Daz
Użytkownicy-
Liczba zawartości
733 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Daz
-
co zrobić???? może Ci się z łukiem pomyliło Fenek, modele modelami, ale może zamiast tak intensywnie studiować historie militari, postudiował być trochę słownik języka polskiego, bo jak widzę Twoje wypowiedzi to nie pierwszy raz...
-
Drobny upgrade abramsa - wymieniłem graty na wierzy na zestaw Tamiya, przemalowałem granaty dymne i dołożyłem graty do niszczenia min, czyli pług i to coś z tyłu. Od razu się przyznam że nie mam pojęcia czy takie zestawienie (pług + ten tylny radar) występuje razem, ale mi się bardzo spodobało, więc jak by co traktujcie to zestawienie jako S-F
-
rozebrałem na części pierwsze, ale przecież każdy kto "restaurował" model po latach chyba wie że nie da się doczyścić idealnie 3 warstw starej emaliowej farby, a odnośnie szczegółów o których piszecie, to nie zrobiłem ich z prostej przyczyny, nie chciało mi się, nie zależało mi na tym aby były zrobione, nie przykładam do nich większej wagi. Dla mnie największą frajdą przy budowie modelu jest jego malowanie, brudzenie, a nie zgodność każdej śrubki z oryginałem. I ciężko jest porównywać prace czy być ocenianym przez osoby, które danym modelem pasjonują się od lat, lub wykonały ich już kilka sztuk, jak Seb. To inna bajka, ja z nudów odświeżyłem stary model, bez specjalnego kultu nad nim, bo jak bym chciał zrobić go idealnie, to kupił bym nowy egzemplarz, z większą ilością detali, i założył warsztat gdzie przez 30 stron debatował bym na każdym detalem, ale podkreślę to jeszcze raz, nie taki był plan.
-
ja też, i dlatego wzorowałem się na konkretnym zdjęciu, wierząc w to że obiekt na zdjęciu jest prawdziwym wojskowym Jeepem z okresu 2 wojny światowej, a że zdjęcie jest z jakiegoś zlotu a nie z pola walki, to już dziesiąta sprawa. Na zloty chyba zazwyczaj przyjeżdżają zrekonstruowane egzemplarze a nie S-F, poza tym po co my bijemy o tym pianę, czy chcecie mi powiedzieć że na tyle tysięcy Jeepów co brały udział w wojnie, nie było takiego w takiej konfiguracji jak ja zrobiłem??? Jeśli ktoś jest mi w stanie to udowodnić to jeszcze dziś go poprawię.
-
widzę że na tym forum to nigdy nie będzie dobrze, bo jak zrobiłem jakiś inny model, to słyszałem komentarze, aby wzorować się na zdjęciach, aby nie robić sf, tylko odwzorowywać rzeczywiste maszyny, i zgodzę się z tym, no to jak zrobiłem coś co istnieje w rzeczywistości "na zdjęciu" to słyszę komentarze że to zdjęcie to s-f..... wynika z tego że prawdziwą, rzeczywistą maszynę można zrobić z większą dowolnością niż jej model Panowie, jak nie jestem historykiem, czy ekspertem w dziedzinie pojazdów epoki WW2, znalazłem zdjęcie prawdziwego jeepa, który jest z epoki i taki odwzorowałem. Jeśli to kogoś uszczęśliwi to przyjmijmy że mój model, to wersja, która została odbudowana 60 lat po wojnie, na potrzeby zlotów okolicznościowych, a Pan za kierownicą, na co dzień jest monterem instalacji grzewczych, a na zlot zakłada mundur z epoki i jeździ po festynach swoim jeepem, i pozuje do zdjęć z dzieciakami za 25zł/szt, ewentualnie możliwa 15min przejażdżka w cenie 50zł od osoby.
-
Fenek to niech zacznie Ci leżeć, bo jak widać na załączonym obrazku tak było w rzeczywistości, sam sobie tego nie wymyśliłem, 0,3 calÓwka chłodzona wodą występowała. I oczywiście nie M60 tylko M2, pomyliło mi się . Jeśli chodzi o dwie anteny, to zakładałem że jedna jest typowa samochodowa, montowana na potrzeby sprzęty zamontowanego na stałe w aucie, a druga antena jest od radia, które w tym aucie jest tylko przewożone. Kanapa jest, tylko graty ją zasłaniają
-
M3 HalfTrack Tamyia + działki przeciwlotnicze Dragon + dodatki Tamyia
-
Kolejny ze staroci, ostatnio nabrałem fazę na odbudowywanie starych modeli z "młodości" ;) Kolejny przebudowany to Jeep Willys od Italeri. Zestaw sam w sobie bardzo skromny, beż żadnych dodatków, tak więc dodałem zestaw Tamiya wszelkich gratów, beczek, plecaków. Dodałem M60 na statywie, oraz KM boczny od strony pasażera, oraz przednią osłonę na zderzaku. PS. wiem że granaty umieszczone z boku, sa niemieckie, ale tak ma być
-
Macie całkowitą rację, Sturmgewehr został wymyślony dopiero pod koniec wojny, a umundurowanie to typowe mundury ss, i cały czołg powinien mieć taką symbolikę, ale z racji braku kalek, wyszło jak wyszło ;) Mundury wybrałem takie, bo chciałem jakoś urozmaicić kolorystycznie tą szarość, bo typowe czarne by się zlewały z PanzerGray pancerza. Jeśli chodzi o sam kolor to wybrałem ten z początku produkcji Tygrysa 1, bo późniejsze wersje różniły się detalami (inne włazy, oświetlenie, błotniki, czy wreszcie zimerit w końcowej fazie) a nie chciałem już kombinować, i trzymałem się wersji z pudełka.
