VDR
Użytkownicy-
Liczba zawartości
204 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez VDR
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
-
A wracając do tematu, Solo to Cie może zainteresować:
-
Mam oceniać czy co ? Bo nie bardzo wiem co ten model wnosi do tej dyskusji. Mojego zdania on nie zmienia.
-
Tyle, że inni nie nabierają się na marketing i te "lepsze" tylko pozostają przy tych "slabszych" i dalej ich używają osiągając sukcesy. Tak ciężko odszukać tą myśl ?
-
Walczę w sumie już kilka godzin aby dorobić pewną małą rzecz do Rafale - prób było wiele żadna mnie nie zadowoliła. Zdecydowanie brakuje mi talentu, bo jak to zrobić wiem w teorii. I nie chodzi o widzenie przestrzenne a po prostu o brak zdolności manualnych albo pomysłu jak do tematu podejść inaczej. Można co prawdą by to było zrzucić na brak doświadczenia jak i brak cierpliwości ale myślę, że trzeba mieć pewne predyspozycje by takie cuda robić. Aczkolwiek nie poddaję się i walczę bo sprawia mi to frajdę. @Tankmania - każdy ma jakiś swoich faworytów. Tzw. mentorów - wymieniłem swoich. Ty możesz mieć innych, wlasnych. Nie ukrywam jednak, że są osoby na tyle kreatywne, które wyłamują się ze schematów i eksperymentują, które śledzę z zainteresowaniem i nie uprawiają "rzezbiarstwa" jak to ktoś napisał. Jest też w moim odczuciu wielu takich, którzy robią tylko odtwórczo i nic ciekawego w tych modelach dla mnie nie ma. Kolejny nudny model, choć świetnie wykonany. De gustibus non est disputandum. Pozwól mi podążać drogą, która chciałbym podążać i wybierać to co mi się podoba @PaRazo - rozumiem, że próbujesz zabłysnąć ale ni w ząb nie zrozumiałeś o czym pisałem - PRL nie ma tak na prawdę żadnego znaczenia. Po prostu pełno tu modeli, które choć efektowne dzięki zastosowaniu chemii to nudne i nie wyróżniające się. Zwykłe utarte schematy. Pigmenty są ok, pastele nie - fakt może pigmentami łatwiej, ale kto znowu każe iść na łatwiznę. Inni używają pasteli i mają odmienne zdanie. No ale to nie jest pewnie obecny trend. Ileż to można dzięki dobremu marketingowi. Kredki akwarelowe też od dawna używano, ale to "trzeba umić". Daleki jestem też od aspirowania do bycia jak to nazwałeś Zeusem modelarstwa. Nie pretenduję do tego aby dostać się do kółeczka wzajemnej adoracji i by inni bili peany na moją cześć Nie po to uprawiam frajdoloctwo jak niektórzy z Was pewnie by napisali. Daruj sobie więc jakieś insynuacje. Po prostu mam własne zdanie i na szczęście mogę je mieć - nawet jeśli wyślecie na mnie Wielką Inkwizycję i będzie próbowali takiego "poganina" jak ja prostować swoimi metodami
-
Saute czyli sote to byl skrot myslowy - widać zbyt duzy i ciężki do ogarnięcia - oznacza również "naturalnosc" i nie nadużywanie make-up u kobiet. Tu w kontekście nie nadużywania chemii. Chodziło mi tylko i wylacznie o to, że myslenie, że nie da się bez tony chemii zrobić dobrych modeli i jest ona niezastąpiona jest dla mnie specyfika czasow w jakich zyjemy. A gdy proby kreatywnosci i checi eksperymentowania nazywane są idiotyzmem dla mnie są oznaką obawy przed wyjściem poza utarte schematy. A post Poteza pokazuje, że eksperymentować warto i eksperymentowanie idiotyzmem nie jest, mimo ponoszonych porażek. Wielcy tego świata też je ponosili. Jeśli w przypadku wymienionych chłopaków od tzw rzeźbienia talent nie stoi na pierwszym miejscu listy priorytetów to czemu tak niewielu takich mistrzów. W dobie tych samych schematów powielanych na modelach, ich prace to święte Gralle modelarstwa. Oczywiście to moje zdanie i nie musicie sie z tym zgadzać.
