K.Y.Czart
Użytkownicy-
Liczba zawartości
45 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez K.Y.Czart
-
Supermarine Spitfre MK VIII, CMR Models (żywica), 1/72
K.Y.Czart odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Galerie
-
Jest jeszcze coś takiego - w tym temacie chyba nawet bardziej pasujące: Co ciekawe po "przeprowadzce" do Izraela już tych anten IFF na zdjęciach raczej nie widać. ps. Uwagę zwracają te "świeczki" na krawędziach natarcia ps2. Rury wydechowe jeśli metalowe, to raczej z odpowiedniej średnicy drutu cynowego. Jest dużo bardziej plastyczny w obróbce.
-
Nie wiem czy coś to zmienia:
-
Supermarine Spitfire Mk. I - 1:32 Tamiya/Revell
K.Y.Czart odpowiedział K.Y.Czart → na temat → [L]Galerie
Dzięki. Do finałowej galerii kończącej tej projekt zapraszam do MR: http://www.modelarstworedukcyjne.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=231:spitfire-erica-locka-132-tamiyarevell-galeria&catid=34:galerie-modeli&Itemid=76 -
Supermarine Spitfire Mk. I - 1:32 Tamiya/Revell
K.Y.Czart odpowiedział K.Y.Czart → na temat → [L]Galerie
Temat Spitfira zamknięty: -
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
K.Y.Czart odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Ze swej strony mogę to tylko potwierdzić. -
Supermarine Spitfire Mk. I - 1:32 Tamiya/Revell
K.Y.Czart odpowiedział K.Y.Czart → na temat → [L]Galerie
No to wracając do modelu, dla miłośników zdjęć w plenerze malutki fragment "outdoor session" na lotnisku aeroklubowym w Piotrkowie Trybunalskim. Wielkie dzięki dla Panów z zarządu lotniska za umożliwienie popstrykania : -
Supermarine Spitfire Mk. I - 1:32 Tamiya/Revell
K.Y.Czart odpowiedział K.Y.Czart → na temat → [L]Galerie
Grzegorz, racja - wide casus lotek w dużym Locku. Efekt mimo spięć jest chyba satysfakcjonujący wszystkich. Ale jest pewna granica, za którą zaczyna się sypanie piaskiem po oczach. A że nie zawsze chodzi o rywalizację, więc ja bym tak nie generalizował motywacji. Sam wiesz, że poprawiam jeśli się da, i nie robię problemów ze zwracania uwagi na błędy (Tempest, Corsair, Meteor i inne). Tu też. Więc nie róbmy może kolejnej aferki. Każdy wie o co chodzi, powiedział co miał do powiedzenia, i niech tak zostanie. Świat jest duży, wszyscy się zmieścimy. Nie musimy przy tym udawać, że ze wszystkimi jest nam po drodze, ale nie musimy przy byle okazji podkreślać, że z niektórymi nie jest. A w tym przypadku odnoszę wrażenie, że tak właśnie jest. -
Jacku, merytorycznie konsultowałeś u eksperta, więc ufam, że jest bez zarzutu. A modelarsko jest super. Cieszę się, że powstają takie modele jak Twój Emil. Ta skala daje mnóstwo możliwości, i celująco je wykorzystałeś. Szczere gratulacje. PS. Z fotografią dojdziesz do wprawy, a wtedy model nadal będzie wart sesji
-
Supermarine Spitfire Mk. I - 1:32 Tamiya/Revell
K.Y.Czart odpowiedział K.Y.Czart → na temat → [L]Galerie
Jacku spoko, wiadomo, że takie rzeczy są normalne. Gdyby jednak ktoś chciał się czepiać np. jakichś wyrzutników łusek, odpowiadając musiałbym najpierw go spytać, czy wie jak to, co nazywa "kanałami", wyglądało, i czy zna rzeczywiste wymiary tego elementu. A potem spytałbym, czy wie jaka jest korelacja tych wymiarów w skali do grubości plastiku w rzeczonym miejscu modelu. I czy te ewentualne różnice mają zasadniczy wpływ dla oglądu modelu, zważywszy że dolne pokrywy w założeniach budowy miały być zamknięte. Więc skoro nigdzie nie pada pytanie o wyrzutniki, nie ma mowy o czepialstwie. Tak dla ilustracji - zdjęcia, na specjalne życzenie może też być rysunek fabryczny. Ale to oczywiście nie spowoduje, że "szkolne" błędy znikną same, te trzeba poprawiać samemu, jeśli się tylko da. Robiłem to nieraz w innych modelach, mogę i teraz. To tylko z korzyścią dla modelu -
