Witam,
na starcie chciałbym Wam podziękować za udział w moim warsztacie (Iraq) za wszystkie rady, pomoce, rozwiązania oraz krytykę
Bez was nie udałoby mi się skończyć mojego pierwszego tanka.
Po prawie pół roku walki z nim uznaję go za skończonego (mi się przynajmniej podoba).
Być może w niedalekiej przyszłości wrócę do niego bo go okurzyć albo np. zrobić jakąś podstawkę.
Nie przedłużając z zestawu Trumpetera wykorzystałem blaszki oraz metalową lufę dodatkowo dokupiłem :
- liny eureka
- gąsienice MasterClub
- koła napędowe z Tank Workshop
Mój pierwszy
Iraq składał się super - bardzo go polecam. Jedynie co to mój brak doświadczenia, nie wiedza oraz pośpiech popsuły niektóre jego elementy.
summa summarum :
Dziękuje wam za pomoc.
Bengal