Skocz do zawartości

pzbora

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    71
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pzbora

  1. pzbora

    Bf-110E Eduard 1:48

    Również miałem dylemat jakiego koloru użyć. W instrukcji faktycznie jest RLM02 ale ostatecznie zdecydowałem się na RLM66. Do tego lekko go rozjaśniłem mając na uwadze późniejszy wash oraz delikatne brudzenie i cieniowanie. Dedykowane blaszki bliższe były odcieniowi RLM66 więc i to miałem również na względzie. Lekkie cieniowanie i przybrudzenia wykonałem suchymi pigmentami koloru czarnego i brązowego. Imitację niewielkich odprysków i przetarć farby wykonałem gąbką (prawie na sucho) kolorem aluminium. Na bieżącym etapie nie ma jeszcze wszystkich pasów oraz magazynków za które zabiorę się w najbliższym czasie.
  2. Witam ponownie. Po dłuższej przerwie od mojego ostatniego warsztatu B-17G rozpoczynam pracę nad Bf-110E. Tym razem postanowiłem przyłożyć się nieco bardziej do pracy i zakupiłem elementy fototrawione Eduarda. Wnętrze po wstępnym malowaniu i częściowym podstarzeniu pokryłem sidoluksem pod delikatny wash rozcieńczoną farbą olejną dla plastyków. Żółte okablowanie wykonałem z wielożyłowego przewodu miedzianego malując na kolor żółty i brązowy.
  3. Super robota i ciekawy projekt. Będę czekał z niecierpliwością na dalszą część tego lotniska . Trochę wygląda mi na lotnisko w Ornecie .
  4. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    Ostatnie prace i efekt końcowy.
  5. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    Preshading był zrobiony ale faktycznie farba bazowa prawie zupełnie przykryła cienie i powierzchnia była prawie jednolicie aluminiowa. Linie postanowiłem uwypuklić pigmentem. Pierwsze próby z czarnym okazały się niepowodzeniem gdyż linie były zbyt ciemne. Rozjaśniłem więc pigment czarny mieszając go z pigmentem jasno szarym aby uzyskać delikatniejszy efekt i taką mieszankę zastosowałem. Pigment nakładałem cienkim zużytym już pędzelkiem, którego długość włosia skróciłem o ok. 1/4 aby uzyskać jego większą sztywność i łatwiej było wcierać pył w linie. Pigment nakładałem na powierzchnię półmatową.
  6. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    Ostatnie prace idą dość opornie ale powoli zbliżają się do końca.
  7. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    Słuszna uwaga. Jeśli tak jest faktycznie to będę musiał to zmienić. Znawcy techniki lotniczej pewnie pomogą.
  8. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    To fakt. Muszę to jeszcze dopracować .
  9. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    Dalszy ciąg prac to malowanie silników, żółtych pasów na stateczniku i skrzydle. Oznaczenie na stateczniku wykonałem za pomocą masek. Tą samą metodą próbowałem wykonać sześciocyfrowy numer pod "L" ale z efektu nie byłem zadowolony. Spróbuję wykonać kalkomanię metodą drukowania na papierze pokrytym gumą arabską (jako podkład rozpuszczający się w wodzie) i warstwą lakieru bezbarwnego.
  10. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    Niestety pośpiech nie idzie w parze z dokładnością i jest w nim wiele niedoróbek. Z powierzchni lakierniczej nie jestem zbyt zadowolony, a zdjęcia nie oddają do końca niedokładności na powierzchni. Do tego próbuję jeszcze wyczuć niedawno zakupiony aerograf i wydaje mi się, że nieco łatwiej maluje się kolory matowe niż metaliczne. Na szczęście wyciągam wnioski i następny warsztat będzie już nieco dokładniejszy .
  11. Serdeczne dzięki . Pozdrawiam.
  12. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    Z tymi smugami to błąd. Popatrz na zdjęcia oryginałów (tylko nie na końcową sekwencję z "Memphis Belle"). Z tych szczelin wylatywało czyste powietrze i pokrycie za nimi było nawet czystsze od reszty (wypływ powietrza przez szczeliny odpychał zanieczyszczenia od omywanego obszaru). Na większości materiałach faktycznie nie ma takich smug, choć się zdarzają. Za silnikami będę robił jeszcze okopcenia więc smugi nie będą aż tak bardzo widoczne.
  13. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    Same opony malowałem Humbrolem nr 33 i przetarłem na bieżniku pigmentem kurz i błoto. Wnętrze kół to Humbrol 155 przetarty suchym pędzlem z aluminium Vallejo i washowany czarną farbą olejną dla plastyków.
  14. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    Użyłem farby z palety Air Vallejo Aluminium (Metallic) nr 71062.
  15. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    Pod farbę położyłem szary podkład Vallejo Preshading położyłem dość intensywny, jednak malowanie spodu farbą bazową spowodowało całkowite jego przykrycie i utratę efektu cienia. Górne powierzchnie starałem się już malować delikatniej, a w szczególności miejsca łączenia blach, dzięki czemu pozostał charakterystyczny delikatny cień. Dodatkowo eksperymentalnie spróbowałem wykonać delikatne smugi na powierzchni jednego skrzydła. Wykonałem to na sucho twardym pędzlem zmieszanymi ze sobą pigmentami- czarnym i szarym. Sam czarny okazał się zbyt ciemny.
  16. Witam. Potrzebuję informacji jakimi farbami malować mundury pilotów i personelu technicznego amerykańskiego lotnictwa bombowego z II WŚ. Z kolorem brązowej skóry nie powinno być trudności, jednak problem mam z doborem koloru spodni personelu. Z instrukcji wynika, że jest to kolor beżowy ale nie mam pojęcia jaki to odcień.
  17. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    Wnętrze kadłuba jest już zrobione, a kadłub zamknięty więc niestety nic już nie poprawię ale zrobiłem wcześniej washa i faktycznie wygląda to trochę lepiej. Zaległe zdjęcia postaram się jeszcze wrzucić. Dalszy Ciąg to już po weekendzie.
  18. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    Sam model daje wiele do życzenia jak na tę skalę, zarówno w kwestii dopasowania jak i szczegółów. Linie podziałów niestety są wypukłe. Model postanowiłem wykonać "z pudełka" bez żadnych ulepszeń i dodatków (w następnym postaram się bardziej). Będę wdzięczny za podpowiedzi, uwagi i opinie .
  19. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

    Pierwsze malowanie
  20. pzbora

    Boeing B-17G (Revell 1:48)

  21. Witam wszystkich. Na forum jestem od niedawna i wstąpiłem za namową znajomego. Z modelarstwem miałem do czynienia kiedy można było kupić krajowej produkcji Jak-1M, Ił-2m3, Czaplę... i modele czeskiego producenta KP. Po dłuższej przerwie próbuję wrócić do sklejania, choć nie jest to łatwe bo zmieniły się znacznie metody wykonywania modeli. Metodą prób i błędów próbuję stosować pigmenty, washe, drybrushing itp. Inspiracją do wykonania B-17G była historia awaryjnego lądowania właśnie tego samolotu we wsi Czajki koło Gniezna 19.03.1945r. Niespełna parę lat temu udało się odnaleźć w miejscu lądowania tabliczkę znamionową skrzydła i dzięki temu ustalono przynależność maszyny. Samolot należał do 728 Eskadry 452. Grupy Bombowej 8. Armii Lotniczej i taki właśnie egzemplarz staram się zrobić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.