Skocz do zawartości

reggy

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 017
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez reggy

  1. reggy

    Diorama Borodino 1:72

    Szczerze mówiąc, nie rób tego. Z tego co piszesz, nie wiesz jak się zabrać - tylko wyrzucisz w błoto materiały i kupę kasy. Porób sobie najpierw parę małych dioramek i na każdej trenuj jakiś element który byś chciałbyś wykorzystać kiedyś na dużej. Tu jakiś domek, tu jakiś okop, tu jakieś drzewko. Zdobędziesz kupę doświadczenia, będziesz wiedział co i jak i logicznie sobie zaplanujesz budowę czegoś większego. Bo tak to tylko się zrazisz. Wszystko na pewno wiałoby pustką, przecież w przeliczeniu ze skali to by miało ze 90 na 130 metrów.
  2. Pierwsza pierwsza, debiucik Dzięki!
  3. reggy

    M1 Abrams, 1/35 Academy

    Pochwal się bliżej dziadkiem! A model dobrze się zapowiada! Potem mocna zabawa z olejami i pigmentami i powinno być zacnie! Powodzenia!
  4. Ale tu się farba przelewa do tyłu - za zbiornikiem jest uszczelka, które obejmuje iglicę i właśnie zapobiega przelewaniu się farby. Można regulować jej "przyleganie" do igły przez dokręcanie śruby, takiej z dziurką, przez która przechodzi igła. Wystarczy zajrzeć z tyłu aerka po zdjęciu tyłu: O taka śruba (w zwykłej pseudoIwacie) Spróbuj włożyć długi śrubokręt w aero od tyłu i dokręcić tą śrubę. Jak dokręcisz za mocno, to igła nie będzie się ruszać - jak za lekko to farba się będzie przelewać.
  5. reggy

    Panther Ausf. A [Relacja]

    A ślady po wypychaczach na zapasowych gąskach to się same zaszpachlują? Pomalowany ładnie - fajnie położone kolorki.
  6. Wydaje mi się, że weszliśmy w rozdział pod tytułem - "Reggy miesza wersje Panther". Patrzyłem sobie na fotkę z tymi zwłokami na pace, doszedłem do wniosku, że Pan tak leży, że musi być oparty o ten podwyższony wlot powietrza. A że ten wlot jest fajniejszy niż płaski, to go z chęcią wykonałem (była przeprawa z blaszkami - trzeba było wyginać paski w obręcze...). Za tym poszła późniejsza płyta silnika (szerzej zaczepy) i chyba muszą pójść późne wydechy. Na fotce widzę chyba wcześniejsze wydechy (wygięta rura ), ale ledwo to widać... No i jak już dam późne wydechy, to i chyba jarzmo powinno być późne - te ze spłaszczoną dolną częścią. Ale tego nie mogę naciągnąć, bo na fotce widać, że jarzmo jest wczesne . I namieszałem z wersjami przez ten wyższy wlot... Eh, ale chociaż blachy fajnie idą Zacząłem robić fakturę stali. Jako że tył się palił, zrobiłem na razie tylko na tyle wieży wstęp do nadpalonej farby. Może wyjść ciekawie - zobaczymy - jeszcze trochę się podszlifuje. No i że prawa osłona wlotu odpadła (nawet nawierciłem ją że niby dziury po śrubach a w kadłub wstawiłem pourywane śruby-trzeba je teraz przyszlifować) i widać grubość górnego plastiku, czeka mnie chyba miejscowe pocienienie tego miejsca, bo póki co to w przeliczeniu na skalę ma z 45mm grubości. Wedle założeń, czołg dostał strzały w prawy tył. Coś mu się tam podjarało trochę, lekko wybuchło, pogięło się. Na oparach już jechał to za dużo się nie zniszczyło. Wstępnie mamy takie coś:
