Skocz do zawartości

temir 2

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    914
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez temir 2

  1. Witam! Była w figurce której amputowałem rączkę którą to następnie "przeszczepiłem" obecnemu tu delikwentowi ... Po pomalowaniu "mapę" pokreśliłem cieniusienkim ołówkiem żeby zaimitować jej "treść" ... Pozdrawiam!
  2. Witam! Owszem można: Italeri No.6444 Crusader III AA Mk.III Pozdrawiam!
  3. Witam! Taka właśnie przyświecała mi idea – aby tło było wyłącznie kontekstem a nie stanowiło konkurencji dla modelu. Zasadniczo główną przyczyną zastoju w budowie modelu był brak pomysłu na ów „kontekst” . Na szczęście w końcu się „objawił” w oglądanej tu postaci dzięki czemu mogłem wreszcie zakończyć pracę i ją zaprezentować . I oby tak dalej! Pozdrawiam!
  4. Witam! Krótko i na temat: finał ! Na koniec tradycyjnie pragnę podziękować wszystkim komentującym i odwiedzającym ten wątek za poświęcenie mu swojej uwagi ! Zapraszam do galerii : viewtopic.php?f=68&t=40917 Pozdrawiam!
  5. Witam! Przedstawiam finał ciągnącej się niemożebnie zabawy pt.”Zróbmy sobie czołg” której to przebieg można sobie oglądnąć tutaj : viewtopic.php?f=87&t=35815 Widok ogólny: …i trochę bardziej szczególny: …oraz nieco zbliżeń: Życzę miłego oglądania ! Pozdrawiam!
  6. Witam! Przedstawiam Sz.Publiczności efekt końcowy kolejnej edycji zabawy pt.”Zróbmy sobie czołg” której to przebieg można obejrzeć sobie tutaj: viewtopic.php?f=87&t=38446 …a oto co udało mi się wycisnąć z materiału wyjściowego: Życzę miłego oglądania! Pozdrawiam!
  7. Witam! I tak oto Sz.Publiczności nastąpił nieuchronny finał : Na koniec pragnę wyrazić podziękowanie wszystkim tym którzy zechcieli podzielić się swoimi uwagami bądź skomentować postępy budowy modelu a także tym którym chciało się po prostu odwiedzić ten wątek . Zapraszam do galerii! viewtopic.php?f=68&t=40810&p=611146#p611146 Pozdrawiam!
  8. Witam! Wątek znów trochę przysechł i pora na jego małe odkurzenie. Na początek mała skrzynka odpowiedzi: A oto w kolejnej odsłonie dramatu na scenie pojawia się załoga: C.d.n. Pozdrawiam!
  9. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Zdecydowanie nie . A teraz krótko: w kolejnej odsłonie dramatu pojawia się postać załoganta: C.d.n. Pozdrawiam!
  10. Witam! Nt. malowania pisałem we wcześniejszym poście Pozdrawiam!
  11. Witam! Aaa! Z miłą chęcią ! Otóż ze względu na dość skomplikowany kształt poszczególnych plam kamuflażowych jedyną rozsądną metodą ich wykonania jaka przychodziła mi do głowy było „handmade” - najpierw na modelu pokrytym kolorem bazowym (tutaj piaskowym) zaznaczyłem kontur „placka” ołówkiem a potem wnętrze odpowiednio pokolorowałem. Na koniec każdy „placek” obwiedziony został czarną kreską zrobioną cienkopisem 0,1mm. Pozdrawiam!
  12. Witam! Bardzo mnie cieszy że podstawka się podoba Tzn.? Stalowym rylcem oraz grubym papierem ściernym . Ależ jak najbardziej – użyłem do tego profilu „Evergreen” . Pozdrawiam!
  13. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Pomysł sam z siebie zacny i wart rozważenia , może w kolejnym rozdaniu a tymczasem poprzestałem na o wiele skromniejszym rozwiązaniu które to prezentuję poniżej … Coś w tym stylu… …a teraz już kolejna odsłona dramatu w której to dewastacja czyni nieubłagane postępy: …i jeszcze nieco zbliżeń: C.d.n. Pozdrawiam!
  14. Witam! Wątek przysechł niemiłosiernie – aż wstyd ! Pora więc nieco go ożywić ! W kolejnym akcie dramatu - gry i zabawy terenowe, odsłona pierwsza : Uprzedzam że wszelkie podobieństwo do istniejących zestawów jest nieprzypadkowe i zamierzone . C.d.n. Pozdrawiam!
  15. Witam! Oj chciałaby dusza do raju ale obawiam się że jednak tym razem nic z tego ... Pozdrawiam!
  16. Witam! Wątek już mocno „przysechł” najwyższa więc pora nieco go odświeżyć ale nim do tego przejdę tradycyjnie na początek mała skrzynka odpowiedzi: Och! Bardzo mnie raduje że model się podoba aczkolwiek czuję się wielce zakłopotany taką komplementacją ... Na pocieszenie – znam ten ból , min. jest to jeden powodów tak długiej „obsuwy” w tym wątku . placze: … A teraz w kolejnej odsłonie efekt prac ziemnych: …i jeszcze parę zbliżeń: C.d.n. (?) Pozdrawiam!
  17. Witam! W kolejnej odsłonie dramatu po raz pierwszy pojawia się brud i syf: C.d.n. Pozdrawiam!
  18. Witam1 To akryl Vallejo MC 094 "Russian unif. WWII". Pozdrawiam!
  19. Witam! Kolejna odsłona dramatu czyli model psiknięty na kolor podstawowy + barwy uzupełniające oraz sidolux + kalki: C.d.n. Pozdrawiam!
  20. Witam! Niestety to wynik przekroczeniu limitu konta na „darmowym" hostingu zdjęciowym , podobno z czasem fotki wrócą … A tymczasem spróbuję powtórzyć przynajmniej ostatni wpis: Nie jest, natomiast produkt S-Model’u jest za krótki o owe 4-5mm. Nie byłby (min. z ww. powodów). A żeby nie być gołosłownym (kolejno: Hasegawa, S-Model i Airfix rzekomo 1/76): A teraz kolejna odsłona dramatu: …ostatnie zmiany i poprawki: …i surfejser Gunze 1000: C.d.n. Pozdrawiam! Pozdrawiam!
  21. temir 2

