andrzejon26
Użytkownicy-
Liczba zawartości
316 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez andrzejon26
-
Model zyskał kalkomanie, nie jestem pewny czy są w odpowiednich miejscach ale na fotkach każdy prawie czołg ma oznaczenia w innym miejscu w instrukcji montażu nie przywiązali uwagi do sprecyzowania miejsc, w których powinny się znajdować. Dodałem w czołgu metalowe lufy od razu pomalowałem na czarno. Następnie na cały model warstwa sido (najcieńszą jaką potrafiłem nałożyć) i wash na górze modelu delikatny na dole dałem mocniejszy. Modulacja jest jeszcze dobrze widoczna co mnie niezmiernie cieszy (mam nadzieję, że nie zniknie jak wash wyschnie do końca). Zastanawiam się nad dodaniem washa punktowo ale nie jestem przekonany, doradźcie. Teraz czekają mnie zacieki, spróbuję pierwszy raz zrobić je suchymi pastelami zobaczymy jak wyjdzie. A tutaj fotki po w/w pracach: Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Zdjęcie 3 Jeszcze jedna sprawa narzędzia do modelu (łopaty, młoty, lewary itp.) na razie są osobno przykleję dopiero po zrobieniu zacieków. Niestety mam mały problem pomimo tego że wykonuje je równolegle do prac nad pojazdami to kolor żółty nałożony pędzlem na uchwyty w/w narzędzi w niczym nie przypomina koloru żółtego bazowego jest o wiele bardziej jaskrawy, brak matu nawet po zrobieniu washa wydaje się być zupełnie innym kolorem. Doradźcie co można by tu zrobić
-
Nie wiem dokładnie GrzesiekW, o który kolor Ci chodzi więc przedstawiam wykaz wszystkich: - podkład (którego kompletnie nie widać) to Revel 371 - kolor bazowy "spodni" Vallejo 71.052 - sidoluks - lakier do włosów (nakładany z aero) - kolor bazowy "wierzchni" Vallejo 71.033 - modulacja Vallejo 71.033 + 70.951, potem drapanie - rdza to Humbrol 113 pierwsza warstwa nakładana gąbką, następnie do 0,5ml H113 dodawałem 2 krople Revel 302 i malowałem kolejną warstwę rdzy i tak chyba z 7 razy aż wydawało mi się, że farba zrobiła się prawie czarna - obicia do metalu to Humbrol 53, następnie podobnie jak z rdzą dodawałem po 2 krople Revela 302, wykonałem 4 warstwy. Jak do tej pory to wszystko. [edit]Nie wiem czy to istotne ale do akryli dodawałem retarder Vallejo 70.597 + kilka kropel kranówy[/edit]
-
Dorobiłem rdzę, i obicia do gołego metalu. Teraz zastanawiam się czy mogę nałożyć wash olejny bezpośrednio na farbę bazową akrylową. Obicia i rdzę robiłem Humbrolami i teraz boje się czy ich nie rozpuszczę waschem. Mogę nałożyć warstwę sidoluksu ale zniweluje on dodatkowo efekt modulacji. Poradźcie czy warto ryzykować i nie nakładać warstwy separacyjnej sido A poniżej efekt mojego znęcania się nad modelami: Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Zdjęcie 3 [edit]Dzięki Bazylms, tego nie wziąłem pod uwagę w takim razie smaruję go sidoluksem[/edit]
-
Mierzu - co do modulacji to jest ona bardzo kontrastowa z kolorem bazowym nawet myślałem na początku, że za bardzo ale mam nadzieję, że po kolejnych zabiegach troszkę przyblaknie. Na zdjęciach nie widać dokładnie różnicy kolorów, modulacja to już kolor ecru czy jak kto woli kawa z mlekiem (jakoś nie mogę się nauczyć dobrego ustawienia aparatu i robię fotki na automacie). Bazylms - też tak myślałem żeby to jeszcze filtrem potraktować ale Mierzu mnie "straszy", że i tak jest za mały kontrast, muszę się z tym przespać. [edit]Po przespaniu się z problemem i obejrzeniu modelu w świetle dziennym doszedłem do wniosku, że plamy rozjaśnień są rzeczywiście ciut za ciemne ale po lakierowaniu i washu powinny być jeszcze widoczne (nauczka na przyszłość żeby robić większy kontrast przy modulacji choć wydawało mi się, że jest już i tak za jaskrawo), nie będę ich poprawiał co do koloru ale przydało by się żeby były na niektórych elementach większe. Co do przykurzenia obić to dam sobie spokój bo zniweluję jeszcze bardziej różnicę między modulacją a kolorem bazowym.[/edit]
