Skocz do zawartości

Angus73

Użytkownicy
  • Zawartość

    128
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

Informacje

  • Skąd
    Warszawa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Angus73

    Mercedes 540K 1:16

    Witajcie, w przerwie prac nad Toyotą 2000GT popełniłem załączony model. To bardzo stara produkcja Revella (pocz lat 80tych?) więc jakośc plastiku i elementów należna czasom w których powstała jak i upływowi czasu. Po usunięciu wyblakłego chromu, niektóre elementy kruszyły się w palcach (plastik, żywica???). Duże i płaskie elementy (część maski, pokrywy, drzwi, ramki były bardzo odkształcone, szyby były praktycznie mleczne, itd. Mnóstwo rzeczy praktycznie zrobionych od zera. Na tapicerkę wykorzystałem okleinę skóro- i weluropodobną z hiroboy. Detalizacja silnika i wnętrza również torchę hiroboy jak i wszystko co wpadło w ręce. Lakier to brąz z zero paints. Ograniczenia wynikające z samego modelu, jakości części oraz umiejętności dają ciągle duże pole do poprawy, więc z przyjemnością wezmę się za kolejny. Chętnie poznam Wasze komentarze. Pozdrawiam.
  2. Angus73

    New Jersey 1/350. Tamiya

    Mam Missouri z tymi blachami. Drzyj Bracie te plastikowe gluty. Wycinasz drabinke PE, lapiesz w pęsetę samozaciskową, tak zeby tylko końcówka wystawała i drugą pęsetką zaginasz pod kątem prostym same trzonki. Na klej CA i miód malina. Efekt bez porównania, powodzenia.
  3. Angus73

    Toyota 2000GT 1:16

    Poza przerabianiem części zawiasu na samych drzwiach to dodatkowy problem w tym, że tam nie ma do czego zamontować prawidłowych zawiasów. Powdzodzenia
  4. Angus73

    Toyota 2000GT 1:16

    Masz rację, ale nie podjąłem się przerabiania ich. Trzeba by przerabiać ten fragment karoserii a tu się bałem. Plus przeróbka boczka drzwi, wyciąć to co jest i zrobić od zera. OTAKI nie było zbyt wierne oryginałom. Wcześniej robiłem Piranę, dokładnie to samo mocowanie. Drzwi to jedno ale przednie zawieszenie, którego jeszcze nie założyłem też nie najwierniejsze. W razie potknięcia nie mam rezerwy... ryzyko plus koszt modelu mnie powstrzymało. Jest jak jest. Może jak nabiorę więcej doświadczenia przy jakimś kolejńym modelu... no cóż ograniczenia modelu i umiejętności determinują efekt końcowy pozdrawiam.
  5. Angus73

    Toyota 2000GT 1:16

    Lakier od paluchów trochę stracił na blasku, ale będzie jeszcze raz polerowany i wywoskowany po zmontowaniu z podwoziem. Mam nadzieję, że będzie elegancko jak po pierwotnym spolerowaniu. Próbowałem po raz kolejny pracować w rękawiczkach bawełnianych ale w ogóle mi to nie szło. Po tym jak clear odchodził z taśmą, już balem się znowu maskować przed chromem, więc te są faktycznie mocno średnie. Przy kolejnym modelu dokładnie potestuję rónże warianty z lakierami i maskowaniami, żeby nie było powtórki. Pozdrawiam.
  6. Angus73

    Toyota 2000GT 1:16

    Witam, przybyło podszybie z nawiewami. Pozdrawiam
  7. Angus73

    Ford Mustang 1967 SHELBY GT-500 DeAGOSTINI scale 1:8

    W modelarstwie każdy znajdzie coś dla siebie, więc taka opcja też ma sympatyków. Dzieki temu jest różnorodnie i na takim można podpatrzeć detale gdy mamy ten sam model tylko w plastiku w 1/24 czy 1/16... choć ta ostatnia skala chyba powoli wyginie niestety...
  8. Angus73

