Skocz do zawartości

Dorotka

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5 019
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez Dorotka

  1. Dorotka

    F-14D Tomcat - 1:48 Hasegawa

    Hase zrobiło w "krateczkę", HB na gładko, Aires z imitacją szmaty... Żadne rozwiązanie nie jest dobre i trzeba kombinować, ale tu jest pzp i nie jest źle...
  2. Dorotka

    F-14D Tomcat - 1:48 Hasegawa

    Pomalował co miał w pudełku... Nie pali
  3. Wojtku! Wybacz ale z praktyką nie ma to nic wspólnego. Raczej ze zdroworozsądkowym myśleniem… I z lenistwem, bo o malowaniu modeli w sieci materiałów jest bez liku, łącznie z filmami instruktarzowymi… Wystarczy obejrzeć i popróbować osiągnąć „swój własny efekt”, zamiast po raz nie wiadomo, który podnosić temat na Forum. Tym bardziej – o czym jako praktyk wiesz doskonale – że 100 godzin pouczeń, nie jest warte nawet godziny praktyki. Pozdrawiam
  4. Dorotka

    F-14D Tomcat - 1:48 Hasegawa

    Papierem ściernym? Skąd taki pomysł? Teraz nawet jak dasz filtr to i tak kolor jasno szary będzie kolorem jasno szarym. A to przecież powinien być "zwykły stalowy". Nie próbowałeś tego potraktować zwykłym płaskim pędzlem syntetycznym z odrobiną srebra/aluminium? Wydaje mi się, że tak byłoby prościej i "mniej inwazyjnie". Co do załoganta to miałem wątpliwości, że jakbyś go posadził, to mogłyby go cztery litery od siedzenia na klamrach rozboleć
  5. W takim razie proszę doświetlać prezentowane elementy aby nie robić z oglądającego idioty
  6. Na tych żywicach to dałeś podkład (jaki?), czy farbę? Pozdrawiam
  7. Dorotka

