Skocz do zawartości

LarwaKraft

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    93
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez LarwaKraft

  1. Czołem ponownie! Mała aktualizacja. Postęp mizerny, ale zawsze do przodu. Złożyłem kadłub do kupy. Jak widać bez szpachli się nie obędzie. Jak zawsze . Przy okazji trochę się skleiło Stukasowi. C.D.N
  2. Witam! Nieśmiało chciałbym rozpocząć swą pierwszą relację na forum. Będzie to dłuuuga (w czasie) relacja bo chęci są, a czasu na dłubaninę brak, jednak co jakiś czas postaram się coś na forum dodać. Rozpoczynam modelem ICM Heinkel He 70F-1 w 1/72. Malowanie Stab I.(J)/LG 2 kampania polska 1939. To co w pudełku: Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Do oznaczenia maszyny wykorzystam zestaw kalek firmy Authentic Decals. Uploaded with ImageShack.com Litery kodowe L2+E10. Uploaded with ImageShack.com Sam model ICM-owski prezentuje się bardzo ładnie. Posiada delikatne linie podziału poszycia, zaznaczone nity i imitację pofalowania płóciennego pokrycia sterów. Dziwnie wygląda sam pomysł złożenia do kupy zestawu. Choć zaznaczono otwory pod kołki montażowe, to te ostatnie są minimalne i służą raczej jako orientacja w położeniu poszczególnych części dla sklejacza niż pomoc przy łączeniu detali. Sklejanie więc odbędzie się "na styk". Niestety nie posiadam za wiele materiałów wspierających w postaci jakiejś monografii więc model będzie raczej "prosto z pudła" z niewielkimi dodatkami. Poniżej fotka z września tej maszyny (w środku pomiędzy FW 44 a FW 58 ). Uploaded with ImageShack.com Zacząłem standardowo od wnętrza kabiny. Jak to wyglądało w prawdziwym heniu, nie wiem, mało jest zdjęć, czy rysunków. Na dostępnych mi z netu materiałach widać przez okienko za kabiną pilota zasobnik na bomby. Mieściło się tam 6 bomb 50Kg. Moja maszyna takowego mieć nie będzie, a to z takiego powodu, że nad Polską He-70 latały jako maszyny kurierskie, więc logicznym wydaje mi się nie zabieranie bombek na misję i demontaż zasobnika bombowego. O ile przedział pilota jest upiększony podłużnicami na burtach kadłuba, to już przedział nawigatora/strzelca jest kompletnie goły. Wspierając się wyglądem wyprasek modelu He 70 z AZ Model w skali 1/48 wykonałem z taśmy aluminiowej podłużnice i wzmocnienia w tych miejscach gdzie było goło i smutno. Właściwie to przez wąską owiewkę i tak niewiele będzie widać Stan prac na dzień dzisiejszy wygląda tak: Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Na wnętrze wykorzystam RLM02 - Pactra A77. Uploaded with ImageShack.comUploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Uploaded with ImageShack.com Od siebie dorobiłem wajchę obok siedziska pilota (nie wiem do czego służyła), okablowanie na burtach i dodałem pasy na siedziskach załogi. Pasy są od Eduarda, fajne, kolorowe, dedykowane luftwaffe. Całość już psiknęta RLM02 i przybrudzona. Teraz pozostało kadłub złożyć do kupy i zobaczymy czy szpachla pomoże, a może nie. C.D.N. Pozdrawiam Krzych
  3. LarwaKraft

    PZL P.11g "Kobuz"

    Krzysiek, planujesz w końcu jakiś warsztat? Czekam z niecierpliwością bo nie ma u nas jakoś szczególnie tłumów dłubiących we wrześniowych samolotach Myślałem o tym bo zacząłem He 70 wrześniowego, ale robota idzie tak mozolnie z braku czasu, że zastanawiam się czy to ma sens. Ale dla cierpliwych mogę założyć, a co mi tam. A wracając do Kobuza to planujesz robić k-my w kadłubie i skrzydłach czy 4 szt. w skrzydłach? Właściwie nie wiadomo jak to było w oryginale co głowa to inna teoria. I kwestia owiewek na kołach też sporna. Sam się zastanawiam jak u mnie to będzie, może jeszcze pojawią się przekonujące głosy do jakiejś ostatecznej wersji wyglądu Kobuza. Pozdrawiam Krzych
  4. LarwaKraft