Supermarine Spitfire Mk. I - 1:32 Tamiya/Revell
K.Y.Czart odpowiedział K.Y.Czart → na temat → [L]Galerie
Nie, nie, to jest OK. Błąd to błąd, glut był, już gluta nie ma. M.in. właśnie dzięki zwróceniu uwagi. Jak mówiłem, problem nie w wytykaniu błędów i niedoskonałości. Jeśli ktoś chce wcielać się w rolę korektora, nie widzę w tym nic złego. Przeciwnie, to bardzo pożyteczna funkcja. Dobry korektor to skarb w redakcji, bo bardzo trudno się robi korektę swojej własnej pracy. Na pewno potwierdzą to ludzie zajmujący się tym zawodowo. Pokazuje to również wcześniej cytowane przeze mnie zdjęcie. Problem leży wyłącznie w formie. Jeśli korektor/recenzent używa zbyt wielu przymiotników mających pognębić pracę, popouczać, podrwić, to zdradza tym samym swoje emocje i niekoniecznie czyste intencje. Ale zdrugiej strony, może to rzeczywiście też nic złego, przeciwnie - w końcu należy się cieszyć, że osoba poświęciła swój cenny czas, by te błędy znaleźć i opisać, czyli zaangażować się w oglądanie. A przecież mogła tylko rzucić okiem, skrzywić się z niesmakiem i przejść obojętnie. -
1. He, he, ja niestety wiem - moje lenistwo 2. Kiedy właśnie Lock, to był wyjątkowy konus. I właściwie jest w tym dużo racji, on zupełnie nie przypomina Locka... ale żeby zaraz groteskowy ? 3. Właściwie w tej dziedzinie jeszcze nie mam żadnych umiejętności, bo to moje pierwsze w życiu autko w miniaturze. Ale już drugie zapewne będzie lepsze, a trzeciego pewnie nie będzie w ogóle. 4. Dzięki, cięszę się. Ja tam też nie odwracam z obrzydzeniem wzroku, to jest już nas kilku ;-)
-
Supermarine Spitfire Mk. I - 1:32 Tamiya/Revell
K.Y.Czart odpowiedział K.Y.Czart → na temat → [L]Galerie
Nie Mikołaju, to skutek mojej osobistej alergii na osobę KFS. Nie ukrywam przecież, że moje modele mają sporo błądów, nie retuszowanych na zdjęciach i każdy może się do nich odnieść. Nie powinny być one jednak, jak zresztą w przypadku żadnego innego modelarza, przedmiotem drwin i protekcjonalnego tonu komentarzy. Nie aspiruję do miana Master. Każdy mógł prześledzić zmainy w założeniach do tego modelu. Jaki jest koń każdy widzi. Jednym się podoba, innym nie. Nie oczekuję pochwał, choć te są miłe. Pokazując zdjęcia wystawiam się pod osąd, to nie ulega dyskusji. Przecież to nie jest model doskonały, ani żadne dzieło życia. Poza wszystkim do dopiero drugi mój model w tej skali. Jeśłi postronnych obserwatorów uraziłem moimi reakcjami na "komentarze" KFS, to przepraszam. To się nie powtórzy. Będę je, zgodnie z obietnicą ignorował. Mikołaju, przeczytaj proszę PW. -
Supermarine Spitfire Mk. I - 1:32 Tamiya/Revell
K.Y.Czart odpowiedział K.Y.Czart → na temat → [L]Galerie
niczego to nie udowadnia. u ciebie to tylko nie uzupełniony ubytek odłupanego plastiku i rozmazana farba z malowanej na niebiesko (?) szybki światełka sygnalizacyjnego w podobnie widocznych miejscach. nikt nie jest doskonały. -
Supermarine Spitfire Mk. I - 1:32 Tamiya/Revell
K.Y.Czart odpowiedział K.Y.Czart → na temat → [L]Galerie
-
Zapewne miała być chłodna ocena, a wyszło dość dużo emocji, nie wartych tak tandetnego samochodziku. Na szczęście ciężka artyleria z napisem KFS i coś tam, może sobie strzelać do woli. "Fun" autora w tym przypadku zupełnie nie zagrożony. Krewnym i znajomym się podoba. Misio z Krupówek takoż. PS pierwszy - z zadowoleniem odnotowałem odnalezienie przez KFS klawisza "shift". Tekst znacznie zyskał. PS drugi - reszta komentarza na PW, gdyż nie pasuje do tak eleganckiej recenzji.