-
Oj zmęczył mnie już ten model. Po warstwie białego podkładu (olejna), warstwie szarego, dwóch warstwach sido, dwóch warstwach lakieru do włosów psikniętego z aero, pięciu warstwach żółtego i warstwie modulacji model wygląda tak: Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Przy pomocy takich "profesjonalnych" narzędzi jak poniżej obdrapałem go do stanu jak poniżej: Zdjęcie 3 Zdjęcie 4 Zdjęcie 5 Uwierzcie, że szczoteczka przed zaczęciem obijania była tylko kilka razy użyta, po drapaniu musiałem umyć zęby palcem ale jak już zacząłem drapać to nie mogłem się powstrzymać, wyszło jak wyszło w kilku miejscach do plastiku (musiałem zamalować pędzelkiem). Teraz czekają mnie delikatne plamki rdzy, sido i brudzenie. Zacieki spróbuję zrobić suchymi pastelami.
-
Postęp prac mały figuranci zostali polakierowani sidoluksem i czekają na przybrudzenie washem. Zastanawiam się tylko czy może wystarczy przybrudzić pigmentami a wash sobie odpuścić? [edit]Tak po przespaniu się z problemem doszedłem do wniosku, że muszę coś zrobić z hełmami, jakoś nie pasują mi do reszty, są za jaskrawe. Trzeba będzie je zwashować. Przejrzałem resztę nie moich zdjęć z tego warsztatu i załamuje się coraz bardziej. Malowanie twarzy wyszło mi kiepsko choć malowałem cienie, modulowałem kolory skóry, o malowaniu oczu nie wspominając (to wyszło mi najgorzej). W planach mam zakupić jedną dobrą figurkę (a nie kilka kiepskich zestawowych żebym mógł się skoncentrować na jednym) i na niej ćwiczyć malowanie twarzy i skóry. Tak wiem złemu baletmistrzowi nawet rąbek materiału u spódnicy przeszkadza ale trzeba się w końcu nauczyć malować figurantów. Tych muszę jakoś zmęczyć, może na dioramie nie wypadną w tłumie tak tragicznie jak na zdjęciach powyżej.[/edit]
-
Są święta, Żona łagodnieje więc miałem możliwość podłubania przy figurkach. Domalowałem oczy i porobiłem cienie, założyłem hełmy. Zdjęcie 1 Nie spodziewałem się, że oczy są takie trudne do namalowania.
-
[RS] Stug III B [Tamiya, Eduard, Friulmodel ][1:35]
andrzejon26 odpowiedział Dumo → na temat → [M]Warsztat
A czym drapiesz? Mnie czeka pierwsze drapanie i jeszcze nie podjąłem decyzji czym to zrobić. Tempa rzeczywiście jak na wyścigach. Wcale nie widać, że to ze złomu. edit: a kółka już masz? -
Oj długo mnie nie było. Poprawiłem to i owo (szpachla i szlifowanie), pomalowany kadłub podkładem, tryśnięty kolor "podbazowy" (moje pierwsze malowanie farbą akrylową z aero, krycie rzeczywiście gorsze niż olejnymi ale samo malowanie o wiele przyjemniejsze), zastanawiam się czy nie trysnąć jeszcze drugiej warstwy ale może tak jak jest nie do końca pomalowany będzie się ciekawiej prezentował po drapaniu. Jutro ze dwie warstwy sido dla pewności żebym nie zdrapał za głęboko następnie lakier do włosów tryśnięty z aero przynajmniej dwie warstwy i kolor bazowy "wierzchni". Cudownie, że akryle tak szybko wysychają z olejami zawsze czekałem przynajmniej 24 godz. Nie mogłem się powstrzymać i skleiłem przy okazji takie małe coś widoczne na zdjęciach, będzie w takim samym malowaniu. Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Zdjęcie 3 Wszelkie rady i porady mile widziane. Działo i karabiny planuję w kolorze czarnym, przyklejone po malowaniu kadłubów kolorem bazowym "wierzchnim".