-
Atlis - nigdzie nie twierdzę, że zrobi ze mnie, na prawdę do tego nie pretenduje - sklejam czysto amatorsko i tak zostanie - sam jednak napisałeś, że wielu dzięki temu zaistniało. Cóż dla mnie tu na forum GEM, Mikołaj, Irek i pewnie jeszcze kilku to tacy modelarze przez duże M. Dlaczego chyba nie muszę tłumaczyć. No i zdecydowanie bronie tutaj właśnie samodzielnego eksperymentowania a nie pisania ze to jest jakiś idiotyzm bo jest na rynku tyle chemii, że tylko po to sięgać.
-
Solo - żeby była jasność - nie uważam tego za idiotyzm czy jakieś morowe vintage pomysły. Jak najbardziej jestem za kreatywnością. Bez tego nie było by nowych metod ;) Tankmania - wiesz czego potrzebuje ? Czasu Modelarstwo ma sprawiać mi przyjemność - więc nie dążę do tego by wznosić się na wyżyny i konkurować z innymi. To dla mnie tylko i wyłącznie sposób na spędzenie wolnego czasu. Wystarczy mi pudełkowa kabina zamiast żywicznych dodatków. Natomiast postawię wyżej model zrobiony z pudła, zrobiony perfekcyjnie od pięknych modeli z żywicznymi dodatkami. Nie wiem czy zrozumiesz takie podejście ale takie właśnie jest.
-
@Atlis - żeby była jasność - nie chodzi o to, że taka szpachla będzie lepsza - bo IMHO nie będzie. No chyba, że Solo znajdzie złoty środek na jakiś wypełniacz ;) Albo dopracuje metodę. W jednym z wątków też pisałem, że mając tyle specyfików na rynku taki klej to gra nie warta świeczki. Zapewne wielu używa np. CA do wypełniania dużych ubytków. Po co skoro jest świetna Tamiya white ? Bo CA jest tańszy ? A ostatecznie i tak można użyć na to tamki dla ostatniego szlifu ? Natomiast mierzi mnie sprowadzanie dyskusji do morowego powietrza, vintage i w ogóle idiotyzmu. Ale może właśnie dlatego, że kiedyś mistrzów było niewielu i to było modelarstwo przez duże M, a teraz jak zauważyłeś przeciętny modelarz może wznieść się na wyżyny dzięki chemii Bez tej chemii by nie zaistnieli. I bardzo dobrze ze istnieją - wcale tego nie neguję. Zresztą widzisz - kredki akwarelowe też zdaje nie są sote i to też jakiś wymysł ;) Kto używał kiedykolwiek takich kredek wie jakim fajnym środkiem do weatheringu mogą być ;) @tankmania - nie znasz mnie więc tak na prawdę nie bardzo wiesz za czym tęsknie A już za tamtymi czasami na pewno a i młodość w innym okresie wypadała
-
Jeździsz Pendolino czy parowozem? A jak za 20 lat ktoś wymyśli coś szybszego i wygodniejszego to też nie wsiądziesz bo się przyzwyczaiłeś? Wiesz chciałbym jeżdzić Mustangiem z 60-70 roku tylko niestety mnie nie stać :/ Nie wiem czy wiesz ze przed wojna nasza kolej jeździła szybciej niż w czasach teraźniejszych ;) A nasze Pendolino nie umywa się do włoskich czy japońskich składów i wcale aż tak szybko nie jeździ Szybciej od niego jestem autem na niektórych trasach ;) Ale to nie jest tematem wątku - napisałem o kreatywności i tyle. Solo szuka domowych sposobów bo widział coś podobnego w innym warsztacie i mu się to spodobało a Wy piszecie, że to idiotyzm, jakiś vintage, jakieś zabobony i żeby sobie kupił chemie w sklepie bo tak jest sote i według trendu. Kto robił w czasach PRLu lepsze modele niż dzisiaj uznani modelarze pracujący na be-specyfikach? Po pierwsze i to podkreślę wyraźnie - nigdzie nie napisałem, że to są be-specyfiki. Typowa nadinterpretacja. Nie uważam jednak, że bez nich nie da się zrobić dobrych modeli. Niestety co do pytania - internet w Polsce uruchomiono w roku 91, a pod strzechy zawędrował dopiero w 96 i to tylko pod niektóre bo modem był dość drogą inwestycją. Niestety materiałów z tamtego okresu w internecie jest bardzo niewiele. Jednak doskonale pamiętam to co oglądałem na giełdach organizowanych np. przez LOK.