-
Supermarine Spitfire Mk. I - 1:32 Tamiya/Revell
K.Y.Czart odpowiedział K.Y.Czart → na temat → [L]Galerie
Jednak piszą, dzięki za opinie Przy okazji. Zrobiłem mały update galerii. Kilka zdjęć spodu w zupełnie innym świetle, które nie "gubi" tak bardzo tego, co na spodzie. Niespecjalnie lubię takie akrobacje, bo zawsze jest ryzyko jakiegoś odwróconego korkociągu, ale tym razem jakoś udało się niczego nie zepsuć. Może teraz widać, że ani spód, ani wnęki podwozia nie są takie jednolite, jak na wcześniejszych zdjęciach. Oczywiście sufit wnęk jest relatywnie czysty w porównaniu do scianek. Te małe klapki? To "organoleptyczny" wskaźnik wypuszczenia klap. Jak podniesione, to klapy na pewno w dół. -
Supermarine Spitfire Mk. I - 1:32 Tamiya/Revell
K.Y.Czart odpowiedział K.Y.Czart → na temat → [L]Galerie
-
Spitfire Vb Zumbacha 1/48 Tamiya + dodatki
K.Y.Czart odpowiedział karambolis8 → na temat → [L]Warsztat
Zaznaczyłem trójkątami. Lewy dolny jest identyczny z prawym. Chyba, że chcesz rysunki, ale te ważą i tylko na maila. -
Budując model duże Spitfira Erica Locka, zamierzałem umieścić go na winietce wraz z dwoma figurkami obsługi naziemnej RAF oraz ulubionym samochodem pilotów myśliwskich RAF, charakterystycznym brytyjskim roadsterem, z kierownicą którego siedziałby główny aktor, czyli Eric Lock. Niestety figurki, które zamierzałem wykorzystać w winietce okazały się trochę zbyt duże. Wprawdzie mam nadzieję zmniejszyć je eksperymentując z żywicznymi kopiami, ale na razie winietki nie ma. Został prezentowany roadster, chociaż ofice RAF zupełnie nie przypomina Locka. Niestety nie znalazłem nigdzie główki przypominającej tego sympatycznego dżentelmena. Już po fakcie, okazało się że Lock rzeczywiście jeździł roadsterem, ale innym. Znalazłem informację popartą zdjęciem, że był to Singer Le Mans z 1935. Co więcej bardzo przypominał MG TA, którego modelu brak. Ale jest oczywiście MG TD w 1:32 i już taki sobie kupiłem. Więc może wrócę do winietki. Tymczasem model MG K3 Magnette w skali 1:32 zbudowany z zestawu Airfixa, wspomagany własnymi trawionkami. Za kierownicą figurak z zestawu odziana w lotniczą kurtkę produkcji własnej: Pozdrawiam Krzysiek
-
Przy okazji budowy dużego Spitfira, a właściwie pod jej koniec postanowiłem zbudować na chybcika mały (w 1:72) model Spita w niemal identycznej konfiguracji. Trochę dla żartu, trochę dla zobrazowania różnicy w skali. Bazą też była Tamiya, wspomagana zestawem waloryzacyjnym Airesa. Co nieco wykorzystałem z modelu AZ, tak często chyba niesłusznie psioczonego. To była szybka budowa, bez "napinki", co da się bez trudu zauważyć: Pozdrawiam Krzysiek
-