    Somua S-35 1/72 Heller

    Witam! Po pierwsze: szczerze gratuluję odwagi podjęcia wyzwania wziąwszy pod uwagę jakość produktu wyjściowego . Po drugie: odpuść sobie lampę przy fotkach ! Plizzz!!! Po trzecie: linie rozgraniczające kolory powinny być cieńsze i raczej czarne lub jeśli już to bardzo ciemno brązowe, trochę brakuje też obić, przetarć itp.. można to jeszcze śmiało dodać . Pozdrawiam!
  22. Witam! Na początek mała skrzynka odpowiedzi: Nie jest, natomiast produkt S-Model’u jest za krótki o owe 4-5mm. Nie byłby (min. z ww. powodów). A żeby nie być gołosłownym (kolejno: Hasegawa, S-Model i Airfix rzekomo 1/76): A teraz kolejna odsłona dramatu: …ostatnie zmiany i poprawki: …i surfejser Gunze 1000: C.d.n. Pozdrawiam!
  23. Witam! Bardzo się cieszę że model się podoba Sz. Publiczności! Znalazl równiez uznanie w oczach jury w Krakowie gdzie zdobył wyróżnienie w swojej kategori Pozdrawiam!
  24. Witam! W kolejnej edycji zabawy pt.”Zróbmy sobie czołg” ofiarą zmagań padnie nieszczęsny wytwór „Hasegawy” który będzie poddawany wymyślnym zabiegom mającym na celu doprowadzenie go w efekcie końcowym do powstania modelu tytułowego pojazdu. I .Wprowadzenie W chwili obecnej model „Crusadera” w wersji AA w skali 1/72 nie istnieje więc chcąc posiadać taki pojazd w kolekcji trzeba się zdecydować na samodzielną przebudowę któregoś z egzystujących na rynku zestawów „Crusadera” bądź też skorzystać z gotowej żywicznej konwersji firmy VVV Model dedykowanej do modelu „Hasegawy” - jest to moim zdaniem jednak strata pieniędzy: na ów zestaw składa się wieża z ubogim detalem i wyglądem marnie przystającym do oryginału, z zasłoniętym wnętrzem, wykonana w formie bryłki żywicy + lufy działek. Z „bazą” do przebudowy też jest krucho . „Crusader” wszelkich odmian niestety nie cieszy się zainteresowaniem producentów zarówno modeli wtryskowych jak i żywicznych. W chwili obecnej na rynku dostępne są następujące modele wtryskowe - o żywicznych nic mi nie wiadomo - tego pojazdu w skali 1/72 -chronologicznie - są to : „Airfix” z połowy lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku ( wg. producenta to skala 1/76) w wersji Mk.II, „Hasegawa”- niewiele młodszy – wersja Mk.III , „Armourfast’ wersja Mk.II oraz najnowszy chiński produkt „S-Model” wersja Mk.I/II. Dwa ostatnie z wymienionych zestawów ze względu na ubóstwo detalu, uproszczenia i błędy wymiarowe (wyrób chiński nominalnie w skali 1/72 jest mniejszy od „Airfix’owskiego” w skali 1/76!) predestynuje je jedynie jako rekwizyty do gier bitewnych. Warto jeszcze odnotować istnienie żywicznej konwersji na czołg Mk.I/II do modelu „Hasegawy” produkcji „ModellTrans’u” oraz zestawu blaszek z podstawowymi detalami produkcji „OKB Grigorow” również do modelu „Hasegawy”. II. Model Trzeba sobie powiedzieć jasno i wprost : na placu boju pozostają modele w wieku mocno zaawansowanym z wszelkimi tego konsekwencjami. Oba posiadają istotne błędy i uproszczenia których wyliczania