Coppercat
Użytkownicy-
Liczba zawartości
1 448 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Coppercat
-
Marcin, wypraski w tych modelach są naprawdę wysokiej jakości. Użyłem blaszek do silnika (silników ?) "wystawowego", a plastikowe cylindry będą w samochodach. Niestety niewiele ich tam będzie widać. Linie podziału zostały tylko w zakamarkach. Ale masz rację: powinny być, tylko delikatne. Spasowanie połówek bloku silnika było marne, więc szpachla poszła w ruch........ Nie mam najmniejszego zamiaru malować osłon popychaczy - po to je zrobiłem z nierdzewnych rurek, żeby wyglądały jak należy bez malowania.
-
Cieszę się, że Ci się podoba Niestety (albo stety) to dopiero początek zabawy z silnikiem.
-
Zacząłem składanie silnika Pierwsze elementy połączone w całość: Pomalowałem wstępnie aparaty zapłonowe. Te żółte wałeczki to kondensatory. Spróbuję dorobić do nich kabelki, żeby poprawić wygląd całości. I starczy na teraz......
-
Kolejny mały kroczek na drodze do modelu pierwszego silnika P356. Przerobiłem łączniki popychaczy zaworów. Zestawowe są OK, ale postanowiłem zrobić je z metalu. Dawcami materiału były: igła do strzykawki fi 1.1 mm oraz rurka miedziana fi 1.5 mm. Z igły przyciąłem rureczki odpowiedniej długości, a z rurki miedzianej plasterki imitujące kołnierze łączników. Dawcy i gotowe elementy do montażu: Po przymiarce "na sucho" wygląda to tak: I tyle udało się zrobić dzisiaj.... cdn
-
Dzięki Andrzeju za ostrzeżenie Mam nadzieję, że nie będzie problemu z tymi śrubami/świecami. Wytrzymały wiercenie po długości, więc może takie kruche nie są Będę uważał P.S. Nie wiem dlaczego, ale taki tekst kojarzy mi się ze sprawami damsko-męskimi
-
Ostanie dwa dni poświęciłem na modernizację mojej "norki" modelarskiej. Odbyło się to kosztem postępów w pracach nad Porszakami 356 Jednak coś tam zdziałałem i chcę to pokazać żeby prosić o Waszą opinię. Kombinowałem jak zrobić świece zapłonowe. Będą one widoczne w silniku ekspozycyjnym, więc muszą być przyzwoitej jakości. Do budowy świec użyłem żywicznych śrub sześciokątnych 1.4 mm. Skróciłem je nieco i wywierciłem wzdłuż otwór fi 0.3 mm. Łeb śruby pomalowałem MM steel 1780. Resztę śruby - Tire Black Gunze. Ma to imitować wkręconą w głowicę silnika świecę zapłonową. Pomysł na instalację wysokiego napięcia jest taki: Od rozdzielacza pójdzie przewód (czerwony) do świecy zapłonowej. Od strony rozdzielacza dam czarny fragment izolacji. Od strony świecy przewód zostanie wpuszczony do otworu jej czarnej części. Wkleiłem "świece" do głowicy. A w całości wygląda to tak: Jak to oceniacie ? Bardzo proszę o uwagi i opinie, bo za chwilę zostanie to zmontowane i trudno będzie cokolwiek poprawić . cdn.
-
Zacząłem malowanie. Po obejrzeniu setki fotek u Wujka G, mam kipisz w głowie Poszedłem w improwizację .... Bańkę tłumika fuknąłem Pale Burnt Metal ALC-104: Blok silnika, gaźniki i elementy głowicy prysnąłem Dark Aluminium ALC-103: Z obudowy dmuchawy usunąłem część imitacji śrub oraz przewodu paliwowego. Spróbuję te rzeczy zrobić po swojemu. Pokrywy zaworów fuknąłem czarnym połyskiem ALC-305, a następnie Stainless Steel ALC-115. Śruby dostały metalizer MM Brass. Ciężko to idzie. Szczegółów cała masa. Trzeba przewidywać, co będzie przerabiane, dorabiane itp. Ale prace trwają.....
-
Po dłubance metalowej przyszedł czas na dłubankę plastikową. Pierwsza porcja z miliona popierdółek gotowa do fukania podkładem. Wypraski są świetnej jakości pod względem odwzorowania szczegółów, ale jest mnóstwo śladów po wypychaczach. Niestety niektóre z nich są w miejscach trudno dostępnych. Tracę mnóstwo czasu na szpachlowanie i szlifowanie. W prawym dolnym rogu fotki jest poprzeczka między gaźnikami. Zostanie zastąpiona igłą fi 0.6 mm. Dużo roboty było (i jeszcze będzie) z obudową dmuchawy: W pokrywach rozrządu wywierciłem otwory pod śruby mocujące. W wersji Fujimi były w tych miejscach siakieś śmieszne "dziudźki" więc zostały ścięte. Staram się robić wszystko możliwie starannie, bo to będzie silnik do ekspozycji.....
