Jump to content

Angus73

Members
  • Content Count

    140
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutral

Personal Information

  • Location
    Warszawa

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Angus73

    Emek 1:25

    Świetny pomysł, zarówno jeśli chodzi o same ledy jak i to żeby pokombinować razem z Tatą mówię to jako Tata, pozdrawiam!
  2. Dzięki, po deską (rozdzielczą jeśli o nią chodzi) to tunel skrzyni oklejony welurem samoprzylepnym podobnym do flocku
  3. Rewelacja, tylko usuń pls ten manekin...
  4. Witaj, a może okleić paierem ściernym 1000-2000 w zależności od potrzeby chropowatości i trysnąc sprayem z podkładem, później złoszować i gotowe?
  5. Za pare tygodni tez go zaczynam. Polecam batystowe zagle i caly osprzet akcesoryjny z Czech. Robi robote.
  6. Polecam, stosuje, efekt swietny zwlaszczacw obiciac i rdzy. W pojazdach cywilnych jest moja relacja z Toyota 2000gt i na podwoziu, na samym poczatku widac jak to wyglada, pozdrawiam
  7. Znalazałem ten Odourless. Jest fantastyczny, zero smrodu, zero zatykania nosa. A klei jak trza, znaczy jak ca. Dziekuje i pozdrawiam!
  8. Dzięki za szybki odzew, używam oczywiście maski ze wspomnianymi wkładami, ale słabo w niej się pracuje nad drobiazgami PE w okularach powiększających i raczej pochyleniu. Poszukam tego kleju Odourless i spróbuję, pozdrawiam.
  9. Witajcie, mam może naiwne pytanie, ale cóż, może ktoś podzieli się swoim doświadczeniem. Jest dostępnych klika rodzajów gęstości kleju CA, rzadki, średni, gęsty. Czy znajdujecie w określonych sytuacjach jakies przewagi poszczególnych gęstości? Sam używam tylko gęstego praktycznie wszędzie, z zadowoleniem ale z zatkanym nosem później niestety :(. A może te rzadsze kleją tak samo dobrze tylko mniej uczulają? A może ktoś miał podobny problem z reagowaniem na CA i odnalazł inny klej tak samo skuteczny ale nie dający tak ostro w nos? Pozdrawiam,
  10. Ha, bardzo dziękuję za wszystkie opinie i wpisy. Takielunek, tzn bloczki i liny kupujesz każde osobno, później to tylko powiązać odpowiednio przy setnym 2- czy 3-milimetrowym bloczku naprawdę można szału dostać i wyć!!! Do lesio-69, faktycznie bandery obrócę dzisiaj z wiatrem. W kolejnym, czyli Cutty Sarku w tej samej skali dam jasne w talrepach. Podobnie dzięki za uwagę o jufersach, będę o tym takżę pajmiętał przy Cuttym
  11. :))))) dobra riposta, dzisiaj rozbieżność jest chyba jeszcze większa!
  12. Witajcie, zamieszczam galerię żaglowca, który właśnie po 10 miesiącach ukończyłem. Wykorzystałem materiałowe żagle, drewniany cały osprzęt i liny z Amati. Model oczywiście plastik ale malowaniem starałem się zrobić drewnopodobny. Skala niestety utrudnia detale więc wyszło jak wyszło. Korzystałem z dostępnych w sieci planów i przyznam, że co źródło to inna wersja olinowania, więc nie wiem na ile co jest poprawne. Ładnie wyszło i cieszy oko na półce. Po postawieniu obok Constitution w tej samej skali, przyznam, że ekipa Darwina naprawdę miała jaja jak arbuzy, żeby na tej łupince 3 lata bujać się po świece ;-) pozdrawiam!
  13. Witajcie, w przerwie prac nad Toyotą 2000GT popełniłem załączony model. To bardzo stara produkcja Revella (pocz lat 80tych?) więc jakośc plastiku i elementów należna czasom w których powstała jak i upływowi czasu. Po usunięciu wyblakłego chromu, niektóre elementy kruszyły się w palcach (plastik, żywica???). Duże i płaskie elementy (część maski, pokrywy, drzwi, ramki były bardzo odkształcone, szyby były praktycznie mleczne, itd. Mnóstwo rzeczy praktycznie zrobionych od zera. Na tapicerkę wykorzystałem okleinę skóro- i weluropodobną z hiroboy. Detalizacja silnika i wnętrza również torchę hiroboy jak i wszystko co wpadło w ręce. Lakier to brąz z zero paints. Ograniczenia wynikające z samego modelu, jakości części oraz umiejętności dają ciągle duże pole do poprawy, więc z przyjemnością wezmę się za kolejny. Chętnie poznam Wasze komentarze. Pozdrawiam.
  14. Mam Missouri z tymi blachami. Drzyj Bracie te plastikowe gluty. Wycinasz drabinke PE, lapiesz w pęsetę samozaciskową, tak zeby tylko końcówka wystawała i drugą pęsetką zaginasz pod kątem prostym same trzonki. Na klej CA i miód malina. Efekt bez porównania, powodzenia.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.