Skocz do zawartości

Dorotka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 019
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Dorotka

  1. Widział
  2. Po niezwykle motywującej dyskusji wykrzesałem nieco energii i przy porannej kawie poskładałem kolejną "kratkę" ...
  3. Czyli dobrze rozumiem, że dla plastiku jest bezpieczny? skoro po dwóch tygodniach nadal jest tam skrzydło Powiedz mi jeszcze jedno Dorotka, czy sklejone elementy też rozdziela? czy nie ? ( widzę w słoiku sklejone skrzydło ) i ewentualnie jak działa na blaszki i szyby??? Dzięki jeszcze raz za patent Od czasu do czasu czytam gdzieś w sieci, że dot-3 uszkodził plastik, są to jednak chyba legendy. Ja moczyłem w nim już plastiki różnych firm, pomalowane różnymi farbami i nigdy nic się nie stało... Jedynym ubytkiem jest po takim długim moczeniu (lub wielokrotnie powtarzanym) zwiększenie kruchości plastiku. No ale to faktycznie na bardzo długo trzeba zapomnieć o wrzuconym elemencie lub wielokrotnie (4-5 razy) go moczyć. Co do kleju i rozklejania to różnie z tym bywa. Jedne kleje rozkleja, inne nie. Nigdy nie testowałem tego pod tym kątem, ale mam wrażenie że spokojnie rozklejają się elementy złączone CA. Nie rusza elementów połączonych klejem do plastiku, szczególnie takim, który rozpuszcza powierzchnie. Blach nie wrzucałem - nie wiem jaka byłaby reakcja, pewnie farba, by zlazła i nic więcej. Z kolei co do przeźroczystego plastiku, ponoć potrafi go zmatowić, co ustępuje po polerowaniu. Mnie nie zmatowił ale moczyłem maks 5 min. Jeszcze jednak uwaga - to musi być Dot 3. Trzeba też pamiętać, że płyn jest niebezpieczny dla skóry i oczu, które trzeba zabezpieczyć. No i co jakiś czas trzeba go wymieniać, ponieważ traci swoje właściwości wraz z kolejnymi zmywanymi elementami. Ja kupuję mniej więcej dwa opakowania na rok. Pozdrawiam
  4. Ale ja nie robię A-10 tylko skrzydło z dot-a zapomniałem wyjąć
  5. O krecie to ja już dawno zapomniałem... Dot ma nawet stały słoik... O właśnie sobie przypomniałem, że dwa tygodnie temu wrzuciłem do niego skrzydło A-10 ...
  6. Nie wiem jak dużo farby tam położyłeś, ale 15-30 minut spokojnie wystarczy. Nic nie mieszać, byleby całe były zanurzone w docie. Przepłukać pod bieżącą wodą. O ile gdzieś w zakamarkach nie zeszła farba wydłubać wykałaczką... Później jeszcze raz opłucz i już...
  7. No pewnie, że wiem
  8. A otwarta kabina Panom nie psuje sylwetki? A otwarty hamulec nie psuje sylwetki? O podwieszone zbiorniki nie psują sylwetki? A otwarte podwozie nie psuje sylwetki? Pozdrawiam
  9. Jak znajdę zdjęcie z taką konfigurację to tak
  10. Miałem początkowo nie robić, ale że plącze mi się po pokoju masa złomu z Hobby Bossa to jednak postanowiłem ją zagospodarować. Co mam sobie żałować Tak więc radar będzie ... Mam do tego blachy pana Edwarda więc może da się jakoś sympatycznie to wystrugać... A jak nie to najwyżej go zamknę ... Jak widać poniżej jest trochę roboty z pożenieniem kadłuba Hase i "ścianki" z HB ale dramatu nie ma... Być może nawet uda się nie używać czarnego kleju Pozdrawiam
  11. Wszystkie kalki są z tego zestawu, takie naklejki zasugerowała Italerka do tego malowania. No tak, zorientowałem się po napisaniu Zmyliła mnie grubość kalek, odniosłem wrażenie, że jest różna... Pozdrawiam
  12. Dzięki, ale bez przesady... Ilość jest faktycznie spora i dodatkowo nie za bardzo mi się śpieszy (bo i dokąd?) Obliczyłem, że na centropłacie i przodzie jest coś koło 40 elementów do zrobienia, część nie tylko do wpuszczenia w plastik ale i do poskładania.... Akurat dziś wziąłem się za kolejne "kratki"... Po dwóch stronach są i mają 22 elementy... To musi potrwać, przynajmniej u mnie... Mam zresztą trochę innych nie modelarskich zajęć więc praktycznie na dłubaninę zostaje mi gdzieś 2 godzinki dziennie.... Pozdrawiam
  13. Jakie cicho? Jakie ciemno? Człowiek trzy dni ni nie napisze, zdjęcia nie pokaże i od razu go cisną Były wolne dni... Niestety wpadłem na pomysł zrobienia otwartego działka i radaru. No i cały hamulec...Trochę to musi potrwać... Dodatkowo jest w centropłacie trochę różnych elementów ... Jakieś "wiatraczki", wloty i wyloty, wyrzutniki, listwy, krateczki, światełka i inne pierdoloty... Jak coś skończę wrzucę fotki Trochę cierpliwości Pozdrawiam
  14. Fajnie wygląda... Kalki chyba z trzech różnych zestawów? Pozdrawiam
  15. Dorotka

