Witajcie - na warsztacie kolejny Tygrys. Żartowałem - tym razem dwa ISy-2. Zestawik Italerii zawiera w sobie dwa modele - około 13-częściowy Fast-assembly do gier bitewnych i normalny modelik. Koncepcja jest taka:
będzie późna zima - wczesna wiosna, a więc roztopy - droga nad bagnem - po drodze jedzie IS-2, a w bagnie (stawku, rzece - coś koło tego) leży zaryty drugi IS-2 z przestrzelinami i lekko nadpalony. Będzie może lód, będzie woda, będzie nadtopiony śnieg i będzie błotko - czyli eksperymentów w robieniu dioram ciąg dalszy. Mam nadzieję, że będzie to wyglądać sensownie. Obcykałem ciekawą metodę robienia zimowego kamo, bez konieczności używania lakierów do włosów. Na solidną warstwę sidoluxu po parodniowym schnięciu nanosimy z aerka białą błyszczącą farbkę Vallejo, maczamy pędzel w wodzie i ścieramy. Właściwie podobne do tego z lakierem do włosów, ale chyba prostsze. Zobaczymy jak będzie się wam to podobało. Póki co jestem właśnie po robieniu kamo białego, przed washami i resztą zabiegów. Dioramka jeszcze nie ruszona.
Póki co, 24 fotki.
-----++++++--------
Tu złożony ten szybki - widać, że np. cały układ jezdny z wanną to trzy części. Wieża była w dwóch częściach bez dna, musiałem je dorobić bo było widać.
A tu zagruntowany szybki i złożony ten lepszy.
Porównanie gąsek:
Kolory bazowe - Vallejo Russian Green i rozjaśnianie Lemon Yellow.
Biało- teraz czeka na lakier i wash- co myślicie o tym sposobie oddawania białego kamuflażu?