Skocz do zawartości

Marudek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 832
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Zawartość dodana przez Marudek

  1. Hej, To żadna magia zajrzyj na poprzednią stronę to zobaczysz czego próbowałem i co ostatecznie pomogło mi osiągnąć taki efekt.
  2. No to wszystko jasne - mam to Dzisiaj wreszcie mogłem dokleić błyskotki. I pomalować sreberkiem.
  3. Hej, RWD-6 nie miał kołpaka śmigła... Jeśli chodzi Ci o tą tłoczoną osłonę silnika, to była ona wykonana z polerowanej blachy duralowej. Pierścień Townenda i osłony kół zdaje się również. Ja pomalowałem je najpierw szarym podkładem, potem porobiłem ciapki farbką Gunze MC213 Stainless i na koniec psiknąłem kolorem Gunze MC-211 Silver chrome. Dopiero wtedy zamaskowałem boki osłon kół i dekoracyjny klin na ich grzbietach psiknąłem czerwoną farbą Tamiya. A wracając do planów. Może źle Was zrozumiałem dlatego wskazałem strzałkami skosy które ja mam na myśli: W książeczce A. Glassa na której bazuję jeśli chodzi o malowanie (być może mam jakieś zrewidowane wydanie bo skosy są): Oraz w Planach modelarskich na których bazuję w budowie:
  4. To Plany Modelarskie Nr 61. Książkę A. Glassa, Samoloty sportowe RWD-6 i RWD-9 też mam. Na stronie 11 są tam profile w skali 1:72 i skos też tam jest.
  5. Hej, To jest tylko krycie sklejką. A dźwigary były równoległe. Skrzydła powstały w oparciu o plany modelarskie.
  6. Powoli do przodu Plan na dziś - blaszki i primer
  7. Dzięki chciałem pokazać że nieraz trzeba nawet trzech podejść żeby coś wyszło w miarę OK. Wydaje mi się że gdybym miał więcej zestawów masek to mógłbym pokombinować z innymi rodzajami farby. A może właśnie maski powinny być z innego materiału (np woskowany papier samoprzylepny). W każdym razie model chciałbym już skończyć i ostatnia metoda najlepiej się temu przysłuży. Takie grawery zamawiam trochę po znajomości u mojej szwagierki w pracy - wszystko razem wyniosło około 60 zł. Gdybym jednak miał robić odlewy tych skrzydeł to zamówiłbym kartonowe grawery u kolegi Gdasia (kiedyś ogłaszał się tu na forum i kilka razy skorzystałem już z jego pomocy). Jeśli nie odstrasza Cię waloryzowanie plastiku kartonem, to polecam jego usługi
  8. Hej, Po trzech podejściach do skrzydła RWD-6 chyba mam już to czego chciałem. Niestety próba z maskami i malowanie nie powiodła się. PRÓBA 1: Do tego momentu wyglądało całkiem nieźle Ale po psiknięciu kilku warstw farby pokładowej maski odchodziły razem z nią... PRÓBA 2: Zamówiłem samoprzylepną folię wygrawerowaną w kształt odpowiadający powierzchniom skrzydła. Planowałem to nakleić na wycięte i wyprofilowane wcześniej skrzydła. Niestety nie zdołałem osiągnąć pożądanego efektu nawet wówczas gdy udało mi się zamaskować miejsce łączenia krawędzi folii ze skrzydłem (wyżłobiłem w nim wklęsłość odpowiadającą kształtem kawałkowi folii). Jednak po pomalowaniu okazało się że grawer jest za płytki i niemal całkowicie ginie pod farbą... PRÓBA 3: Zamówiłem grawer w kawałkach plastiku odpowiadającym łączną grubością grubości płata w najszerszym miejscu przekroju. Według założenia wystarczyłoby zeszlifować wewnętrzne powierzchnie w ostry klin, skleić razem i wyprofilować krawędź natarcia. I wreszcie wyszło w miarę OK: Muszę jeszcze tylko dopieścić fragment skrzydła w części najbliżej kadłuba i przewiercić na wylot uchwyty na końcówce skrzydła. No i dorobić drugie
  9. Ale bajer! Kiedyś zrobię takiego w 1:9 tylko na razie nie mam zbyt wiele "kwitów"... Nie ma nawet modelu kartonowego na podstawie którego można by coś wyrzeźbić...
  10. Hej, Przedstawiam zdjęcia z dalszych prac nad skrzydłem. Częściowo obrobiony profil: Gotowy profil: Wytrasowane linie podziału i miejsca styku lotek. Kolega KayFranz doradził bym ich nie odcinał ponieważ szczeliny między płatem a lotkami w oryginale były zakryte skórzanymi pasami. Po nawierceniu otworów i wklejeniu w nie drutu mogę wsuwać skrzydła w przygotowane wcześniej gniazda (igły iniekcyjne umieszczone pod ramą sufitu): Teraz najtrudniejsze - wymalowanie detali skrzydła przy użyciu zaprojektowanych przeze mnie masek: Planuję ponaklejać maski tego co powinno być wklęsłe na skrzydło, pokryć kilkoma warstwami sprayu podkładowego i zdjąć maski. Jak wyjdzie - zobaczymy w przyszym tygodniu
  11. Hej Grzes, Pytaj śmiało - ja zawsze chętnie odpowiem Jak dotąd w tym modelu wszystko łączę klejem CA. Na kawałek odpadu wycisnąłem kroplę kleju, poczekałem aż odparuje i trochę zgęstnieje, a potem wykałaczką posmarowałem ramki i wkleiłem folię przyciskając ją w miejscu klejenia czystym końcem wykałaczki
  12. Pewnie jest im tak samo przykro jak tym co kupili ich model ? Ale przecież użyłem połówek kadłuba więc nie powinienem żałować wydanej na niego dychy.
  13. Hej tenzan, dzięki za doping :) Udało mi się skończyć osłonę kabiny. Zgodnie z sugestiami kolegi KayFraz - fototrawione ramy sufitu kabiny podkleiłem teownikami sklejonymi z pasków cienkiego plastiku. Teraz rama sufitu ma profil dwuteowy. Nadal obstaję przy kolorze czerwonym. Pomalowałem też osłony kół - goła polerowana blacha i czerwony akcent. Mam teżgotowy ogon: Całość na razie wygląda tak: A teraz biorę się za skrzydła:
  14. Marudek

