Skocz do zawartości

temir 2

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    914
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez temir 2

  1. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Jedyna słuszna ! Ten tu może zbyt urodziwy nie był – jego wygląd narzucało przeznaczenie. Raczej na produkcje niskobudżetowe (a fe świntuchy ! Nie te mam na myśli! ). A teraz kolejna odsłona dramatu czyli zestaw do brodzenia : Najpierw widok na przredłużone wydechy – drut mosiężny + blaszka: Przymiarka wraz z gotowymi już kominkami : Aby uniknąć zapadania się cienkich ścianek kominków ich wnętrze w ¾ wypełniłem odpowiedniej grubości polistyrenem. Teraz kolej na stelaż rozścielacza wraz ze szpulą maty . C.d.n. Pozdrawiam!
  2. Witam! W kolejnej edycji zabawy pt. „Zróbmy sobie czołg” ofiarą padnie zestaw Italeri: ...który w połączniu z konwersją Modell Trans’u ...oraz przy „wkładzie własnym” docelowo ma przybrać postać takiej oto poczwary : czyli tytułowy Churchill AVRE w/Carpet Layer Mk.II (Type C): Wyjściowy zestaw Italeri/ESCI szczegółowo omówiłem niegdyś tutaj : viewtopic.php?f=87&t=22607&hilit=Churchill+N.A+75 (jedyna różnica to kolor plastiku) W skład konwersji Modell Trans’u wchodzi nowa wieża wraz z charakterystyczną lufą moździerza, uchwyty do mocowania mostu lub rozścielacza oraz dwie zapasowe sekcje podwozia. Z mojej strony pozostaje wykonanie widocznej tutaj konstrukcji rozścielacza: Budowę oprę o plan pojazdu zamieszczony w publikacji „British Armored Fighting Vechicles” autorstwa p.G.Bradforda oraz fotografie tegoż ustrojstwa (nieliczne). Żeby jeszcze sobie trochę skomplikować zadanie pojazd będzie wyposażony dodatkowo w zestaw do brodzenia – ale to pozwolę sobie rozwinąć w późniejszym czasie... W chwili obecnej postęp prac przedstawia się nastepująco: Do tego etapu - wyjąwszy oczywiście widoczne różnice - zasadniczo jest to powtórzenie prac z podlinkownego mojego wątku warsztatowego dotyczącego modelu Churchill’a N.A 75. Wszelkie uwagi i komentarze mile widziane! C.d.n. Pozdrawiam!
  3. Witam! Na wstępie mała skrzynka odpowiedzi: Raczej nie, choć kompozycja jest jeszcze sprawą otwartą. I kolejna odsłona dramatu czyli syf postepujący : Jak widać postęp raczej symboliczny – jakoś mi entuzjazm uleciał ... Jeszcze dojdzie może tu i ówdzie jaskiś rdzawy ślad a potem kolej na błotko – wstępną przymiarkę można już dostrzec . C.d.n. Pozdrawiam!
  4. Witam! Święta racja! Zbyt pochopnie wyciagnąłem daleko idące wnioski na podstawie fotek , tym bardziej że w notce historycznej jak wół stoi że żółci bracia rozpalili ognisko pod „10”... Tak więc „10” jak najbardzej się nadaje. Postaram się uwzględnić przy kolejnej odsłonie . Pozdrawiam!
  5. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Grant /Lee nie jest taki tragiczny, natomiast żeby z Pz.Kpfw IV C i D wyszło coś sensownego trzeba duuużego nakładu pracy...i cierpliwości... viewtopic.php?t=11113 viewtopic.php?f=68&t=13232 Przy ich tempie wdrażania modeli przekonać się będzie można o tym dopiero za nastepne dwa-trzy pokolenia! A teraz kolejna odsłona dramatu : Model już po nałozeniu koloru podstawowego – Vallejo 094 „Russian Unif.WWII”, barw uzupełniających, potraktowany sidoluxem, łoszem MIG’a a następnie dla utrwalenia matem Vallejo + wstępny, jeszcze delikatny syfing. Drobne spostrzeżenie : Z czterech zaproponowanych wariantów oznakowania pojazdów zaproponowanych przez producenta można wykożystać do zbudowania modelu zgodnego z rzeczywistością i nie budząc żadnych wątpliwości - kalkomanie jedynie na nr.”12” czyli pojazd o imieniu własnym „Cabby”: ... i prawdopodobnie nr.”8” (bezimienny? Brak zdjęcia). Czołg z nr.”10” (bez wątpienia bezimienny) posiadał inny typ gąsienic – metalowe- i jak mi się wydaję trzeci numer z tyłu wieży (ciekawe czy pozostałe również?). „5” miała jakiś napis na kadłubie + nazwę(?) na wieży – podobnie jest w wypadku nr.”7”, niestety te szczegóły na zdjęciach są nieczytelne... Przykrą niespodzianką okazały się same kalkomanie : są bardzo delikatne i bardzo podatne na uszkodzenia co sprawiło że jedna z moich kalkomanii z nazwą (którą żeby poprawnie umieścić trzeba koniecznie ją „odseparować” od numeru!) uległa uszkodzeniu. Sugeruję w tym przypadku zaniechanie użycia wszelkich płynów zmiękczających do kalkomanii . Kolejnym etapem prac będzie dodanie otarć, obić itp.i pozostałych śladów intensywnego użycia . C.d.n. Pozdrawiam!
