zoltan1
Użytkownicy-
Liczba zawartości
402 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez zoltan1
-
Witam,po długoletniej przygodzie z żaglowcami postanowiłem zbudować coś takiego.W skład zestawu wchodzi Dora 800mm,Leopold 280mm,parowóz BR86.Z tego co widać powstanie wielka diorama,oczywiście będą dodatki czołgi, pojazdy opancerzone,artyleria przeciwlotnicza i oczywiście kilku nazistów.Dodam że mam bardzo małe doświadczenie jeśli chodzi o tego typu modele i dioramy.Pytanie do fachowców czy to co widać trzyma się kupy?. Leopold Parowóz BR86
-
IJN Kirishima, Guadalcanal 1942. 1/700 [Fujimi]
zoltan1 odpowiedział blacman → na temat → [O]Galerie
Piękna sztuka -
Zagapiłem się troszkę i mała poprawka model ma 101cm długości nie 110 jak wcześniej pisałem.Oba okręty dziełi 100 lat i jak widać większych postępów technologicznych nie poczyniono. Z Soleil Royal pozostały niedopalone deseczki Victory cieszy oko do dnia dzisiejszego.Moim zdaniem jeśli chodzi o wygląd Soleil Royal zdecydowanie wygrywa,wysoka pięknie zdobiona rufa i rewelacyjna linia kadłuba.Widać że projektował go artysta,szczena opada
-
Budując taki model można by się było pokusić o poszerzenie schodków na burtach.Tak jest w oryginale okręt przechodził modernizacje więc nie wiem czy to heller coś zawalił czy taka wersja z wąskimi schodkami istniała.Cieszę się bardzo że okręt się podoba kupa pracy z fajnym efektem.Chwilowo daję sobie spokój z żaglowcami od dawna mam w planach zbudowanie Tygrysa lub Tygrysa królewskiego od 0 w skali 1:8 lub 1:6.Czyli samoróbka.Zobaczymy i jeszcze raz dzięki.
-
Wielkie dzięki.Jak już wiecie kariery jako fotograf nie zrobię .Model ma wymiary 110cm długości i 80cm wysokości i temat fotek mnie przerasta.Postaram się o to niebo jeśli tylko przestanie wiać,nawet mały podmuch urywa liny.Taki urok żaglowców .Podziękowania dla admina za fotkę na pierwszej stronie.
-
Koniec Przeleciał rok i parę dni od początku budowy myślę że udało się wykonać ten model na bardzo przyzwoitym poziomie bez drogi na skróty.Pewnie są jakieś błędy ale to wszystko co wiem na temat Victory.Za dobre słowo w trakcie budowy wszystkim wielkie dzięki. Na koniec małe porównanie:) Pozdrawiam.
-
Witam szalupy ukończone. Dodałem kolejną banderę tak aby była widoczna po obu stronach modelu. Podstawka to lakierowana na czarny mat płyta mdf.Poprawki naniesione,model odpowiednio zwodowany więc to koniec budowy reszta fotek w galerii.
-
Przyszedł czas na klapy i znowu gięcie drutu. Linki jak widać rozciągnięte pomiędzy wbitymi w dechę gwozdziami usztywniłem za pomocą jak zwykle lakieru do włosów. Następnie pochlastałem na dopasowane wcześniej kawałki.Z jednej strony haczyk koniec drugiej pomalowany na czarno imitujący osłonę na line znajdującą się przy burcie. Efekt końcowy ta metoda jest bardzo pracochłonna i lepiej walnąć coś na uspokojenie:) Pozostaje podstawka ster i nieszczęsne wiosła do szalup.Poprawki i koniec.
-
Witam zabrałem się za bandery czyli malowanie aerografem na kawałku batystu. Po wielu maskowaniach kawałka szmatki efekt końcowy,całkiem udany. Wykonałem też boje z poxiliny. Pozdrawiam.
