Witam,
Mam na imię Darek i już dość dawno zacząłem budowę waloryzowanego modelu pancernika Yamato w oparciu o kartonowy model wydawnictwa pana Halińskiego.
Wiem, że znalazłem się na forum modeli plastikowych, ale postaram się dowieść, iż model niewiele ma wspólnego z kartonem a jeszcze mniej z plastikiem
Dobra to od początku.
Zrobiłem sobie deskę montażową a w zasadzie płytę wiórową aby nie zwichrować szkieletu kadłuba.
I to by było na tyle, jeżeli chodzi o karton
Następnie przestrzenie pomiędzy wręgami w części pod linią wodną wypełniłem kostkami z pianki poliuretanowej pozyskanej z płyty warstwowej z zaprzyjaźnionej budowy
Ostatnie dwa pola wypełniłem balsą, która została mi jeszcze z czasów kiedy bawiłem się samolotami RC.
I po wstępnym szlifowaniu część podwodna wyglądała tak:
Następnie zaniżyłem papierem ściernym poliuretan pomiędzy wręgami o 1-2mm tak aby zrobić miejsce na szpachlę samochodową.
Następnie położyłem najpierw szpachlę z włóknem szklanym (jest bardziej odporna na zapadanie się) a nastepnie szpachlę zwykłą.
Oczywiście żonę na ten czas należy wyekspediować na wczasy (wariant na bogato).
Albo zamknąć w komórce - mój wariant
Następnie szlifujemy, poprawiamy, szlifujemy, wysłu:bip:emy bęcków, że się kurzy itp.itd
Otrzymałem coś takiego:
Należy pamiętać aby zabezpieczyć glutem końcówki wręg, tak aby ich nie uszkodzić przy szlifowaniu.
No do dół już jest teraz pora na część nadwodną:
Powtórzyłem operację z pianką PUR
Po wstępnym szlifie:
Nie mogłem tylko szlifować pianki w miejscu hangarów burtowych bez ich uprzedniego wklejenia.
Po wklejeniu pokładu i hangarów, zaniżamy poliuretan i wygląda to mniej więcej tak:
W miejscu zejścia pasa pancernego wkleiłem pasek kartonu aby lepiej go wyprowadzić szlifując.
I po oklejeniu pokładu taśmą powtarzamy operację czyli żona do komórki a my szpachlujemy
Otrzymałem coś takiego:
Następnie szpachla natryskowa dwuskładnikowa (3 warstwy). Chodzi oto aby zabezpieczyć szpachlę zwykłą przed chłonięciem wilgoci i odkształcaniem się.
Następnie pobrudziłem fachowo model sprajem żeby widzieć postęp szlifowania:
I po szlifowaniu papierami 180, 240 i 400 na koniec otrzymujemy już plastikowy model, czyli mogę otworzyć relację u Was
Zrobiłem już trochę więcej ale to za jakiś czas bo mi ręce od klawiatury odpadną