Obaj Panowie (Marak, enten) mają po trosze racji
Sposób Marak'a jest sensowny, gdy zależy nam na uzyskaniu zgodnej ze skalą ziarnistości metalika. W ten sposób pozbywamy się zbyt dużej ziarnistości większości farb modelarskich.
W palecie Alclad'a jest zestaw farb do malowania powłok metalicznych sposobem opisanym przez Marak'a.
Jeżeli nie zależy nam na drobnym ziarnie metalika, można malować tak, jak maluje się samochody w 1:1. Podkład, baza, bezbarwny. Tak zrobiony metalik dość dobrze wygląda gdy model stoi na półce, jednak na fotografiach będzie kiszka. Wylezie grube ziarno farby bazowej. Nie ma zmiłuj.
Z mojego doświadczenia wynika, że jedynymi farbami metalicznymi, które mają wystarczająco drobne ziarno dla skali 1:24 1:25 to farby Model Master z serii 27xx. Żadne zero Paints, czy inne wynalazki nie spełniają tego warunku.
Ostatnio pojawiły sie na rynku modelarskim farby Gravity (Hiszpania). Nie malowałem jeszcze metalikiem Gravity. Jedyną osobą jaką znam, która może się wypowiedzieć w kwestii tych farb jest Dorotka.