Witam,
co do porządku... czasem nie udaje mi się go utrzymać, jak na przykład dziś, wystarczy 5 sekund i wszystko ląduje metr na lewo i jest porządek
Drążek dorobiłem z drutu 0,7mm i blaszki aluminiowej (pochodzi ona rozwalonej dyskietki):
Kabinę pomalowałem na czarno, wyszedł piękny mat, musi wyschnąć, poszła gruba warstwa. Nieuniknione będą delikatne poprawki w powierzchni poszpachlowanych miejsc:
Pomalowałem także na czarno tablicę z wywierconymi otworami na zegary. Tablica przyklejona jest do płytki Maskolem. Niestety jest ów tablica rozpadnięta na dwie części, zobaczycie, jak odkleję od płytki:
No cóż... szczerze mówiąc, dzisiaj malując na szybko, udało mi się uzyskać najładniejszą powłokę lakierniczą roku 2007 Jestem kiepski w malowaniu.
Chcę życzyć wszystkim, żeby rok 2008 pełny był radości związanej z przebywaniem z najbliższymi, żeby efekty uzyskiwane w modelarstwie cieszyły was 356 dni w roku. Żeby powodziły wam się plany i spełniały marzenia. Cóż mogę wam jeszcze życzyć... chyba tylko tego, czego sami byście sobie zyczyli Wszystkiego najlepszego!!