Angus73
Użytkownicy-
Liczba zawartości
206 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Angus73
-
Witaj, primo do kreta albo płynu hamulcowego. Ja używam drugiego. 2. Później przetrzec np recznikiem papierowym 3. Umyc wodą z mydłem , wyrzec papierem toal. i wysuszyć 4. Podkład najlepiej firmy której będie farba, ze 3 warstwy aby bylo rowno co 15-20min 5. Po tym kroku przecieram delikatnie karoserie np chusteczka. Ale tylko tak aby zdjać ewentualne paprochy z podkładu i odczekac aż podkład wyschnie. Ja ma zasade doby, choc podobno po 2-3 h juz jest gotowa. Umyc i odczekac aż wyschnie. 6. Farba, kilka warstw co 15-20min. Odczekac, ja znowu dobę. Znowu lekko chusteczką, zawsze troche kurzu osiądzie. Przed lakierem znowu umyc. 7. Lakier gloss, rozcienczony jak karze producent. 8. Czekac az wyschnie. Ja czekam na wszelki wypadek tydzień. 9. Polerowac delikatnie aby nie przedobrzyc na krawedziach. Zanimzaczne z pastami to najpierw lece papierkiem 3,4,6,8 tys a pozniej niebieska i szara Tamki. Przed zdjeciem trche wosku dla glansu i lansu :-) To moja metoda, każdy z nas ma swoją wypróbowana do której drogę znaczą błędy i nauczki. Generalna zasada, zero pośpiechu. Próba na skróty kończy sie dramatycznie jak u mnie ostatni z toyotą, którą maluje trzeci raz bo chciałem szybciej albo sprytniej. Powodzenia, pozdrawiam.
-
Dorotka, Na początku wziąłem drzwi, bo względnie mały kawałek, tu była klęska. Później chcąc ratować sytuacje posmarowałem to maskolem i do tego kleiłem taśmę. Przy odrywaniu już nie odeszło płatem, ale ubytki i tak się pojawiły. Teraz jak pomaluję wszystko kolorami, dopiero na sam koniec dam clear i wypoleruje. Trzeba będzie uważac na rantach żeby nie przetrzeć czarnego. Pozdrawiam.
-
Podklad zero paints, farba white pearl też z zero, lakier diamond też zero kładziony 24h po farbie, w proporcjach z utwardzaczem wg producenta, polerowany po tygodniu. Przykleiłem taśmę tamki, odeszła z lakierem. White pearl nietknięty.
-
To prawda. Karoseria drugi raz pływa w DOT krew mnie zaleje. Tym razem wszystko juz było pięknie, polakierowane, wypolerowane na lustro. PrYkleiłem taśmę żeby zrobić ramki okna. Odeszła razem z clearem...
-
Tak ja też słyszałem, leży na ponad 5000 w dół... inaczej spojrzałem na model. Los kapitana równie tragiczny.
