Skocz do zawartości

R_Mazzi

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 271
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez R_Mazzi

  1. hejka fajny pomysł z bandą "kradzionych" tetów będę obserwował z ciekawością, sam mam w planach podobną ekipę tyle, że w naszych barwach W jaki sposób masz zamiar oddać fakturę powierzchni?
  2. hej no właśnie o tej focie archiwalnej pisałem miałem w sobotę nudny dzionek w pracy więc udało mi się pociąć kadłuby i poskładać w jedną całość wieżę. Wrzucę fotki jak poskładam całą bryłę do kupy ale to juz po URLOPIE ;)
  3. Witam kolegów i koleżanki Jako, że spodobało mi się relacjonowanie postępów z warsztatu (pierwsza moja relacja to "konkursowa" suczka) zakładam kolejny wątek Sunia jest w trakcie malowania, które jakoś powoli mi idzie (co jak co ale farby olejne to schna chyba z tydzien . Postanowiłem wykorzystać wolny czas w pracy i zlepić coś nowego. Aby za bardzo od tematu nie odbiegać i zredukować nieco magazyn w szafce wybór padł na T34/76 mod 41 z dragona... Dzięki koledze "BigModel" mam superanckie zdjęcie archiwalne wózu z numerem 122 (wlaśnie takie kalki daje dragon) z 1BPanc z walk o przełamanie wału pomorskiego (luty 1945). Jest więc na czym się wzorować. Z kalek dragona mam zamiar wykorzystać tylko numerki (orzełek jest bardzo ładny ale jakby na to nie patrzeć nie z tej epoki co trzeba Orzełki będą z zestawu Armo. Tak sobie oglądałem wypraski i nasunęło mi się pierwsze spostrzeżenie... Tyłek wozu: spójrzcie na zdjęcie po lewej kadłub mod44 po prawej mod41 coś mi się wydaje, że chyba nie było takiej różnicy w wielkości klapy nad żaluzjami silnika??? Dragon dał ciała? a może się mylę? Przyznam się bez bicia, że "mitycznej" wciąż na półce brak Pomyślałem sobie, że jeśli mam rację to z tych dwóch kadłubów zrobie jeden i tak sama góra modelu 44 (dodatek do suczki) na wiele mi się nie przyda a teciak jakiś proporcjonalniejszy się zrobi... acha... i jeszcze jedno pytanko, czy siatki w otworach wentylacyjnych na bokach kadłuba w mod41 były jakoś znacząco różne od późniejszych? Dragon zrobił takie jakby żaluzje... Liczę na Waszą pomoc Help me please. Help!!! ;) pozdrówka
  4. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    masz racje to revell. hmmm czy 142 byla sławna to nie wiem (historii tej konkretnej maszyny nie znalazlem), chyba że chodzi Ci ze mocno obfotografowana? modelik znajdziesz w galerii pod tym linkiem: viewtopic.php?t=2722&highlight= Co do kolejności prac z sunią Szczerze mowiąc to pieć minut po napisaniu postu z pytaniem o kolejność kalki trafiły na suczkę bo byłem ciekawy jak będzie wyglądać ;) Teraz zacznie się najfajniejszy etap: dewastacja
  5. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    Niom jak najbardziej. Numerek 612 już czeka na aplikację. Równowaga musi być zachowana na razie jak widać jest 3:1 na pólce... obecnie budowany modelik wyniku nie zmieni bo "stara" suczka pójdzie albo jako gift albo na "testy". W planach poprawa wyniku teciakiem 76/m41 (42?) z numerkiem 122, wyrównanie 76/m43 "235" i dobicie przeciwnika suczka "311" (jak w końcu dragon ją wypuści na rynek). W czeluściach szafki czai się też jakiś zwierzobój ale poczekam na jakąś monografię o ISach....
  6. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    ech malowanie to jednak srednio mi wychodzi.... po raz pierwszy starałem się zrobić coś w rodzaju cieniowania wyszło no cóż, jak widzicie, troche te plamy bez ładu i składu... Zrobiłem też skrzyneczki z zapałek i "ociosałem" belki do wyciągania z błota. Oczywiście trzeba jeszcze nad nimi trochę popracować, zastanawiam się czy je malować czy tylko przybrudzić W następnym kroku mam zamiar zrobić "deszczyk". Zakupiłem w tym celu parę olejnych tubek Zastanawiam się jaka powinna być prawidłowa kolejność: kalki, przetarcie bazowym, "deszczyk", czy raczej "deszczyk", kalki, bazowy. Wydaje mi się, że poprawna jest pierwsza kolejność. Liczyłbym jednak na podpowiedź ;) ach.. czy robienie deszczyku polega poprostu na rozrarciu kropeczkek olejnej ruchami góra dół czy jeszcze są jakieś inne kruczki?
  7. Dzięki wielkie, zdjęcie rewelacja... co prawda tak zakopanego w błocie raczej nie będę w stanie zrobić ale część szczegółów postaram się dodać No i ciekawie będzie wyglądał z tymi orzełkami zamalowanymi... Czy wszystkie maszyny miały podobny krój numerów? chciałbym zrobić na jednej podstawce dwa czołgutki...numer 122 i teta mod43 lub wręcz 34/85... Na fotce w tle widać dwa wozy z wieżyczką dowódcy...
  8. R_Mazzi

