robert.bednarczyk
Użytkownicy-
Liczba zawartości
103 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez robert.bednarczyk
-
Przedłużanie ramy dodawanie osi itp
robert.bednarczyk odpowiedział Dziktrans → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
Ramę przeciąć - nawiercić otwory - uzbroić sztywnym drutem, obłożyć mocną (czyli twardą po wyschnięciu), chemoutwardzalną masą modelarską (najtwardsze są różne rzeźbiarskie), starając się nadać jej kształ reszty konstrukcji, a po całkwowitym wyschnięciu obrobić pilnikami i papierem ściernym. Zawiasów najlepiej poszukać w zestawach części fototrawionych, można się też bawić samemu, używając wszystkiego co jest w najbliższym otoczeniu - blaszek (dobre są miękkie, ołowiane), arkuszy plastiku (są dostępne w sklepach), drucików, a nawet brystolu. Kwestią istotną jest o jakiej skali mówimy bo w 1/72 czy 1/48 może być ciężko, a w większych znacznie łatwiej. Gorzej z odpowiedzią jak robić "jakieś pierdoły" bo to już zależy od interpretacji tego niezwykle rozległego pojęcia. A na przyszłość jeśli nie chcesz uzyskiwać odpowiedzi jak od Kamila postaraj sie być bardziej precyzyjny RB. -
P-51K Mustang IVa Łokuciewski 1/72 Airfix
robert.bednarczyk odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
Niestety taka jest prawda z tymi skrzydłqami - tak na marginesie zastanawiam się czy żadna firma modelarska nie może opracować modelu Mustanga w 1/72 i 1/48 z prawidłowymi "wyszpachlowanymi" skrzydłami, na których linie podziału technologicznego blach powinny być zdecydowanie bardziej subtelne niż na kadłubie ? Okazuje się, że w XXI jest to niemożliwe. Nie wiem jak jest w 1/32 bo P-51 w tej skali nie mam ale zdaje się, że nawet najnowsza Tamka też tego do końca nie ogarnęła. Niby daje to pole do modelarskiej inwencji twórczej ale czasem tęsknię za modelem, o którym wszyscy gremialnie powiedzieliby - to jest to, nie ma żadnych błędów. RB. -
P-51K Mustang IVa Łokuciewski 1/72 Airfix
robert.bednarczyk odpowiedział Banny → na temat → [L]Galerie
Hej. Od razu, jak tylko zerknąłem na fotki pomyślałem, że to musi być Super Metalic Gunze - genialna rzecz. A Mustang bardzo ładny - maluszek, a w tak dużych zbliżeniach i ciężko się czepić. No może faktycznie pas OD na "masce" troszkę odstaje od reszty - znać fakturę Humbrola ale tylko przy wielkim powiększeniu. A już w ramach totalnego "czepiactwa" troszkę grubawe są też linie podziałów blach ale sam też bym się nie podjął ich szpachlowania i rycia na nowo. Te linie powinny być zdecydowanie subtelniesze na szkrzydłach, które były szpachlowane. Generalnie jednak super model z super metalikiem. RB. -
Bo bardzo ładny. Ale jednak raczej do końca się zastosowałeś się do zaleceń właściciela i ślady zużycia dodałeś. Prównaj Twojego KW i Panterę z wątku, a wszystko stanie się jasne. RB.
-
nie zawsze viewtopic.php?f=68&t=36624 Masz rację Robert. Model na zamówienie też może być perełką. Jest tylko jeden problem. Zakladam, że zamawiający o modelarstwie redukcyjnym za wiele nie wie bądź sam nie potrafi i jeśli model ma być ową perełką kontrahent powinien zamilknąć aż do czasu zrealizowania zamówienia ewentualnie ograniczyć się do pewnych założeń ogólnych. Jak się będzie wcinał za bardzo to raczej fajerwerków nie będzie - tak jak w przypadku tej Pantery. RB.