  7. Cieszę się, że się podoba. Mam nadzieję, że na innych kolorach będzie mi też coraz lepiej wychodzić... Eksperymentuję z masą Vallejo White Pumice, mocną fakturkę daje - za mocną na piasek, raczej bardzo gruby żwir. Wrzuciłem trochę pokruszonego gipsu żeby były quasi-kamienie. Jutro zobaczymy jak to będzie wyglądało po malowaniu. Najwyżej się podsypie czymś delikatniejszym. Pooglądałem sobie fotki i na tej: widać, że gąski nie zapadają się w takie podłoże
  8. No właśnie niczym nie zabezpieczałem - jakoś dotykam i nie zostają ślady. Lakier satynowy Vallejo w które były wcierane je dobrze trzyma. Niczym po pigmentowaniu nie pryskałem modelu. Pigmenty CMK, Mig'i będę miał pewno w przyszłym tygodniu ;D Na lufie sucha czarna pastela.
  9. Wcierałem na sucho w lakier satynowy. Tym razem nie kombinowałem z sido
  10. No właśnie na opisie mam, że pojazd jest porzucony. No to zrobimy mu mały pożar !
  11. No fakt, lufę podbrudzę trochę, faktycznie coś na niej powinno być na wierzchu nieczystego. A odciski bucików robiłem tak, że spiłowałem na płasko podeszwę z jakiegoś starego figuranta od Dragona, maczałem w farbie olejnej artystycznej, lekko wycierałem i odciskałem. Trochę prób poszło, ale jakoś się udało.
  12. Yo! Bawimy się pigmentami, bawimy się olejami. Z fajnych "features [wym fi:czers]" warto wymienić: wstępnie zrobione odciski brudnych izraelskich buciorów i duuużo plam na płycie silnikowej. Nie wiem, jakoś mi się to podobało i narobiłem trochę. Na zbliżeniach rażą obicia wieży - muszę to koniecznie poprawić. Zacząłem też robić dioramkę. Mniej więcej na polu kwadratu. Boki z balsy - zabejcuje się i będą ładne. Trochę miękkie te drewno, ale łatwo się obrabia chociaż. Do środka styropian i wszystko pokryte chusteczkami z Wikolem. Na to pójdzie faktura gruntu.
  13. Wyjąłem modelik, skleiłem niemal spód wanny. Dziwny zabieg zrobił Dragon. Na wahaczach i wannie są takie wypustki, które blokują uginanie się zawieszenia. Wystarczy to wykastrować i zawieszenie jest ruchome na wałkach skrętnych. Tak jak w późnym Tygrysie Dragona... Znaczy tak mi się wydaje, że te wypustki były niepotrzebne Okej - postanowione odnośnie koncepcji. Postaram się wzorować na tych dwóch fotkach rozwalonej Panther'y. Zrobię nawet spalonego kolesia - jakoś nie widziałem nigdy spalonych zwłok na dioramce (znaczy ja wielu rzeczy nie widziałem a na pewno są ), jakiś czas temu ktoś wrzucił dioramkę z oddziałem wbiegającym na pole minowe. Fajne to było - kontrowersyjne. Wracając do Pantery. Dorobię trochę historii. Nie będzie żadnych amerykanów którzy zbierają wrak. Będzie stało dwóch niemieckich czołgistów i patrzyło na spalony czołg. Wkoło przysłowiowy burdel. I chyba krajobraz przemysłowo-zurbanizowany niż sielska natura. Teraz rodzi się pytanie - co zniszczyło ten czołg i jak rozległe były zniszczenia i pożar? Na tej fotce widzę trafienie w przód, jo? Ale czy z penetracją? Co to za pogięte rzeczy na prawym boku wieży? Czy to może leży coś na płycie silnikowej? Zasobniki tylne? Czyżby dostał trochę w prawą burtę? W tył? I tak dla zabawy:
  14. Fazzy, Ty ten przydomek "_bez_humoru" to masz chyba przez przekorę! Ciekawe - nie powiem! A postura królika po prostu powala na podłogę! Już któryś raz z kolei ładuję fotki i za każdym razem się śmieje jak patrzę na tą jego posturę! Jak będziesz robił futerko? Flock?
  15. reggy