-
Tak nad twarzami i rękoma to jeszcze popracuję. Zabrałem się za oczy, na razie wygląda to strasznie. Zrobiłem fotkę w nowym oświetleniu teraz widać więcej szczegółów. Bazylmis - załamałeś mnie tymi figurantami, jeszcze z 5 lat i moje tak "może" w połowie będą tak wyglądały. Greif - rzuć na to okiem, czy o to chodziło z tymi cieniami pod kieszeniami i innymi załamaniami? Z oczami to będzie o wiele trudniejsze niż myślałem.
-
Kolejna mała aktualizacja. Jeszcze poprawię cienie na kieszeniach i wszelkiego rodzaju załamaniach. Kolejne wyzwanie to oczy.
-
280mm K5(E) Leopold/Robert German Railroad Gun 1:35
andrzejon26 odpowiedział tu_es → na temat → [M]Warsztat
Przejazd wygląda lepiej niż nie jeden w Polsce Ładne mają modele na w/w stronie Armory i nawet w Polskich barwach, to się ceni u producenta. Zmontował byś chociaż jedno koło od działa żeby był to warsztat modelu a nie dioramy Poza tym nie mogę się doczekać jak ta lufa będzie wyglądała w Twoim wykonaniu. -
Kolejny mały postęp w pracach, pomalowałem prawie wszystko zostały małe poprawki i odznaczenia do pomalowania następnie sido i wash. Właśnie nim będę próbował nadać odpowiednią barwę przede wszystkim skórze. Cały czas podglądam warsztat Desaxe. Grimes - zrobię jak piszesz poprzyklejam drobne elementy jak już skończę malowanie podstawowe a następnie całość sido i wash. A poniżej moje małe postępy: Całkiem zapomniałem o hełmach i pojemnikach na maski gazowe.
-
Warsztat figurkowy Desaxe (historyczne i Warhammer 40000)
andrzejon26 odpowiedział Desaxe → na temat → [F]Warsztat
O tak malowanie twarzy to mi się teraz przyda do moich "pustynnych" niemiaszków. Bardzo ciekawy temat i skrupulatnie prowadzony, jak dla takiego laika jak ja nieoceniona skarbnica wiedzy. Mam nadzieję, że nie tylko na figurkach Warhammer 40000 się skończy. Desaxe - masz tyle pięknych modeli z II WŚ to może i warsztacik z figurantami z tego okresu... -
Pięknie się zapowiada. Widzę, że jesteś już dobrze zaznajomiony z lutowaniem blaszek fototrawionych ja nadal uzywam CA ale w najbliższym czasie musze się przestawić na lutownicę. Używasz cyny czy pasty lutowniczej? Edit: Jak robiłeś dziury po postrzałach?
-
Małe zainteresowanie tematem ale ja dalej brnę w to bagno... Powoli, bardzo powoli szlifuje figurki, ogromna ilość łączeń form do oszlifowania, potem jeszcze szpachlowanie, którego się boję bo jak coś zapaćkam szpachlówką to już nie będę w stanie tego odtworzyć. Tak się zastanawiam, czy do figurek przykleić wszelkiego rodzaju dodatki (manierki na wodę, dodatkowe magazynki i broń) teraz czy dopiero po malowaniu a przed wash-ami
-
Ja też planuję malowanie Afrika Corps, więc będę podglądał. Pigmenty ( a więc może i suche pastele )można utrwalić np. preparatem Miga Pigment Fixer. Ale niech się wypowiedzą lepsi ja dopiero raczkuje w tym temacie Co do obić i rdzy to spróbuj gąbką namoczoną w odpowiednim kolorze farby (ale to patent raczej na rantach i załamaniach konstrukcji, nie próbowałem na płaskich dużych powierzchniach).