    KW-1S PST 1/72

    haha to ja Cię wesprę moralnie Bardzo mi się Twoje prace podobają i zawsze oglądam je z prawdziwą przyjemnością. Dla mnie (jako że też dłubę tylko w 1/72) są wzorem do naśladowania (niedościgłym raczej). Myślę, że ta KaWuszka też superancka będzie...
  9. hej podczepię się pod temat Mam pytanie do kolegi BigModela, czy w książce którą podałeś jako źródło jest może jakaś fotka T34/76 mod41 z numerem burtowym 122 (z pierwszej brygady)? Szukam już dość długo, znalazłem tylko rysunkową boczną sylwetke tej maszyny (no a wydaje mi się, że na jakiejś podstawie to rysowali dragon też wypuścił czołgutka właśnie z takimi kalkami). Ewentualnie jakieś inne zdięcie takiego teciaka z okresu lato 44- maj 45 (też z 1BP)? Ja znalazłem tylko maszynę z numerem 128 z wiosny 45 rozbitego na Pomorzu Byłbym wdzięczny
  10. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    hehehe no ciekawe... zwłaszcza, że mam zamiar na początek użyc po raz pierwszy tak zaawansowanej techniki jak rozcięczenie farby przed malowaniem ;) Szczerze mówiąc poprzednie czołgutki (pałętają się gdzieś tam po galerii) zawsze malowałem "prosto z puszeczki" Rzeczywiście jak im się z bliska przyjrzeć to widać "grubość" farby. Ale jakoś nie miałem innego pomysłu na kamo niż "tapowanie" (to też był mój baaardzo baaardzo amatorski pomysł na oddanie faktury pancerza ;) Tutaj kamo jednobarwne więc postanowiłem iść z postępem ;) Mam obawy czy taka rozcięczona emalia nie spowoduje, że suczka będzie się błyszczeć jak psu jajca... coż pożyjemy zobaczymy Zawsze będzie można na końcu w desperackim akcie rozpaczy przykurzyć całość pastelami... hehe
  11. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    Kolejna aktualizacja... Troszkę to trwało... dokleiłem już prawie wszystkie detale, to co się dało zamieniłem blaszkami z zestawu parta dla Su-122. Wyjątkowo mozolnie mi to szło... W porównaniu z blachowaniem tygryska te jakoś strasznie upierdliwe były... Zbiorniki pochodzą z zestawu UMa. Błotniki znacznie bardziej wygięte niż na foto z epoki ale jakoś się rozpędziłem Pod farbką troszke ten efekt mam nadzieję się rozpłynie... Mniej więcej pod koniec klejenia doznałem objawienia. Dotychczas kleiłem "kropelką" w żelu firmu uhu, okazało się że orginalna kropelka, "rzadka" jest znacznie dla mnie lepsza...lepiej chwyta, mniej brudzi... cóż czlowiek uczy się całę życie oto stan na dzisiaj: probowałem zrobić fakture na płytach, niestety zmywacz niby acetonowy rozpuscił tylko szpachlę, plastik dragona pozostał niewzruszony... czołgutek mam w planie obwiesić bambetlami co pozwoli zamaskować niektóre niedokładności i plamy z kleju, dotyczy to zwłaszcza linii błotników, trafia na nie dwa piekne bale drewna .... Teraz modelik trafi do myjni i zacznie się zabawa z malowaniem Mam pytanko czy skrzynki na pace ze zdjecia z mojego pierwszego postu są to jakieś standartowe (amunicja???) czy też zdobyczne dobro załogi?
  12. o ile pamiętam to koledze zginął hamulec wylotowy... stąd szmata
  13. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    ja pierwsze czołguśki też kleiłem klejem modelarskim ale teraz jakoś lepiej mi się klei kropelka w postaci żelu. Do ogniwek (zwłąszcza pomalowanych a takie zawsze kleje) revell jest jak dla mnie zbyt agresywny i rozpuszcza lakier.... W sumie to może powiem tak: lepiej (łatwiej) klei się klejem modelarskim ale ładniej wychodzi mi kropelką
  14. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    klejem kropelką. Składały się bardzo fajnie, wystarczyło tylko trochę przeczyścić "zęby" przed klejeniem żeby lepiej pasowały ogniwka do siebie. Oczywiście gąski nie są z samych ogniwek, ogniwka są tylko na "łukach" góra i dół to paski. Jak wyglądały przed klejeniem widać na jednej z fotek relacji parę postów wyżej....
  15. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    Noworoczny update Suczka dostała łapcie... zamiast winylowych DStracków ogniwkowe gąski z modelu UMa. Ułożyły się jak na moje zdolności .... ;) całkiem całkiem hahaha dziś mam dobry humor, a co krawędzie trochę się jeszcze błyszczą (świeżo malowane) jak widać gąski UMa pasują całkiem dobrze i chyba wyglądają lepiej niż DSy (jak przymierzałem niepomalowane na sucho to wyglądały zdecydowanie gorzej ) Zwisów nie ma wcale prawie bo orginał na zdjęciu też miał dość mocno gąski naciągniete (praktycznie proste w górnym fragmencie). Oczywiście uprościło to diametralnie klejenie WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W NOWYM ROKU PS. w tle moja gwiazdkowa niespodziajka z pod choinki ;) wiem wiem chwalipięta ze mnie
  16. hahah spróbuj się pobawić blaszkami w 1/72... to jest dopiero jazda ;) a tygrysek fajny... fajny
  17. ja nie składałem ale chyba wiem o co Ci chodzi wczesne kotki miały zamykany wylot wydechu (domyślam się że to element P11) taką mała klapką na zawiasie. Późne, czyli tak jak Twój klapki nie miały. Jak niejasno napisałem to mogę jutro wkleić rysunek
