Daz!
Trochę szkoda, że w ten sposób kończy się twoja budowa... Myślę, że pisząc to co powyżej jasno określiłeś swój "styl podejścia" do klejonych przez Ciebie modeli. Dla jasności przekazu nic przeciwko takiemu "stylowi" nie mam. Rozumiem to. Nie rozumiem natomiast czemu masz pretensję do ludzi którzy traktują to poważniej niż Ty. Przecież o ile uznajesz, że Ty możesz być urażony ich powagą, to powinieneś uznawać, że Oni mogę być zdegustowani jej brakiem u Ciebie.
Co do Panów z Grupy Tomcatsky... Cóż choroba się nie wybiera... W mojej ocenie robią Oni doskonałą robotę, choć bywają zwyczajnie "upierdliwi"... Pytanie tylko o co komu chodzi, kiedy tu przychodzi... Mnie przykładowo chodzi o to, żeby otrzymać informację zwrotną wskazującą co mogę (teraz lub w przyszłości, albo jak mi się będzie chciało) zrobić lepiej, dokładniej, czy inną techniką. Stąd też owa "upierdliwość" bardzo mi odpowiada... Ty starasz się przekonać wszystkich, że złe siły z Tomcatowej planety uwzięły się na Ciebie i narzucają Ci jakiś "styl". Chyba nie tędy droga...
Co do samego modelu, być może zwróciłeś uwagę, że po zrobieniu przez Ciebie kabiny przestałem się odzywać. Otóż po bardzo fajnie zrobionej zestawowej kabinie zacząłeś w pewnym momencie iść ponownie w stronę prowadzącą Cię do pierwszej budowy, którą zarzuciłeś wcześniej. Nie wiem skąd to się bierze ale masz jakąś tendencję do paćkania czarnym kolorem (popiołem) tych e-Fów. Być może zwyczajnie tak Ci się podoba, tego nie wiem. Wiem natomiast, że o ile Tobie się to podobać może to innym nie musi...
Sorry za trucie...