-
Witam, równolegle z reaktywacją karoserii, dłubię w komorze silnika. Tym razem zamontowałem to co się dało na tym II etapie. Pozostałe elementy wymagają obecności karoserii oraz przedniego zawieszenia. Czyli III etap budowy silnika przede mną. W stanie z poniższych zdjęć, podwozie z silnikiem zostanie połączone z karoserią. Sterczące kable zostaną wówczas odpowiednio przycięte. Chciałem uzyskać efekt renowacji ale ze śladami używania przez 40+ lat. Stąd wiązki kabli oraz inne elementy nowe, ale np. fragmenty osłon komory nieco zużyte. Jak to przy odbudowie takich aut bywa. Niestety do odtworzenia wielu elementów brak dokładnych zdjęć, więc wyobraźnia nieco podpowiedziała ;-) Pozdrawiam
-
Podobno revell dosyła pojedyncze elementy. Koledzy z forum o tym pisali. Może napisz do nich czy mogą dosłać/sprzedać tylko kalki. Myślę ze nie powinno być problemu... może warto spróbować? Pozdrawiam
-
Kalkami nie przejmuj się. Z racji że to ferrari w najbardziej popularnej skali to nie ma problemu. Wpisz w gugla "ferrari decals" dla znaczków firmowych oraz "dashboard decals 1/24" dla zegarków i masz czego dusza zapragnie za niewielkie pieniądze. Radziłbym poprawić, w modelarstwie pośpiech to największy wróg, sam się ostatnio znowu przekonałem. Pozdrawiam
-
Apropos kalek, to po ich nałożeniu zbierz nadmiar płynu rogiem chusteczki do nosa. Nadmiar wsiąknie i zostanie tyle co pod kalką. Na to kladzierz lakier glos, półglos czy mat, jak potrzeba. Deskę wrzuciłbym jednak do DOTa i zróbił od nowa. Nie powinna psuć całości. Dziury międy elementami można zakleić miliputem albi nawet klejem CA ale pozbąć się tych nitek. Jeśli już wypełniać czymś imitującym skórę to cienkimi kabelkami, w każdym razie bez kłaczków. Kwestia chromów w tej skali jest trudna. Popróbowałbym może z Alcladem i aerografem... albo chromem w cienkopisie(?) Pozdrawiam
-
Witajcie 1. Napisy na silniku to chrom we flamastrze ale daje to efekt aluminium. Są dostępne chromy we flamastrach różnej szerokości, ten to akurat cienkopis. Do takich rzeczy polecam, z chromem nie ma nic wspolnego. 2. Rozkiminienie pasów chwilkę zajęło, w każdym racie, jak słusznie zauważyles były to dwie wtyczki w jedno gniazdo. Ciekawe rozwiązanie. Pozdrawiam
-
Witam, równolegle z karoserią de novo, powstają inne elementy. Tym razem zdjęcia boczków drzwi i wersja producenta. Skórzane nierówności na krawędziach znikną po finalnym dopasowaniu do drzwi. Pozdrawiam.
-
Kashato, bardzo dobre pytanie, na które teraz nie mam odpowiedzi. Co mnie napadło? nie wiem. Uznałem, że dam Tamkę w spraju, szybko i będzie dobry podkład pod tę perełkę z Zero. Efekt taki, że będzie dużo wolniej, dwa razy to samo. Coś mnie zamuliło. Cofnąłem się jeszcze dalej niż etap malowania, bo DOT jak to DOT wyczyścił wszystko, łącznie ze szpachlami i porozklejał elementy karoserii. Teraz muszę to wszystko doczyścić, doszlifować, jeszcze raz kleić, szpachlować, lakierować, itd. Choć to już 7 czy 8 model w tej skali, to ciągle się uczę. Zastanowić się najpierw, popróbować na jakimś złomie plastikowym czy łyżeczkach co zawsze robiłem , zaplanować bez pośpiechu i dopiero działać. A tym razem chciałem na skróty. No to mam.
-
Dokładnie X-2 i na to White Pearl z Zero; a podkład był z MrSurfacer 1000, trochę gruby jest... Obawiam się że Tamka kłóci się z Zero. Wcześniej kładłem już Zero na MrSurfacer tyle że szary. Tym razem zachowam też dłuższe odstępy czasu i chyba dam aero na min. ciśnieniu.
-
Farba byla white pearl z zeropaints (kilka warstw) położona na biały bazowy Tamki, może dlatego...? Może pogryzł się ten white pearl z Tamka a lakier pokrył to co z tego wyszło. Kupię teraz podkład zeropaints.
-
Witam małe sprostowanie. O ile chrom fabryczy schodzi w 5 min, o tyle lakieru clear 2k diamond nawet nie tknęlło. Przeprosiłem się z DOTem.
-
Witam, prace trwaja z przerwą na urlop i po w sumie 4 tygodniach pracy nad lakierowaniem karoserii, wszystko poszło do kąpieli w DOTcie. Zrobila się masakryczna skórka. Mam wrażenie że robiłem zbyt krótkie odstępy między kolejnymi warstwami. Ciekaw jestem waszych doświadczeń z lakierem 2k diamond od zeropaints. Pierwszy raz go kładłem. Jak wy go stosujecie, ile warstw, jakie odstępy, igła 0,4 czy cieńsza, ciśnienie w aero? Będę wdzięczny za pomoc. Pozdrawiam.
