Skocz do zawartości

reggy

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 017
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez reggy

  1. Możesz wlać wszystko. Problemem jest raczej to, czy przejdzie przez dyszę i nie zapcha jej w chwilkę.
  2. Piękne cieniowanie Ferdka, ale czy nie wyjdzie zbyt ciemny?
  3. Sorry, ale to jest forum modelarskie a nie otoMoto.pl czy moto.allegro.pl! Z fotkami prawdziwego sprzętu raczej tam trzeba startować! Szczerze - absolutnie nic nie wskazuje na to, że jest to model. Po prostu perfekcja w każdym calu i majstersztyk! Brawo!
  4. Może powtórzę to co pisałem Ci w warsztacie, ale jest wyśmienicie! A pamiętając, że to jak mówisz Twój debiut w pancerce to jest "plus" wyśmienicie! Wielkie brawa za temat i wykonanie! Fajnie, że dodałeś siatkę i tabliczki - mi się wielce podoba i zachęcam do dalszego robienia czołgów!
  5. Żółwik! Jakościowo wygląda jak porządna trzy-piątka. Kompozycyjnie jedynie mam pewne zastrzeżenia - podstawka jest za duża. Jest dużo niewykorzystanej powierzchni przed i z prawej strony czołgu. Jakbyś to tak wszystko upchnął to by, w moim odczuciu, lepiej wyglądało. Ale mundury kurcze fenomenalnie pomalowane...
  6. Pomalowałem troszkę. Najpierw jak zwykle czarny Humbrol, potem miksy Vallejo i rozjaśnienia. Teraz pomaluje narzędzia i paski i zasidoluxuję.
  7. Vallejo Model Color są piękne pod pędzel, nawet biały i żółty sensownie kryją. Ale mają kiepską przyczepność do gołego plastiku. Konieczny podkład. Coś za coś.
  8. Reggy przeczytał temat, raz za razem parskając spożywanym jogurtem . No ładnie tu sobie o mnie piszecie. Nie no spoko. A co do pytania Dawida, te narzędzia co wypisałeś to idealny zestaw podstawowy. Wiem z rozmów na gg, że jesteś początkujący i pełny zapału, ale nie ma co się rzucać od razu na głęboką wodę i wydawać setki złotych. Kup prosty modelik, te narzędzia co wypisałeś i po prostu sklejaj. Wszystko przyjdzie z czasem.
  9. A co do drucików, na uchwyty w czołgach w skali 1:72 i np. przewody w samolotach w 1:48 używam drutu miedzianego 0,3mm i 0,4mm. Na uchwyty w 1:35 używam 0,7mm, jak coś grubszego to 1mm. Na przewody w samolotach w 1:72 dorwałem drut chyba stalowy (a może to wolfram nawet) 0,2mm. Ogólnie dobrze się zakręcić gdzieś, gdzie jest dużo silników elektrycznych. Ja na przykład obłowiłem się porządkując salę od fizyki z niepotrzebnych i zepsutych sprzętów.
  10. Aj tam, nawet się w ofercie Olfy nie orientowałem, bo u nas w Olsztynie po prostu od zawsze był tylko Excel a Olfa pojawiała się ostatnio. I tak wpadanie do sklepu po parę ostrzy jest po prostu rytuałem cotygodniowym... A kształt jest o taki:
  11. A ja polecę Excel'a Na pohybel wszystkim!!!!!!!! Zaleta? Fajny kształt podstawowego ostrza.
  12. Hoho, świetny płot! Szkoda, że nie ma (na razie) gdzieś elementów płotu, przez które pojazd musiał się przebić, ale przecież można założyć, że to była brama . Ale wrażenie robi naprawdę wyśmienite! Jeszcze jakieś tabliczki z czachami czy innymi ostrzeżeniami zawiesić i będzie jeszcze lepiej! I w ani jednym miejscu tej relacji nie widać, że to Twój pierwszy czołg! Po prostu po tym modelu już będziesz starym wyjadaczem pancerki !