    F-14D Tomcat - 1:48 Hasegawa

    Fajnie... Generalnie mam dwie uwagi. Pierwsza to taka, że masz chyba skłonność do ubarwiania kabiny na siłę i dawania koloru tam gdzie w rzeczywistości go nie ma... Druga to przecierki. Nie za bardzo wiem jak Ty to robisz i po co, że przy przecieraniu "docierasz" aż do żywego plastiku (przynajmniej ja tak to widzę na zdjęciach)? Załogantów w kabinach modeli nie lubię, ale to kwestia indywidualnych upodobań. Ten będzie w niej siedział? Pozdrawiam
  8. No i nie mówiłem... "Debata" o rzeczach oczywistych ...
  9. TY
  10. Rozumiem, to taki szybki warsztat, na luzie No mniej więcej... Jakiejś spiny nie notuje.... Czysta przyjemność
  11. Może nie zna "procedury": trzeba przed zakupem zapytać co kupić*, później napisać że się zamówiło*, później pokazać że się kupiło*... Jeden zakup a ile punktów do respectu... Ucz się * Dowolna ilość rozwinięć.
  12. To może "prościej" byłoby zrobić (zostawić) samą ramę wiatrochronu a szklarnię wytłoczyć i wkleić? Tak sobie podpuszczam, a co A ja już jednemu Koledze od Was powiedziałem, że na ten model daję sobie 1,5 roku a nie tak jak on sobie 15 lat Ani to moja skala, ani to mój temat, tylko wprawka przed czymś innym, gdzie szkło będzie szkłem Ale nawet nie wiesz jak "blisko jesteś" z tą swoją sugestią Na tę chwilę męczę wariant "A" i "B". Ale w zanadrzu jest jeszcze "C" i "D"
  13. Jeszcze nie zacząłeś kleić a już podpadłeś
  14. Może nie debata ale kilka słów by wystarczyło Z chęcią bym się dowiedział bo mam nikłe doświadczenie również w tym zakresie. Miałem podobne problemy jak kolega Solo, tj. (za)bardzo rozcieńczona farba była rozdmuchiwana po powierzchni, radziłem sobie z tym dodając trochę lakieru bezbarwnego co czyniło całą mieszaninę nieco "cięższą". Ciśnienie było minimalne jakie zdołałem ustawić tj. 0,6-0,8... Zdaje sobie sprawę, że starzy wyjadacze mogą się śmiać z tych "problemów", ale co tam - "kto pyta jest głupcem pięć minut, kto nie pyta pozostaje nim dłużej" Nie będę się tu mądrzył Ale polecić mogę nastąpujące ćwiczenie - zwiększ rozcieńczenie o porcję rozpuszczalnika, zwiększ ciśnienie o 1/3 wartości którą dotychczas malowałeś, odsuń aero o 2-4 cm w stosunku do odległości z której malowałeś dotychczas, zacznij malować puszczając najpierw powietrze i stopniowo wyczuj moment kiedy po odciągnięciu zaczyna lecieć farba minimalną "mgłą". 3-4 mgły załatwią Ci jedną dotychczasową warstwę*. Pozdrawiam * Bez zacieków...
  15. Odpowiedź jest taka, że na tym etapie nie wiem... Muszę jeszcze doszlifować i spasować to z blachami. Ten "parapet", o którym piszesz jest efektem pozycjonowania wiatrochronu do zdjęcia na zasadzie dość swobodnego położenia bez żadnego mocowania. On oczywiście jest ale przy pocienieniu lewej strony kadłuba powinien zniknąć. I pamiętaj, że od strony pilota pójdzie na wiatrochron blacha, która przykryje to łączenie. Tu nie chodzi o grubość wiatrochronu, bo to wynikać będzie z szerokości blachy tylko o grubość "szkła", jego przeźroczystość i brak refleksów. Zresztą mam wrażenie, że wiatrochron lubi bić maltretowany
  16. Co do pierwszego pytania, to nie rozumiem gdzie spodziewasz się kłopotów. Po pocieniowaniu całego wiatrochronu muszę pogrubić jeszcze czołową "szybę", wyprofilować go żeby idealnie pasował do kadłuba, posklejać z blachami i przykleić, pewnie ClearFixem Humbrola. Co do drugiego pytania to wcześniej są gdzieś w wątku (albo na PWM) zdjęcia i dyskusja temu zagadnieniu poświęcona. Rozumiem, że chodzi Ci o lekkie przesunięcie "do tyłu" panelu względem wiatrochronu? Pozdrawiam
  17. Odpuszczę sobie debatę o tym jak to robić żeby farba rozcieńczona 1/10 nie robiła zacieków... Już mi się nie chce walczyć z poglądem, że liczy się bardziej ciśnienie niż rozcieńczenie i że o ilości farby na malowanej powierzchni decyduje ciśnienie właśnie... Patrząc na efekty, które udało Ci się uzyskać kolor ciemniejszy malowałbym z rozcieńczeniem większym (1/4), natomiast jaśniejszy z tym co dotychczas czyli 1/3. Pozdrawiam
  18. Dzięki! O dziwo ta owiewka nawet przy takiej grubości wcale taka krucha nie jest... Co do fotek, to są mocno robocze... Będą lepsze kiedy coś uznam za "skończone".... Pozdrawiam
  19. Co by wątek nie umarł... Prace trwają i obejmują: cieniowanie owiewki, wykończenia szoferki i stołków, wykończenie boczków kabiny, wykończanie pogłębionych stopni, wykończenie wzmocnienia drugiego stopnia, linie podziału, wycinanie kratek i paneli na lewym boku... Pozdrawiam Ecie pecie cd...
  20. A ten drugi jest jaśniejszy?
  21. Ha! Jest tego tyle, że bankowo o którejś zapomnisz! I awantura gotowa! Edycja A zresztą bardzo przepraszam, ale gdzie są napisy eksploatacyjne do kabiny??? Ich brak w tej skali praktycznie dyskwalifikuje model
  22. Zboczony Marzyciel
  23. Fajnie... Ale przemyśl proporcję 4 do 1 i malowanie jeszcze "cieńszą" warstwą... Pozdrawiam
  24. No wreszcie Rozsiadam się w pierwszym rzędzie... Będę rzucał pomidorami i skórkami od bananów... W przypadku braku jakiegokolwiek napisu eksploatacyjnego poddam Cię towarzyskiemu ostracyzmowi! Jak owiewka będzie za gruba uznam Cię za modelarskiego ignoranta! Jak zobaczę krzywą linię będę żądał poprawek! Po przemyśleniu sprawy opuszczam twój warsztat zanim sam mnie z niego wyrzucisz Powodzenia
  25. Dorotka

    F-14D Tomcat - 1:48 Hasegawa

    Dzięki, to wystarczy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.