    Toyota 2000GT 1:16

    Witam, pogoda jak widać, więc można trochę podłubać. Tym razem zrobiłem boczne schowki. Ciekawe rozwiązanie, nie widziałem w żadnym innym aucie. Z prawej strony miejsce na ogromny akumulator, z lewej filtr powietrza i zbiornik na płyn do szyb. Filtr powietrza i zbiornik zrobione od zera. Klapki schowków dostaną jeszcze chromu na przycisk do otwierania ale na samym końcu. W całym środku skórzana okleina, dorobiona podusfitka i osłony przeciwsłoneczne. Lewe drzwi również już założone. Do szyb dorobiłem również w macie wewnętrzne uszczelki, bo goły plastik fatalnie wyglądał; poza dolną krawędzią przedniej szyby, która będzie zasłonięta podszybiem. Skóra jest z hiroboy, chrom Molotowa. Pozdrawiam.
  9. Angus73

    Ferrari 250 GTO 1:24

    Szacun, piękna robota, jeszcze w tej sakli... super
  10. Angus73

    Ford Mustang 1967 SHELBY GT-500 DeAGOSTINI scale 1:8

    Nie miałem dotychczas do czynienia z podobnymi zestawami aut. Wiem że u nas są Maluchy, kiedyś była Warszawa. Czy to wszystko przychodząc z kolejnymi numerami, jest już wymalowane, pochromowane i odpicowane tak że tylko skręcić? Czy coś trzeba kleić, szpachlować, czy tylko śrubki i złożyć razem? Czy tak jak w żaglowcach drewnianych tzw zestawowych, gdzie jeszcze jest mnóstwo pracy i kombinowania żeby zestaw doprowadzić do finału. A jak z samochodami? Jeśli tak to daje dużą gwarancję na świetny efekt końcowy. Bo jak wiemy sama gonitwa za króliczkiem może być baaaardzo trudna i czasochłonna. Powodzenia, pozdrawiam.
  11. Angus73

    Toyota 2000GT 1:16

    Karoseria wyszła ostatecznie jak na zdjęciu. Chrom na przednim panelu wyszedł nawet ok (z Molotowa), wokół okien już gorzej. Teraz powoli uzbrajam ją przed złożeniem z dołem. Na koniec całość jeszcze przetrę delikatnie już na czysto. Pozdrawiam
  12. Angus73

    TAMIYA - szpachlówka światłoutwardzalna

    Zawracanie gitary z tą światłoutwardzalną. W słońcu nie schła, w lampie uv do paznokci nie schła. W końcu tyle leżała, że sama z siebie wyschła w tubie. Wyrzucone pieniądze. Na rynku jest kilkanaście, co najmniej, szpachlówek po prostu schnących. W tym również Tamki, szara, korzystam, jest ok.
  13. Angus73

    Jaki chrom

    Witajcie, na youtube modelarz wspominał aby na czarny połysk położyć jeszcze jakiś clear gloss. Nigdy tego nie robiłem, stąd pytanie do Was czy macie z tym doświadczenia? Czy to coś zmienia, tzn. czy poprawia uzyskany efekt chromu Alcalda 107? Pozdrawiam
  14. Angus73

    Toyota Tacoma SOF Meng 1:35

    Spoko, ja opacznie zrozumiałem. Z tymi połyskami różnie bywa, zauważyłem, że lakier gloss warto dobrze rozcieńczyć, bo jak jest za gęsty, to ma tendencję właśnie do tworzenia skórki pomarańczowej. Poza tym powierzchnia przed kładzeniem musi być naprawdę czysta, odtłuszczona po paluchach i bez kurzu i jakiegkolwiek syfu. W przeciwnym razie lakier wydobywa wszystko na wierzch. Na jednym z pierwszych modeli np. bardzo ładnie wyszły odciski palców. Koledzy bardziej doświadczeni, uzyskujący doksonałe efekty wręcz lustra, mogą doradzić więcej. Po położeniu lakieru kolejny etap to sztuka polerowania. Ale jak rozumiem, Toyota będzie jednak nosiła ślady użycia, więc nie musi być w stanie "pokazowym" czy "fabrycznym". Pozdrawiam
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.