Dla mnie przewaga H nad C to przede wszystkim to, że H nie zapycha dyszy aerografu.
Po używaniu C, zawsze po pewnym czasie mam nawarstwiający się osad w dyszy, który potem muszę wypychać z niej szpikulcem. Wychodzi wtedy z niej taki mały kłaczek, w końcu to farba celulozowa, więc pewnie stąd takie mikro włókna.
Wydaje mi się, że w H tego nie ma, dlatego od jakiegoś czasu przechodzę z C na H.
O tym żeby C miało lepszą przyczepność i wytrzymałość to nie słyszałem, natomiast z doświadczenia wiem że nie jest prawdą iż C się łatwiej maluje - moim zdaniem jest mniej więcej tak samo.
Zapach H i C dla mnie jest mniej więcej podobnie nieprzyjemny, ale mi nie przeszkadza. Za to lubię zapach Tamkowych akryli, ładnie pachną.