  6. Witam! Uważam że jest to jeden z lepszych zestawów wtryskowych „made in poland” obecnie dostępnych na rynku . Zarówno odwzorowanie jak i spasowanie części jest znakomite , sprawia to że nawet budowa modelu „prosto z pudła” jest w stanie usatysfakcjonować zaawansowanych modelarzy . Pozdrawiam!
  7. Witam! Wątek się rozwija ! Pora więc na skrzynkę odpowiedzi! Hmm... Czy w skali? Ja to rozbieram sobie tak: Wg. cioci Wiki takie/podobne palmy osiągają nawet do 30m wysokości a liście dochodzą do 6m długości...W skali 1/72 daje to odpowiednio ok. 41 cm i 8.5cm. Przyjmijmy więc że moje drzewka to osobniki „młodociane” . Fotki dające pewien obraz terenu w jakim toczyły się walki oraz porównanie listowia do wielkości pojazdu: Chyba w 2004 czy jakoś tak... Dokładnie tak! Pierścień pełnił rolę zbezpiczenia mechanizmu obrotu wieży przed zaklinowaniem odłamkami. Oryginalny patent „kangurów” . Właśnie z tej stronki podebrałem większość fotek . Pozdrawiam!
  8. Witam! Aż tak to mi nie zależy nie jestem bowiem fanatykiem odcieni, zadowalam się podobieństwem. Ja też – nie mam jeszcze żadnego konceptu . No pewnie że tak! Dawaj, dawaj! Fotek nigdy dosyć! Pozdrawiam!
  9. Witam! Bardzo się cieszę że model się podoba! hubert72 dzięki za foty – akurat te też wyszperałem ! Nic nadzwyczajnego: pień to patyczek wzmocniony drutem, „kora” taśma Tamiji, listowie to „poszatkowany” papier przyklejony na drucik - potem wetknięte w „głowicę” z dwuskładnikowej szpachlówki Tamiji. Pozdrawiam!
  10. Witam! Plakietka jest większa od modelu a ja nie mam aż tak dużej podstawki więc zapewne pozostanie jako pamiątka No cóż, moja znajomość flory obszaru pacyficznego wyraża się wielocyfrową liczbą poniżej zera , zatem potraktujmy może te "motywy roślinne" jako tzw. "indywidualną wizję artystyczną" Pozdrawiam!
  11. Witam! Temat trochę już przysechł pora go więc odświerzyć Na początek mała skrzynka odpowiedzi: A teraz kolejna odsłona dramatu: Surfejser Gunze 1000 "in action" Zmęczyłem też wreszcie drugie drzewko: Obydwa drzewka również pociągnąłem surfejserem. Przy tej okazji poczyniłem pewne spostrzeżenie : mianowicie mniejsze drzewko psikłem w ramach eksperymentu matem Vallejo co sprawiło że surfejser dużo lepiej się położył niż na większym. Teraz mogłem sobie przeprowadzić próbną kompozycję na podstawce: Czas powoli myśleć o malowniu modelu. I tu pojawia się pewien dylemat z tym związany: nigdzie bowiem nie jest określone jakim kolorem były pomalowne australiskie M3 . Na pewnej australijskiej stronnie poświęconej ichniejszej broni pancernej stwierdzono że jedyne co pewne to to że nie był to ani US Olive Drab ani żaden z kolorów brytyjskich tylko bliżej nieokreślony miejscowy "erzatz" którym pokryto czołgi po przeprowadzonej modernizacji przed wysyłką na front. Ze zdjęć czarno-białych trudno coś wywnioskować . foto.internet Osobiście skłaniam się ku Vallejo 096 "Cam.Olive Green". Może jakieś sugestie w tej kwesti ze strony kolegów forumowiczów C.d.n. Pozdrawiam!
  12. Witam! Kolejna nowość "Tololoko" w skali 1/72: Star 266 z nowym typem kabiny i skrzynia ładunkową: Pozdrawiam!
  13. Witam! Star 266 z nową kabiną: http://www.pwm.org.pl/viewtopic.php?f=7&t=14660&start=60 Pozdrawiam!
  14. Witam! Przecieki z TOLOLOKO. Arkusze kalkomanii do polskich Starów a co za tym idzie i innych ciężarówek w końcowym opracowaniu. W załączeniu próbka mozliwości Wodza : Poprawki wymagają jeszcze brzuszki "S" i góra "6". Skala 1:72 i 1:35 no problem . Pozdrawiam!
  15. temir 2