-
Witam W tym dziale to mój pierwszy temat. Właśnie tworzę Panzer II ( viewtopic.php?f=87&t=40677 ) i w zestawie są figurki, doszedłem do wniosku, że trzeba się w końcu nauczyć ich malowania. W internecie znalazłem fotki mundurów niemieckich, a że według Żony jestem daltonistą to proszę o pomoc w identyfikacji kolorów garderoby przedstawionej na poniższych zdjęciach. Najlepiej gdyby ktoś mi podał numerki farb najlepiej na początek Humbroli a może i akryli Vallejo (którymi to dopiero zamierzam się uczyć malować) Jest jeszcze jedna rzecz, której się obawiam a mianowicie malowanie skóry (twarzy, rąk i nóg) Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Zdjęcie 3 Zdjęcie 4 Zdjęcie 5 Zdjęcie 6 Zdjęcie 7 Zdjęcie 8 Zdjęcie 9 Zdjęcie 10 Zdjęcie 11 Zdjęcia pochodzą ze strony internetowej: http://www.speercollection.com/Military/german/Uniform/ Figurki nie są wysokiej jakości ale myślę, że na początek nadadzą się w sam raz. Jak już je skleję i wstępnie obrobię (szlifowanie nadlewek, szpachla, łagodzenie kantów na drelichowych spodniach ) to prześlę zdjęcia. A i jeszcze muszę trysnąć podkładem (mam jeszcze kilka farbek revela, które chcę wykończyć a do tego nadadzą się w sam raz)
-
Warstwa farby podkładowej położona, wybrałem dobry kolor teraz widać doskonale miejsca do ponownego szpachlowania i szlifowania Z rozpędu pomalowałem koła napinające i napędowe na czarno a nie na biało ale to szczegół. Co do lakieru do włosów mam zamiar zrobić tak jak mi podpowiedział Mierzu (najpierw wypróbuje na kawałkach plastików, które w zestawie miały służyć jako podstawki do figurek, są płaskie więc idealnie odwzorują powierzchnie pancerza). I tu moje pytanie: po jakim czasie zacząć zrywanie farby koloru piaskowego z lakieru do włosów, chodzi mi o to czy to jest okres czasu mniej więcej 2 godz czy raczej 24 godz. po położeniu ostatniej warstwy farby:?: Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Edit. Założyłem nowy temat co do malowania figurantów z tego zestawu: viewtopic.php?f=112&t=40755
-
Co do wikolu to robiłem próby na kartce i ładnie wysychał tworząc ładne przezroczyste kleksy, w kloszach lamp rzeczywiście zrobił się na dnie mleczny ale myślę (mam nadzieję), że jak wyschnie do końca to zrobi się bezbarwny. Jeżeli chodzi o waloryzacje to mam jakieś pozostałości blaszek więc ćwiczę moją cierpliwość i przykleiłem kilka sztuk zaczepów. Mam jeszcze zamiar dokupić lufę działa, Mg 34 już mam z starych zapasów. Teraz model suszy się po odtłuszczeniu, jutro malowanie podkładu (biała farba mi wyschła więc zastosuję również Revela 371).