-
mała aktualizacja o obite fotele i zrobione oraz zamontowane pasy. Pozdrawiam
-
Witam, przywołany, przyznaję, że zapomniałem. Oto porównanie z USS Missouri. Wielkość Mighty Mo robi wrażenie, chciałbym zobaczyć ją na żywo na Hawajach Zdjęcie ma jedynie pokazać rozmiary obydwu okrętów, stąd powiedzmy podłoże nie najlepsze. Przy kolejnej galerii okrętowej obiecuję, że nie będzie to ani obrus ani podłoga Pozdrawiam
-
Ad1 zostawilbym i dopracowal washem, bo beda roznice w malowaniu kasty Ad2 i 3 zawsze czekam tydzien
-
Witam, dorabianie przednich nadkoli miało niesamowity zwrot akcji. W czasie śniadania sobotniego wzrok padł na zjedzony przez dziecko serek Fantazja i oczy zobaczyły w nim doskonałe "prawie" gotowe przednie nadkola. Szybka przymiarka do karoserii potwierdziła spostrzeżenie. Pasuje idealnie (średnica, krzywizna, skos - bajka. Pozostąło tylko wyciąć odpowiedni kształt, podszlifować i po 15 min nadkola były gotowe, teraz tylko podkład,malowanie i podbrudzenie od strony kół Zaoszczędziłem jakieś 2-3h roboty z poli. Materiały modelarskie naprawdę są wszędzie, nawet w lodówce, pozdrawiam
-
c.d. elementy komory silnika wycięte z poli, teraz je domyziać papierem, pomalować i wkleić. Puste miejsca będą dopełnione nadkolami. Następne fotki wstawię już w komplecie. Pozdrawiam
-
Rozpocząłem dorabianie brakujących komory silnika i nadkoli. Metodą a la Duńczyk dopasowałem z grubsza tekturowe szblony poszczególnych elementów, aby teraz wyciąć i dopasować elementy z polistyrenu. Trochę kartonu poszło ale jestem zadolony. Pozwolą one dorobić brakujące części, dzięki czemu będzie można dalej dłubać w bebechach. Pozdrawiam wyszło ich tyle, teraz pora na dorobienie poszczególnych z poli
-
Bardzo ładny model, ciekawie pomalowany i okalkowany. Może jedynie "nasmarowałbym" łańcuch, torszkę przybrudził, aby dodać mu realizmu. Gratulacje.
-
Dalszy postęp, zrobiona kierownica, panel środkowy oraz maskowanie bagażnika. Zrobiłem je z kawałka poli oklejonego wykładziną z Hiroboy. W nazwie ma flock ale w dotyku to praktycznie aksamit, więc do tego celu nadaje się idealnie. Dorobione na niej zamki do otwierania. Elementy takie jak drewniany schowek czy rączka dorobione bo ich w ogóle nie było. Czekając aż przyschnie szpachla na innych częściach wykończyłem kierownicę i panel środkowy. Elementy użyte te same co wymienione przy desce rozdzielczej. W oryginale na kapslu jest "V", więc fragment uchwytu z Bismarcka 1/350 nadał się do tego wspaniele ;-) nastęnie spojarzłem na środek i ponieważ fajnie to wyglądało, więc pochowałem drobiazgi i wsadziłem silnik. Wrócą na swoje miejsce jak przyjdzie do łączenia podwozia z kastą. Pozdrawiam.
-
Czysto i kompletnie, fajnie. Jeśłi podobnie jak ja lubisz modele w postaci czystej i schludnej (bez rdzy, brudu, kurzu i czego tam jeszcze) to w kolejnym polecam wykorzystać delikatnie ciemnoszary wash np. Gunze do zaznaczenia detali, krawędzi, podziałów. Dodaje to fajnej głębi poszczególnym elementom i detalom, których w tej skali nie brakuje na wielu częściach. Na pomalowany element najpierw kładzie się lakier gloss, na to wash i przeciera się wacikami jak lekko wyschnie i na końcu lakier mat. Pozdrawiam.
