Skocz do zawartości

Coppercat

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 448
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Coppercat

  1. Marcin, wypraski w tych modelach są naprawdę wysokiej jakości. Użyłem blaszek do silnika (silników ?) "wystawowego", a plastikowe cylindry będą w samochodach. Niestety niewiele ich tam będzie widać. Linie podziału zostały tylko w zakamarkach. Ale masz rację: powinny być, tylko delikatne. Spasowanie połówek bloku silnika było marne, więc szpachla poszła w ruch........ Nie mam najmniejszego zamiaru malować osłon popychaczy - po to je zrobiłem z nierdzewnych rurek, żeby wyglądały jak należy bez malowania.
  2. Cieszę się, że Ci się podoba Niestety (albo stety) to dopiero początek zabawy z silnikiem.
  3. Zacząłem składanie silnika Pierwsze elementy połączone w całość: Pomalowałem wstępnie aparaty zapłonowe. Te żółte wałeczki to kondensatory. Spróbuję dorobić do nich kabelki, żeby poprawić wygląd całości. I starczy na teraz......
  4. Kolejny mały kroczek na drodze do modelu pierwszego silnika P356. Przerobiłem łączniki popychaczy zaworów. Zestawowe są OK, ale postanowiłem zrobić je z metalu. Dawcami materiału były: igła do strzykawki fi 1.1 mm oraz rurka miedziana fi 1.5 mm. Z igły przyciąłem rureczki odpowiedniej długości, a z rurki miedzianej plasterki imitujące kołnierze łączników. Dawcy i gotowe elementy do montażu: Po przymiarce "na sucho" wygląda to tak: I tyle udało się zrobić dzisiaj.... cdn
  5. Dzięki Andrzeju za ostrzeżenie Mam nadzieję, że nie będzie problemu z tymi śrubami/świecami. Wytrzymały wiercenie po długości, więc może takie kruche nie są Będę uważał P.S. Nie wiem dlaczego, ale taki tekst kojarzy mi się ze sprawami damsko-męskimi
  6. Ostanie dwa dni poświęciłem na modernizację mojej "norki" modelarskiej. Odbyło się to kosztem postępów w pracach nad Porszakami 356 Jednak coś tam zdziałałem i chcę to pokazać żeby prosić o Waszą opinię. Kombinowałem jak zrobić świece zapłonowe. Będą one widoczne w silniku ekspozycyjnym, więc muszą być przyzwoitej jakości. Do budowy świec użyłem żywicznych śrub sześciokątnych 1.4 mm. Skróciłem je nieco i wywierciłem wzdłuż otwór fi 0.3 mm. Łeb śruby pomalowałem MM steel 1780. Resztę śruby - Tire Black Gunze. Ma to imitować wkręconą w głowicę silnika świecę zapłonową. Pomysł na instalację wysokiego napięcia jest taki: Od rozdzielacza pójdzie przewód (czerwony) do świecy zapłonowej. Od strony rozdzielacza dam czarny fragment izolacji. Od strony świecy przewód zostanie wpuszczony do otworu jej czarnej części. Wkleiłem "świece" do głowicy. A w całości wygląda to tak: Jak to oceniacie ? Bardzo proszę o uwagi i opinie, bo za chwilę zostanie to zmontowane i trudno będzie cokolwiek poprawić . cdn.
  7. Zacząłem malowanie. Po obejrzeniu setki fotek u Wujka G, mam kipisz w głowie Poszedłem w improwizację .... Bańkę tłumika fuknąłem Pale Burnt Metal ALC-104: Blok silnika, gaźniki i elementy głowicy prysnąłem Dark Aluminium ALC-103: Z obudowy dmuchawy usunąłem część imitacji śrub oraz przewodu paliwowego. Spróbuję te rzeczy zrobić po swojemu. Pokrywy zaworów fuknąłem czarnym połyskiem ALC-305, a następnie Stainless Steel ALC-115. Śruby dostały metalizer MM Brass. Ciężko to idzie. Szczegółów cała masa. Trzeba przewidywać, co będzie przerabiane, dorabiane itp. Ale prace trwają.....
  8. Po dłubance metalowej przyszedł czas na dłubankę plastikową. Pierwsza porcja z miliona popierdółek gotowa do fukania podkładem. Wypraski są świetnej jakości pod względem odwzorowania szczegółów, ale jest mnóstwo śladów po wypychaczach. Niestety niektóre z nich są w miejscach trudno dostępnych. Tracę mnóstwo czasu na szpachlowanie i szlifowanie. W prawym dolnym rogu fotki jest poprzeczka między gaźnikami. Zostanie zastąpiona igłą fi 0.6 mm. Dużo roboty było (i jeszcze będzie) z obudową dmuchawy: W pokrywach rozrządu wywierciłem otwory pod śruby mocujące. W wersji Fujimi były w tych miejscach siakieś śmieszne "dziudźki" więc zostały ścięte. Staram się robić wszystko możliwie starannie, bo to będzie silnik do ekspozycji.....
