kreator86
Użytkownicy-
Liczba zawartości
181 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez kreator86
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
-
FaireyFlycatcher 1:48 Life-Like Hobby Kits (Vintage)
kreator86 odpowiedział RH → na temat → [L]Galerie
Ładniutki -
Mnie si podoba. Jakoś wolę jednak czyściochy lub minimalne ślady zużycia . Po kilku modelach widzę, że Zvezda może być uzupełnieniem do kolekcji obok modeli Tamki, Hasy i spółki.
-
Fajny Spit. Czy to wina oświetlenia czy on jest błyszczący na górnych powierzchniach (no świeci się jak psu klejnoty rodowe) ?
-
W tej chwili sytuacja wygląda tak. Elementy, które wyciąłem, aby wpasować osłonę silnika miały zostać ponownie użyte. Jednak podczas sprzątania domu zaginęły bez wieści. W międzyczasie pracowałem nad skrzydłami są już pomalowane i mają żółte pasy. Na tym samolocie przetestuję patent podejrzany na YT czyli ołówkiem podkreślić linie podziału się zobaczy jak wyjdzie.
-
Przynajmniej nie będę się nudził i będzie co robić i zdobędę doświadczenie. W końcu człowiek uczy się cały czas.
-
Żeby myśleć o spasowaniu osłony do pudełkowego silnika musiałem wyciąć zaznaczone elementy czarną ramką. Inaczej ni cholerci a nie chciałem uszkodzić silnika..w sumie doklei się je potem lub pomyśli nad koncepcją P-47 w warsztacie czy coś takiego
-
Prace ruszyły zdrowie też się poprawiło, że można lepić ile się chce. Teraz wspomniane wcześniej osłona silnika. Już przymiarki na sucho wskazują, że będzie bardzo interesująco w jej włożeniu we właściwe miejsce. Bardzo mocne wciśnięcie na super-glue powinno dać radę. Innym rozwiązaniem jakie sobie rozważam jest wycięcie zaznaczonych elementów w osłonie i późniejsze ich wklejenie lub zostawienie bez tego elementu lub po prostu osłona będzie leżeć obok samolotu z odsłoniętym silnikime. kilka kosmetycznych poprawek dostanie też silnik
-
Kolor wnętrza samolotów Luftwaffe potem zastępowany RLM66 jeśli mi się numeracja nie pomyliła,
-
Tak pędzlem i raczej zrezygnuję z aluminium na rzecz Neutral Grey najwyżej przetarcia alu pójdą
-
Mój błąd przyznaję się. Pewnie chciałem, żeby francuski pilot nie narzekał, że go fotel gniecie w krzyż dlatego poszła imitacja skóry. Prace idą powoli do przodu niestety z powodów zdrowotnych. Mam poobijany nadgarstek po tym jak zleciałem z drabiny i dłuższa praca sprawia mi ból i po drugie przyplątała się jakaś jelitowa grypa...mniejsza o moje zdrowie. Skrzydła pomalowane należą do zezłomowanego P-47D. Bazą była farbka H66 OD przetarcia to H155 też OD, które mają imitować płowienie bazowej farby. Aluminiowy ślad to efekt łażenia pilota i personelu możliwe, że zrobię finalnie to na czarno. Kadłub dostanie w kilku miejscach szpachli i zostanie przeszlifowany, najwięcej będzie na spodzie pracy. W międzyczasie popracuje nad silnikiem i jego osłoną i dopiero po ich wmontowaniu do kadłuba wezmę się za malowanie. Podwozie, bomby i dodatkowy zbiornik pójdą na końcu. walka trwa z modelem jak i zdrowiem
-
Good Job
-
Pogoda jak beznadziejna była tak jest. Jak na złość naświetlenie mojego pokoju przy pełnym zachmurzeniu w połączeniu z opadami jest mizerne. No, ale mniejsza. Oto rezultaty ostatnich prac. Po złożeniu na sucho wszystko pasuje idealnie. Zielone przetarłem suchym pędzlem na czarno. tu tablica jest smyrnięta srebrnym
-
Nie ma sprawy. Tą kwestię wyjaśniono mi na innym zagranicznym forum. Na razie w kokpicie prace powolne, bo deszczowa pogoda raczej usypia niż pobudza do prac.
-
Dlatego właśnie ten, gdyż przedstawia kolor przed wystawieniem go na działanie warunków atmosferycznych - powietrze, deszcze, Słońce itp. 155 to kolor wypłowiały użytkowany. Wystarczy spojrzeć np na mojehobby paletę Humbrola i 3-4 OD są przedstawione.
