Jump to content

Angus73

Members
  • Content Count

    137
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutral

Personal Information

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Witaj, a może okleić paierem ściernym 1000-2000 w zależności od potrzeby chropowatości i trysnąc sprayem z podkładem, później złoszować i gotowe?
  2. Za pare tygodni tez go zaczynam. Polecam batystowe zagle i caly osprzet akcesoryjny z Czech. Robi robote.
  3. Polecam, stosuje, efekt swietny zwlaszczacw obiciac i rdzy. W pojazdach cywilnych jest moja relacja z Toyota 2000gt i na podwoziu, na samym poczatku widac jak to wyglada, pozdrawiam
  4. Znalazałem ten Odourless. Jest fantastyczny, zero smrodu, zero zatykania nosa. A klei jak trza, znaczy jak ca. Dziekuje i pozdrawiam!
  5. Dzięki za szybki odzew, używam oczywiście maski ze wspomnianymi wkładami, ale słabo w niej się pracuje nad drobiazgami PE w okularach powiększających i raczej pochyleniu. Poszukam tego kleju Odourless i spróbuję, pozdrawiam.
  6. Witajcie, mam może naiwne pytanie, ale cóż, może ktoś podzieli się swoim doświadczeniem. Jest dostępnych klika rodzajów gęstości kleju CA, rzadki, średni, gęsty. Czy znajdujecie w określonych sytuacjach jakies przewagi poszczególnych gęstości? Sam używam tylko gęstego praktycznie wszędzie, z zadowoleniem ale z zatkanym nosem później niestety :(. A może te rzadsze kleją tak samo dobrze tylko mniej uczulają? A może ktoś miał podobny problem z reagowaniem na CA i odnalazł inny klej tak samo skuteczny ale nie dający tak ostro w nos? Pozdrawiam,
  7. Ha, bardzo dziękuję za wszystkie opinie i wpisy. Takielunek, tzn bloczki i liny kupujesz każde osobno, później to tylko powiązać odpowiednio przy setnym 2- czy 3-milimetrowym bloczku naprawdę można szału dostać i wyć!!! Do lesio-69, faktycznie bandery obrócę dzisiaj z wiatrem. W kolejnym, czyli Cutty Sarku w tej samej skali dam jasne w talrepach. Podobnie dzięki za uwagę o jufersach, będę o tym takżę pajmiętał przy Cuttym
  8. :))))) dobra riposta, dzisiaj rozbieżność jest chyba jeszcze większa!
  9. Witajcie, zamieszczam galerię żaglowca, który właśnie po 10 miesiącach ukończyłem. Wykorzystałem materiałowe żagle, drewniany cały osprzęt i liny z Amati. Model oczywiście plastik ale malowaniem starałem się zrobić drewnopodobny. Skala niestety utrudnia detale więc wyszło jak wyszło. Korzystałem z dostępnych w sieci planów i przyznam, że co źródło to inna wersja olinowania, więc nie wiem na ile co jest poprawne. Ładnie wyszło i cieszy oko na półce. Po postawieniu obok Constitution w tej samej skali, przyznam, że ekipa Darwina naprawdę miała jaja jak arbuzy, żeby na tej łupince 3 lata bujać się po świece ;-) pozdrawiam!
  10. Witajcie, w przerwie prac nad Toyotą 2000GT popełniłem załączony model. To bardzo stara produkcja Revella (pocz lat 80tych?) więc jakośc plastiku i elementów należna czasom w których powstała jak i upływowi czasu. Po usunięciu wyblakłego chromu, niektóre elementy kruszyły się w palcach (plastik, żywica???). Duże i płaskie elementy (część maski, pokrywy, drzwi, ramki były bardzo odkształcone, szyby były praktycznie mleczne, itd. Mnóstwo rzeczy praktycznie zrobionych od zera. Na tapicerkę wykorzystałem okleinę skóro- i weluropodobną z hiroboy. Detalizacja silnika i wnętrza również torchę hiroboy jak i wszystko co wpadło w ręce. Lakier to brąz z zero paints. Ograniczenia wynikające z samego modelu, jakości części oraz umiejętności dają ciągle duże pole do poprawy, więc z przyjemnością wezmę się za kolejny. Chętnie poznam Wasze komentarze. Pozdrawiam.
  11. Mam Missouri z tymi blachami. Drzyj Bracie te plastikowe gluty. Wycinasz drabinke PE, lapiesz w pęsetę samozaciskową, tak zeby tylko końcówka wystawała i drugą pęsetką zaginasz pod kątem prostym same trzonki. Na klej CA i miód malina. Efekt bez porównania, powodzenia.
  12. Poza przerabianiem części zawiasu na samych drzwiach to dodatkowy problem w tym, że tam nie ma do czego zamontować prawidłowych zawiasów. Powdzodzenia
  13. Masz rację, ale nie podjąłem się przerabiania ich. Trzeba by przerabiać ten fragment karoserii a tu się bałem. Plus przeróbka boczka drzwi, wyciąć to co jest i zrobić od zera. OTAKI nie było zbyt wierne oryginałom. Wcześniej robiłem Piranę, dokładnie to samo mocowanie. Drzwi to jedno ale przednie zawieszenie, którego jeszcze nie założyłem też nie najwierniejsze. W razie potknięcia nie mam rezerwy... ryzyko plus koszt modelu mnie powstrzymało. Jest jak jest. Może jak nabiorę więcej doświadczenia przy jakimś kolejńym modelu... no cóż ograniczenia modelu i umiejętności determinują efekt końcowy pozdrawiam.
  14. Lakier od paluchów trochę stracił na blasku, ale będzie jeszcze raz polerowany i wywoskowany po zmontowaniu z podwoziem. Mam nadzieję, że będzie elegancko jak po pierwotnym spolerowaniu. Próbowałem po raz kolejny pracować w rękawiczkach bawełnianych ale w ogóle mi to nie szło. Po tym jak clear odchodził z taśmą, już balem się znowu maskować przed chromem, więc te są faktycznie mocno średnie. Przy kolejnym modelu dokładnie potestuję rónże warianty z lakierami i maskowaniami, żeby nie było powtórki. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.