-
Witam. O tym modelu można powiedzieć, że został dobrze sklejony i pomalowany ale z pewnością Autor nie dążył do stworzenia repliki czegoś co gdzieś kiedyś było w akcji. Chciaż z drugiej strony jak pojazd wyjechał z hali produkcyjnej......tylko wtedy tych pretarć na wieży by nie było. Modele robię od lat tylko dla siebie i chyba tego nie zmienię. Nie potępiam Kolegów, którzy robią to komercyjnie, nawet gdy stosują się do uwag kontrahenta. Tyle, że w galerii forum modelarskiego taki "produkt" kariery nie zrobi. RB.
-
JEEP SAS 1/35 TAMIYA - samolociarz klei samochodzik
robert.bednarczyk odpowiedział MarcinS → na temat → [M]Galerie
No co Ty. Jak widzisz - tak piszesz i o to tu chodzi. Gdybyś napisał, że Jeep kiepski bo autor to głąb i nieuk to może byłobo za co przepraszać . Reszta na p/w. Pozdrowienia. RB. -
Miło mi to słyszeć Nie licząc rozpoczętego Bismarcka, Scout był pierwszy, z efektu jestem zadowolony, ale poświęciłem mu jednak zbyt wiele czasu Muszę się w tej kwestii poprawić Jeszcze raz dzięki Kamil To masz prawdziwy modelarskie talent, który zdarza sie sporadycznie. Za parę lat będziesz GURU i to nie tylko na forum. Pozdrawiam. RB.
-
KIamil - galeria może i pierwsza ale model chyba nie - za dobry jak na debiut. Dobry to mało powiedziane - jest świetny. RB.
-
JEEP SAS 1/35 TAMIYA - samolociarz klei samochodzik
robert.bednarczyk odpowiedział MarcinS → na temat → [M]Galerie
A tak się przy tym maluchu narobiłem. Zbyszek - napisałem na p/w bo nie wypada śmiecić Koledze w Jego wątku. -
JEEP SAS 1/35 TAMIYA - samolociarz klei samochodzik
robert.bednarczyk odpowiedział MarcinS → na temat → [M]Galerie
Marcin skoro jako założyciel wątku upoważniłeś mnie do pokazania mojego Jeepa SAS wrzucam trzy fotki. To model Tamiyi 1/48 zwaloryzowny zestawem Black Doga i własnymi uzupełnieniami. Niestety zdjęcia są fatalne ale póki co innych nie mam. Są też nieco nieaktualne gdyż w modelu wprowadziłem poprawki - m.in. wymieniłem wszystkie lewarki kierowcy na znacznie cieńsze i dorobiłem mniejsze gałki. Aktualnie pojazd z kolejnym Jeepem i figurkami stoi już na dioramie. Niestety prace nad nią utknęły od paru miesięcy. Chwilowy brak weny - ja już tak mam. Potem nagle ruszam i kończę. Taka jest moja wizja tego pojazdu. Pozdrawiam. RB. -
JEEP SAS 1/35 TAMIYA - samolociarz klei samochodzik
robert.bednarczyk odpowiedział MarcinS → na temat → [M]Galerie
Ufff. Ulżyło mi, że jesteś normalnym gościem i znosisz krytykę bo okropnie nie lubię pisać, ż coś jest nie tak. Ten stary model Tamiyi jest po prostu kiepski ja bym poprawki odpuścił, a poza tym trzeba iść dalej. Zaraz wrzucę ze dwie fotki jednego z moich, niestety zdjęć drugiego nie mam. Jeszcze jedno - ja generalnie odrapań nie maluję - tylko je delikatnie wydrapuję i jestem przekonany, że tak jest bardziej naturalnie. Oczywiście wymaga to pokrycia modelu najpierw warstwą jakiegoś melatizera, potem kamo i delikatne "drapanko" skalpelem. Pozdrawiam. RB. -
JEEP SAS 1/35 TAMIYA - samolociarz klei samochodzik
robert.bednarczyk odpowiedział MarcinS → na temat → [M]Galerie