  18. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    jeszcze malutki update zaschnięte błoto (przynajmniej taki był mój zamysł a co wyszło...) w świetle dziennym: pozdrawiam
  19. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    No to pchamy wózek dalej na początek mały problemos. Gąsiennice mam zamiar dać z zestawu UM, zapomniałem machnąć fotki jak były dziewicze w ramkach. Obecnie wyglądają następująco: Pogłębiłem lekko otwory na ostrogi. Pomalowałem na czarno, następnie zapusciłem rdzawym i na koniec suchy pędzel gun metalem, ale chyba lekko z tym przesadziłem... Poprzednio malowałem na odwrót tzn najpierw gun metal, pozniej rdza na koniec czarny. Obecny sposób wydaje mi się lepszy ;) Rdzy na zdjęciach coś nie widać jest tylko w zagłębieniach, nie chciałem w sumie przeginać bo szczerze mówiac zardzewiałe gąski są może i efektownie ale troszkę mało realistyczne... Kółka: Trochę mnie wymęczyły... ech trochę to mało powiedziane dla porównania w środku stan początkowy (kółko z następnego w kolejce do męczenia teta). Poprzyklejane paprochy oczywiście znikną... Skleiłem też do kupy bude (niestety skończyło się słonko za oknem więc fotki są jakie są) Oczywiście jeszcze troszkę ją przeszlifuje i poprawię "spawy" Włazy zostały zamknięte, chyba nie potrzebnie te z "dachu" zrobiłem troszke odstające (zapatrzyłem się na fotki z monografii), dziwnie to wygląda...chyba. Na podwoziu pojawiło się zaschniete błoto. Na fotach bardzo w czerwień poleciało ale to rożne odcienie brązu i szarości Teraz będziemy zakładać kapcie Wrócę na koniec jeszcze do pierwszego zdania, jeśli brak inboxa gąsiennic jest przeszkodą no to truuuudno prosze przenieść temat do warsztatu, jak pisałem w pierwszym poście raczej nie walczę o nagrody tylko o skończenie w terminie modelu a jak skończę to nagrodę postawię sobie sam
  20. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    ograniczniki są odlane razem z wanną, nie zwróciłem uwagi, że coś z nimi nie tak ale chyba tak zostawie, czołguś trafi na jakąś podstawkę i raczej nie będzie tego widać. Co do zbiorników... jakoś mi się obiło o uszy, że były zdejmowane...ale nie będę się upierać bo się nie znam Dla mnie to nawet lepiej: znaczy się, że koncepcja zamkniętych włazów+ zbiórniki+burdelik na pace nie będzie się za bardzo gryść. A nie chcę z nich zrezygnować bo staram się w miarę możliwości robić modele pod fotki tak więc ten będzie ze zbiornikami a nastepna suczka - "311" już bez
  21. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    Mały update tak jak pisałem byłem oblookać realnego teciaka, na tej podstawie przerobiłem tyłek który teraz wygląda tak: kratki są wpuszczone głebiej w kadłub, te na górnej płycie trochę starałem się je sfatygować ale raczej wyszło kiepsko...przykleję jeszcze po trzy zaczepy na bocznych wlotach ale to później. Czarna farbka jest tylko tymczasowo oczywiscie całość zostanie jeszcze przeszlifowana poskładany kadłub na sucho (z podstawką w celu oceny wielkości): Jak widać przeszlifowałem od nowa przedział bojowy, zmieniłem też tylną ściankę na zamkniętą. Naciąłem też wiziery w wieżyczce dowódcy. Zrobiłem też na "równo" łączenie płyty tylnej i bocznej przedziału. Kwestia włazów na razie jest do roztrzygnięcia ale chyba zostaną zamknięte... Zastanawiam się tylko czy bardzo będzie się to kłócic z zagraceniem paki które mam zamiar zrobić, w bój (zamknięte włazy)suczki to chyba szły z pustą paką i z zrzuconymi zbiornikami??? heh makro jest jednak zabójczo szczere wyszły wszystkie niedoróbki...tiaaaa szlifowania jeszcze mnóstwo.... Zapewniam, że na żywo nie ma takiej tragedii jak na fotkach Przez świeta mam zamiar posklejać budę do kupy i całość przeszlifować Mam nadzieję, że wyjdzie trochę lepiej, będę działal w domu, jak do tej pory większość robiłem w pracy w bardzo kiepskim oświetleniu W ogóle zastanawiam czy pokazywać się dalej z relacją bo troche mi wstyd za taką "kaszane"
  22. hejka. Skoro się zdecydowałeś na tą konkretną maszynę to pewnie masz archiwalne foty tego tanka? Mógłbyś się podzielić?
  23. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    Byłem dziś rzucić okiem na realnego teciaka w pobliżu. Efekt - będę musiał przerobić siatki nad i z boku przedziału silnikowego... jakoś zawsze mi się wydawało, że powinny być wystające a tu zonk, są wpuszczone w burty... Tylko ta duża z tyłu jest "nałożona" na blachy. Mam jeszcze pytanko: czy wszystkie suczki w wersji m miały właz z tyłu przedziału bojowego? (na focie jest jakaś ciemna smuga w okolicach gdzie wlaz mógłby się znajdować ale czy wtedy delikwent czuł by się tak pewnie siedząc na ruchomym elemencie? Chyba wymienię tylną ściankę na pełną (bez włazu) Coś mi się wydaje, że ile ich wyprodukowali tyle mają wersji
  24. eeee, dyżurny utrzymania ruchu w jakiejś fabryczce? sorki tak mi się skojarzyło i nie mogłem się powstrzymać ... a wracając do meritum, to fajnie zapowiada się ta telimenka (kobietka + mrówki) kuuurde coś mam dziwne dziś skojarzenia a nic nie piłem
  25. R_Mazzi

