Angus73
Użytkownicy-
Liczba zawartości
206 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Angus73
-
Witajcie, zamieszczam galerię żaglowca, który właśnie po 10 miesiącach ukończyłem. Wykorzystałem materiałowe żagle, drewniany cały osprzęt i liny z Amati. Model oczywiście plastik ale malowaniem starałem się zrobić drewnopodobny. Skala niestety utrudnia detale więc wyszło jak wyszło. Korzystałem z dostępnych w sieci planów i przyznam, że co źródło to inna wersja olinowania, więc nie wiem na ile co jest poprawne. Ładnie wyszło i cieszy oko na półce. Po postawieniu obok Constitution w tej samej skali, przyznam, że ekipa Darwina naprawdę miała jaja jak arbuzy, żeby na tej łupince 3 lata bujać się po świece ;-) pozdrawiam!
-
Witajcie, w przerwie prac nad Toyotą 2000GT popełniłem załączony model. To bardzo stara produkcja Revella (pocz lat 80tych?) więc jakośc plastiku i elementów należna czasom w których powstała jak i upływowi czasu. Po usunięciu wyblakłego chromu, niektóre elementy kruszyły się w palcach (plastik, żywica???). Duże i płaskie elementy (część maski, pokrywy, drzwi, ramki były bardzo odkształcone, szyby były praktycznie mleczne, itd. Mnóstwo rzeczy praktycznie zrobionych od zera. Na tapicerkę wykorzystałem okleinę skóro- i weluropodobną z hiroboy. Detalizacja silnika i wnętrza również torchę hiroboy jak i wszystko co wpadło w ręce. Lakier to brąz z zero paints. Ograniczenia wynikające z samego modelu, jakości części oraz umiejętności dają ciągle duże pole do poprawy, więc z przyjemnością wezmę się za kolejny. Chętnie poznam Wasze komentarze. Pozdrawiam.
-
MITSUBISHI LANCER Gr.N - Janusz Kulig - Germany 2003
Angus73 odpowiedział subaroman → na temat → [C]Galerie
BRAWO! -
Poza przerabianiem części zawiasu na samych drzwiach to dodatkowy problem w tym, że tam nie ma do czego zamontować prawidłowych zawiasów. Powdzodzenia
-
Masz rację, ale nie podjąłem się przerabiania ich. Trzeba by przerabiać ten fragment karoserii a tu się bałem. Plus przeróbka boczka drzwi, wyciąć to co jest i zrobić od zera. OTAKI nie było zbyt wierne oryginałom. Wcześniej robiłem Piranę, dokładnie to samo mocowanie. Drzwi to jedno ale przednie zawieszenie, którego jeszcze nie założyłem też nie najwierniejsze. W razie potknięcia nie mam rezerwy... ryzyko plus koszt modelu mnie powstrzymało. Jest jak jest. Może jak nabiorę więcej doświadczenia przy jakimś kolejńym modelu... no cóż ograniczenia modelu i umiejętności determinują efekt końcowy pozdrawiam.
-
Lakier od paluchów trochę stracił na blasku, ale będzie jeszcze raz polerowany i wywoskowany po zmontowaniu z podwoziem. Mam nadzieję, że będzie elegancko jak po pierwotnym spolerowaniu. Próbowałem po raz kolejny pracować w rękawiczkach bawełnianych ale w ogóle mi to nie szło. Po tym jak clear odchodził z taśmą, już balem się znowu maskować przed chromem, więc te są faktycznie mocno średnie. Przy kolejnym modelu dokładnie potestuję rónże warianty z lakierami i maskowaniami, żeby nie było powtórki. Pozdrawiam.
-
Witam, przybyło podszybie z nawiewami. Pozdrawiam
-
Ford Mustang 1967 SHELBY GT-500 DeAGOSTINI scale 1:8
Angus73 odpowiedział sushi79 → na temat → [C]Warsztat
W modelarstwie każdy znajdzie coś dla siebie, więc taka opcja też ma sympatyków. Dzieki temu jest różnorodnie i na takim można podpatrzeć detale gdy mamy ten sam model tylko w plastiku w 1/24 czy 1/16... choć ta ostatnia skala chyba powoli wyginie niestety... -
Witam, pogoda jak widać, więc można trochę podłubać. Tym razem zrobiłem boczne schowki. Ciekawe rozwiązanie, nie widziałem w żadnym innym aucie. Z prawej strony miejsce na ogromny akumulator, z lewej filtr powietrza i zbiornik na płyn do szyb. Filtr powietrza i zbiornik zrobione od zera. Klapki schowków dostaną jeszcze chromu na przycisk do otwierania ale na samym końcu. W całym środku skórzana okleina, dorobiona podusfitka i osłony przeciwsłoneczne. Lewe drzwi również już założone. Do szyb dorobiłem również w macie wewnętrzne uszczelki, bo goły plastik fatalnie wyglądał; poza dolną krawędzią przedniej szyby, która będzie zasłonięta podszybiem. Skóra jest z hiroboy, chrom Molotowa. Pozdrawiam.
