reggy
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 017 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez reggy
-
Sobie powiedziałem, że jak go skończę, to skleję pod rząd trzy nowe Dragony... A ta na tyle się sama przylepiła, głupia jedna. Dorobiłem już rurę i rzuciłem dwie rzeczy na pakę (zbite deski i torebkę). Model idzie do malowania.
-
M10 Duckbill Gun Motor Carriage/ Academy+Eduard 1:35
reggy odpowiedział reggy → na temat → [M]Warsztat
Właśnie ja nie chce dawać gratów. Chce zrobić golasa specjalnie, choć gratów mam trochę i od Academy i żywicznych, i z innych zestawów nawet. -
M10 Duckbill Gun Motor Carriage/ Academy+Eduard 1:35
reggy odpowiedział reggy → na temat → [M]Warsztat
Brąz van Dycke od Talensa (Van Gogh). Moja najulubieńsza farbka. Teraz poczekam dwa dni aż wyschnie i zalakieruję na satynę - potem pójdą w ruch inne kolorki. Oj tak, nie jest idealnie równo. Ale po zmiękczeniu Wamodem już z pozycjonowaniem był problem i musiało tak zostać... Mea Culpa Aj tam, jaka znów poprzeczka. Ona jest już pod Twoimi nogami! Ty wysoko z mundurami figurek w 1:72 postawiłeś - tak że dłuuuugo nie przeskoczę. Kurczę, ja mam starusieńkiego Olympusa i to jeszcze kompakt Co prawda wiem co do czego w nim służy -
SKLEIŁEM! Jeszcze tylko gramik szpachli na błotniki i git. Rzuciłem na właz szmatę. Z tyłu też rzuciłem (muszę ją tylko jakoś od góry przygnieść jakimś drewienkiem czy skrzynką). Na szmatach pojawią się piękne czerwone krzyże. I KREW! Zastanawia mnie w modelach MB jedna rzecz. Czemu, jeżeli coś trzeba w coś włożyć, to dziurka jest za ciasna? Trzeba wiercić, rozwiercać, poszerzać. Swoją drogą lepsze to niż za szerokie dziury, bo łatwiej wiercić niż łapać. Ale nawet po tych ciasnych dziurach niesmak pozostaje. I tak ze wszystkim. Dziury na narzędzia - za ciasne, dziury na włazy- za ciasne. Skleiłem gąski i tylko niektóre do siebie pasowały. Ale jakoś się udało. Poniżej trochę fotek ze składania gąsek i poglądowych. Ze zwisów nie jestem zadowolony, ale każde pociągnięcie mocniejsze kończyło się zerwaniem gąsek. Będzie fajnie. Gąski założone na sucho więc widać parę łączeń. P.S. Właśnie zauważyłem, że urwała mi się jedna końcówka wydechu No to szukamy/dorabiamy...
-
M10 Duckbill Gun Motor Carriage/ Academy+Eduard 1:35
reggy odpowiedział reggy → na temat → [M]Warsztat
Zrobiłem pierwszego lekkiego wash-o-filtra. Farba poszła na cały model bez ścierania, bo uznałem, że kolor mi się nie podoba i jest za mało "olive drabbowy" Teraz jest chyba okej. Ale punktowo (szczególnie na osłonie transmisji) muszę poprawić bo jest za słabo. Po washu sobie przypomniałem, że zapomniałem nałożyć kalki... Swoją drogą, to już 3 raz z rzędu. Szczęściem w nieszczęściu kalka była tylko jedna, więc lokalnie zmyłem wash i nałożyłem kalkę. Zastanawiam się czemu Academy pokrywa swoje kalki teflonem? Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że żadne płyn ich nie bierze ani od spodu ani od góry? Koreańcom się w głowach przewraca. Ale żarty żartami, kosmiczne ilości Mr. Mark Settera nie zrobiły na kalce wrażenia. Dopiero zmywacz Wamodu nałożony dokładnie na kalkę trochę ją zmiękczył. I git, choć i tak kalka zwiększyła znacznie grubość przedniego pancerza... Póki co jest tak: -
Ci dwaj to tylko siedzą i jarają fajki i chleją piwo. Złe nawyki propagujecie Panowie. Ale za świetne modelarstwo jakie prezentujecie można dużo wybaczyć.