    Su-85 M - Dragon 1/72

    No i się wyjaśniło dlaczego na fotce kolor włazu i kadłuba wydawał mi się zbliżony Gracjas amigo Żeby nie było, że nic nie robie, robie tylko słabo mi wychodzi dokumentowanie :( przykładowe dwa kółka pozbawione protektora, koszmarek lekki był z takim działaniem aby jak najdokładniej spiłowac bieżnik a nie uszkodzić rantu "felgi". Wyszło jak wyszło... efekt końcowy jest mniej więcej po środku dwóćh przeciwstawnych biegunów: chce zrobić jak najlepiej <---> zaraz mnie weźmie cholera na te ...... kółko na fotke załapały się także nawiercone kółka napędowe i napinające. Buda przez nieuwagę zrobiła mi się podzielona na kawałki: z tyłu - zaślepione, zaszpachlowane i wypolerowane otwory montażowe pod zbiorniki paliwa (mam nadzieję, że uda mi się je wykonać z blaszki) - odlane siatki wycięte i zastąpione blaszkami - odcięte blotniki (będą z blaszki) przód kadłuba: -zaszpachlowane dziurki w pokrywie ustalacza położenia działa (chyba tak się ten device nazywa -zaszpachlowane dziurki na uchwyt na wybrzuszeniu wieżyczki dowódcy (612 go nie miała) -jak widać brak błotników i uchwytów mocowania osprzętu -symbolicznie zaznaczenie linii spawów buda oczywiście jeszcze do podszlifowania... Do następnego razu Komentować zdaję sobie sprawe nie ma na razie za bardzo co, ale chętnie i z pokorą wysłucham ewentualnych uwag...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.