Skocz do zawartości

Doody

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    256
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Doody

  1. Ciekawe malowanie. Miał udawać rybę?
  2. Zaczynasz iść w górę to dobry znak Pewnie w przedszkolu pierwszy nauczyłeś się wiązać buty
  3. Witam, Widzę, że postem prac trwa nadal. Z pierdołami tak jest, że im ładniejsze tym więcej słów na "k" trza powiedzieć
  4. Dzięki Panowie za słowa otuchy, będziem tą Cepelię kontynuować
  5. A i jakby się kto pytał skąd taki podział poszycia, to z opracowania Gakkena
  6. No i dotarliśmy do dnia dzisiejszego Rozpocząłem właśnie żmudny proces oklejania kadłuba imitacją poszycia z nitami..... Zacząłem jak należy od rufy a to najgorsze miejsce... Pypram się już z tym któryś dzień ale mam nadzieję, że dalej będzie już z górki Żona patrząc przez ramię zapytała: "Masz zamiar okleić tym "złotkiem" cały "statek" "? Na moja odpowiedź, że tak.... popukała się w czoło i poszła....Może to jakiś nowy podryw Na chwilę obecną wygląda to tak: Będę lepił dalej. Ciężko to jest pokazać bo folia straszne refleksy daje. Jak to wyjdzie dowiemy się dopiero po pomalowaniu. Ale jak wszyscy wiedzą to jest amelinium tego ku..wa nie pomalujesz...
  7. No to pokażę co narobiłem jeszcze Próba oklejenia komina z oddaniem imitacji nitów: Pomalowałem tez pokład samolotowy. Ponieważ płyty asfaltowo betonowe były ciemniejsze od koloru "Arsenal Kure", zdecydowałem się na dwukolor. Tam gdzie pokład był stalowy ryflowany - arsenal Kure, tam gdzie był asfalt - ... własna kompozycja asfaltowa
  8. Nie ma co zwlekać idziem dalej Postanowiłem wykonać pokład drewniany. Do "parkietu" wybrałem fornir brzozowy o grubości około 0,5mm Ponieważ deseczek jest coś około 3500 sztuk zrobiłem sobie przyrząd do cięcia i ucinania z długości. Bazowa deska szerokości 1mm i długości 30mm co odpowiada w mojej skali 200mm szerokości i 6m długosci. Co prawda na pływadle dechy były na 127mm szerokie ale jakoś to przeżyje Następnie naciąłem trochę drewna na parkiet Następnie rozpocząłem klejenie za pomocą wikolopodobnego kleju introligatorskiego Dragona. No i po kilku szlifowaniach pobejcowałem dechy .... nie do końca na kolor , który sobie założyłem ale wypadki chodzą po ludziskach więc się z tym pogodziłem. Sieknąłem troszkę za ciemny Teak a przecież parkiet był z cyprysika japońskiego hinoki i wyszło tak... W rzeczywistości wygląda trochę lepiej bo brązy zawsze na fotach kłamią
  9. Witam wszystkich bardzo serdecznie i naginam z relacjom bo zaległości duże Narysowałem sę kilka blaszydeł pod czujnym okiem i doradztwem Mistrza Blacmana i oto rezultat który przyszedł:
  10. Witam, Mam na imię Darek i już dość dawno zacząłem budowę waloryzowanego modelu pancernika Yamato w oparciu o kartonowy model wydawnictwa pana Halińskiego. Wiem, że znalazłem się na forum modeli plastikowych, ale postaram się dowieść, iż model niewiele ma wspólnego z kartonem a jeszcze mniej z plastikiem Dobra to od początku. Zrobiłem sobie deskę montażową a w zasadzie płytę wiórową aby nie zwichrować szkieletu kadłuba. I to by było na tyle, jeżeli chodzi o karton Następnie przestrzenie pomiędzy wręgami w części pod linią wodną wypełniłem kostkami z pianki poliuretanowej pozyskanej z płyty warstwowej z zaprzyjaźnionej budowy Ostatnie dwa pola wypełniłem balsą, która została mi jeszcze z czasów kiedy bawiłem się samolotami RC. I po wstępnym szlifowaniu część podwodna wyglądała tak: Następnie zaniżyłem papierem ściernym poliuretan pomiędzy wręgami o 1-2mm tak aby zrobić miejsce na szpachlę samochodową. Następnie położyłem najpierw szpachlę z włóknem szklanym (jest bardziej odporna na zapadanie się) a nastepnie szpachlę zwykłą. Oczywiście żonę na ten czas należy wyekspediować na wczasy (wariant na bogato). Albo zamknąć w komórce - mój wariant Następnie szlifujemy, poprawiamy, szlifujemy, wysłu:bip:emy bęcków, że się kurzy itp.itd Otrzymałem coś takiego: Należy pamiętać aby zabezpieczyć glutem końcówki wręg, tak aby ich nie uszkodzić przy szlifowaniu. No do dół już jest teraz pora na część nadwodną: Powtórzyłem operację z pianką PUR Po wstępnym szlifie: Nie mogłem tylko szlifować pianki w miejscu hangarów burtowych bez ich uprzedniego wklejenia. Po wklejeniu pokładu i hangarów, zaniżamy poliuretan i wygląda to mniej więcej tak: W miejscu zejścia pasa pancernego wkleiłem pasek kartonu aby lepiej go wyprowadzić szlifując. I po oklejeniu pokładu taśmą powtarzamy operację czyli żona do komórki a my szpachlujemy Otrzymałem coś takiego: Następnie szpachla natryskowa dwuskładnikowa (3 warstwy). Chodzi oto aby zabezpieczyć szpachlę zwykłą przed chłonięciem wilgoci i odkształcaniem się. Następnie pobrudziłem fachowo model sprajem żeby widzieć postęp szlifowania: I po szlifowaniu papierami 180, 240 i 400 na koniec otrzymujemy już plastikowy model, czyli mogę otworzyć relację u Was Zrobiłem już trochę więcej ale to za jakiś czas bo mi ręce od klawiatury odpadną
  11. Doody

