Dorobiłem paski mocujące plandekę (ten po lewej będzie obejmował zasobnik, przykleję tak po pomalowaniu):
Niestety nie znalazłem zdjęcia, na którym T-62 miał taką plandekę, ale myślę, że najlepiej będzie ją pomalować na zielono. Myślicie, że Vallejo 096 się nada?
Uporałem się również z zapięciami beczek
Jeszcze przed malowaniem będę to prostował, ale za bardzo się tym nie przejmuję. W końcu to jest czołg, nie wszystko było na nim równe, jak od linijki Beczkę po prawej stronie będę malował osobno. Zapięcia jednak już wkleiłem, ale są w takiej pozycji, w jakiej mają być.
Ponadto posklejałem zapinkę do drewnianej belki. Ten drut którym jest przymocowana, chyba jeszcze troszkę skrócę.
Na koniec zapytam o beczki. Ta, którą miałem już oszlifowaną, upadła mi z naprawdę niewielkiej wysokości. Niestety, w wyniku tego kawałek mi się ukruszył. Pomyślałem - trudno, wezmę drugą. Okazało się, że wszystkie pozostałe również mają ubytki, które już musiały powstać zanim je kupiłem.
Czym będę mógł to załatać? Zwykła szpachlówka się nada? Czy może klejem CA?
Pozdrawiam