    PZL P.11g "Kobuz"

    Witam! Też mam ten zestaw i chętnie popatrzę jak to się będzie koledze składało. Jak na 1/72 to faktycznie odlewy prezentują się świetnie. Obawiam się tylko o montaż delikatnych goleni podwozia czy przypadkiem nie będzie trzeba ich wzmocnić w jakiś sposób. W sumie w żywicy jestem zielony, więc zasiadam i kibicuję. Pozdrawiam Krzych
  5. Dla mnie jest to i tak lepszy model od tego co było do tej pory (może dlatego, że zamówiłem od razu dwie szt.) Teraz tylko modły do rodzimego Techmodu coby wypuścił kalki z cyframi do pe-jedenastek, żeby każdy mógł zrobić jaką tylko chce. Ostatnimi czasy wypłynęło sporo fotek P.11 i jeszcze wypłynie. A jaki krój cyfr (kadłuby, spód skrzydeł) miał każdy półk lotniczy z wymiarami itd. wiadomo od dawna, tylko kalek brakuje. Potrafiliście taką ładną kaleczkę do PWS-26 wypuścić to i do pezetelki dacie radę. Tak więc drogi Techmodzie! Proszę wykonaj dla nas ładne cyferki dla naszych eskadr krakowskich, toruńskich, warszawskich, lwowskich, poznańskich.... Będziemy Wam wdzięczni, aż modeli w sklepach braknie Pozdro Krzych
  6. Witam Pod tym linkiem: http://ipmsnymburk.com/forum/viewtema.php?ID_tema=37786&page=0&idp=0&idc=2&show_html= jest In-Boxik modelu. Co prawda wersji "f" ale myślę, że wypraski do "c" będą te same. Pozdro Krzych
  7. LarwaKraft

