Skocz do zawartości

reggy

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 017
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez reggy

  1. Zostało Ci 157 godziny do naszego wyjazdu do Kielc więc kuuuuuupa roboczogodzin. Coś tych problemów ze sklejaniem nie widać, bo model wygląda zacnie. Kadruj tylko bardziej fotki na model! POWODZENIA! Edit: No, poprawiłeś fotki. W nagrodę:
  2. No no, elegancko wygląda. Świetnie te metaliczne części wyszły. No i te różnokolorowe detale pięknie wyglądają. Wypaśne wnętrze!
  3. I tak przykleję zawieszenie na nieruchomo i dam zestawowe gąski :P Nie lubię, jak mi się coś w modelu majta. Przez noc trochę skleiłem. Miałem problemy ze spasowaniem osłony transmisji i z tą belką ze śrubami i górą kadłuba. I ten czołg ma fajną lufę
  4. Witajcie. Farba mi na trzech modelach schnie, a łapki świerzbią. Pora rozgrzebać coś nowego. Padło na Izraelską wersję Shermana. I pięknie łapie się w kolorystykę projektu Póki co skleiłem wózki jezdne i wieżę (poprawiłem spawy). Wózki są w pewnym stopniu ruchome. Mają sprężynki i metalowe tuby które zapewniają ruchomość jak w prawdziwym czołgu. Ładnie to siada pod wpływem ciężaru. Bandaże gumowe są oddzielnie, co ułatwi mi malowanie.
  5. Już posprzątane z tymi dwoma tematami. A ja jak patrze na model, to sobie wyobrażam, że on szarżował przez oddziały piechoty wroga. Tyle krwi.
  6. Fajnie Merida, że już się pojawiają kropki. Znaczy jedna już się pojawiała - szkoda, że nie udało Ci się w 100%, bo po kropkach stawia się spację. Weź sobie po napisaniu posta przeczytaj to co napisałeś na głos i jeżeli to brzmi po ludzku to dopiero wyślij. Poczytaj parę książek, trochę Internetu przejrzyj, jak zrozumiesz jak ma wyglądać poprawnie zbudowane zdanie to napisz coś na forum. Póki co daję Ci pierwsze OSTRZEŻENIE Kolejne takie posty będę bezwzględnie usuwane.
  7. reggy

    Klka

    Użytkownikowi Uzi zaleca się przejrzenie forum, postudiowanie wątków warsztatowych, zasad pisowni oraz podwójnego pomyślenia przed napisaniem kolejnego posta. A temacik zamykam.
  8. U mnie konieczne było zwarcie kabli, które szły do regulacji temperatury kiedy agregat był jeszcze w lodówce. Wyłącznik zrobiłem na kablu zasilającym. Może w tej skrzynce trzeba coś połączyć?
  9. Abramsy M1A1 i M1A2 SEP Dragona są fajne do składania i mają zarówno ogniwka jak i blachy. Polecam
  10. Ciekawy model się szykuje... Nieźle poturbowany. A StuG jest piękny!
  11. reggy

    "Zdrajca" BA-6, 1/35

    Ostatnio walczyłem z chemicznie odpornymi kalkami - pomaga naniesienie pędzelkiem DOKŁADNIE na kalkę Zmywacza Wamodu. Tak naprawdę oszczędnie. Potem ostrożnie docisnąć mokrym wacikiem i zostawić do wyschnięcia. Kalka po tym robi się miękka i nie ma mowy o jakimkolwiek przesuwaniu, ale chociaż ładnie wgryza się w powierzchnię.
  12. Karetczak dostał wash'em po kadłubie. Farby do wash'a, ze względu na ciemną karnację Panzera to mix Brązu Van Dycke i Czerni Kostnej. Po wyschnięciu pryśnięty cudownym lakierem satynowym Vallejo Model Color. Teraz eksperymentów z olejami ciąg dalszy, zapewne mocne obicia i miastowe przykurzenie. Następnym razem pokażę też Panów Figurantów - obecnie mają pomalowane mundury, zostały tylko twarze i akcesoria w rodzaju obandażowanej nogi i głowy.
  13. Jak może widać po moich poprzednich modelach, jakoś specjalnie ich nigdy nie młotkowałem i obijałem. Po prostu mi to nigdy nie wychodziło i się zbyt szybko zrażałem. Teraz postawiłem na odwagę i zacząłem zabawę z obiciami. Póki co jest tak jak poniżej, czyli zrobiłem pierwsze obicia + lekkie rainsy i ogólnie zabawy z olejami, dodam jeszcze lekkie przerysowania farby jaśniejszym odcieniem piaskowym i pewnie trochę mocniejszych obić bo jest ciut nierówno. Póki co nie udało mi się jeszcze nic z plandeką i nie zakamuflowałem spirali na hełmie jednego z załogantów. Przy następnych fotkach wrzucę też już trzy BRENy.
  14. No i piknie. Pamiętamy o kolorystyce :P Powodzenia!
  15. reggy