-
Odcinek serialu kanapkowego drugi (i ostatni - serial schodzi z ekranu, bo oglądalność słaba). Dalsze układanie blaszek. Teraz w strefie cylindrów (dwa na raz). Po zamontowaniu trzpieni prowadzących nie dało się dociskać poszczególnych warstw blaszek magnesami. Trzeba było dociskać każdą blaszkę i czekać chwilę na wyschnięcie kleju. Kolejne warstwy: I kolejne: Aż w końcu całość ułożona i poklejona: Po wyschnięciu kleju kanapka została wyrwana z drewnianej podstawy: Wystające od spodu szpilki trzeba odciąć i dokleić ostatnią blaszkę - wierzch głowicy: Mamy gotowe dwa zespoły cylindrów: W międzyczasie skleiłem i zaszpachlowałem blok silnika. Wywierciłem w nim otwory na szpilki montażowe cylindrów: W ten sposób mam trzy elementy silnika gotowe do przymiarki: Po złożeniu do kupy na sucho: Jeszcze fotka użytych narzędzi i materiałów: i tutorial można uznać za zakończony. Napisy końcowe. Tyle. Napiszcie proszę, czy robienie takich jaj ma sens ?
-
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Coppercat odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Andrzej, pewnie już to widziałeś, ale znalazłem relację z budowy tego modelu z kartonu: tutaj Może jakieś pytanko do Autora pomoże -
Star 266 gaśniczy Bonex 1:24 wg projektu Mariusza Kity
Coppercat odpowiedział Marak → na temat → [C]Warsztat
Wniosek: przytrzymaj z tyłu i naciskaj z przodu, aż się wyrówna -
Zabrałem się za drugi komplet cylindrów. Robię go z blaszek KA-Models. Pomyślałem, że skoro już się z tym męczę, a aparat leży obok, to zrobię coś w rodzaju tutoriala. Może się komuś przyda ...... Przygotowanie niezbędnych rzeczy: - do montażu kanapki potrzebowałem kawałka drewna o w miarę równej powierzchni. Wymiary klocka w zasadzie dowolne, ale tak, żeby wygodnie było nim manewrować. W klocku nawierciłem osiem otworów fi 0.3 mm (czerwony prostokąt na fotce poniżej). Przydały się igły do strzykawek (0.4 mm). Potrzebne 8 sztuk. Odciąłem plastikowe uchwyty i obrobiłem (byle jak) obcięte końce. Szpilki z igieł wbiłem (wcisnąłem) w otwory w klocku (dwuznacznie to brzmi, ale cóż poradzić ) Blaszki wyciąłem i ułożyłem w kolejności, w jakiej będą montowane. To dość ważne, bo na oko są identyczne, a przy montażu okazuje się, że nie do końca. Pierwsza warstwa kanapki nawleczona na szpilki: Każdą nawleczoną blaszkę smarowałem klejem CA. Użyłem Roket Odourless (Deluxe Materials). To mój ulubiony CA, do nie śmierdzi (zgodnie z nazwą) i nie "dymi" klejonych elementów. Po nałożeniu każdych czterech blaszek (dwa żebra cylindra) dociskałem klejone warstwy do siebie. Wykorzystałem dwa magnesy neodymowe o wymiarach 2x3x20 mm. Blaszki KA-Models są ze stali nierdzewnej, więc magnesy "przyklejają" się do nich nie ma problemu z pozycjonowaniem. Za pomocą dwóch zacisków docisnąłem kanapkę do drewnianego klocka. Trzeba ostrożnie zakładać zaciski, bo chwila nieuwagi może spowodować "wystrzelenie" magnesów w najbardziej odległe i niedostępne miejsce modelarni (zgodnie z prawem Murphy'ego) Jak klej zwiąże można nakładać kolejne warstwy kanapki. Po dwunastu warstwach wygląda to tak: A po 25-ciu (kompletna "głowica") tak: Następnie należy zamontować środkowe trzpienie prowadzące dla blaszek, z których zrobione będą właściwe cylindry. Niektóre z nich nie "załapią" się na szpilki, więc trzeba je dodatkowo pozycjonować. Koniec odcinka I-go. W rolach głównych wystąpili: - blaszki KA-Models, - szpilki z igieł do zastrzyków (brrr...), - magnesy neodymowe, - zaciski montażowe, - klocek drewniany (po raz pierwszy na ekranie), i inni. Ciąg dalszy nastąpi w bliżej nie określonym terminie
-
Jest pięknie Kończ Waść
-
Tak też myślałem Ale o czymś trzeba pisać. Żeby nie było, że brak zainteresowania ..... bo projekt zacny
-
Sokole Oko Faktycznie coś tam jest Sushi to linia podziału, czy tylko ślad po niej
-
