Skocz do zawartości

Hamilkar

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    854
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Hamilkar

  1. Witajcie. Nie, to nie ten kolor. tombieo1 Sprawdziłem mój stojak z farbami i okazuje się, że ja mam buteleczkę z Aero Masterz serii Warbirds Colors, tak tak kiedyś oprócz kalek robili też bardzo dobrej jakości farby akrylowe. Dostępne były tylko w U.S.A. Nazwa na buteleczce : "U.S. Interior Green ANA11". Dostałem ją kiedyś w prezencie z kilkoma innymi odcieniami Blue do pokładowych Amerykańców. Wtedy to był jedynie słuszny odcień do wnętrz amerykańskich maszyn. Mogę psiknać łyżkę.
  2. Witajcie. No choć nie moja skala, ale modelik zacny już sam w pudle. To zasiadam i kibicuję Mikołaju.
  3. Altisie Kolego Drogi, ja nikogo nie atakuję, tylko piszę swoje przemyślenia i Wiesz co ..... nawet radzę telefonicznie Koledze tombie01, by użył farb Mr.Paint. Sadze, ze do tego kamuflażu byłyby idealne. Nie wiem jak z poprawnością odcieni ? Altisie jeszcze raz napiszę : bardzo cenię sobie wiedzę i doświadczenie Twoje i Kolegi gratgonza. Naprawdę.
  4. Po przemyśleniach i tetegowaniach w głowie, raczej tak
  5. tak zrobiłem Sugeruję str. 3 i 4. Witajcie. I na tych zdjęciach wygląda to dużo lepiej, ale jednak brak tych małych "wtrąceń", choć sądzę, że są one nie do odtworzenia w tej skali, może w 1:24 ?
  6. Taaaak ? W porównaniu ze zdjęciem to dla mnie inne malowanie, z całym szacunkiem dla Kolegi Gratgonzo, bo narobił się ja trzopek, a efekt malarski taki sobie, w porównaniu ze zdjęciem. Żebyśmy się dobrze rozumieli, nie ganie tylko porównuję, bo podoba mi się model w wykonaniu Gonza. Natomiast jego kamuflaż różni się znacząco od tego na zdjęciu i ja dalej Kolego Altis nie rozumiem Twojego toku rozumowania : dlaczego inna metoda musi od razu oznaczać złą metoda, jeśli da ten sam efekt. Próbuj tombieo1, na czymś z boku.
  7. To najprawdopodobniej podwersja D 25RE .Tak silnik P&W 2800 59. Sprawdziłem jeszcze śmigło i w zestawie masz poprawne Hamilton Standard.
  8. Przepraszam za post pod postem. Tomek - Sprytna Plastelina da chyba radę.
  9. Sam jesteś paskudny :P Samolot jest świetny, a w malowaniu tego pilota - mniodzio! Noooo ! Paskudny sic !
  10. Witajcie. Panowie racja. Solo masz rację, moja pomyłka w przecinkach. Ta ilość to 0.6 ml. Oj głupi jestem i głupi umrę.
  11. Tak racja. Przepraszam Kolegów. Ci na dole, to IDF. Ja mam oba zestawy, do Challengera ten pierwszy, nie cały, część pójdzie do Warriora.
  12. Oooo bardzo Cię proszę Altis pokaz jak to robić. Ja nie wiedziałem, że te farby nie nadaj się do zwykłego pokrycia powierzchni. Sadziłem, że nalewam z buteleczki i mogę malować. Tak byłem przyzwyczajony przez Gunze, Tamiyę czy Vallejo. Czyli to specjalistyczne farby, do specjalnego malowania. Chętnie popatrzę jak to robić. Swoja drogą dziwny produkt, Gunze czy Tamką nikt nie musiał mnie uczyć malować ?
  13. Solo butelka Mr.Painta ma 30ml, ja naciągnąłem strzykawką 3 ml i nie pokryło całej łyżki, musiałem dobrać jeszcze 3ml by pokryć jak widzisz na zdjęciu.
  14. Nie, jest trudniejszy, bo trzeba nałożyć więcej farby.
  15. Nitro nigdy nie jest złem jeśli dobrze służy, temu czemu ma służyć, czyli źle używałeś Nitro. Nie napisałem o sposobie, którym ich użyłem ( chodzi Ci o farby Mr.Paint ? ), więc dlaczego sposób którym ich ( chyba farby Mr. Paint ? ) użyłem jest "totalnie bez sensu" ? ! ! ? ! Jaki sposób ? ! ? ! ? ! ? ! Nie rozumiem ? ! ? ! ? ! Używam tylko strzykawek 2ml, do nabierania farb i nigdy nie wylałem za ich pomocą Alclada. Buteleczki nie są takie same jak w Alcladach, są węższe, zmierz ich średnicę. Jeśli dla Ciebie ta farba nakłada się idealnie, to w porównaniu z jakimi innymi farbami i dlaczego inne farby, w/g Ciebie, nie nakładają się idealnie ? ? Bardzo proszę Kolego Altis precyzuj swoje wypowiedzi i nie pisz ogólnikami, no chyba, że masz jakieś profity ze sprzedaży produktów firmy Mr. Paint w Polsce, to wtedy zrozumiem Twój zachwyt nad tymi farbami. Ja pisałem bez żadnych uprzedzeń i wyróżnień.
