Panowie powiem tak, w krótkich żołnierskich słowach... siedzicie i narzekacie jak baby. I tak żaden z Was nie sklei tego modelu, a debatujecie jakby przynajmniej to
maszyna która ma latać.
Jak się czasami tych waszych utyskiwań słucha to się słabo robi
Przyjmijmy za pewien standard, że ten kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodów.
Więc w tym miejscu rzucam małe wyzwanie, kto pierwszy (poza mną) sklei i pokażę anakondę (3/4 czerwca Warszawa Babaryba 23, żeby nie było że to nie wyzwanie) ten ma u mnie flaszkę załóżmy żeby nie było niedomówień żubrówkę 0,7 (ewentualnie sugestia mile widziana)
Na Babierybie spotkamy się, omówimy uwagi na temat modelu i będziemy podziwiać osiągnięcia. I żeby nie było ja też dzisiaj zaczynam sklejać anakondę ... Kto podejmie rękawice?
...no który z krytyków zmierzy się z tematem?