Nie bardzo rozumiem Twoją "dociekliwość" Modele są w wersjach Enthusiast Fujimi. To moim zdaniem daje nadzieję, że skala elementów plastikowych jest zadowalająca. Ze względu na ograniczenia konstrukcyjne form wtryskowych nie jest możliwe wykonanie niektórych szczegółów w plastiku. Na przykład 13-tu żeber na głowicy cylindra. W takim przypadku sprawdzają się blaszki. Co w tym złego, że trzymam wymiar detalu plastikowego Po prostu założyłem (myślę, że nie bez podstaw), że jest on poprawny w sensie skali. I taka jest moja subiektywna filozofia
-
A co tu ogarniać Tłumaczę: - kupiłem dwa zestawy blaszek do jednego modelu. - jeden (KA-Models) jest zaprojektowany tak, że złożenie wszystkich elementów do kupy daje zamiennik części plastikowej. - drugi zestaw (Gdetailfactory) daje możliwość manewru: trzeba sobie dopasować ilość elementów do własnego rozwiązania. - jeden i drugi zestaw umożliwia zrobienie w miarę wiernej kopii cylindrów silnika P356. - element plastikowy nie służy jako wzorzec w sensie wyglądu, tylko do kontroli wymiarów. Blaszek w kanapce jest kilkadziesiąt. Można je bardziej lub mniej ściskać podczas klejenia. Żeby cylindry pasowały do reszty modelu starałem się trzymać wymiar zbliżony do części plastikowej. Z obu zestawów blaszek da się zrobić bardzo fajne cylindry. Odwzorowanie rzeczywistości też nie jest złe. Odrobinę lepiej ta sprawa wygląda dla zestawu KA-Models. Zgadza się ilość żeber w cylindrze z oryginałem. Chociaż nie do końca wiem co jest oryginałem, bo wersji tego silnika jest cała masa
-
To prawda, ale jak się w tym połapać Dobranoc
-
Dorotka: Nie wiem jak się ma wymiar plastikowego cylindra do oryginału. Ważniejsze dla mnie było, żeby metalowy pasował do pozostałych elementów silnika. A jest ich sporo, więc przerabianie było by pracochłonne. Cylindry z blaszek KA-Models świetnie wyglądają i pasują idealnie do reszty silnika. Liczba żeber (o ile dobrze policzyłem) zgadza się z oryginałem (źródło: fotki Google). Mam kłopot z drugą wersją silnika. Planowałem zrobić motor 1600GS z wersji 356B, ale wtedy blaszki odpadają. Robienie własnych to mnóstwo roboty ....... Muszę wymyślić coś innego (inną wersję silnika). Szukam pomysłu na silnik z jednym rozdzielaczem zapłonu, ale z cylindrami z wersji 356A. Jeżeli ktoś dysponuje jakąkolwiek dokumentacją (fotki, rysunki itp.) proszę o kontakt Zanim napisałem wiadomość, dyskusja poszła do przodu To, co jest na schemacie od Jacka, to wersja z dwoma rozdzielaczami. Taką staram się zrobić obecnie. Pytanie: Czy jeżeli w tej wersji wywalę jeden rozdzielacz i cztery "elektrody" na bokach cylindrów, to dostanę wersję klasyczną ????? Ktokolwiek wie niech odezwie się teraz, lub .......
-
Super Tak trzymaj ....
-
Skończyłem pierwszą kanapkę od KA-Model. Użyłem kompletu blaszek i rozmiary cylindrów mniej więcej zgadzają się z plastikowym wzorcem. Rozpocząłem montaż blaszek Gdetailfactory. Tutaj musiałem pominąć sześć plasterków, żeby wysokość "głowicy" sie zgadzała. Półtorej kanapki: Razem ze wzorcem: I tyle....
-
To słuszna koncepcja
-
Spróbujcie proszę jeszcze raz. Poprawiłem linki. Przepraszam za kłopot, ale chciałem wrzucić fotki z Drop Box'a. Coś pokręciłem ......
-
Super Ten brzydal budzi się do życia Nie lubię uśmodranych ciężarówek (ani ich modeli ), ale Twój model ma to coś, że aż może się podobać Czekam na ciąg dalszy.....
-
Wybrałem i zamówiłem lakiery bazowe do Purchawek: 1. Ivory 2. Fjord green 3. Ruby red 4. Royal blue Praca zawodowa zajmuje mi zbyt wiele czasu , ale z czegoś żyć trzeba. Mimo nawału roboty staram się bywać od czasu do czasu w mojej modelarskiej norce i coś tam dłubać W oczekiwaniu na jeszcze jeden model (z ebay'a) oraz odzew od Gionc'a próbuję zrobić cylindry silników. Z blaszek KA-Model złożyłem pierwszą część "kanapki" mającej robić za cylindry. Ten jeż, to igły fi 0.4 mm i dwa sztyfty prowadzące z zestawu. Kanapka klejona na CA (Deluxe Material). Kontroluję jej wysokość. Porównanie do plastikowego elementu z zestawu: Kanapka z blaszek Gionc'a będzie musiała przejść kurację odchudzającą: Na szczęście usunięcie kilku warstw z tego stosu powinno dać pożądany efekt. Trochę obawiam się, że okablowanie rozdzielaczy zapłonu będzie delikatnie mówiąc - trudne. Przygotowałem sobie aparaty do obróbki i malowania: I tyle. Lecę dokończyć KA-Modelową kanapkę