-
Szacun, piękna robota, jeszcze w tej sakli... super
-
Ford Mustang 1967 SHELBY GT-500 DeAGOSTINI scale 1:8
Angus73 odpowiedział sushi79 → na temat → [C]Warsztat
Nie miałem dotychczas do czynienia z podobnymi zestawami aut. Wiem że u nas są Maluchy, kiedyś była Warszawa. Czy to wszystko przychodząc z kolejnymi numerami, jest już wymalowane, pochromowane i odpicowane tak że tylko skręcić? Czy coś trzeba kleić, szpachlować, czy tylko śrubki i złożyć razem? Czy tak jak w żaglowcach drewnianych tzw zestawowych, gdzie jeszcze jest mnóstwo pracy i kombinowania żeby zestaw doprowadzić do finału. A jak z samochodami? Jeśli tak to daje dużą gwarancję na świetny efekt końcowy. Bo jak wiemy sama gonitwa za króliczkiem może być baaaardzo trudna i czasochłonna. Powodzenia, pozdrawiam. -
Karoseria wyszła ostatecznie jak na zdjęciu. Chrom na przednim panelu wyszedł nawet ok (z Molotowa), wokół okien już gorzej. Teraz powoli uzbrajam ją przed złożeniem z dołem. Na koniec całość jeszcze przetrę delikatnie już na czysto. Pozdrawiam
-
TAMIYA - szpachlówka światłoutwardzalna
Angus73 odpowiedział lesio-69 → na temat → Obróbka powierzchni
Zawracanie gitary z tą światłoutwardzalną. W słońcu nie schła, w lampie uv do paznokci nie schła. W końcu tyle leżała, że sama z siebie wyschła w tubie. Wyrzucone pieniądze. Na rynku jest kilkanaście, co najmniej, szpachlówek po prostu schnących. W tym również Tamki, szara, korzystam, jest ok. -
Witajcie, na youtube modelarz wspominał aby na czarny połysk położyć jeszcze jakiś clear gloss. Nigdy tego nie robiłem, stąd pytanie do Was czy macie z tym doświadczenia? Czy to coś zmienia, tzn. czy poprawia uzyskany efekt chromu Alcalda 107? Pozdrawiam
-
Spoko, ja opacznie zrozumiałem. Z tymi połyskami różnie bywa, zauważyłem, że lakier gloss warto dobrze rozcieńczyć, bo jak jest za gęsty, to ma tendencję właśnie do tworzenia skórki pomarańczowej. Poza tym powierzchnia przed kładzeniem musi być naprawdę czysta, odtłuszczona po paluchach i bez kurzu i jakiegkolwiek syfu. W przeciwnym razie lakier wydobywa wszystko na wierzch. Na jednym z pierwszych modeli np. bardzo ładnie wyszły odciski palców. Koledzy bardziej doświadczeni, uzyskujący doksonałe efekty wręcz lustra, mogą doradzić więcej. Po położeniu lakieru kolejny etap to sztuka polerowania. Ale jak rozumiem, Toyota będzie jednak nosiła ślady użycia, więc nie musi być w stanie "pokazowym" czy "fabrycznym". Pozdrawiam
-
witaj, cały czas się uczę, chętnie korzystam z porad bardziej doświadczonych modelarzy, co dokładnie masz na myśli?
-
Witaj, środek genialny, od razu widać doświadczenie w "brudzeniu" i "zużywaniu". Karoserię proponowałbym zeszlifować papierkiem nawet 1500 czy 2000 na gładko. Jeśli będzie przykurzona jak środek, to nawet jakbyś gdzieś przetarł do plastiku na krawędziach to nie będzie widać. W przeciwnym razie, ta skórka pomarańczowa (dość wyraźna) będzie widoczna w miejscach mniej zakurzonych. Pozdrawiam.