Cześć Marcin. Nie wiem jak zacząć bo prezentujesz model, który jest dla mnie przysłowiowym "oczkiem w głowie". Robiłem tego Jeepa SAS-u w 1/35 około 17-18 lat temu, a ostatnio zrobiłem dwa w 1/48 do dioramy, która jeszcze nie jest gotowa. No dobra - jesteś dużym chłopakiem więc będzie bez owijania w bawełnę. Średnio to wyszło, choć wiem, że zestaw kiepski i ciężko z niego z wiele wydobyć. Zdecydowanie nie udały się obicia, widać, że są po prosu namalowane, a ich rozmieszczenie też jest dość dziwne. Pojazd niby znacznie zużyty i obity ale nazbyt czysty. Koła pobrudzone nienaturalnie. Kolor siedzeń dziwny - w relu były znacznie jaśniejsze, a biorąc pod uwagę, że to pojazd pustynny, bez dachu, promienie słoneczne musiały spowodowac ich znaczne spłowienie. Perforowana platforma do wydobywania zakopanego pojazdu zdecydowanie, na żadnych fotkach oryginałów nie jest tak skorodowana. Magazynki talerzowe km-ów Vickers nie były w naturalnym metalicznym kolorze. Światła pomalowane jakimś metalizerem są zdecydowanie kiepskie. Zdacydowanie na plus sposób pomalowania toreb - ładny kolor i bardzo dobre cieniowanie. Widziałem inne Twoje prace, tak w kartonie jak i plastiku (np Spita I, Meteora) i są nieporównywalnie lepsze. Dlatego też jestem trochę zaskoczony. Przepraszam za te krytyczne słowa ale takie są na forum reguły gry. Ja po prostu nie potrafie napisać, że jest ok. skoro widzę to inaczej. Jeśli chcesz i nie uznasz tego za zaśmiecanie Twojego wątku mogę wrzucić jedną - dwie fotki jednego z moich Jeepów w 1/48. Jestem z nich dość zadowolony, a robione były na podstawie wnikliwie analizowanej dokumentacji zdjęciowej z epoki. Pozdrawiam serdecznie. Robert Bednarczyk. Ps. Nie definiuj mnie jako wroga bo nim nie jestem, starałem sie być konstruktywnym krytykiem. -
P-51B "The West by Gawd Virginian" 1/72 Revell
robert.bednarczyk odpowiedział MrBat → na temat → [L]Galerie
Według innych danych już w grudniu 44. Za cienki jestem, żeby z Wami polemizować, bądź w ogóle wdawać się w dyskusję .Faktycznie natomiast gdzieś (tylko gdzie ) czytałem, że w tym okresie grudzień 44/styczeń 45 w egzemplarzach remonotowanych wymieniano je na metalowe - pewnie w miarę potrzeby. Na szczęście w odniesieniu do mojego Mustanga Georga Preddy,ego (jego ostatniej maszyny, na której zginął - zdaje się 26.12.1944 r.) mam pewność, że były szmaciane i z tego powodu na takie właśnie je wymieniłem. Nie chcę tu wrzucać moich fotek by nie "śmiecić" Koledze w wątku. Serdeczności. RB. -
Samochód straży pożarnej RAF Croslley - 1/48 Accurate Armour
robert.bednarczyk odpowiedział robert.bednarczyk → na temat → [M]Galerie
O jak mi miło, że mój Crossley jeszcze "żyje" w galerii. Dziękuję za dobre słowa. A co do opinii amatora (choć nie wiem na ile jest to z Twojej strony "modelarska kokieteria") zwłaszcza w odniesieniu do śladów eksploatacji i ogólnego poziomu "zmęczenia" modelu - to jak kończę i zaczynam nanosić te ślady zawsze moim konsultantem jest żona, która o modelarstwie wie tyle, że takie coś jest. Gdy Ona mówi mi: "fajny ale czy nie przesadzasz z tym brudzeniem bo zaczyna to dziwnie wyglądać" - jest to dla mnie sygnał do poważnego zastanowienia czy nie przeginam. Choć z drugiej strony, ostatnio, żona Kolegi, zmuszonego przeze mnie do obejrzenia zdjęć Crossleya, gdy zerknęła na wyciek piany (z którego byłem bardzo dumny) zapytała "a tu co, klej ci wyciekł ?". Wiec różnie bywa z tymi amatorami. Skoro Ci się podoba i zapewne jednak amatorem nie jesteś, to mam nadzieję, że o "wyciek kleju" mnie nie podejrzewasz . A na marginesie. Crossley jest już po, deklarowanych wcześniej, poprawkach i uzupełnieniach wynikajacych z sugestii i uwag Kolegów forumowiczów (i nie tylko). Nowych fotek jednak jeszcze nie zrobiłem. Żeby Was nie katować dorzucę nie więcej niż ze dwie, może jeszcz dziś. Serdeczności. RB. -