-
Nie ma co, fajniutki Ferdek. Wręcz Ferdek Wspaniały! Tylko te gąski - wypolerowanie wydaje się bardzo "losowe". Np. na gąskach na przednim kole zębatym tak jakby niezamierzenie się Ci weszło na "niższe" partie ogniw. Ale efekt i tak świetny!
-
http://pl.wikipedia.org/wiki/Opiaty
-
Pytania pomocnicze: czy malujesz pędzlem czy aerografem? Jaki konkretnie był to lakier? Rozumiem, że błyszczący? Czy przez smugi rozumiesz nierówność powierzchni, nierówność połysku czy nierówność przejrzystości (np. mleczne smugi zamiast przejrzystości)?
-
Zapewne chodziło o spożywanie opiatów. Tak na poprawę humoru. Pamiętajcie: zażywasz - przegrywasz.
-
Aleeeeeeee to było daaaaaaaawnoooo:D W ogóle wystawiłem ten model na Ebay.com żeby sprawdzić jak toto działa
-
Tak, wiem, daszków nie powinno być czy coś koło tego...
-
Trochę delikatny. Ja bym ciut mocniej zasidoluxował, żeby wash bardziej płynął i dał więcej farby. Ale najtrudniejszy pierwszy raz. Tu po prostu trzeba czuć co farba nam zrobi na modelu! za odwagę!
-
M10 Duckbill Gun Motor Carriage/ Academy+Eduard 1:35
reggy odpowiedział reggy → na temat → [M]Warsztat
Modelik miałem jako nagrodę za konkurs w zeszłym roku, a za blachy dałem dwa razy po 35zł w Olsztynie. Cieszę się, że póki co się podoba, aż chce się robić dalej -
Universal Carrier / Tamiya 1:35 / Afryka / Relacja
reggy odpowiedział reggy → na temat → [M]Warsztat
Dzięki Jakubie na pochwalenie figurek! Prawda jest taka, że przy malowaniu Vallejo figurki się chyba same malują A ten "artefakt" na hełmie jednego pana to był spiralny włos ;) Jakoś to poprawię... Jakby co to fotki są trochę za ciepłe - model jaki i figurki są ciut bladsze - dopiero teraz to zauważyłem. No dobrze, czarny wash zostanie. Teraz pora na dalszą zabawę z olejami i pracę nad plandeką... -
Zrobione MasterBoxy to chyba unikaty a nie podobne zestawy Widzę że Patterson rzucił szmatę na ten właz po lewej - tak jak ja planowałem Będzie dobrze
-
A właśnie nasi azjatyccy przyjaciele coś dziwnego mają, trzeba dopisać www przed adresem http://www.luckymodel.com/
-
Proste. Cała procedura dwóch krokach. Krok pierwszy: Idziemy do lokalnego sklepu modelarskiego i wydajemy całą gotówkę zostawiając pieniądze na bilet do domu (polecam pojechanie na rowerze). Krok drugi: wchodzimy na luckymodel.com i oczyszczamy konto. U mnie zadziałało.
-
Z drugiej strony, rozchodzi się też o to, że udało mi się dzisiaj skutecznie zmusić samego siebie do zatrzymania jakichkolwiek zakupów na pewien czas... Więc jestem skazany na te gąski. Będą fajne.
-
Ja już od grudnia nie robiłem suchego pędzla i jakoś mi z tym dobrze... Przy obfitym stosowaniu farb olejnych to po prostu zbędne. Zresztą w suchym pędzlu jest coś sztucznego... A sam model mi się bardzo podoba. Naprawdę zapowiada się smakowity okaz. A błotko będzie widzę spektakularnie obfite A mam taką małą sugestię na jeden bajerek. Jak z tyłu jest ten pistol port z tym łańcuchem i zatyczką. Jeżeli skróciłbyś łańcuch, to świetnie wygląda zdarcie farby jakie poczyniłby bujający się korek (jak wahadło) na farbie pojazdu. Takie łukowe zdarcie. Pozdrawiam i powodzenia!