pozwolę sobie pominąć, nadmienię tylko że sytuację ratowałby nieco mixt obydwu zestawów ale koszty i nakłady w stosunku do uzyskanego rezultatu czyni takie przedsięwzięcie wątpliwie opłacalnym. Przystępując do budowy byłem wolny od tego dylematu gdyż onegdaj drogą wyłudzenia wszedłem w posiadanie gotowego modelu „Hasegawy” i ten to zestaw został poddany kaźni . III. Budowa Z gó…na pomarańczy nie zrobisz głosi stare powiedzenie które idealnie pasuje do inkryminowanego zestawu „Hasegawy”. Model ce:bip:e rostrzał wymiarowy – każdy wymiar modelu jest w innej skali ( ) . Podarowałem sobie drobiazgowe przeliczanie i po prostu pracę podjąłem z tego co jest. Oparłem się na dostępnych fotografiach oryginału i planach pojazdu zamieszczonych w książce p. Z.Lalaka i A.Kamińskiego „Artyleria samobieżna w PSZ 1940-45” oraz planach „Crusadera” zamieszczonych w „Modelist Konstruktor” . Leciwe plany „Crusadera” z „Modelarza” można sobie śmiało darować jako niewiele mające wspólnego z rzeczywistością. Przystępując do zabawy początkowo zakładałem jedynie dorobienie od podstaw wieży i uzupełnienie lub przerobienie tylko niektórych detali, ale im bardziej porównywałem model z ze skromną dokumentacją fotograficzną i jeszcze skromniejszymi planami stawało się jasne że zakres zmian będzie się powiększać z każdym kolejnym krokiem zgodnie z zasadą że im dalej w las tym więcej drzew… Poprawki nanosiłem spontanicznie, bez wcześniejszego planowania i przez to wielokrotnie musiałem poprawiać to co już wydawało się poprawione … Model nad którym rozpocząłem prace jak już wspomniałem był gotowy i pomalowany ponoć „Humbrolami” . W pierwszej kolejności starałem się możliwie najdokładniej rozebrać go na czynniki pierwsze by później szczątki poddać ablucjom w „Krecie”. Rozbiórce towarzyszył wielce niecenzuralny bluzg gdyż model był solidnie sklejony, spoiny mocne a plastik hasegawowski dodatkowo twardy i jednocześnie kruchy co zaowocowało szeregiem pęknięć i mimowolnych zniszczeń. Po oczyszczeniu ze starej farby zacząłem sklejać model na powrót. Od razu ujawniły się rozbieżności modelu w stosunku do oryginału: np. koło napinające okazało się dużo za małe, wyloty powietrza za wąskie, skrzynki za krótkie itp. … Żółtym ludziom udało się nawet zepsuć taki drobiazg jak reflektory czy „budka” kierowcy… Ilość korekt rosła wykładniczo… Daruję sobie spis zmian i przeróbek, z ważniejszych wymienię tylko wykonaną od podstaw wieżę, zmianę położenia włazu powstałego w wyniku usunięcia wieżyczki z km., korekta wylotów powietrza z silnika i osłon przeciwpyłowych… Efekt zmagań na chwilę obecną: Pozostały jeszcze drobiazgi … C.d.n. Pozdrawiam!
  25. Witam! Definitywny koniec! Zapraszam do galerii: viewtopic.php?f=68&t=38245 W tym miejscu pragnę podziękować forumowiczom za wszelkie komentarze w trakcie budowy modelu a także wszystkim tym którzy zechcieli po prostu tutaj zajrzeć! Pozdrawiam!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.