-
Częściowo zamocowany bezan. Z szalupami nie szalałem,chyba poprzestawiały mi się kolorki ale tak już zostanie.Najbardziej irytuje brak wioseł w zestawie.Trzeba je wykonać samemu lub kupić.
-
Miałem kiedyś okazje zobaczyć na żywo największe żaglowce świata w Gdyni pod pełnymi żaglami.Widok niesamowity nie da się tego opisać i dla tego jak dla mnie żaglowiec musi mieć rozwinięte żagle.Specjalnie nie ustawiałem żagli pod kątem aby nie zasłaniały wszystkiego. Znalazłem w necie coś fajnego http://www.aguria.pun.pl/muzeum-morskie-w-batogu-296.htm To dopiero fajne cacuszko choć to tylko replika.
-
Ja też jestem zwolennikiem brudnych żagli ale tu miałem lekkie obawy czy to będzie dobrze wyglądać.Soleil Royal aż się prosił o brudne szmatki i wyszło to rewelacyjnie ale Victory to to zupełnie inna bajka takie odnoszę wrażenie.
-
Dzięki,nic więcej z batystu nie dało się wycisnąć.Nieco topornie wyszedł latacz i bomkliwer (jeśli dobrze nazwy pamiętam) żagielki bukszprytu ale szmatki trochę ważą i trudno je bardziej wyeksponować bez kombinowania z dodatkowymi podpórkami.Co sądzicie o kolorku tych żagli?.
-
Dzięki jeszcze raz.Kilka nowych fotek w znacznie lepszej jakości.Żagielki udało się ładnie nadmuchać przyjemnie to wygląda.95% modelu ukończone pozostaje do zrobienia bezan żagielek na rufie,klapy do furt działowych i masę drobiazgów. Pozdrawiam.
-
Lakier do włosów i suszarka po zamocowaniu żagla.Jak pisałem żagiel da się ponaciągać i jakiś tam kształt wypukły uda się uzyskać.Dolne żagle wiszą luzno z powodu braku bloczków.Troszkę dziwnie te żagle na tych fotach wyglądają ale to wina moich marnych zdolności fotograficznych.W rzeczywistości są ciemniejsze i wygląda to znacznie lepiej.Reje ustawiłem na zero teoretycznie powinny być pod kątem ale wtedy żagle zasłonią całą tą misterną dłubaninę.
-
Witam kilka nowych żagielków się pojawiło.Wykonałem je identycznie jak na wcześniejszych fotach.Wstępnie są zamocowane,dolne wiszą całkowicie luzno.Prace wstrzymuje brak bloczków drewnianych 3mm nie mogę ich nigdzie dostać. Wykończenie pokładu. Zamocowałem też wstępnie wielgachne kotwice. Pozdrawiam.
-
Temat żagli ciąg dalszy.Słabe te foty wyszły Do wszystkich krawędzi żagli przykleiłem linę a następnie poszła w ruch igła i nitka.Krawędzie żagla się usztywnią i żagielek nie powinien zmienić kształtu podczas naciągania. Podczas farbowania batyst się skurczył teraz po obszyciu żagla można go ładnie naciągnąć ile się tylko da zarówno w pionie jak i w poziomie. W górnej krawędzi żagla wykonałem otwory na metalowe oczka 3mm. Po zamocowaniu żagle pokryłem ponownie lakierem do włosów i za pomocą suszarki dmuchałem w żagielki.Lakier wyschnie i pozostanie wypukły kształt.Jeśli coś nie wyjdzie można ponownie powtórzyć operację. Żagle w rzeczywistości są ciemniejsze niż na fotach.Wyszło przyzwoicie choć żagielki miedzy masztami wymagają poprawienia kształtu nie są jeszcze zamocowane linami do pokładu.Pozdrawiam
-
Kwestia gustu.