  16. Witajcie. Rozpocząłem test nowych farb czeskiej produkcji MR.Pain i mam parę uwag i spostrzeżeń : POZYTYWY 1. Farby to akryl choć o dziwnym zapachu ( dla mnie smrodzie ), gotowe do użycia w aerografie, nie potrzeba rozcieńczalnika. 2. Farba schnie szybko i praktycznie po 20 min. jest całkowicie sucha. 3. Farba dobrze się zmywa np. Wamodem czy Nitrem. Acetonu nie próbowałem 3. W/g mnie farba ( taka próba była drugim celem mojego testu ) Mr.Paint MRP-1, do kokpitów bolszewickich odrzutowców ery wczesnej ( kolor Turkusowy ) jest bardziej odpowiedniego odcienia, niż mieszanka Gunze H25/H46 50/50. Od lewej łyżki pokryte : mieszanką Gunze H25/H46; turkusem Mr.Paint MRP-1 i ostatnia łyżka pokryta zielenią do wnęk uzbrojenia i podwozia bolszewickich odrzutowców MRP-32 ( tu i MiG-29 i Su-27 ). teraz dość ważne NEGATYWY : 1. Bardzo złe buteleczki : wąskie i wysokie, co u mnie poskutkowało, przy nabieraniu do aerografu, wylaniem na gazetę połowy zawartości MRP-1. Oczywiście po części było to moje gapiostwo, ale.... nie pamiętam kiedy zdarzyło mi się to z farbami Tamiya czy Gunze. Trzeba robić podstawkę z kartoniku czy polistyrenu do wkładania w nią buteleczek, żeby się nie wywracały. 2. Farba jest mało wydajna. Na pomalowanie jednej strony takiej plastikowej, stołowej łyżki potrzeba ok 6ml farby Mr.Paint.W porównaniu do Gunze, gdzie wystarczyły 3ml farby + 2ml rozpuszczalnika i tylko dwukrotne pokrycie. Łyżki pokryłem wcześniej Surfacerem Gunze 1200. 3. Koszt ok.24 zł za buteleczkę tu trochę na + MR.Paint 30ml, Gunze 10ml To tyle z moich pierwszych wrażeń. Jeśli coś istotnego pominąłem, to pytajcie, sprawdzę.
  17. To tylko jeden rowek, a Ty musisz przerobić prawie cały tył płyty. Gąski Friul drogie, ale lepsze od Hobby Szefa, choć uważam, że niewiele i jak Ci pasują te z Hobby Szefa, to je zostaw. Kalki z Toro kupiłem tylko dla tych numerów, w sumie doszedłem do wniosku, że przerasta mnie opracowanie kalkomanii, a zlecenie jej wydrukowanie tych dwóch znaków to pewnie koszt jednej kalki z Toro. Na modele z SKP uważaj, tak jak to którys z kolegów opisał na Missing-linx detala sa mało wyraźne i dla mnie te modele ( miałem Cromwella F i mam Challengera ) są jakieś takie zabawkowe w porównaniu z Tamką, a kosztują dwa razy tyle, no nie warte tej ceny, choć Challenger to jedyny model i nie masz wyboru. Podejrzewam, że jak kupisz Challengera będziesz zawiedziony jakością.
  18. Witajcie. Cooper69 - co do kalki to kupiłem specjalnie Toro 2 sztuki dla tej 50tki. Zrobię Ci zdjęcia tylnej płyty z Accurate Armour, bo mam ten zestaw żywiczny do przeróbki Tamki. Co do gąsek, to kup Friule, ja mam Hobby Szefa, ale jakieś takie plastikowe są chociaż nie bardzo złe.
  19. Oj do mnie bardzo rozmawia ten modelik. Jest taki skowyrnie pancerno/buldożerowy
  20. Witajcie. Zasiadam w pierwszym rzędzie.
  21. Krzychu wiem kto ma lub może mieć te z Blasta: te drugie mam do Challengera. Napisz na PRIVa to dam Ci kontakt.
  22. Witajcie. Krzychu zaglądam z ciekawością. Mój brytyjski wojownik czeka na półce z lufami RB i blaszkami Edka. Też zastanawiały mnie gąski - czy wymieniać na Friule, ale zdecydowałem, że tak. Friul to Friul, a nie gumiaki, tym bardziej, że te Academowskie nie należą do najlepszych. Nawet zamieściłem tu post, czy ktoś nie wie o innej firmie, niż Friul produkującej gąski ruchome do Warriora. Ni ma chyba ? Aaa, te babmbetle sprawdź z częściami w modelu, czasem nie warto wymieniać dobrych elementów modelu na wątpliwej jakości żywice. W każdym razie powodzenia i czekam, na jak zwykle u Ciebie, artystyczny efekt końcowy.
  23. Oooo widzisz. Dobry sposób. Dziękuję.
  24. Witajcie. Rafale dwa żywiczne koła robi PanzerArt. Dwa osobne. Po co jakieś nakładki na gąski. HB są dobre.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.