Dobra, będę wyrozumiały, ale to ostatni raz kiedy piszesz bez wielkich liter, znaków interpunkcyjnych. Obiecaj. Ja swoją makietę (kolejową) robiłem w ten sposób:
1.Wziąłem starą ramę i nogi ze stołu, na tym ułożyłem i przymocowałem dwa blaty (łącznie ok. 1m x 2m)
2.zrobiłem z drewnianych klocków i przeróżnych kawałków sklejki, listewek, "podkłady pod tory". Tam gdzie torowosko się wznosiło, układałem coraz to większe klocki.
3.Potem pagórki, uformowałem ze styropianu, jego kawałki kleiłem jakimś klejem do styropianu, można wikolem. Pogniecionym, nasączaonym w rozcieńczonym wikolu, szarym papierem obłożyłem i zagruntowałem całą makietę. Potem kosmetyka: wykładanie maty trawiastej, dodawanie domków, kościółka, przyklejanie kamieni, skaly zrobiłem z gipsu, po pomalowaniu wygląda super. na końcu przybijanie gwózdkami torów, robienie nasypu...
Myślę, że sobie poradzisz.
Pozdro.