-
super wygląda, i świetnie się prezentuje w tym czarnym kolorze
-
Odgrzebałem model, który zbudowałem jakieś 15-17 lat temu, tak wiec był w opłakanym stanie, ale postanowiłem go dobudować. Przeleżał cały ten czas w garażu, w pudełku po butach, w częściach, cały zakurzony i oblepiony starą farbą. Oczyściłem go do gołego plastyku, rozebrałem na części pierwsze, brakujące (pogubione przez lata) elementy dorobiłem i dodałem blaszki Edka. Oczywiście nie mogło obyć się bez brudzenia, gdzie w tym wypadku im więcej tym lepiej, bo te czołgi działały w takich warunkach, gdzie tonęły wręcz w błocie.
-
zapowiada się extra model
-
Robiłem dokładnie tak samo Kto by pamiętał jeszcze że istniało coś takiego jak składnica harcerska... aż wspomina się z sentymentem, podobnie jak widz się model Matchboxa
-
powiedziałbym że aerograf super Ci to wychodzi
-
Hamman, kolor mega!! jak by takie cudo zobaczyć na ulicy, robiło by wrażenie Czym malujesz? Bo jeśli to jest pędzel to będę z dużym szoku PS. Fiacik super, jak prawdziwy
-
Adam, nic nie umknie Twojej uwadze Aż zaskakujące jest że masz tak dużą wiedze o tym, bo faktycznie, zestaw Tamiya który posłużył jako baza to model z tym pługiem i też zastanawiałem się dlaczego ma oznaczenia na błotnikach a nie pod lampami Bo wszystkie elementy upodabniające go do OIF typu kosz boczny, kosz tylny, MCD, to urządzenie z tyłu wierzy, chyba klimatyzator, są to wszystko elementy budowane od podstaw, bo w zastawie ich nie było, mam nadzieje że nic nie przeskalowałem, bo bazowałem jedynie na zdjęciach. DCU żołnierzy to zgodnie z Twoim przepisem, kolory też z farb, które mi podałeś, mam nadzieje że nic nie zepsułem ;)
-
Panele nie są do góry nogami, tak mają być. Po prostu wybrałem tą wersję ustawienia Podobnie koło napędowe jest zielone Tobołki na zdjęciach rzeczywiście za bardzo się błyszczą, bo na żywo są matowe. Pewnie jest to spowodowane ich pofałdowanym kształtem i mocnym światłem przy zdjęciach przez co wydają się błyszczeć.
-
Tym razem Abrams z czasów OIF
-
A zastanawiałem się gdzie przepadłeś a Ty przerzuciłeś się na auta, podobnie z resztą jak ja i widzę że wychodzi Ci to bardzo fajnie
-
najlepiej weź jakąś małą miseczkę, pędzel, i wręcz polewaj i "szoruj" pędzlem model, prawie jak byś go mył. W ten sposób usuniesz farbę nawet z zakamarków, czy wgłębień. Tylko jak będziesz kupował zmywacz, to bardzo ważne aby był bez acetonu. bo aceton moment rozpuścił by plastyk.
-
jeśli model był wcześniej pomalowany farbami akrylowymi, i chcesz je usunąć do zera, tak że zostaje sam plastyk jak z pudełka, użyj zmywacza do paznokci BEZ ACETONU. idealnie usunie farbę akrylową. Robiłem tak sam wielokrotnie i nie znam lepszej metody, a stosowałem wszystko od kreta po środki Wamod.
-
Adam ale robiąc to camo bazowałem na tym zdjęciu. Jasno piaskowa baza, brązowe duże plamy, dość szeroko rozlewające się i malutkie białe plamki z czarnymi wstawkami
-
Bo to kolekcja DCU wiosna lato 1992 ;) A jeśli chodzi o sylwetkę to jest sklejony dokładnie tak jak przygotował to Drago, i tam karabin nie jest w linii ze strzelcem, a sam strzelec nie celuje tylko leży patrząc się przed siebie, a nie wpatruje się w lunetę.
-
Albo dopiero co przylecieli na misje ze stanów ;)