  13. Witajcie, często pojawiają się pytania odnośnie sposobu wrzucanie zdjęć na forum. Obecnie usługi hostowania zdjęć (czyli właśnie przechowywania w Internecie) świadczy darmowo wiele serwerów. W tym wątku postaramy się opisać sposoby umieszczania i udostępniania zdjęć na forum przy użyciu tych najbardziej popularnych. Google Picasa Web Albums Google świadczy wiele świetnych usług nastawionych na minimalne efekciarstwo a maksymalną efektywność, przyjazność dla użytkownika i stabilność. Oferuje nam między innymi znakomitą usługę darmowych wirtualnych albumów. Za friko możemy założyć konto, pobrać świetny program będący jednocześnie albumem zdjęć jak i funkcjonalnym "szybkim obrabiaczem zdjęć" i korzystać z 1GB przestrzeni na wrzucanie fotek. Zakładanie konta i pobranie programu Picasa2 Żeby zacząć całą zabawę trzeba założyć konto usług google (lub skorzystać ze z wcześniej założonego np. dla poczty Gmail.com) oraz pobrać specjalny program, dostępny pod adresem: TU KLIKNIJ ABY POBRAĆ PICASA2. Zaczynając od pobrania programu. Klikamy w powyższy link i zapisujemy plik na dysku. Po pobraniu instalujemy postępując zgodnie z instrukcjami instalatora. Po wszystkim uruchamiamy program. Pierwszym krokiem jest dodanie folderów z dysku w których trzymamy fotki do programu Picasa2. Niestety nie pamiętam co program sugeruje przy pierwszym włączeniu, ale prawdopodobnie powinien wyświetlić nam się sympatyczny kreator prowadzący krok po kroku. Jeżeli tak się nie dzieje, oto krótki poradnik. Mamy pusty album, pora go zapełnić. Możemy zaimportować zdjęcia bezpośrednio z aparatu przyciskiem w lewym górnym rogu, lub skorzystać z już zapisanych na dysku. Musimy odszukać folder w którym mamy te pliki i kazać Picassie go przeszukać. Postępujemy zgodnie z zawijasami na poniższym piktogramie: Program w parę chwil porobi miniatury i poporządkuje fotki. Możemy je trochę obrobić z programu jak chcemy. Pora zalogować się na konto. Ale najpierw wypada to konto mieć! Klikamy Zarejestruj się w Albumach zdjęć. Przeniesie nas do przeglądarki. Jeżeli wcześniej korzystaliśmy z Gmail.com lub pozostałych usług google, tak jak jest to napisane na tej stronie, korzystamy z okienka po lewej. Jeżeli nie mieliśmy tego szczęścia, klikamy w okienko po prawej. TO JEST OPCJONALNE. Ze swojej strony polecam zaczęcie trochę od drugiej strony. Zamiast klikać w prawe pole, załóżmy szybko konto pocztowe Gmail.com, które jest łatwiej założyć niż rejestrować się tylko w usłudze Picasa, a z którego też możemy się logować. Kliknij w link i postępuj zgodnie z prostym opisem: ZAŁÓŻ KONTO GMAIL.COM. Zapamiętaj dane konta i hasło. Przejdź ponownie na tą stronę z fotki poniżej i zaloguj się w lewym polu. Akceptujemy regulamin jaki nam wyskoczy i to na razie wszystko co mamy do roboty w przeglądarce. Przechodzimy do Picasa2 z powrotem. W programie klikamy w napis w prawym górnym rogu żeby się zalogować. Pora rzucić nasze fotki jak to się mówi "w interneta". Zaznaczamy to co chcemy (np. trzymamy wciśnięty CTRL i klikamy na poszczególne fotki albo przeciągamy myszką). Klikamy prawym guzikiem na którąś z zaznaczonych i na dole "przekaż do albumu zdjęć". Obrazki mówią wszystko: Na czas przesyłania i po zakończeniu wyskoczy takie okienko pozwalające przejść do albumu w internecie. Ale nam to niepotrzebne. O tak będzie na razie wyglądał nasz album po jednej wrzucie. I teraz największa sztuczka która czyni to wszystko jeszcze wygodniejszym i finał pozwalający uzyskać mega-hiper-tajne kody pozwalające na wrzutę zdjęć na forum. Wchodzimy na stronę: http://www.picasa2html.com/ W pole na górze wpisujemy nasz LOGIN z albumów. Czyli jeżeli założyliście sobie w Gmail'u konto dla przykładu: modelwork.com@gmail.com, to loginem jest modelwork.com. Klikamy GO! po prawej i czekamy. Poniżej wyskoczą