    PZL 23B Karaś

    Witam! Dla mnie jest ok. Malowanie pędzlem wyszło całkiem zaje..ście. Natomiast jeśli chodzi o linie wypukłe to podzielam Twoje podejście do tematu. W moim karasiu też zostawię linie jak fabryka dała. Dla mnie w tej skali nie ma znaczenia czy wklęsłe czy inne. Jednak bym je mocno zeszlifował i cieniowanie dał bezpośrednie na wypukłościach linii. Kiedyś, któryś kolega to pokazał na swym modelu. Dla mnie było ok. Tylko akurat nie pamiętam czy to było na tym forumie. Gratuluję pięknego KARAŚia i kibicuję dalej, gdyż ja też jestem "wrześniowym lotnikiem". Zarówno naszym i tamtych dwóch łobuzów co nas napadli. Podoba się model wielce, pozdrawiam. Krzych
  8. W powyższym poście nie mogłem odnieść się do modelu. Wrażliwy jestem. Teraz napiszę: kolorki piękne. Kiedyś ktoś stwierdził, że nie powinno być tam koloru piaskowego/jasnoolwkowego. No cóż, autor tych wywodów miał pewnie taką samą rację jak to, że polisch khaki był matowy (co Pactra nam prezentuje). Na podstawie fotek cz/b nie da się jednoznacznie niczego stwierdzić. Wiem... zachowały się podobno jakieś płótna z Lublina. Jednak dla mnie nie ma to jak na razie żadnego znaczenia. Pomalowałeś go super. I ja w swoim w 72-ce też tak zrobię. Piękny Ci on. Pozdrawiam Krzych
  9. W Pierwszej części tomu IV PKL jest zdjęcie z bardzo bliskiej odległości. Kto nie widział, temu powiem ujęcie jest .... trudne do opisania. Żal oglądać zwłoki człowieka, który zginął za naszą Ojczyznę. Na mnie to ujęcie zwłok lotnika zrobiło duże wrażenie. Smutek. Przytoczę jeno podpis pod fotografią: "Poległy ppor. obs. Zdzisław Mutkowski leży pod przewróconym na plecy samolotem R-XIII D nr.6 W czasie swego ostatniego lotu ppor. Mutkowski miał noszony często przez członków personelu latającego, szal ze wzorem szachownicy a na głowie kask korkowy nowego typu stosowany zazwyczaj przez załogi samolotów "Łoś" i "Karaś"." Kto nie widział tego zdjęcia niech się sam domyśli z opisu co ono przedstawia. Piękne i koszmarnie tragiczne zarazem.
  10. Ehhh.. tyle lat człek czekał na takie cudo, że aż wierzyć się nie chce w takie novinky. Jak to wszystko prawda, a nie pic na wódę (bo ja już zwątpiowywuje powoli we wszystko), to obiecuję, że to będzie pierwszy mój model jaki pokażę na forum. Rzucę robotę, przez którą nie mam czasu na modelarstwo i go zrobię. W końcu zostanę praktyczno-fizyczno-wykonawczym użytkownikiem forum, a nie jałowym gadaczem. Alleluja! Pozdrawiam Krzych
  11. 50-tki 3 lotki, 100-tki 4 lotki, tak mi się wydaje z tej fotki poniżej. Nie mam niestety książki o uzbrojeniu lotniczym, która dawno temu była dostępna w księgarniach. Jeśli ktoś ma (nie pamiętam tytułu, wydawnicto SIGMA) to może skonfrontuje to zdjęcie z tym co w książce. Mi się wydaje, że ta duża bomba to ta poniemiecka 100kg, typ Ż-31 miał przedłużone lotki, czego tu niestety nie widać.. Bomby miały zwichrowane brzechwy, dzięki temu po zrzucie wpadały w ruch wirowy. brano 600 kg, 400 kg z lotnisk polowych. Mój karaś na takim nie stacjonuje to pewne (prawie) bo golenie Ma osłonięte więc przyjmie te 600 kg i tak też wejdzie:4x100 kg PuW burzące 4x50 kg PuW burzące W monografi 24 Esk. Rozp. jest taki oto opis na dzień 01.09.39, pierwszy start: "Pod centropłatem "Karasia" mechanicy podwiesili 700 kg bomb (6x100kg oraz 2x50kg)." Czyli z lotnisk polowych latało się i z takim podwieszeniem. Poza tym fotki z wojny pokazują, że większość Karasi jednak miała owiewki kół, pomimo tego, że latali z polowych lotnisk. Oczywiście błoto i trawy były problemem, który poprawiło demontowanie tych karasiowych płetw. Aaa... fotka z e-baja , zrobiona przez jakiegoś niemcza we wrześniu 1939. Gdzie? Nie wiem. Pozdrawiam Krzych
  12. Swój kupiłem ponad 2 tyg. temu. czekałem 5 dni i paczka doma Coś się poprawiło więc polecam. Model cudny. Żadnych zmian w fakturze skrzydeł od ostatniego IN-BOXA na forum. Ale jest jedno ale. Przynajmniej w moim modelu. Górna część płata jest lekuchno przesunięta względem dolnej (lub odwrotnie). Ot takie przesunięcie form. Ale to nic, jestem i tak zadowolon.
  13. Nie wiem jak to było przed wojną. Zobacz sobie "55" dowódcy Dywizjonu zestrzeloną w m. Gruta. Niema śladu oznak maszyny dowódcy. Żadnych białych pasów, czy innych oznaczeń. No chyba, że Laskowski leciał samolotem kolegi, nie swoim.
  14. Kupiłem Yelowbox-a KOBUZA i polecam. Pięknie to wszystko w pudełku wygląda. Płat śliczny, z resztą był tu na form In-Box i powiem, że nic w jakości modelu się nie zmieniło.
  15. Łał... w końcu piękny model kobry. Z kalkami masterkraftu będzie piękna maszyna z Vijetnam Już ślinka cieknie.
  16. LarwaKraft

    P.11a 1:72 JMK+part

    W "siedemdwójce" model wtryskowy P.11a nie istnieje. Jest tylko JMK vaku i żywiczny z "Manufaktury Modelarskiej", który jest prawdopodobnie kopią tego z JMK lecz mogę się mylić. Ta P.11a z JMK jest całkiem niezła, robiłem ją jakieś 10 lat temu i z wykorzystaniem blaszek PARTa wyszło całkiem do rzeczy. Jednak roboty jest sporo ale warto. Będę kibicował, pozdrawiam. Krzych.
  17. Witam! Interesowałem się kiedyś tymi podstawkami pod modele. Jak to wygląda w realu bo nie miałem okazji pomacać. Ten pokład na zdjęciu wygląda jak fragment mojego blatu od biurka. Czy są tam zaznaczone choćby deski? Pytam bo mam chrapkę na niektóre podstawki tego producenta. Warte to wydanych złociszy? Pozdro Krzych
  18. LarwaKraft