    EC 135 LPR 1:32 Revell

    Zasiadam w pierwszym rzędzie Dokuczać jak przy "Kocie", czy mniej? Pozdrawiam
  16. Głównie w celu uspokojenia wrażeń estetycznych Sleepwalkera, strona prawa... Upierdliwa robota, ale w sumie o to chodzi Jeszcze 23 "podobne" elementy na górze i bokach oraz 17 na dole Pozdrawiam
  17. Folia aluminiowa z nawalcowaną fakturą z radełkowanej oprawki nożyka modelarskiego powinna się nadać. Robiłem tak parę razy tapicerkę w 1:72 i wstydu nie było. Dzięki.... Zobaczymy co z tego wyjdzie.... Pomysłów jest sporo... Prób wiele... Ale jeszcze nie jestem zadowolony... Nigdzie mi się nie spieszy, a i sporo innych rzeczy jest do dłubania... Jeszcze raz dzięki za podpowiedź
  18. Zrób sobie Sylwestra
  19. Eh... Kultura obrazkowa! Na skończonej (pierwsza fotka) nie ma granicy... Na tej nad którą teraz siedzę (druga fotka) jeszcze jest... Gubicie się Towarzyszu...
  20. Z drugą stroną jeszcze walczę... Co do kabiny, to jest zbudowane rusztowanie pod te wszystkie szmaty co po bokach były kładzione... Jak wymyślę z czego je zrobić, to będę mógł powiesić wszystkie szpeje i zamknąć przód... Reszta kabiny będzie montowana "od góry" po pomalowaniu całości... Pozdrawiam
  21. Z przykrością stwierdzam, że lepsiejszej kratki z tyłu nie jestem w stanie "wyprodukować" ... Czekam na w pełni zasłużoną krytykę i wykluczenie towarzyskie... Pozdrawiam
  22. Rok na forum, 600 postów i zero modeli w galerii. Sprytnie. Na prawdę nie czepiałbym się gdybyś coś pokazał, bo są tu warsztaty długodystansowe, ale 90% z nich coś wnosi w kwestii modelarstwa. A niestety widzę tylko niepełnosprawne dudłanie w kawałku żywicy od 30 stron i bieganie za solo żeby sobie poszydzić. Serio nie masz lepszych zajęć? Może skończ faktycznie jakiś model i dopiero głoś prawdy objawione, bo jak na tą chwilę strzelasz na oślep pisząc takie farmazony jak powyżej. Już? Ulżyłeś sobie? Czy wejdziesz teraz w rolę adwokata, adwokata? Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.