-
Jakby co odnośnie figurek- trochę szpachli dałem dla pewności. Musiałem trochę rączki panom poodginać, żeby się jakoś upchnęli na tym mikrusie. Gąski oczywiście zestawowe - w ramkach wyglądają zacnie
-
Kupiłem sobie ostatnio o takiego kartofla: Gdyby ktoś mnie przedwczoraj zapytał, jaki jest najgorszy model jaki sklejałem, nie znałbym odpowiedzi. Teraz wiem. Jest to wyciosany w mydle model MasterBox'u. Ale im większe wyzwanie tym większa radość ze sprostaniu temuż. Co znajdujemy w pudełku? Dwie ramki szarego plastiku z częściami pojazdu (części nie są numerowane), dwie ramki z czarnego plastiku z gąskami ogniwkowymi, białą ramkę z figurkami i 4 blaszki - dwie na kratki i dwie na osłony tłumików, oraz kalkomanie. Zawartość jest szalenie nierówna. Figurki są naprawdę świetne - pięknie odlane, ciekawe pozy, ostre rysy. Dragony pierwszej generacji są zdecydowanie gorsze. Ogniwka są w ramkach, ale łatwe do wycięcia, bez szwów czy wypychaczy. Również na plus. Blaszki - no po prostu są, a przy charakterystycznych osłonach na wydechy przy Panzerze I są właściwie niezbędne. Więc też na plus. Ale te dwie nieszczęsne szare ramki, z częściami pojazdu to jest koszmar. Na elementach zawieszenia są takie jamy skurczowe, że producent sam w instrukcji pisze, że trzeba je zaszpachlować. I nic do siebie nie pasuje. Np. elementy tej nadbudówki - góra to jeden element no i 4 ściany. Przednia ściana jest o PÓŁ CENTYMETRA za długa! Serio, myślałem, że coś źle kleje, ale musiałem brutalne urżnąć, żeby pasowało. A sklejanie wanny to koszmar. Nie wiadomo co powinno iść w co. Więc tak: mamy podłogę i ściany boczne wanny. I teraz jest problem - jeżeli próbujemy przykleić ściany dolnymi krawędziami do wierzchu podłogi osłona transmisji z przodu i ściana tylna nie wchodzą. Jeżeli przyklejamy ściany boczne do boków podłogi, z kolei jest za szeroko. I nie ma żadnych kołków ustalających pozycję co gdzie powinno iść. Skończyło się na tym, że jedną ze ścian przykleiłem do boku a drugą skróciłem i przykleiłem na wierzch podłogi. A dwuczęściowy właz po lewej stronie nadbudówki nie pasuj nijak. Błotniki nie pasują i przednia płyta nie pasuje. Płyta silnika to już całkiem nie pasuje. A ściana tylna to koszmar. I tona szpachli. No i pojazd ma odtworzone tylko niektóre nity. Ale będzie dobrze. Najwyżej się rzuci parę szmat na niego. Ale figurki są fajne P.S. Przepraszam, za esej - ale musiałem się wyżalić. A te włosy co leżą na papierze to włosy jakie rwałem sobie z głowy w czasie sklejania.
-
Universal Carrier / Tamiya 1:35 / Afryka / Relacja
reggy odpowiedział reggy → na temat → [M]Warsztat
Właściwie sobie pomyślałem, że nigdy nie robiłem na pojeździe czarnego washa. No i zrobiłem. Ale teraz sobie myślę, że zrobię mu poprawkę brązem z ochrą, bo jakoś ten czarny mi nie podchodzi. Pomalowałem też figurki, ale moja technika figurkowicza nie jest zbyt rozwinięta i jeszcze długa droga przede mną - na szczęście mam teraz fazę na figurki więc liczę osobiście na postępy Póki co, mamy taki oto klops: -
M10 Duckbill Gun Motor Carriage/ Academy+Eduard 1:35
reggy odpowiedział reggy → na temat → [M]Warsztat
No to podmalowałem trochę. Zacząłem już sidoluxować, gdy uświadomiłem sobie, że nie pomalowałem bandaży gumowych na kołach ... Dobrze że nie przejechałem kół sidoluxem bo malowanie po błyszczącej powierzchni miłe nie jest. No więc póki co jest tak jak na fotkach, pora na wash... Błyszcząca powierzchnia bardzo przejaskrawia fakturę powierzchni, ale już widzę oczyma wyobraźni, że po washu to będzie fajnie wyglądać