    Ju-52 polska 1939

    Heh, ciężko pomylić Ju 52/3m z Ju 87, no ale jak kolega nie czyta całości tylko końcówki postów to się wpisuje byle co. Teksty o Stuce to taki offtop Pozdro Krzych
  19. Witam. Jeśli chodzi o szachownice na spodzie płata to nie mając zdjęcia konkretnej maszyny będziesz musiał wybrać, czy dać je z białymi polami czy bez. Nie wiem jakie były zasady ich nanoszenia. Np. w P11.c z toruńskich eskadr we wrześniu i przed szachownice malowane pod spodem są na oba sposoby. Być może maszyny które trafiały do remontu miały zamalowywane białe pola, tak jak to było w przypadkach zmiany koloru oznaczeń typu na stateczniku. Z czerwonego napisu na czarny. Jeśli chodzi o numer kodowy to ja bym dał to 31-T. Nie mając fotki tej konkretnej maszyny nie zrobisz błędu, a z numerem fajniej to wygląda. Pozdrawiam Krzych. edit: W zestawie kalek TECHMOD Nr 72141 jest maszyna z nr bocznym 31 i zestaw zawiera 31-T. Nie mam niestety instrukcji, ale zestaw jest aktualnie do nabycia na popularnym portalu aukcyjnym.
  20. Może jakiś życzliwy rzemieślnik wypuści kalki do polskiego DH-82A. SP-AMX z ITL. Jakby nie było, maszyna ta latała po wrześniowym niebie Tylko jak to było malowane? Nie wiem
  21. Mam tego jasrzębioka, temu modelu to nawet reanimacja form nie pomoże. Mój stary model, ma więcej niedoróbek fabrycznych niż obecnie wydawane. Może formy poprawiali? Nie wiem. Jednak jakąś tam bryłę ma. Myślę, że kilku modelarzy z tego forum wydobyli by życie z tego archaicznego zestawu. Ja jestem na tyle leniwy (od urodzenia ), że wolę ostatnio wydaną żywicę niż ten plastyk. Pozdro Krzych
  22. Skrzydło wziąłeś od vaku czy wtryska, bo u Ciebie to wyszło gitara? Moje wziąłem z vacu bo miało lepsiejszą faktórkę. ładnie, ładnie. Aż mam chęć upolować następnego JMK. Pozdrawiam Krzych
  23. 10 lat temu zrobiłem ten model. Była to pierwsza i jak na razie ostatnia moja robota w vacu. Muszę przyznać, że byłem pełen obaw co do efektu końcowego. Robiło się go sympatycznie. Razem z blachami Parta wyszło nieźle. Pamiętam, że był problem ze skrzydłami. U mnie po monotonnym szlifowaniu krawędź spływu płata wyszła dość gruuuba, a sam płat lekko zwichrowany, co uratowałem posiłkując się suszarką do włosów. Będę zaglądał i kibicował bo to jak na razie jedyny, dostępny model P.11a w tej skali. Pozdrawiam Krzych
  24. Moim zdaniem samolot skapotował przy lądowaniu z wyłączonym silnikiem (śmigło szczęśliwie w chwili kapotażu było ustawione poziomo). Podczas wywrotki podparł się prawym skrzydłem, a statecznik poziomy połamał się wskutek finałowego uderzenia w ziemię. Po pewnym czasie został przestawiony do pozycji jak na zdjęciu. Zgadzam się z tym co kolega napisał w 100%. Sam też na to wpadłem. O podparciu się prawym skrzydłem świadczy również podłamany zastrzał tego skrzydła, które szczęśliwie nie wyrwało się z kadłuba. Mamy jeszcze bruzdy na glebie, które to mogły spowodować kapotaż maszyny. Wiem, rozsądny pilot nie lądował by prostopadle do bruzd. Jednak bez mocy silnika nie miał możliwości manewru i wpadł prosto na nie. Być może wtedy podparł się prawym skrzydłem i został obrócony o 90 stopni, a następnie opadł na plecy niszcząc ster kierunku. Jak napisał Jacko. Ot, taka teoria. Pozdrawiam Krzych.
  25. Jak na moje oko to nie było w skrzydłach km-ów. źródło: e-bay Pozdrawiam Krzych
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.