-
Dzięki jeszcze raz wszystkim.Sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie.Fajny zestaw ale ma jedna wadę przeszycia maszyna.Rysowane żagle wyglądają zdecydowanie lepiej choć to bardzo pracochłonne zajęcie.Gotowe żagle nie będą zwisać luzno,będą łapać wiatr tak jak w modelu Soleil Royal.
-
Po kilku takich modelach można nauczyć się cierpliwości by nie mieć pózniej kaca modelarskiego.To co widać to 2/3 olinowania będzie tego znacznie więcej.Chwilowo z braku drewnianych bloczków bo jak zwykle się przeliczyłem zabrałem się za żagle.Pierwszy raz wykonuje żagle z batystu do victory.Farbowanie zawsze mi ciśnienie podnosi bo nie wiadomo jaki dokładnie odcień się uzyska.Ciemne żagle pasują do Le Soleil Royal do Victory nie bardzo zbyt białe też celowałem w środek wiec zobaczymy co z tego wyjdzie.
-
Dzięki za dobre słowo:)Czas najwyższy zabrać się za wykonanie żagli. Materiał to batyst znakomicie się do tego nadaje,za wzór posłużyły żagle z zestawu.Ważne żeby pocięte szmatki były większe niż sam żagiel z zestawu.Podczas farbowania batyst się skurczy. Szmatki farbowałem herbatą a dokładnie a z 1 torebki średnio zaparzonej herbaty.Każdą formatkę moczyłem w herbacie około minuty co nadaje szmatką lekko brudnawy kolorek.Po wysuszeniu wszystkie żagle wyprasowałem a następnie pokryłem pierwszą warstwą mocnego lakieru do włosów.Materiał się usztywnia i łatwiej jest po nim rysować ołówkiem. Jako wzór żagiel z zestawu do rysowania ołówek,długopis odpada po pokryciu kolejną warstwą lakieru do włosów wszystko się rozmaże. Do skopiowanie rysunku na drugiej stronie żagla wykorzystałem akwarium umieszczając między szybami lampę wszystko ładnie widać. To chwilowo tyle następnym razem obszywanie żagli.Jak widać bardzo pracochłonna robota ale warto.
-
Witam masakry linowej ciąg dalszy. Reje bezanmasztu. Wracamy do fokmasztu pojawiły się tu liny te luzno zwisające służą do szybkiego podciągania żagli.Biegną one poprzez bloczki na rejach następnie bloczki pod marsem i mocowane są do pachołów jak widać fa fotce. Środkowa reja fokmasztu po jedna para lin. Górna reja też z jedna para. Podobna sytuacja przy rejach grotmasztu.Liny dolnej rei również przechodzą przez bloczki pod marsem i zamocowałem je do kołkownic po obu stronach burt.Liny na środkowej i górnej zamocowałem identycznie jak na fokmaszcie. Zamocowałem też wstępnie liny mocujące reje bukszprytu.Liny te przechodzą przez bloczki pod marsem i mocowane są do pachołów. Mam nadzieje ze wiele byków nie popełniam i że coś widać z tej mojej relacji:).Pozdrawiam
-
Prace idą pełną parą jak widać wszystko się jeszcze bardziej zagmatwało.Wykonałem niewielką część olinowania ruchomego,zamocowałem też reje fokmasztu i grotmasztu. Reje fokmasztu i grotmasztu wykonałem identycznie nie różnią się niczym. Fokmaszt. Grotmaszt. Część lin jest jeszcze nie zamocowana i wymaga dodatkowego barwienia.Pozdrawiam
-
Zaczynasz przechodzić samego siebie wspaniały model.Gratulacje wyróżnienia
-
Taki urok żaglowców żeby to wszystko opanować i zrozumieć tak do końca potrzebny jest dyplom szkoły pod żaglami .Ciekawie wyglądała obsługa olinowania na żywo gdzie prawie każda lina ma swoją nazwę gdzie jedna lina jest uzależniona od kilku innych i na odwrót.Jednym słowem kontrolowany burdelik