    Pzkpfw II Ausf L "Luchs"

    Ja nakładam sido i pędzlem i aerografem. Wedle własnego widzimisię. I tak dobrze i tak. Robię to zaraz po położeniu kolorów podstawowych, przed kalkami (po kalkach jeszcze raz na kalki daję sido), przed washami, obiciami, zaciekami.
  16. viewtopic.php?p=115722#115722 W drugim poście opisane jak to zrobić na photobucket.com . Polecam.
  17. To nie konkurs To projekcik grupowy. Cieszę się, że się podoba. Podłubię trochę przy nim i podstawce dzisiaj - wieczorkiem coś wrzucę. Podstawka będzie raczej dość surowa - pustynna droga i brak figurek.
  18. Będą będą, na końcu. Pomaluje i anteny już mam wycięte - ale jestem świadom, że bym je 4 razy urwał po drodze. Właśnie wycinam drewno na podstawkę. I chciałbym powiedzieć... że... eee... pigmentowałem go w nocy... eee... nie jest tak źle... może jak się przemogę... to wrzucę fotki...
  19. reggy

    M1 Abrams, 1/35 Academy

    Ładnie wygląda. Fajny kolorek (idealnie projektowy ). Absolutnie nic do zarzucenia jak dotąd! Z niecierpliwością czekam na pierwsze malunki zniszczeń!
  20. Yo! Figurasy podmalowane jak i zmatowione.
  21. Yo! Nie rzucajcie mocno kamieniami Eksperymentów z obiciami ciąg (czołg) dalszy. Te na przedniej płycie (o ile można tak mówić jak wszytko jest odlewane ) mi się całkiem podobają, gorzej na wieży. Ale to nie koniec! Dojdą jeszcze może "gąbeczkowane" i trochę zabaw z olejami. Jakoś to będzie. Co nie wyjdzie, przykryje kurz!
  22. Podoba mi się, ładny. Szczególnie obicia i kurz w zakamarkach. Odnośnie obić - robione miejscami "metodą gąbeczkową"? Jakimi kolorami?
  23. Olej fotosika, wstawiaj z Photobucket. Szybciej i wygodniej. viewtopic.php?p=115722#115722 Tu masz krok-po-kroku w dolnym poście jak to robić.
  24. Kolejny serwis, równie dobry - więc szczerze polecam. Bardzo szybka rejestracja, szybkie masowe wrzucanie, jak i szybkie masowe pobieranie kodów. Dodatkowo możliwość generowania ładnych miniaturek i zmniejszanie rozdzielczości fotek w czasie wrzucania - więc odchodzi problem kompresji zdjęć - można wrzucać wprost z aparatu. Ciężej jednak utrzymać tu porządek w porównaniu do Picasa'y. Mowa o: WWW.PHOTOBUCKET.COM Okej, zacząć trzeba od założenia konta. Klikamy "JOIN NOW" w prawym górnym rogu. -------------------------------------------- Wymyślamy sobie nazwę użytkownika, niestety większość już zajęta . Potem dwa razy hasło i klikamy "NEXT STEP". -------------------------------------------- Potem uzupełniamy tabelki, można kłamać. Przepisujemy kod i klikamy "I ACCEPT, SIGN ME UP". Mail podajemy tylko na wypadek zapomnienia loginu czy hasła, zero spamu. -------------------------------------------- Od razu zostaniemy przeniesieni do strony naszego albumu. Pokażę teraz podstawowe wrzucanie fotek. Wcześniej możemy potworzyć podkatalogi, żeby trzymać jakiś porządek w fotkach. Przejdźmy do rzeczy. Photobucket pomniejsza fotki przy wrzucaniu - możemy wrzucać fotki bezpośrednio z aparatu, o wysokich rozdzielczościach, a na serwerze wylądują już w małej, użytecznej formie. Warto tu wspomnieć, że wrzucanie bezpośrednio z aparatu ogromniastych fotek może trwać bardzo długo, zalecam więc przedtem korzystanie z darmowych programów do masowej kompresji zdjęć, np. z genialnego IrfanView. Jednak jak komuś nie po drodze, ma dużo czasu, lub bardzo szybki internet w kierunku "od siebie" - proszę bardzo. Przed wrzuceniem wybieramy rozdzielczość. W rachubę wchodzą dwie: 800x600, jeżeli chcemy prowadzić relację i wrzucać fotki w całości, nie miniaturki. 1024x768, jeżeli chcemy wrzucać miniaturki prowadzące do fotek w dużej rozdzielczości na których widać wszystkie babole. Wybieramy rozdzielczość jaka nas interesuje i klikamy "CHOOSE FILES" --------------------------------------- Otworzy się nam znany ekran przeglądarki plików. Odszukujemy folder jaki nas interesuje i zaznaczamy zdjęcia. Trzymając wciśnięty CTRL na klawiaturze możemy wskazywać pojedynczo fotki. Jeżeli chcemy zaznaczyć przedział fotek od X do Y, trzymamy SHIFT i klikamy na fotkę Y, a potem dopiero X. Czyli zaznaczamy "od tyłu". Dzięki temu mamy dobrą kolejność. Jeżeli zaznaczamy odwrotnie, najpierw X a potem Y, to ostatnia fotka wyląduje nam na początku przedziału. Photobucket raczej porządkuje fotki alfabetycznie jeszcze raz po wrzuceniu, ale lepiej wyrobić sobie taki odruch. Okej, zaznaczone - rozpoczynamy wrzutę! -------------------------------------------- Czekamy aż dojdzie do 100%, nie zamykamy strony ani przeglądarki. -------------------------------------------- Gdy fotki się wrzucą, możemy sobie je poopisywać. Klikamy MY ALBUMS gdy załatwimy to co chcemy. -------------------------------------------- Zostaniemy przeniesieni do naszego albumu. Zaznaczamy fotki jakimi chcemy się podzielić. Możemy zaznaczać pojedynczo lub skorzystać z opcji masowego zaznaczania. Potem klikamy "GENERATE HTML AND IMG CODES". -------------------------------------------- Wyskoczy nam masa kodów. Na obrazku opisałem które pola nas interesują. Wystarczy w nie kliknąć, aby kody skopiowały nam się do schowka. Potem szybko na forum, CTRL-V aby wkleić i VOILA! Gotowe! -------------------------------------------- P.S. Mam nadzieję, że mi wybaczycie litrówkę z 8 zdjęciu. Miało być "pojedynczo" .
  25. Bo są za długie i trzeba się ratować wstawianiem dużego koła napinającego albo cięciem gąsek. Wash wyszedł ładnie, kolorki też (technicznie) nie najgorzej położone. Najsłabsze ogniwo to zimmerit. Z kolejnymi będzie tylko coraz lepiej! Powodzenia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.