    Italeri MH-60K Blackhawk SOA

    Przesunąłem temat do działu lotniczego. Przy okazji, link nie działa...
  16. No właśnie sam do końca nie wiem. Muszę go obejrzeć w dziennym świetle i oddać medytacji, bo nie mam wyraźnej koncepcji. Nie chce go mocno tyrać, bo wtedy głupio by wyglądał bez gratów na pace. Pewno usyfię go delikatnie. W każdym razie, to nie koniec! Się wie. Już od czasów konkursowego Tigera lakiery matowe odeszły u mnie do lamusa. Są inne sposoby na osiągnięcie pożądanego połysku.
  17. Pobawiłem się olejami. Kadłub do fotki mi krzywo wskoczył, więc z jest szpara (tak jakby co).
  18. Podłubawszy... Podmalowany i zasidoluxowany, w geście rozpaczy udało mi się dwie kalki położyć...
  19. Chciałbym z całego serca przeprosić KALKI ACADEMY, które obraziłem w poście z relacji M10 Duckbill: viewtopic.php?p=110020#110020 Szanowne KALKI ACADEMY - nie jesteście najgorsze. Zabierając się za nakładanie kalek na tegoż Panzera już sobie myślałem co napiszę w relacji: "MasterBox należy pochwalić za to, że dał każdą kalkę w podwojonej ilości". Napisałbym tak z chęcią, gdyby nie to, że kalki z definicji powinny się nakładać na model, a nie wręcz eksplodować na miliard części w kontakcie z wodą i płynami zmiękczającymi. Mówi się trudno, zamalowali oznaczenia. Nieutulony w żalu idę spać.
  20. Przeniosłem ten temat do warsztatu cywilnego, bo tu jakoś bardziej pasuje.
  21. Bynajmniej. Jeszcze ciekawy rozdział p.t. "Farby olejne cz. II" przed nami.
  22. Hehe, malowanko jest standardowe-pudełkowe. Nie malowałem jeszcze Panzer Grau Vallejo - teraz miałem okazje. Trochę rozjaśnień i na razie starczy. Teraz pomalować koła i detale i się zalakieruje. Najpierw podkład z Humbrola: I Vallejo:
  23. Nie nie, do tego modelu nie robie ani figur ani dioramek. To ma być taki goły model, gdzie można zdjąć górę i sobie pooglądać co miał w środku. Przy następnych czołgach obiecuje coś zrobić
  24. No na tym planet armor pan pisze, że najpierw psiuknął aerkiem a potem, aby uzyskać efekt nierówności i zużycia pojechał pędzlem. Czyli prawda jak zawsze leży po środku. Swoją drogą też się wzorowałem na tym artykule kiedyś Powodzenia!
  25. Hym hym hym. A nie powinno się tego robić aerkiem? A potem wilgotnym pędzlem działać na farbę i lakier? Czy jak będziesz jeździł pędzlem z farbą to nie zniszczysz od razu lakieru do włosów który przecież zmywa się pod wpływem wody? P.S. Ładnie sklejony i pomalowany. I moje dwa ulubione kolorki Vallejo użyłeś Coś jest pięknego w brzydocie tej konstrukcji...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.