-
Szpachlujecie CA ? Pastele nie są sote ? Tylko MIG i AK ? Za 20 lat kiedy ktoś wymyśli coś nowego będziecie pisali, że MIG i AK to vintage ? ;) W czasach PRLu mimo braku takich specyfików modelarze robili lepsze modele niż Wy nie mając całej tej chemii i daleko niektórym z modelami do tego co powstało w tym jak to nazwaliście vintage. Ale dla Was to idiotyzm Ale nie w tym rzecz - Solo szuka jak zrobić szpachlówkę domową metodą. Ja rozumiem, że eksperymentowanie może być zbyt męczącą drogą ale kreatywność jest znacznie bardziej ceniona w świecie niż owczy pęd za tłumem ;) ;) Dajcie mu poeksperymentować a nie od razu wypisujecie, że takie działania to idiotyzm. Z innego mojego podwórka - akwarystyki morskiej - korale kleiłem do rafy klejem Delteca. Koszt 60zl za masę dwuskładnikową. Szybko okazało się, ze ta masa jest robiona dla Delteca przez Miliputa. W wersji "morskiej" po sklejeniu jest różowa aby upodobnić ją do alg wapiennych. Zapewne większość Miliputa np. białego za circa about 29zl zna ;) Nic nie stoi na przeszkodzie by go używać w klejeniu korali - algi wapienne i tak dość szybko obrastają tego typu miejsca - więc ten biały kolor nie przeszkadza. Myślicie, że firmy modelarskie nie korzystają z gotowców ? Wielu modelarzy korzysta z pasteli, kredek akwarelowych za grosze zamiast płacić za to samo w cenie kilkukrotnie wyższej
-
To pewnie znacie ? http://www.p40warhawk.com/
-
To jest stara metoda z lat 80tych na klej do modeli którego w zestawach było jedna mała tubeczka, w dodatku najczęściej wyschnięta ;) Dzisiaj problemem może być to, ze na rynku produktów z napisem nitro może być wiele, wtedy był jeden ;P A, że skład nie jest stricte określony to... Ale google naszym przyjacielem jak to mówią. Pierwszy lepszy link: http://www.tatek.pl/9-warsztat/wchemika/28-klej w którym jest trochę newsów bardziej współczesnych. Czy jednak da się "szpachlę" zrobić ? Przyznam szczerze, że wtedy nawet nie malowałem modeli więc o czymś takim jak szpachlowanie połączeń nawet nie myślałem. Zestawy i tak miały krótki żywot ;)
-
Osobiście wybrałbym tą drogę bo to jest naprawdę fajna, zwarta konstrukcja, atestowana od strony bezpieczeństwa. Z ciśnieniem nie ma żartów i jak patrzę na kompresory DIY z uzyciem jakiejs poxyliny itp to zastanawiam się czy gra jest warta świeczki dla 100zl.
-
często kompresory DIY były robione z agregatu z lodówki i gaśnicy proszkowej samochodowej. Możesz iść w tym kierunku.