miniaturki okładek naszych albumów. Po kliknięciu na okładkę poniżej wyskoczy lista zdjęć, klikamy po kolei na te które nas interesują. Przesuwamy w dół strony. Ustawiamy wszystkie opcje tak jak na obrazku poniżej: BBCode, 800px itp. I kopiujemy kody jakie nam wygeneruje strona. Nie kopiujemy dwóch ostatnich linijek, bo to reklama tejże stronki. Teraz wklejamy to wszystko na forum i gotowe. Dzięki możliwości błyskawicznego importu zdjęć z aparatu, szybkich korekt, kadrowania i żwawemu wrzucaniu do sieci jak i uzyskiwania kodów usługa Picasa od google jest świetna do zastosowania na forum. Serwery są ogromnie stabilne, korzystam już z tego niemal 10 miesięcy, wykorzystałem 500 mega na zdjęcia i nigdy się nie zawiodłem. I przede wszystkim nie trzeba zmniejszać zdjęć przed wrzuceniem - to się robi automatycznie. Polecam. Największą wadą jest to, że nie można wstawiać szybko miniatur zdjęć, tylko zawsze pełen rozmiar. Dlatego wkrótce postaram się opisać inne dobre serwery. Wszystkie obrazki w tym wątku wrzuciłem podążając ślepo opisanymi przeze mnie krokami - więc nie powinno być problemów. Jakby co, piszcie.
  14. viewtopic.php?t=3730&start=0
  15. To wie tylko Wicio :P
  16. Akurat mam jedną starusieńką zapalniczkę Zippo, zobaczę co się da z niej zrobić! Dzięki za cynk! No i git, wszystko złożone i metal zagruntowanych Metal Primerem od Gunze. Teraz tylko umyć, wyzbierać farfocle i można malować.
  17. Mój się ustawia tam gdzie wyceluje celownikiem. Celuje, wciskam do połowy guzik, ustawia się, potem sobie kadruje i dociskam guzik. I jakoś nie narzekam na brak rozsądku swojego starego poniekąd aparatu.
  18. Ehh, gdzież tam cokolwiek do poprawy... Wszystko piękne że aż buczy. Widać, że farby w rękach prawdziwego artysty robią to co artysta sobie życzy! Gratuluję sprawienia, że kawałek plastiku wygląda jak drewno i metal!
  19. Witajcie! Coraz bliżej finiszu budowy! Właściwie, sklejone jest już wszystko tak jak powinno być poza karabinem na tył wieży (będzie dużo blach na nim ). Dałem farbom olejnym po wash'ach i innych zabiegach niemal tydzień na wyschnięcie, żeby nie było niespodzianek. Potem prysnąłem z aerografu moim ulubionym lakierem satynowym Vallejo Model Color i pobawiłem się z delikatnymi odpryskami i otarciami farby. Ale ten zabieg jeszcze nie jest dokończony, więc się nim nie pochwalę narazie . Za to pochwalę się wieżą. Przede wszystkim konieczne było dorobienie 28 uchwytów na pasy mocujące ekwipunek na wieży. Najmniejsze blaszki jakimi operowałem w takiej ilości. Nawet robienie niemieckich zacisków na narzędzia to przy tym drobnostka. Blacha wyginała się w każdą stronę, tylko nie w pożądaną. Producent dostarczył coś koło 64 uchwytów, więc ponad 30 jest zapasowych Mi się udało 6 zmarnować. Koniec końców, jakoś przykleiłem, żeby dało się chociaż parę pasów przewlec. Dla większego dramatyzmu nie dałem pełnego zestawu pasów. Kolejny bajer - rozstawiane tyczki na których można rozpiąć materiał nad wieżą na wypadek deszczu. U mnie w pozycji leżącej. Materiał, będący de facto pierwszą "szmatą" jaką zrobiłem na modelu, parę zdjęć poniżej. Przybył też wreszcie "duckbill", owy kaczy dziób, przeciwwaga na tył wieży. Był on odlewany. Warto w tym miejscu wspomnieć, że M10 miał ręczny system obrotu wieżą. Gdy puszczono na szybciocha do walki pierwsze partie z "gołą wieżą", bez żadnej przeciwwagi, okazało się, że na pochyleniach terenu przekraczających 5% załoga nie jest w stanie obrócić działa. Początkowo doczepiano co się dało z tyłu wieży, ostatecznie wydłużono samą konstrukcję wieży i dodano owy kaczy dziób. I tak sobie kurcze patrzę, że dobrze przed malowaniem zrobić fotki w makro - wszystkie farfocle widzę do usunięcia... I tak patrzę, że muszę wyszlifować przód lewego boku wieży, przed uchwytem, bo gruba faktura tam wyszła...