-
Z tym modelem to ciekawa u mnie historia. Miałem już raz revellowskiego P-47D na warsztacie, ale trafiłem na trefny model. Nic do siebie nie pasowało i model poleciał do kosza (okazało się, że był to przepak starej edycji w nowym opakowaniu). Kalki zatrzymałem dla siebie i wykorzystałem je w modelu Academy, który w mojej opinii jest całkiem przyjemnym modelem do pracy. Revell dostaje ode mnie drugą szansę. Wiem, że muszę trochę przerobić kokpit, żeby wpasował się w kadłub.
-
Mówiąc inaczej. Olive drab nie jeden ma odcień nawet kilka OD jest. Najczęściej używany jest Humbrol 155. Na kilku zagranicznych forach wyczytałem, że ten odcień prezentuje OD poddany działaniu czynników atmosferecznych. Humbrol 66 to również OD tylko w początkowej fazie użytkowania samolotu. Przy okazji potwierdziły się moje przypuszczenia o czerwonym pasie na silniku - kolejny raz pomogło mi zagraniczne forum. Co ciekawe samoloty Wolnej Francji, w tym P-47D miały malowane na żółto końcówki skrzydeł.
-
Otóż ja największe beztalencie modelarskie przynajmniej zdaniem jednego z użytkowników tego forum (wiadoma osoba wie, że to do niej) postanowiłem zniszczyć czyli zbudować kolejny model. Aż pewnie zęby dzwonią jednemu osobnikowi, że żal mu kolejnego zniszczonego modelu. Wykonam model, który jest podany w nazwie tematu w malowaniu lotnictwa Wolnej Francji Malowanie inne niż proponuje Revell, jednak jest wysokie prawdopodobieństwo, że może być one bliskie prawdy. Z dojrzanych zdjęć kilka P-47D z boćkiem na kadłubie posiadało taki oto czerwony pas - zgadza się jednostka, grupy od 3 do 5. Więc czemu nie zrobić takiej interpretacji ? Ja ja zrobię. Waloryzacji blaszkami niestety nie przewiduje, gdyż większość funduszy poszła w dwa inne projekty modelarskie. Więc kolorystyka to OD (odcień Humbrola 66 - tak wiem inny, ale równie prawdopodobny 66 przedstawia OD bez działania czynników atmosferycznych na farbę) spód aluminium. Podwozie na srebro.
-
Nie mam kwitów na to malowanie - jest to mój osobisty modelarski hołd złożony nieżyjącemu dziadkowi. To on mnie przekonał do modelarstwa. Pomysł na takie, a nie inne malowanie to mój pomysł. Cyfry na górnym płacie to data urodzin dziadka (rok). Takiego malowanie nigdzie nie ma - autorskie.
-
P.7 trochę w innych barwach
-
Właśnie zastrzały mi się rozjechały przy nakładaniu kalek na górze..konkretnie to jeden..efekt rozjazdu to kółka co tak się ułożyły kiepsko.
-
Ten model to znany Mastercreaft. Zaskoczył mnie in plus to muszę przyznać. Takiego malowania nigdzie nie znajdziecie i nie ma nie niego kwitów. To osobisty hołd złożony pamięci mojego zmarłego w tym roku dziadka. Wspaniałego człowieka, który zainteresował mnie fantastycznym hobby jakim jest modelarstwo. Wiele mnie nauczył. Pokazał mi, że nie wolno obarczać odpowiedzialnością zbiorową całego narodu za grzechy jednostki - podczas wojny on siedział w obozie dla dzieci, jego matka na bloku 11 w Oświęcimiu, a ojciec w obozie jenieckim dla oficerów. Przez chorą ambicję nadgorliwego SS-mana rodzina trafiła do obozów (pomimo zakazu przez odpowiednie przepisy międzynarodowe - tak przestrzegano ich - na całe szczęście ktoś przyłapał nadgorliwca i rodzina została zwolniona z obozów. Pomimo takich przejść dziadek nie miał pretensji do narodu niemieckiego. Nawet nie domagał się odszkodowania - był zaskoczony, że je dostał. Jedyna rzecz jakiej mi brakuje to cywilne rejestracja na górny płat i kadłub SP- ___. Próbowałem użyć wiekowych kalek z RWD, ale rozpadły się w wodzie. Więc chwilowo zostaje tak jak jest.
-
Stuka już dotarł i czeka grzecznie na swoją kolej. Pytanie nasuwa mi się o blachy do środka. Kto daje lepsze ? Part, Extratech czy Eduard ?
-
Dziękuję wszystkim za pomoc kolory już ustalone zamówienie w moim ulubionym sklepie złożone. Teraz czekam, aż dojdzie i zakończę kilka projektów nad, którymi sobie pracuje powoli.
-
Przyjadę z przyjemnością jednak w tym roku przegrałem potyczkę z grypą. W pierwszym momencie myślałem, że to konkurs sieciowy na forum. I dziękuję za zaproszenie.
-
Może mi ktoś naświetlić o jaki konkurs chodzi ?
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 3 z 7
