Skocz do zawartości

Radzio65

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    77
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Radzio65

  1. Piękna robota, dech zapiera z podziwu !
  2. Piękny - dech zapiera. I super zdjęcia....
  3. I wszystko jasne... Blisko mojej szkoły podstawowej był spory sklep papierniczy, a jak wiadomo w PRL-u, taki sklep miał dość szeroki asortyment towarów i mam dziwne przekonanie, że tam właśnie udało mi się kupić te modele. Pewny jestem, że nie CSH. Kilka modeli samolotów w 1:72 na pewno ustrzeliłem w "papierniku", więc te czołgi też mogły tam być.
  4. To słuchajcie koryguję info co do tych czołgów, bo znalazłem przód pudełka od KW-85. To było produkowane przez fabrykę "OGONIOK" (nie mam cyrylicy żeby napisać w oryginale), skala 1:30 a nie jak wcześniej napisałem - 1:25 na 200 % . Pamięć zawodna. I nie miałem IS-2 tylko KW-85, też fajny był. No i właśnie ten napęd..., rękę dałbym sobie uciąć, że było miejsce wewnątrz, ale kompletnie nie przypominam sobie, żeby był tam silnik i osprzęt do sterowania. W żadnym z tych trzech. Natomiast pamiętam, że jak się jechało czołgiem przesuwając go ręką, to po najdalej jednym metrze spadały z kół te gumowe (czy winylowe) gąsienice. Strasznie mnie to wkurzało. W każdym z tych trzech, które miałem, spadały. A pudełka były "takie pienkne"
  5. Ja miałem sklejone trzy tego producenta: ISU-152, T-34 (85 mm) i IS-2. Ale kompletnie nie pamiętam kto to robił. Skala 1:25 na 200%. Szukałem w Necie jakiś śladów tych produktów, ale nic nie znalazłem. Wyrób ZSRR, pudełka z marnej tektury, skleiłem je mniej więcej w latach 1977-1979. Pamiętam, że byłem zachwycony efektem końcowym.
  6. Dla amatorów żywic pojawił się nowy temat czyli Gloster Gauntlet Mk II. Trzy wersje kolorystyczne, z kalkami na następujące samoloty: - Gloster Gauntlet Mk II of 74 Squadron RAF, Horn Church, 1937 - Gloster Gauntlet Mk II '44' of the 112 Squadron RAF, Helwan, Egypt, 1940 - Gloster Gauntlet Mk II of T-LLv 35, Utti Heinakuu, Fińskie Siły Powietrzne 1942
  7. Zadziwiająca konstrukcja i pięknie wykonany model. Nie mogłem się oprzeć, żeby chwilę nie pobawić się w Photoshopie i zmodyfikować jedno z Twoich zdjęć . Mam nadzieję, że nie masz nic przeciw temu
  8. CR-714 i MS-406, oczywiście w wersji "polskiej". W sumie z "714" nie jest tragicznie, ale MS-406..., czy aby na pewno klatka kabiny jest w tej samej skali co połówki kadłuba ? Bo jakoś nie bardzo jestem w stanie to zamknąć... A na P-36 "Obrońcy Pearl Harbor" poległem. Połówki kadłuba różniły się wielkością (średnicą ?) coś koło 3 mm. Wręga do której miał być doklejony silnik, oceniam na skalę 1:28 albo coś w okolicy. Tak, że ten tego .... , poszedł do śmieci...
  9. Special Hobby zapowiedziało, że w kwietniu ma trafić do sprzedaży Westland Whirlwind F.I Mk. I. Mam dwa rozgrzebane modele Special Hobby i powiem, że jakoś w euforię nie wpadam. Pasowanie - Tamiya to nie jest ...
  10. O żesz..., ale piękny !!!
  11. Z tego co czytałem na Large Scale Planes , to wynika, że raczej to jest wyprzedaż pozostałości magazynowych. Niestety... Meng - to za wyjątkiem silnika - projekt WNW i to jest widać na pierwszy rzut oka. Mam go. Cudo. Copper State Model nigdy w ręku nie miałem.