Zapraszam do obejrzenia galerii modelu samolotu Supermarine Spitfire Mk.I. Model powstał dla uczczenia 70. rocznicy Bitwy o Anglię. Jak widać celebrowałem blisko dwa lata. Spitfire nosi oznaczenia 41 dywizjonu myśliwskiego. Egzemplarz o numerze N3162, oznaczony literą G był jednym z kilku, na których latał w okresie Bitwy o Anglię Eric Lock DSO DFC. Trochę zapomniany bohater tamtych wydarzeń, co wydaje się dziwne, bo jest on najskuteczniejszym pilotem BoB. Odniósł 16,5 zwycięstw w tym okresie, a łącznie w ciągu zaledwie 25 tygodni służby operacyjnej aż 26. Zginął 2 sierpnia 1941 podczas ataku na cele naziemne w Pas-de-Calais. Najwięcej zwycięstw odniósł właśnie w 41. dywizjonie RAF, a 5 września zestrzelił na pewno 2 He 111 i 2 Bf 109E pilotując Spitfira właśnie EB-G (N3162). Więcej na temat założeń do budowy modelu, zmieniających się koncepcji i szczegółów można znaleść w relacji z budowy: http://www.modelarstworedukcyjne.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=165:spitfire-erica-locka-132-tamiyarevell&catid=35:relacje-z-budowy&Itemid=77 oraz forumowych warsztatach: http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=12&t=11753 i http://www.forum.modelarstwo.org.pl/viewtopic.php?f=88&t=43730. Ostatecznie model przybrał formę prezentowaną na zdjęciach. Wprawdzie zamierzałem skomponować niewielką winietkę, ale figurki, które miałem użyć okazały się zbyt duże. A poza tym nie znalazłem w miarę podobnej do Locka główki dla figurki pilota/kierowcy. Natomiast już po zbudowaniu modelu roadstera MG K3, znalazłem informację i odpowiednie zdjęcie samochodu, którego właścicielem był Eric Lock. Okazało się, że był to Singer Le Mans z 1935. Prawdopodobnie wrócę więc do koncepcji winietki, bo mam już odpowiedni model, ale na razie galeria modelu "saute", żeby nie przeciągać tego w nieskończoność. Mam nadzieję, że Złośnica się spodoba: Trzy zdjęcia w naturalnym oświetleniu: Troszkę przy okzji, pod koniec budowy dużego modelu zrobiłem breloczek, maskotkę, minime w skali 1:72 (kilka zdjęć można znaleźć tutaj: viewtopic.php?f=64&t=34118&p=520714#p520714) I wspomniany na początku roadster MG K3 Magnette z 1933, jeden z "aktorów" niedoszłej winietki (kilka zdjęć można znaleźć tutaj: viewtopic.php?f=73&t=34119) Pozdrawiam Krzysiek
-
A to sorki... przyznaję, że tu to ty masz/macie rację Zresztą do zbudowania poprawnego modelu Mustanga w 72, trzeba poświęcić sporo pracy z materiałem bazowym . I Tamka nie jest wcale taka idealna. ;)
-
Są jednak tacy, w tym ja, którzy wolą jedno porządne auto niż flotę kilkudziesięciu chińskich rowerów. Poza tym irytują mnie te linie podziałów dla słabiej widzących. Na plus - prawie poprawny kształt wnęk podwozia.
-
Fototrawienie w domu (z Spitfire Vb | HobbyBoss | 1:32)
K.Y.Czart odpowiedział sabatms → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
AeroPlan 1, 2, 3, 4/1010 do dostania wysyłkowo w wydawnictwie Altair lub po angielsku (na razie tylko 2 części) http://www.modelarstworedukcyjne.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=191:fototrawienie-part-1&catid=45:in-english&Itemid=59