-
Na wszystko po zmatowieniu 2000, poszło 2-3 koloru perlowego i teraz właśnie jestem między 2 a 3 warstwą połysku. Już widzę że się wszystko ujednoliciło. Będzie pan zadowolony
-
Masz rację, że laboratorium w warunkach domowych jest do zrobienia. Myślę, że lekko zmatowię i jeszcze raz dam ze 2 warstwy i na to clear, może to coś da. Szkoda, żeby to tak zostało. Bo im dłużej patrzę na to, tym bardziej utwierdzam się, że nie może to tak zostać. No nic, trzeba działać dalej, bo w tym wydaniu stanie na półce i będzie dawał po oczach za każdym razem :-)
-
Ilość warstw podkładu, farby i lakieru identyczna. Wszystko malowane w poziomie. Suszone razem w tym samym miejscu. Przed clearem tego nie było widać. Po położeniu tego ostatniego wyszły różnice.
-
Dla mnie to najbardziej wymagający model, z racji koloru na jaki się zdecydowałem. Dzisiaj przyłożyłem elementy do wyplerowanej karoserii i są różne. Ten sam podkład, farba i lakier, procedura mycia i czyszczenia czy suszenia ta sama. Nawet tego samego dnia malowane... No i są inne. Może nie jest to przepaść ale widać. Fakt, że plastik ma ze 30 lat albo lepiej. Chyba że karoseria i wypraski z elementami były robione z różnych plastików. No na to wpływu nie mam. Ktoś na początku wspominal, że ma ten sam model. Polecam zrobienie go w czerwieni lub butekowej zieleni (zgodnie z producentem). No i nastepna nauczka. Biały kolor jest mega wyzwaniem. Dużo wody w Wiśle upłynie zanim następny zrobię bialy. Pozdrawiam.
-
Witam, powoli coś się dzieje. Po trzecim malowaniu udało się wypolerować kilka elementów i oraz przygotować do zamontowania na karoserii. Boczki drzwi obite skórą i z dodatkami są również już zamontowane, tyle że na zdjęciu są z drugiej strony. Nie jestem do końca zadowolony z chromów, no ale boję się to już dotykać, żeby nie przedobrzyć. Teraz kolej na ogarnięcie karoserii z dodatkami. Żmudne polerowanie i zawsze uwaga na krawędzie. Pozdrawiam
-
kąpiel w DOT3 usuwa po 2-3 dniach wszystko, do plastiku, łącznie ze szpachlą Tamki. Miliputa nie tyka, ale klej CA osłabia a jak poleży dłużej, to też go rozklei. Do usuwania chromu fabrycznego polecam płyn do czyszczenia kominków - 5 min. i po chromie.
-
Na pewno wykąp w płynie ham. Do zera.jesli plastik jest czerwony, a chcesz zrobic bialy, to wylejesz "litry" podkładu, bo czerwien bedzie przebijała, może jednak zastanów się nad kolorem docelowym... pamietaj też że jeśli miałbyś coś szpachlować to też białą szpachlą. Generalnie biały kolor jest najbardziej wymagającym z kolorów. Pozdrawiam.
-
Active, do malowania dużych powierzchni jak np. karoseria polecam raczej akryle. Pierwsze modele robiłem olejami ale schnie to długo, łapie paprochy, itd. Są przyspieszacze ale osobiście wolę akryle. Kiedyś używałem Tamki i lakieru też Tamki. Obecnie lubię zero paints, zarówno podkład, farba jak i lakier. Generalnie dobrze trzymać się jednego producenta bo wtedy "konflikt chemiczny" raczej jest mało prawdopodobny. Jeśli chodzi o kolor podkładu to uwzględnij kolor docelowy. Jeżeli chcesz auto zrobić na jasno (biały, zółty, jasne pastele) możesz użyć biały podkład - nie przebija. Jeśli model ma być ciemniejszy to podkład np szary lub czarny. Są kolorowe podkłady w barwach podstawowych. Jeśli kolor docelowy jest jasny, pamiętaj że podkład może przebijać. Ja zawsze robię test na początku na białych łyżeczkach plastikowych. Testuję różne kombinacje i wybieram tę, która mi odpowiada. Jeśli chciałbyś czerwonego Golfa, możesz użyć czerwonego podkładu, na to jakiś czerwony Tamki (np Ferrari :-)i na to np. jeszcze transparentny czerwony. Powstaje wtedy fajny efekt głębi barwy. Potestuj z łyżeczkami. Zużywasz mało farb a możesz zobaczyć różne kombinacje. Powodzenia i pozdrawiam ;-) Na Corvette masz właśnie opcję z czerwonymi. Bugatti z czarnym i białym (odpowiednio do elementów) podkładem i kolorem niespolerowany do końca, aby powłoka wyglądała na starszą.