    MiG 15 UTI Eduard 1:144

    W rzeczy samej - model jak w 1:48. Gratuluję pięknego modelu i zasłużonej nagrody
  15. Silnik gotowy Wkrótce zabiorę się za wykończenie osłony kabiny, dodanie dźwigni gazu i malowanie. Potem skrzydła
  16. Szkiełka będą - wytnę je z filmu załączonego do blaszek Part
  17. Nie słyszałem o czymś takim... Ale może warto zapytać jakiegoś producenta / dealera.
  18. Owiewki wewnątrz mają mniej więcej kształt koła które ma się tam zmieścić. Gdyby były w całości puste w środku to rzeczywiście może trudno byłoby wyjąć silikonowy odpowiednik wnętrza owiewki przez stosunkowo niewielki otwór koła. Ale w tej konfiguracji nie ma z tym żadnych problemów.
  19. Hej, Jasne choć bez odpowiednich narzędzi i materiałów trudno to zrobić w miarę porządnie 1. Przygotowanie mastera - wiadomo: toczenie, frezowanie, szlifowanie, doklejanie jakichś drobiazgów 2. Zamocowanie mastera na wlewce i umieszczenie go w pojemniku wielkości przyszłej formy silikonowej 3. Przygotowanie formy silikonowej - mieszanie silikonu i katalizatora, odgazowanie mieszanki i zalanie pojemnika z masterem. 4. Po stężeniu silikonu wyjęcie z formy mastera i zalanie żywicą i odgazowanie. Mam niewielką pompkę próżniową, która przy częściach tej wielkości jeszcze daje radę
  20. Hej, Dzięki z doping Teraz to muszę pomalować tak, żeby wyglądało jak polerowana blacha.
  21. Witam, Udało mi się wytermoformować okaptowanie silnika i pierścień Townenda. Pamiętam jak Wojtek Fajga pięknie wyciął litery RWD na okaptowaniu swojego modelu w 1:32. Ja miałem nieco mniejsze litery do wycięcia ale chyba wyszło całkiem nieźle.
  22. O! Dzięki za radę - chętnie skorzystam
  23. Hej, Sorry, dopiero zauważyłem Wasze wpisy Tak, lufa to kawałek igły - bodajże 0,45 mm. A tłuczeń to najlepsze co mogłem znaleźć w kuchni ? Jak już dojdę do budowy większej dioramki kolejowej w 1:144 to zainwestuję w tłuczeń od skali N. No niestety to prawda - mam sporo modelarskiego złomu (dwa kartony). Np z aktualnie budowanego modelu RWD-6 użyłem jedynie połówek kadłuba i to jeszcze zmodyfikowanych Resztę części pewnie wywalę bo z nich raczej nic się nie da zrobić...
  24. Dziękuję za wyjaśnienia z załączonym zdjęciem. Dodatkowo w planach modelarskich przeczytałem: "Przód i sufit kabiny maksymalnie oszklony, ujęty stalową ramą o profilu dwutwowym." Gdybym miał robić taką osłonę w 1:1 to oszklenie nitowałbym raczej od spodu i dlatego wkleję oszklenie od wewnątrz. Za to chyba pokuszę się o odwzorowanie dwuteowników w górnej części kabiny. Tylko na razie termoformuję osłony silnika. Do kabiny wrócę potem.
  25. Czy ja dobrze rozumiem? Pleksi była przymocowana do ram z wierzchu, a nie od spodu (wnętrza kabiny)? Jeśli tak to dlaczego? A jeśli chodzi o kolor ram to chyba jednak pozostanę przy czerwonym. Na zdjęciach z książki Glassa widać, że ramy były w innym kolorze niż kadłub (kolor zdecydowanie inny niż goły metal). To raczej jakiś ciemny kolor - albo czarny, albo czerwony. Chociaż w porównaniu z ramką numeru 06 jest mniej nasycony i dlatego stawiam raczej na czerwony. Hej mig - masz rację. Swoją 144-kę zrobię tak jak na zdjęciu z pierwszej strony książki A. Glassa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.