-
Otwory w błotnikach zaszpachlowane, tłumik przeszlifowany, dodałem kilka blaszek, lufy z RB przykleję po malowaniu całości kolorem piaskowym mam zamiar zrobić je w kolorze czarnym (chyba, że należy je pomalować w kolorze całości ), reflektory rozwiercone i zalane wikolem. Właśnie skleiłem górę czołgu z wanną, koła przykleję po malowaniu i kurzeniu tak żebym miał lepszy dostęp do zawieszenia. Zdjęcie 1 Zdjęcie 2
-
Witam Po gorzkich ocenach błocenia mojego poprzedniego modelu (viewtopic.php?f=87&t=39662) postanowiłem ponownie odwlec budowę Stug-a IV aby nauczyć się lepiej brudzić pigmentami. Tym razem moją ofiarą padł Panzer Kampfwagen IIAusf. F/G w skali "jedynie słusznej" czyli 1:35 firmy Tamiya. Model starszy ode mnie więc podchodzę do niego ze słusznym szacunkiem Nie będę się rozpisywał nad zestawem bo jest on już dobrze znany na tym forum. Model będzie w malowaniu Afrika Korps z dodatkiem zestawowych figurantów (a co tam jak szaleć to na całego) kiedyś trzeba się nauczyć malować "ludzików". Mam nadzieję, że tym tematem zainteresuję również kolegów: Greif, Michał96 i Bazylms, którzy to już zmęczyli takowe modele. Mierzu, Nugget, Twitch - Was również zachęcam do podglądania i dodawania uwag Na modelu mam zamiar się nauczyć używać farb akrylowych. Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 [/url] created Model zacząłem już szpachlować, sklejona wieża, zastanawiam się czy zakleić wolne przestrzenie pod błotnikami, które to będą i tak zasłonięte przez gąsienice. Plan malowania przedstawia się następująco: -podkład Revel biały mat nie pamiętam numeru (zostało mi kilka kolorów Revela to chciał bym je wykończyć a biały akurat dobrze kryje, ogólnie używam Humbrola) -kolor bazowy Vallejo 71052 -sidoluks -lakier do włosów -Vallejo 71033 lub 71025 lub 71031 (pomóżcie wybrać, który będzie bardziej odpowiedni) -modulacja -modulacja kantów wg. kolegi Desaxe i jego viewtopic.php?f=87&t=39933&start=30 -obdrapania -sidoluks -wash punktowy -wash po całości -zacieki -lakier matowy (zastanawiam się czy lepiej olejny Humbrola czy może nadaje się akrylowy ) -no i brudzenie pigmentami proszę o sugestie co do konkretnych kolorów pigmentów najlepiej Vallejo (jakieś delikatne błotko o ile na pustyni może być błoto) - kolejnym wyzwaniem są figurki, czekam na podpowiedzi co do numerków kolorów farb To na razie wszystko, czekam na podpowiedzi.
-
Tygrysek albinos bardzo mi się podoba, obicia i zacieki moim skromnym zdaniem nie przesadzone, co do błota to ja lubię jak jest go sporo (ostatnio w moim modelu nawet ciut za dużo ). Co do wytarć na wieży to też bym tak zrobił (tak na logikę to załoga zapewne dużo tam chodziła a biała farba zimowa nie była profesjonalnie nakładana w dobrych warunkach atmosferycznych więc na pewno kiepsko się trzymała podłoża). Jeszcze tylko dodam, że jestem początkujący tutaj i na moje uwagi można patrzeć przez palce Jak będę produkował coś w zimowym malowaniu to na pewno skorzystam z tej galerii, szkoda tylko, że nie warsztatu
-
Flammpanzer III (F-1) Sd.Kfz. 141/1 skala 1:35
andrzejon26 odpowiedział andrzejon26 → na temat → [M]Galerie
Co do kół zapasowych to wystają delikatnie poza obrys błotników więc doszedłem do wniosku, że też musiały się pochlapać (przynajmniej na części wystającej). Ilość błota spora ale tak to już jest jak się czołgiem jeździ przez rzeki z błotnistymi brzegami "w pław" a nie po moście -
Kfz. 232 - Seydlitz - Grecja 1941 - Tamiya 1:35
andrzejon26 odpowiedział Stojkovic → na temat → [M]Galerie
Model stary ale jary... Brudzenie wyszło Ci ze smakiem nie przesadziłeś z błotem. Podstawka wyszła ciekawie, podoba mi się razem z modelem.
