Jump to content

Solo

Members
  • Content Count

    12,576
  • Joined

  • Days Won

    18

Everything posted by Solo

  1. Ja bym bardzo polecał. Tamka akrylowa ma nie tylko najładniejszy zapach (autentycznie: lubię zapach tych farb) to jeszcze jest to chyba najlepiej się kładąca farba z aerografu. Może jeszcze farby RC i MRP jej dorównują. Wadami tych farb jest brak wielu kolorów, np. Federal Standard i trzeba często robić mieszanki żeby uzyskać prawidłowy odcień. Jako jedne z nielicznych także mogą leżeć w słoiczkach latami i praktycznie nie gęstnieją, podczas gdy takie Gunze C po roku czy dwóch zasychają niemal na kamień i trzeba je rewitalizować specjalnym preparatem. Co do rozcieńczalnika to polecałbym jednak tamkowy Lacquer Thinner, nie dość że doskonały rozcieńczalnik, to jeszcze firmowy, więc nic się nie pogryzie.
  2. Tak jak podejrzewałem, to jest sprzedaż modelu którego sprzedawca nie ma fizycznie w ręku:
  3. Ja trochę żartowałem z tym linkiem, taki zakup to tylko dla tych którzy mają silną presję na posiadanie przed innymi. Kilka razy już brałem takie "przedpremierowe" modele i w efekcie albo wychodziły drożej niż w polskich sklepach, nawet bez cła, a prawie zawsze czekałem na nie przynajmniej 2 miesiące. Ja naturalnie nie wezmę, zresztą w ogóle ten zestaw mnie nie interesuje nawet za darmo.
  4. Ja nie narzekam, ja na tym F-14 jeszcze zarobiłem.:) A w Polsce ten Su-27 kosztuje 75 USD, bez żadnego podatku i prawie na pewno bez cła ani żadnych kosztów, bo transport darmowy.:) Wyjdzie jakieś 300 zł.
  5. Ale jakby co to: https://www.ebay.com/itm/GreatWall-L4827-1-48-SCALE-SU-27UB-FLANKER-C-HEAVY-FIGHTER-2020-NEW/293684942571?hash=item4460fc96eb:g:Vc0AAOSwU~RfMV9u Dostawa akurat na listopad.
  6. A faktycznie, dostałem to z jakąś kasetą chyba.
  7. Wciąż można to kupić: https://www.shpock.com/en-gb/i/Xq6q8R8bzCMDFWjj/aztek-1000s-airbrush-set
  8. "Oby do listopada" potocznie znaczy "aby jak najszybciej nadszedł ten listopad".
  9. To do czego było to niebieskie pokrętło?
  10. Porównaj sobie jakie wtedy ludzie robili modele a jakie robią dziś. Korzyści z postępu.
  11. A była tam jakaś regulacja ciśnienia? Bo z tego co pamiętam to po podłączeniu do butli to waliłem farbą na maksymalnym, o jakimkolwiek cieniowaniu (gdybym w ogóle umiał wtedy) to nie było mowy. Edit: zaczynam sobie przypominać, chyba ten niebieski motylek z tyłu regulował przepływ ciśnienia.
  12. Ooo panie, to był taki aerek! Może to i dobrze że mnie wtedy odrzuciło i do hobby wróciłem na początku tzw. złotej ery.
  13. Kup na ebaju jak już tak Cię swędzi, pewnie nawet taniej wyjdzie.
  14. Hmmm, szkoda że nie mogę znaleźć zdjęcia, ale ja kiedyś startowałem, jakieś 25-28 lat temu z aerkiem z Martoli. Aerograf był cały plastikowy, z jakąś dziwaczną dyszą, do tego wężyk powietrza przykręcany do butli ze sprężonym powietrzem - jakiś totalny badziew, zapewne chiński. A na deser sprzedawca polecił mi Pactry. Pamiętam że wymiękłem po kilku malowaniach. Aż dziwne że potem nie miałem urazu i wróciłem po kilkunastu latach do modelarstwa.
  15. Clean pad do czyszczenia to może być zbędny wydatek na początek, można sobie samemu coś takiego zrobić, skoro autor chce zacząć zabawę budżetowo. Ale jakiś solidny, niedrogi stojak, najlepiej przykręcany do biurka to by się przydał, bo sam nie wiem ile razy mi aerek z farbą poleciał na podłogę, aż cud że nic się nie popsuło (co też dobrze świadczy m.in. o Ultrze). No i farby, bo najlepszy aerograf będzie do niczego jeśli nie użyje się dobrych farb. I firmowy rozcieńczalnik. Ale to są kolejne koszty niestety.
  16. Na jakiej podstawie twierdzisz że uwaliłem kilka kompletów dyszy i iglic? I to pomimo tego że wyraźnie napisałem wcześniej że tak nie było. Nie, bo do dziś mam tę Ultrę którą czasami używam, ot choćby domalowania czymś co boję się wlać do lepszych aerografów. I nie, nie kupiłbym chińczyka. Nauka Ultrą to pewność w działaniu, powtarzalność efektów, odporność na błędy, łatwość czyszczenia. W ogóle to naprawdę jest śmieszną dyskusja w której tak zaciekle przekonujecie (sam nie wiem kogo, bo chyba nie mnie) że tani chińczyk jest po prostu pod każdym względem lepszy od markowego aerografu z dolnej półki.
  17. Ok panowie, to już ustalone: chińczyk jest równie dobry a często lepszy niż Ultra, więc szkoda przepłacać. Wszyscy kupujemy chińczyki za 50 zł, one pozwalają rozwijać skrzydła.
  18. Twoja argumentacja i kultura osobista robią coraz silniejsze wrażenie.
  19. Nikt tego nie neguje, ja tylko twierdzę że lepiej uczyć się na czymś dobrym, co potem zostanie i będzie służyć latami, niż męczyć się z czymś gorszym, a potem i tak kupić coś lepszego.
  20. Nawet Iwatę zapcha. Jak rozumiem chińczyk - Iwata, podobne sprawy, tak?
  21. Czyli jak rozumiem jakość chińczyka za 50 zł jest taka sama jak Ultryza 300? Dobrze rozumiem? Innymi słowy nie warto przepłacać.
  22. Zapcha, ale zapewne rzadziej. Czyżbyś sugerował że jakoś chińczyka za 50 zł jest równa jakości Ultry?
  23. Ja myślę że jak kupi aerek za 50 zł i trafi na ten gorszy egzemplarz (bo to ponoć zawsze loteria jest), to będzie miał inne problemy niż strata 50 zł: dlaczego farba mi nie leci, dlaczego leci krzywo, dlaczego mi się ciągle dysza zapycha. A na koniec: mam dość tego malowania, za dużo stresu. Dlatego uważam że te 200-250 zł więcej to inwestycja nie tylko w sprzęt co w komfort własny pracy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.