Gibon…
Zacząłeś ostro od stwierdzenia, cytuję:
Później napisałeś, cytuję:
To w końcu, co chciałeś powiedzieć? Bo mnie się wydaje (tak na logikę), że jeżeli modyfikuje się parametry jakiegoś produktu, to po ich zmianie jest to jednak już inny produkt. Nie muszę chyba dodawać, że wśród tych zmienianych parametrów jest coś co możesz sobie zmierzyć na grindometrze i to takim najprostszym… Zwyczajnie więc nie wprowadzaj użytkowników Forum w błąd…
Zwróciłem na to o czym tu „rozprawiamy” uwagę jedynie z tego powodu, że uważam, iż świetnie Ci idzie i widać w malowaniu rękę profesjonalisty. Efekt były jeszcze lepszy, gdybyś użył do bazy farby o mniejszej grubości ziarna (w skali Hegmana), czyli farby produkowanej (czy jak wolisz modyfikowanej) specjalnie pod „modele samochodowe”, takich producentów jak Zero-Paint, Gravity, Ricebox, czy innych. No ale dowiedziałem się, że jesteś nie tylko lakiernikiem, ale nawet technikiem… Teraz dodajesz, to co widać. Cóż kolejna nauczka, żeby się nie wtrącać…
Pozdrawiam