    AB41 - DOC [1/72]

    Witam! Pierwszy Posto - miód z boczkiem, palce lizać Pozdrawiam!
  16. Witam! Pozdrawiam!
  17. Witam! Eee, gdzie tam! Nie chce mi się zakładać wątku od chwili przyłożenia nożyka do ramk etc.; wolę pokazać jak już się coś wykluje. Ten model jest prosty w budowie i bez jakichś specjalnych przeróbek więc nie ma co na siłę rozciągać wątku. Na którymś z kółek, od spodu i na styk: spasowało elegancko Wyjdzie "w praniu" - wszystko zależy jak będzie umiejscowione na podstawce ale mam już zarys koncepcji . Drugie drzewko zrobię chyba wyższe Po za tym fotki robione są "z góry" co nieco zniekształca obraz. Nie znam Pomysł wydał mi się orginalny . Kolejny krok to surfejser najpierw jednak zrobię drugie drzewko. Pozdrawiam!
  18. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: ...a następnie drobna akualizacja wątku: Czołg zyskał ogumienie Gąsienice układają się wyśmienicie - niewielki ich nadmiar posłużył jako zapas na błotniku. ...tak więc na specjalne życzenie publiczności : Model wydaje się być prawie ukończony można więc zacząć powoli myśleć o podstawce Zacząłem trochę nietypowo bo od roślinności i skleciłem sobie więc takie oto drzewko ...a tak przedstawia się w porównaniu do modelu: Docelowo ma być jeszcze jedno - może ciut większe Cdn. Pozdrawiam!
  19. temir 2

    AB.41 - DOC [1/72]

    Witam! Jak dla mnie rewelacja: wykonanie+podstawa Jeśli miałbym kiedykolwiek raz jeszcze zmierzyć się z AB to bez zastanowienia wybrałbym zestaw DOC'a Pozdrawiam!
  20. Witam! Na kolejną ofiarę zabawy pt. "Zróbmy sobie czołg" upatrzyłem sobie wyrób Mirage’a w postaci M3 Stuarta z tzw. „Limited edition” czyli zestawu wzbogaconego o elementy fototrawione i żywiczne. Zestaw przedstawia wersję pojazdu używaną przez Australijczyków w czasie walk na Nowej Gwinei w 1943 roku. Pudełko zawiera cztery ramki z szarego polistyrenu z częściami modelu... ...gumową „ramkę” z gąsienicami i imitacją liny holowniczej : ...arkusik blaszki z częściami charakterystycznymi dla wersji australijskiej - i aluminiową lufą : ...naklejki umożliwiające wykonanie jednego z czterech oznakowań (wszystkie pojazdy jednobarwne): ...oraz żywiczną plakietkę z godłem jednostki używającej pojazdów tego typu: Plastik użyty na wypraski jest przyjemny w obróbce, części są bardzo dobrze spasowane a sam model skleja się bez problemowo ( po za paroma jamami skurczowymi ) w dużej mierze dzięki doskonałej przejrzystej instrukcji chociaż miejsca przyklejenia niektórych części trzeba się domyślić lub skorzystać z ...rysunków schematów malowania! Model nawet bez dodatkowej waloryzacji usatysfakcjonuje większość modelarzy: detale bardzo ładnie i szczegółowo odwzorowane - szczególnie układ jezdny robi bardzo korzystne wrażenie . Postanowiłem jednak coś niecoś pozmieniać i pododawać trochę drobiazgów tj. np. osłony reflektorów (w oryginale są z plastiku! ), siatka na wlocie powietrza czy uplastycznić włazy korzystając z okazji że producent przewidział możliwość wykonania ich jako otwarte . Spostrzeżenie : podtrawienia w blaszce w częściach dla kątowników do mocowania ostróg przeciwślizgowych (chyba? ) są nieco za płytkie co czyni ich wygięcie do prawidłowej postaci niezwykle trudne o ile w ogóle możliwe - zastąpiłem je więc wytworem własnym . Podobnie postąpiłem w przypadku uchwytów do podnoszenia wieży. Wszelkie komentarze i uwagi mile widziane! Cdn. Pozdrawiam!
  21. Witam! Pozdrawiam!
  22. Witam! Model wreszcie skończny Końcówka ślimaczyła się niemiłosiernie głównie z braku pomysłu na nią ale w końcu nie mogąc już nic wykoncypować wepchnąłem nogami na żywca i wygąda to ostatecznie tak: Na więcej fotek zapraszam do galeri: viewtopic.php?p=410762#410762 Na koniec dziękuję wszystkim tym którzy zechcieli podzielić się swoimi uwagami na temat powstającego modelu a także tym którzy tak poprostu tu zaglądnęli Pozdrawiam!
  23. Witam! Model prosto z pudła z niewielkim "wkładem własnym" , malowany akrylami Pactry i Vallejo, obicia, otarcia itp. - emalie Humbrola oraz akryle , brudzenie - różne pigmenty + akryle. Wątek warsztatowy można sobie oglądnąć tutaj: viewtopic.php?t=25999 A oto i model ukończony : Życzę miłego oglądania i zapraszam do komentowania! Pozdrawiam!
  24. Witam! Wyrób własny Pozdrawiam!
  25. Witam! Drobna aktualizacja tematu: Oto koniec jest bliski Cdn. Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.