  20. A to jest 1:72 czy 1:35? Bo jakoś ostatnimi czasy ciężko jest rozróżnić tak się ludziska wytrenowały w tych małych skalach
  21. Żółwik w Russian Green! Zaiste, z gąskami blaszanymi ciężko poznać, że to 1:72! Gąski świetnie wyszły. Samo malowanie jest za bardzo "zgaszone", zbyt matowe. Ale to tylko moje wrażenia szczegółowe. Ogólne wrażenia są jak najbardziej pozytywne i właściwie ciężko się do czegoś przyczepić - wypada więc tylko powinszować udanego modeliku!
  22. Jeeest plastik Podziwiam budowę! Piękna!
  23. Eh, ja tam w figurkach się mocny nie czuję i raczej dużo wody w Wiśle upłynie zanim się poczuję, ale coś tam postaram się wrzucić. Póki co położyłem parę kalek i zasidoluxowałem je. Teraz sobie modelik parę dni poschnie zanim się za niego zabiorę. Póki co swój czas rozłożę na M10 i "Diunę" Franka Herberta - jakby nie patrzeć ta książka też traktuje w pewnym sensie o Barwach Forum
  24. A ja polecam bawienie się zoomem. Otrzymujemy bardzo ciekawe efekty - zmienia się nam perspektywa przez co obiekty wydają się większe niż są w rzeczywistości, co jest bardzo pożądane przy fotografowaniu modeli redukcyjnych, szczególnie w małych skalach. I kadrujcie jak najwięcej aparatem a nie programami.
  25. Kurczę, Jakub - nie mam pojęcia jak Niemcy używali Universal Carrierów. Ogólnie niby tak dużo tego zrobili a nie mogę znaleźć porządnych źródeł i materiałów... No ale do rzeczy. Przejrzałem szybko googla, więcej wyników uzyskuje się wpisując "bren carrier" często. Szybko znalazłem parę fotek przejętych transporterów - myślę, że coś ciekawego się dla Ciebie znajdzie! KLIK1 KLIK2_WIĘCEJ_FOT A sam model - szpachla poszła tylko na wypychacze i odrobinka na tylne wózki jezdne. Sam model składa się jak klocki - po przygotowaniu części, godzinka i jest. My tu sobie gadu gadu, a ja trochę pomalowałem. Jakiś diabeł podkusił mnie, żeby skleić wszystko i spróbować malować. Jednak na przyszłość będę gąski i koła malował oddzielnie Nowe doświadczenie. Pomalowany, porobiły się przypadkowe obicia, zasidoluxowany. Pasy mają dziwny kolor, ale to tylko baza bo i tak skórę najfajniej się olejami maluje. Teraz tylko kalki i można brać się za najprzyjemniejszą część - farby olejne. Zresztą, co wyszło nie tak - się zamaluje Panowie figuranci: Póki co wysechł M10 i teraz na nim skupię swoje czułości...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.