Czyli dobrze rozumiem, że dla plastiku jest bezpieczny?
skoro po dwóch tygodniach nadal jest tam skrzydło
Powiedz mi jeszcze jedno Dorotka, czy sklejone elementy też rozdziela? czy nie ?
( widzę w słoiku sklejone skrzydło ) i ewentualnie jak działa na blaszki i szyby???
Dzięki jeszcze raz za patent
Od czasu do czasu czytam gdzieś w sieci, że dot-3 uszkodził plastik, są to jednak chyba legendy. Ja moczyłem w nim już plastiki różnych firm, pomalowane różnymi farbami i nigdy nic się nie stało... Jedynym ubytkiem jest po takim długim moczeniu (lub wielokrotnie powtarzanym) zwiększenie kruchości plastiku. No ale to faktycznie na bardzo długo trzeba zapomnieć o wrzuconym elemencie lub wielokrotnie (4-5 razy) go moczyć.
Co do kleju i rozklejania to różnie z tym bywa. Jedne kleje rozkleja, inne nie. Nigdy nie testowałem tego pod tym kątem, ale mam wrażenie że spokojnie rozklejają się elementy złączone CA. Nie rusza elementów połączonych klejem do plastiku, szczególnie takim, który rozpuszcza powierzchnie.
Blach nie wrzucałem - nie wiem jaka byłaby reakcja, pewnie farba, by zlazła i nic więcej.
Z kolei co do przeźroczystego plastiku, ponoć potrafi go zmatowić, co ustępuje po polerowaniu. Mnie nie zmatowił ale moczyłem maks 5 min.
Jeszcze jednak uwaga - to musi być Dot 3. Trzeba też pamiętać, że płyn jest niebezpieczny dla skóry i oczu, które trzeba zabezpieczyć. No i co jakiś czas trzeba go wymieniać, ponieważ traci swoje właściwości wraz z kolejnymi zmywanymi elementami. Ja kupuję mniej więcej dwa opakowania na rok.
Pozdrawiam