    ISU 122S Tamiya 1/35

    Świetnie usyfiony Wielkie gratulacje!
  12. No to będzie z czego strzelać na Sylwestra
  13. Blacman napisał: "całość nadbudówki głównej powyżej pomostu nawigacyjnego będzie zbudowana od podstaw z blaszki..." No i pieknie! Nawet z Jurka da sie coś ładnego zrobić
  14. Gratulacje foty Admina. Chyba drugi raz
  15. Dzięki za odpowiedź. Greif masz profesjonalny sprzęt, a ja potrzebuję jakiegoś taniego domowego rozwiązania np. odkurzacz, sprzęt żony do "vaksowania" żywności Widziałem również pompki ręczne, ale czy coś takiego da radę?
  16. Cenna informacja. Dzięki Heniu
  17. Wypróbuj, napisz i wszyscy będziemy wiedzieć czy się nadaje i jest dobry
  18. W zasadzie pytanie jak w temacie. Ciekawy jestem jakie stosujecie rozwiązania.
  19. Czad!
  20. Zawsze możesz okręt obrócić na półce do góry nogami, wtedy kotwica będzie OK.
  21. Wygląda zacnie Przyłączam się do chętnych obaczenia galeryji
  22. Jest dobrze a nawet bardzo dobrze
  23. Doody

    Cotre Kurun Heller 1/60

    Urocza łódeczka Gratulacje, fajny modelik.
  24. Zgadzam się ze spitonem. Ostatnia próba wygląda o niebo lepiej. Biorąc pod uwagę że foty powiększają model, w realu efekt będzie świetny choć widoczny tylko dla "wtajemniczonych" ale o to chodzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.