Model jest z gatunku "łatwosklejalnych". Jedynym problematycznym miejscem jest przejście skrzydło-kadłub od góry. Trzeba zaszpachlowac i odtworzyc linie podziału blach.
Poniżej relacja z budowy...
Dzień pierwszy.
Do klejenia używałem kleju CA i liquid polly humbrola - schnie bardzo szybko.
Do szpachlowania używałem kleju CA i kleju CA rozbełtanego ze szpachlówką tamiyi.
Do malowania wykorzystałem farby akrylowe Pactra i Vallejo.
Jako lakieru używam tutaj sidoluksu nakładanego pędzlem, a do zapuszczania vallejo patina negra.
Dzień drugi
Drugi dzień cały zszedł na klejeniu, szpachlowaniu, szlifowaniu i odtwarzaniu rysunku poszycia.
Na koniec model został pokryty sufracerem 1200, przeszlifowany i ponownie pomalowany farbą podkładową tamiya fine surface primer white.
Oszklenie kabiny zostało zamaskowane folią parafilm.
Dzień trzeci
Dzień trzeci to malowanie.
Jasnoniebieski to pactra, brązowy piaskowy to vallejo, a obważanki to emalia model master.
Na końcu wszystko pomalowałem sidoluxem przy pomocy pędzla...
W międzyczasie jak farby podsychały robiłem detale jak śmigło, kółko ogonowe, pokrywy podwozia itp.