jest genialny. Plus za Rhapsody of fire w tle .
-
Świetny model, sam kiedyś przerobiłem ten pojazd na wersję kugelblitz, ale twój jest dużo lepszy. I do tego jeszcze super podstawka.
-
Do X-winga z dywizjonu 303 pasowałby niemiecki TIE-figher . Super temat, będę obserwował relację.
-
Kalkomanie na polskie Dany w 1:35, kto będzie chętny?
klaymen odpowiedział stroju → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Do mnie też już dotarły ,dzięki -
Kalkomanie na polskie Dany w 1:35, kto będzie chętny?
klaymen odpowiedział stroju → na temat → [M]Nowości i In-Boxy
Ja też kupię jedną sztukę -
Przedstawiam model niemieckiego prototypowego flakpanzera Kugelblitz. Jest to zestaw Dragona w skali 1:35, dodatkowo dodałem gąsienice firmy Tristar i figurkę też z Dragona. Poeksperymentowałem trochę przy śladach eksploatacji -pierwszy raz zrobiłem ślady deszczu i błoto z pigmentu z gipsem i żywicą. Kamuflaż jest wymyślony, wzorowany na kolorach pojazdów niemieckich pod koniec wojny.
-
Przedstawiam model wykonanego od podstaw transportera opancerzonego. Jest to całkowicie wymyślony pojazd. W założeniu będzie podwieszony pod samolotem-transportowcem, w stylu promu z "Obcego2". Te cztery bolce na dachu to właśnie zaczepy. Relację z budowy można zobaczyć tutaj. Model powstał w ramach projektu "Scratch and Uglies" na forum Galaxy Kits. Zdjęcia robiłem w kilku różnych miejscach, przy różnym oświetleniu i wybrałem najlepsze. Kolory najlepiej są oddane na dwóch środkowych zdjęciach w dolnym rzędzie.
-
Z tej serii kleiłem Kometa i Salamander. Modele są zbudowane z małej liczby dużych części (np. cały kadłub jako jeden element). Ja byłem bardzo zadowolony, modele są nieźle zdetalizowane (może oprócz wnętrza kabiny, ale i tak nie są tragiczne) i pasowne. Są trochę uproszczone, ale jak na tą cenę uważam że są świetne i zdecydowanie polecam. Dla początkujących w sam raz. Ja płaciłem 18 czy 19 złotych (nie pamiętam dokładnie) na Allegro.
-
Przedstawiam model niemieckiej drezyny pancernej Steyr z wieżą Kugelblitz. Jest to przeróbka zestawu firmy UniModels. Wieżę dorobiłem od podstaw, wymiary brałem z modelu Dragona w 1:35. Pojazd ten w rzeczywistości nie został zbudowany, powstały jedynie jego plany. Druga drezyna to seryjny egzemplarz ,zrobiony prosto z pudełka (przedstawiony tutaj). Model trafił mi się wadliwy -wypraski pokryte były jakąś tłustą mazią którą ledwo dało się zmyć, a w niektórych miejscach tworzywo się rozwarstwiało. Uratowałem co mogłem, ale powierzchnia nie wszędzie jest idealna. I mini-relacja z budowy od podstaw wieży:
-
Przedstawiam model niemieckiej drezyny pancernej w skali 1:72. Według informacji na pudełku jej nazwa to S.Sp ,chociaż nie jestem pewny czy jest prawidłowa. Model kleiło się przyjemnie, z wyjątkiem wieży wszystko pasowało idealnie. Części wieży wymagały trochę szlifowania i szpachlowania (widać ślad na tylnej ściance ), ale nic strasznego. Na modelu poeksperymentowałem trochę z cieniowaniem. Podstawki na razie nie robię (chociaż w zestawie są tory) -poczekam na pozostałe dwa wagony, i zrobię podstawkę na całość. Inbox modelu wykonany przez Skala72 zobaczyć można tutaj.
-
Genialny model . Zwłaszcza podoba mi się kabina i wirniki. A malowanie nie jest tragiczne -moim zdaniem wygląda znacznie lepiej niż gdybyś zostawił go bez żadnych śladów eksploatacji. Pomysł z podwieszonym kontenerem jest świetny, ale wydaje mi się że trzeba by rozwalić kabinę żeby wsadzić pilota do środka.
-
Co do działek proponuję poszukać metalowych luf (np. na Allegro). Może 4 działka os Shilki w skali 1:35? Albo jedno, ale jakieś wielkie -ze skali 1:35. Albo zestaw do okrętu (np. taki) i zrobić z tego działko z obracającymi się lufami, takie jak w A-10.