-
W dziale Kupię licznik postów zdaje się nie obowiązuje ;P
-
[in-box] Convair F-106A + dodatki // Meng // 1:72
VDR odpowiedział Solo → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Ale Meng czy ogólnie ? Bo ogólnie to i Revell wypuscił F-106, Trumpek wypuścił F-106A w 1/48. A pewnie i więcej byś znalazł bo i chyba Monogram kiedyś też coś robił - wiec pewnie ktoś przepaki robił. -
[in-box] Convair F-106A + dodatki // Meng // 1:72
VDR odpowiedział Solo → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Tych żywicznych przedziałów w ogóle bym nie dotykał, zestawowe po lekkiej waloryzacji będą o niebo lepsze.... zresztą bez waloryzacji wyglądają lepiej niż te żywiczne.. za to kabina żywiczna o klasę lepsza... -
Spoko, luzik Forum dyskusyjne jak sama nazwa wskazuje służy do dyskusji
-
Mam AS-186 (albo 189 - musiałbym zerknąć na tabliczkę znamionowa ;P) i naprawdę nie widzę żadnych powodów aby go zmienić na coś innego - nie jest duży, nie jest ciężki - pracuje dość cicho jak na kompresor. Różnica między AS-186 a AS-189 to maksymalne ciśnienie - 4bary - 186, 6barów - 189. W modelarstwie i tak pewnie poniżej 2 barów się maluje zwyczajowo więc to bez różnicy. Na pewno zainwestuj w kompresor z butlą - zalet jest wiele, te bez butli nawet z małym zbiornikiem wyrównawczym choć małe jednak ustępują IMHO tym z normalną butlą - chociażby w tym, że nie pracują cały czas.
-
Ja zrozumiałem że chce zrobić trzy foczki 190 w 3 różnych skalach i poprowadzić oddzielne warsztaty ale do oceny zrobić jedną galerię. Jedna wspólna ocena za wszystkie 3 modele, ale trzy wątki warsztatowe dla porządku. Osobiście bym dopuścił taką możliwość - te warsztaty na przyszłość będą bardziej wartościowsze bo bardziej uporządkowane i mniej chaosu - tym bardziej, że to ma być ten sam typ samolotu tylko w różnej skali.
-
Na tej pierwszej fotce płatowiec wygląda ok, na pozostałych światła mało i szum matrycy wprowadza dodatkowe kolory ;) Ale jeśli jest tak jak na pierwszej focie to niewiele bym już przy tym grzebał. Pozostaje poprawić te obicia by nie były takie "poukładane" i będzie dobrze
-
Nie wiem czy to WB na zdjeciach ale na niektorych te przebarwienia wygladaja na brazowe, podejrzewam ze to kwestia oswietlenia modelu ale powinienes isc w tym kierunku jesli chodzi o płatowiec: Co do obić - wyglądają IMHO mało naturalnie obecnie. Podejrzewam że bazujesz na tej fotce: Zwróć uwagę jak te obicia się rozkładają. U Ciebie rozkładają się one w regularny w zasadzie prostokąt. Tutaj bardziej subtelniejsze obicia:
-
pierwsza mysl to vertical ejection/ejector bomb rack VER-2 https://en.wikipedia.org/wiki/EDO_Corporation - szukaj podrozdziału VER-2
-
Solo zgadza się w 100% - ale nawet widząc na własne oczy wcale nie jest tak prosto - mam sporo zdjęć Rafale z ostatniego Airshow w Radomiu - z piątku, soboty i niedzieli robione w RAW -ustawienia te same i w zależności od podstawy chmur wygląda inaczej nawet jeśli róźnica czasowa między zdjęciami to sekundy przy tych samych parametrach ekspozycji ;) Niemniej jednak sam XF-54 wydaje mi się za ciemny - najpierw kupiłem ten kolor i jak przyszedł domówiłem C308. Ta znów była za jasna - i mieszanka tych dwóch daje fajny zbliżony kolor do tego co mam na zdjęciach :P
-
XF-54 wydaje się dość ciemna. Teoretycznie i C308 i XF54 to niby jedno i to samo według wszelakich tablic kolorów itp ....ale róźnica jest widoczna gołym okiem. W wątku warsztatowym Solo masz nawet zdjęcie z różnych mieszanek wraz z procentową informacją. W moim wątku ze szkwałem w 1:144 net_sailor też pisał o mieszance tych farb więc możesz tam poszukać tych informacji. Nie pamiętam czy jest warsztat czy tylko galeria ale jego 1:144 też całkiem miłe dla oka. Ogólnie polecam wątek warsztatowy Solo zarówno tutaj jak i na PWM - bardzo dużo informacji na temat budowy tej maszyny.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 7