  12. SB2C-4 Helldiver od Infinity Models. Zapowiada się ciekawie. W Martoli jest już w zapowiedziach z podaną ceną, więc przypuszczam, że w niedługim czasie będzie fizycznie do kupienia. Dla mnie pozycja obowiązkowa Więcej zdjęć szczegółów tu: http://www.infinitymodels.cz/sb2c-4-helldiver-1-32/
  13. Rzeczywistość się zmieniła, więc nie jestem pewny . Wiesz, jak tak patrzę na te wypraski Fokkera Dr I od Menga, albo wyciągnę z szafy pudło ze Spitem Mk IX od Tamki, to na co tu narzekać ... :-D. Co prawda do Fokkera dokupiłem karabiny żywiczne Gaspatch, bo są rewelacyjne. No nie to, że te od Menga są złe, ale jednak jest różnica... Gaspatch dokładnie ten, jak dla mnie rewelacja:
  14. Ten czarny w szare paseczki mam też, leży w segregatorze jako skarb z przeszłości
  15. Grzech go nie dodać do tematu. Stałem się posiadaczem i model wywołał uśmiech na twarzy. Wielki uśmiech z malutkim zgrzytem. Uśmiech wielki bo to praktycznie WNW (jedynie ramka silnika jest opracowana przez Meng'a z tego co wiem), więc poziom jest taki jak standard WNW. Cudo ! A zgrzyt... Ramka B standardowo, prawie u każdego nabywcy - ale tylko prawie - miejsce pęknięcia wypraski, zaznaczone na zdjęciu. Nie jest trudno to nareperować, ale tak być nie powinno. Ja też się załapałem. Trochę przykro. Element jest tak w tym miejscu cieniutki/zwężony, że najwyraźniej nie przetrzymuje wstrząsów podczas transportu.
  16. Mam i trzymam na półce z wielkim sentymentem. Najfajniejsze jest to, że już sam początek oddaje ducha tamtych czasów czyli naukę sklejania modeli zaczynamy od budowy i zasady działania wtryskarki... Ale takie podejście do tematu w PRL-u było zazwyczaj typowe (w rożnych branżach/tematykach). "Modelarską kolorystykę" tez trzymam - sentymenty .
  17. Kupić to go kupię na 100%, ale po zapoznaniu się z spostrzeżeniami Rosjan z tego forum, już trochę wiadomo czego się spodziewać - http://www.greenmats.club/topic/1071-trumpeter-mig-29-%D0%B2-132-%D0%BD%D0%BE%D0%B2%D0%B0%D1%8F-%D0%BB%D0%B8%D0%BD%D0%B5%D0%B9%D0%BA%D0%B0/ Ale mimo wszystko - jest piękny.
  18. Witam. Wpadł mi katalog Revella na 2012 rok i na szybko zrobiłem skanik: Po Ju-88 i He-111 które mam z tej serii (1:32), mam nadzieję, że ten model będzie równie piękny. Pozdrawiam Radzio.
  19. Znalazłem zdjęcia z klejenia testowego He-111 w 1:32 Podobno ma wejść do sprzedaży w maju 2011 pozdr.
  20. Zobaczcie tu, już sklejony: http://www.largescaleplanes.com/Photostory/briancasteel/shinden/shinden.php Pozdr. :-)
  21. Zapomniałem, że robiłem tutaj relację z klejenia tego samolotu. No cóż, człowiek się starzeje ..., skleroza i takie tam... Skończony wygląda tak: Pozdrawiam
  22. Jako że jestem szczęśliwym posiadaczem modelu, zrobiłem fotki fragmnetu instrukcji montażu przedziału silnikowego. Widać ładnie co dostajemy za taką kasę. A to tylko fragment całości. Czy warto kupić ? Uważam, że warto. Pozdr.
  23. dawid xd, przy kalkach musisz być uważniejszy. To fakt. A malowanie ... Ćwicz, kombinuj, nabierzesz z czasem wprawy. W pewnym momencie zacznie wychodzić :-) Ja nie mam aerografu, to co widać to tylko pędzle. Mistrzostwa świata to napewno nie jest, ale wstydzć się nie muszę :-) Nieuport w 1:32 (Academy) Pozdr.
  24. Ma makiety obu silników, właśnie stałem się szczęśliwym posiadaczem tego modelu. Robi wrażenie. Co do ceny - 249 zł.
  25. A tak wygląda w praktyce ( co prawda z pudełka firmowanego przez Hellera, ale zawartość jest ta sama z wyjątkiem kalkomanii) : i pudełko Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.