P-51B "The West by Gawd Virginian" 1/72 Revell
robert.bednarczyk odpowiedział MrBat → na temat → [L]Galerie
Wg mnie Kolega "letalin" ma rację, czego jestem pewien w odniesieniu do Mustangów z II WŚ. Po wojnie, a potem w Korei, nie wiem jak było. W P-51 D, z tego co pamiętam, począwszy od wersji NA-15 płócienne pokrycie powierzchni sterowych stateczników poziomych było metalowe (chyba, że pojawiło sie to po NA-15 w górę - znowu nie mam pod ręką kwitów), a wcześniej tu także było malowane na srebrno płótno. Warto na to zwrócić uwage przy budowie modelu P-51 D gdyż wielu Kolegów zrobiło fajne repliki zapominając o występujacych tu różnicach. O błąd tym bardziej nietrudno, że Tamiya w swoich zestawach wersji D daje jedynie "blaszane" stateczniki. Odpowiednie, bardzo ładne, zestawy waloryzacyjne robi kanadyjski Ultracast. RB. -
Świetna modelarska robota. Gratulacje. Pięknie pomalowane figurki - na siłę można się czepiać sposobu trzymania broni przez niektórych ale trzeba też mieć na uwadze, że dałeś duże zbliżenia i dlatego to "wyłazi". Mundury wymagają wg mnie zmatowienia - troszkę zanadto są satynowe. Właśnie taki sposób malowania figurek uwielbiam - subtelne delikatne cieniowanie, dzięki któremu, jak słusznie zauważył Kolega "ziołek" nie ma efektu "komiksowego". Pozdrawiam. RB
-
Spitfire IX Aleksandra Gabszewicza ICM 1:48
robert.bednarczyk odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [L]Galerie
Cenię sobie skromność podszytą nutką ironii, tym bardziej jednak pozostanę przy swoim wyborze "wzorcowego Spita". Oczywiście coś tam od siebie dołożę, coś ujmę. Jeszcze jedno mi się bardzo podoba - widzę, że przy pracy nad modelem wszechobecny wash (słowo klucz w dzisiejszym modelarstwie) nie stał się dla Ciebie fetyszem. To też jeden z elementów, dzięki którym model wygląda niezwykle realistycznie. RB. -
Spitfire IX Aleksandra Gabszewicza ICM 1:48
robert.bednarczyk odpowiedział Robert Ostrowski → na temat → [L]Galerie
Powiem szczerze, że jestem tym modelem i sposobem jego wyeksponowania w galerii po prostu zachwycony. Przeczytałem wszystkie posty w wątku. Mnie okopcenie bardzo się podoba, a sposób wymalowania całego kamuflażu jest mistrzowski. Zamierzam wykorzystać tego "Spita" przy pracy nad moim. Gratulacje. RB. -
P-51B "The West by Gawd Virginian" 1/72 Revell
robert.bednarczyk odpowiedział MrBat → na temat → [L]Galerie
Sorki Panowie za niedopowiedzenia i jeden błąd. Po pierwsze na srebrno oczywiście malowano pokrycia płócienne. Radek "greatgonzo" słusznie zwrócił mi uwagę na p/w, że całe skrzydła były szpachlowane, łącznie z panelami na komorach nabojowych. Radek ma rację - sprawdziłem w kwitach. Szpachli nie było na sterach i klapach, a także na dolnych płatach na tych panelach, które "wchodziły" pod wlot chłodnicy, a także na pokrywach komór podwozia. RAV też ma rację - kadłub był w całości dural bez żadnego cudowania z wyjątkiem elementu żaroodpornego. przy wydechach.RB. -
To działaj i się chwal. RB.