  9. Odcinek serialu kanapkowego drugi (i ostatni - serial schodzi z ekranu, bo oglądalność słaba). Dalsze układanie blaszek. Teraz w strefie cylindrów (dwa na raz). Po zamontowaniu trzpieni prowadzących nie dało się dociskać poszczególnych warstw blaszek magnesami. Trzeba było dociskać każdą blaszkę i czekać chwilę na wyschnięcie kleju. Kolejne warstwy: I kolejne: Aż w końcu całość ułożona i poklejona: Po wyschnięciu kleju kanapka została wyrwana z drewnianej podstawy: Wystające od spodu szpilki trzeba odciąć i dokleić ostatnią blaszkę - wierzch głowicy: Mamy gotowe dwa zespoły cylindrów: W międzyczasie skleiłem i zaszpachlowałem blok silnika. Wywierciłem w nim otwory na szpilki montażowe cylindrów: W ten sposób mam trzy elementy silnika gotowe do przymiarki: Po złożeniu do kupy na sucho: Jeszcze fotka użytych narzędzi i materiałów: i tutorial można uznać za zakończony. Napisy końcowe. Tyle. Napiszcie proszę, czy robienie takich jaj ma sens ?
  10. Andrzej, pewnie już to widziałeś, ale znalazłem relację z budowy tego modelu z kartonu: tutaj Może jakieś pytanko do Autora pomoże
  11. Wniosek: przytrzymaj z tyłu i naciskaj z przodu, aż się wyrówna
  12. Zabrałem się za drugi komplet cylindrów. Robię go z blaszek KA-Models. Pomyślałem, że skoro już się z tym męczę, a aparat leży obok, to zrobię coś w rodzaju tutoriala. Może się komuś przyda ...... Przygotowanie niezbędnych rzeczy: - do montażu kanapki potrzebowałem kawałka drewna o w miarę równej powierzchni. Wymiary klocka w zasadzie dowolne, ale tak, żeby wygodnie było nim manewrować. W klocku nawierciłem osiem otworów fi 0.3 mm (czerwony prostokąt na fotce poniżej). Przydały się igły do strzykawek (0.4 mm). Potrzebne 8 sztuk. Odciąłem plastikowe uchwyty i obrobiłem (byle jak) obcięte końce. Szpilki z igieł wbiłem (wcisnąłem) w otwory w klocku (dwuznacznie to brzmi, ale cóż poradzić ) Blaszki wyciąłem i ułożyłem w kolejności, w jakiej będą montowane. To dość ważne, bo na oko są identyczne, a przy montażu okazuje się, że nie do końca. Pierwsza warstwa kanapki nawleczona na szpilki: Każdą nawleczoną blaszkę smarowałem klejem CA. Użyłem Roket Odourless (Deluxe Materials). To mój ulubiony CA, do nie śmierdzi (zgodnie z nazwą) i nie "dymi" klejonych elementów. Po nałożeniu każdych czterech blaszek (dwa żebra cylindra) dociskałem klejone warstwy do siebie. Wykorzystałem dwa magnesy neodymowe o wymiarach 2x3x20 mm. Blaszki KA-Models są ze stali nierdzewnej, więc magnesy "przyklejają" się do nich nie ma problemu z pozycjonowaniem. Za pomocą dwóch zacisków docisnąłem kanapkę do drewnianego klocka. Trzeba ostrożnie zakładać zaciski, bo chwila nieuwagi może spowodować "wystrzelenie" magnesów w najbardziej odległe i niedostępne miejsce modelarni (zgodnie z prawem Murphy'ego) Jak klej zwiąże można nakładać kolejne warstwy kanapki. Po dwunastu warstwach wygląda to tak: A po 25-ciu (kompletna "głowica") tak: Następnie należy zamontować środkowe trzpienie prowadzące dla blaszek, z których zrobione będą właściwe cylindry. Niektóre z nich nie "załapią" się na szpilki, więc trzeba je dodatkowo pozycjonować. Koniec odcinka I-go. W rolach głównych wystąpili: - blaszki KA-Models, - szpilki z igieł do zastrzyków (brrr...), - magnesy neodymowe, - zaciski montażowe, - klocek drewniany (po raz pierwszy na ekranie), i inni. Ciąg dalszy nastąpi w bliżej nie określonym terminie
  13. Jest pięknie Kończ Waść
  14. Tak też myślałem Ale o czymś trzeba pisać. Żeby nie było, że brak zainteresowania ..... bo projekt zacny
  15. Sokole Oko Faktycznie coś tam jest Sushi to linia podziału, czy tylko ślad po niej
  16. Nie bardzo rozumiem Twoją "dociekliwość" Modele są w wersjach Enthusiast Fujimi. To moim zdaniem daje nadzieję, że skala elementów plastikowych jest zadowalająca. Ze względu na ograniczenia konstrukcyjne form wtryskowych nie jest możliwe wykonanie niektórych szczegółów w plastiku. Na przykład 13-tu żeber na głowicy cylindra. W takim przypadku sprawdzają się blaszki. Co w tym złego, że trzymam wymiar detalu plastikowego Po prostu założyłem (myślę, że nie bez podstaw), że jest on poprawny w sensie skali. I taka jest moja subiektywna filozofia