-
P-51B "The West by Gawd Virginian" 1/72 Revell
robert.bednarczyk odpowiedział MrBat → na temat → [L]Galerie
Z tego co pamiętam teraz, bez mozliwości zerknięcia do "kwitów", metaliczny Mustang, a już na pewno w wersji P-51 D miał z pięć rodzajów poszycia, co na niektórych fotkach z epoki widać lepiej, na innych mniej albo wcale. Skrzydła - niektóre elementy szpachlowane x 1 inne razy 2 - polerowane na gładko - ja wizualnie większych różnic, spowodowanych ilością warstw szpachli, nie dostrzegam. Powierzchnie sterowe - malowane natryskowo na srebrno. Kadłub - generalnie w naturalnym kolorze duralu, prawie bez żadnych bajerów. Nie pamiętam teraz dokładnie ale wydaje mi się, że był jakiś odmienny panel przy przejściu kadłub - skrzydło, u nasady tylnej części płat - kadłub. Panel z rurami wydechowymi był z materiału wzmocnionego, odpornego na przegrzewanie (nie pamiętam teraz czy dural czy coś stalowego), stąd na każdej fotce jego inny kolor (ciemniejszy) od reszty blach. Tego elementu w modelu nie uchwyciłeś należycie tylko poddałeś go dość intensywnemu "okopceniu". Panele osłaniające komory km-ów na 99 % nie były szpachlowane. Moje odczucie jest takie, że nie każdy egxzemplarz był technologicznie identycznie wyszpachlowany - stąd zapewne na jednych samolotach linie podziałowe na skrzydłach są ledwie widoczne, a na innych bardziej. Nie ukrywam, że gdy się zabierałem za mojego P-51 D myślałem, że będzie lżej. Jednak pojawiło się sporo pytań, na które do dziś nie mam pewnych odpowiedzi - choćby sposób malowania komór podwozia (znam w tej mierze ze trzy teorie). Dlatego też utknąłem z robotą ale zamierzam lada chwila ruszyć. Pozdrawiam. RB. -
P-51B "The West by Gawd Virginian" 1/72 Revell
robert.bednarczyk odpowiedział MrBat → na temat → [L]Galerie
Pod względem techniki malarskiej Autor pokazał klasę i to trzebaa docenić. Wszyscy wiemy, że malowanie "dural" jest jednym z najtrudniejszych, a tu wyszło świetnie. Model niestety traci trochę na redukcyjnej "merytoryce", o czym wnikliwie napisali Koledzy Banny i letalin. Mnie najbardziej żal tego, że tak się narobiłeś przy nitowaniu i malowaniu skrzydeł tymczasem w realu na płatach Mustanga znajdowała się naniesiona natryskowo spachla, która była polerowana aż do zatarcia widoku nitów (w niektórych miejscach były to dwie warstwy). Mustang, zwłaszcza "alu" to niestety ciężki temat. Sam kończę P-51 D Tamiyi w 1/48 (także w "alu") i mierzę się od kilku miesięcy z różnymi problemami. Niebawem poddam go Waszej surowej krytyce. Pozdrawiam. RB. -
To co widać wygląda bardzo dobrze ale popieram wniosek Dominika (Domi) - daj jakieś zbliżenia. RB.
-
Mnie się bardzo podoba, albo jeszcze bardziej ale jednak troszkę półmatowego lakieru zbliżyłoby go do oryginału. RB