  17. A co tu ogarniać Tłumaczę: - kupiłem dwa zestawy blaszek do jednego modelu. - jeden (KA-Models) jest zaprojektowany tak, że złożenie wszystkich elementów do kupy daje zamiennik części plastikowej. - drugi zestaw (Gdetailfactory) daje możliwość manewru: trzeba sobie dopasować ilość elementów do własnego rozwiązania. - jeden i drugi zestaw umożliwia zrobienie w miarę wiernej kopii cylindrów silnika P356. - element plastikowy nie służy jako wzorzec w sensie wyglądu, tylko do kontroli wymiarów. Blaszek w kanapce jest kilkadziesiąt. Można je bardziej lub mniej ściskać podczas klejenia. Żeby cylindry pasowały do reszty modelu starałem się trzymać wymiar zbliżony do części plastikowej. Z obu zestawów blaszek da się zrobić bardzo fajne cylindry. Odwzorowanie rzeczywistości też nie jest złe. Odrobinę lepiej ta sprawa wygląda dla zestawu KA-Models. Zgadza się ilość żeber w cylindrze z oryginałem. Chociaż nie do końca wiem co jest oryginałem, bo wersji tego silnika jest cała masa
  18. To prawda, ale jak się w tym połapać Dobranoc
  19. Dorotka: Nie wiem jak się ma wymiar plastikowego cylindra do oryginału. Ważniejsze dla mnie było, żeby metalowy pasował do pozostałych elementów silnika. A jest ich sporo, więc przerabianie było by pracochłonne. Cylindry z blaszek KA-Models świetnie wyglądają i pasują idealnie do reszty silnika. Liczba żeber (o ile dobrze policzyłem) zgadza się z oryginałem (źródło: fotki Google). Mam kłopot z drugą wersją silnika. Planowałem zrobić motor 1600GS z wersji 356B, ale wtedy blaszki odpadają. Robienie własnych to mnóstwo roboty ....... Muszę wymyślić coś innego (inną wersję silnika). Szukam pomysłu na silnik z jednym rozdzielaczem zapłonu, ale z cylindrami z wersji 356A. Jeżeli ktoś dysponuje jakąkolwiek dokumentacją (fotki, rysunki itp.) proszę o kontakt Zanim napisałem wiadomość, dyskusja poszła do przodu To, co jest na schemacie od Jacka, to wersja z dwoma rozdzielaczami. Taką staram się zrobić obecnie. Pytanie: Czy jeżeli w tej wersji wywalę jeden rozdzielacz i cztery "elektrody" na bokach cylindrów, to dostanę wersję klasyczną ????? Ktokolwiek wie niech odezwie się teraz, lub .......
  20. Super Tak trzymaj ....
  21. Skończyłem pierwszą kanapkę od KA-Model. Użyłem kompletu blaszek i rozmiary cylindrów mniej więcej zgadzają się z plastikowym wzorcem. Rozpocząłem montaż blaszek Gdetailfactory. Tutaj musiałem pominąć sześć plasterków, żeby wysokość "głowicy" sie zgadzała. Półtorej kanapki: Razem ze wzorcem: I tyle....
  22. To słuszna koncepcja
  23. Spróbujcie proszę jeszcze raz. Poprawiłem linki. Przepraszam za kłopot, ale chciałem wrzucić fotki z Drop Box'a. Coś pokręciłem ......
  24. Super Ten brzydal budzi się do życia Nie lubię uśmodranych ciężarówek (ani ich modeli ), ale Twój model ma to coś, że aż może się podobać Czekam na ciąg dalszy.....
  25. Wybrałem i zamówiłem lakiery bazowe do Purchawek: 1. Ivory 2. Fjord green 3. Ruby red 4. Royal blue Praca zawodowa zajmuje mi zbyt wiele czasu , ale z czegoś żyć trzeba. Mimo nawału roboty staram się bywać od czasu do czasu w mojej modelarskiej norce i coś tam dłubać W oczekiwaniu na jeszcze jeden model (z ebay'a) oraz odzew od Gionc'a próbuję zrobić cylindry silników. Z blaszek KA-Model złożyłem pierwszą część "kanapki" mającej robić za cylindry. Ten jeż, to igły fi 0.4 mm i dwa sztyfty prowadzące z zestawu. Kanapka klejona na CA (Deluxe Material). Kontroluję jej wysokość. Porównanie do plastikowego elementu z zestawu: Kanapka z blaszek Gionc'a będzie musiała przejść kurację odchudzającą: Na szczęście usunięcie kilku warstw z tego stosu powinno dać pożądany efekt. Trochę obawiam się, że okablowanie rozdzielaczy zapłonu będzie delikatnie mówiąc - trudne. Przygotowałem sobie aparaty do obróbki i malowania: I tyle. Lecę dokończyć KA-Modelową kanapkę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.